Dodaj do ulubionych

Skąd wiecie, że Połówek jest tym właściwym?

09.05.06, 16:17
Czy to się po prostu czuje? Bo jeżeli tak, to znaczy, że jestem z
nieodpowiednim człowiekiem. Im dłużej analizuję mój związek, tym więcej
odnajduję argumentów za tym, że nigdy nie będę w nim do końca szczęśliwa.
Dzieli nas mnóstwo, ale myślałam, że czas pozwala się dotrzeć. Tymczasem to
co na początku traktowałam jako przejściową rozbieżność między naszymi
poglądami i przyzwyczajeniami, teraz powoli się utrwala i nie widzę
perspektyw na zmianę czegokolwiek. Coraz mniej mamy wspólnych spraw. Czuję
się czasem jakbym prowadziła podwójne życie: to nudne - z Połówkiem i to
ciekawe - z przyjaciółmi, których on nie chce widywać, bo woli komputer i
telewizor od spotkań towarzyskich. Wydaje mi się, że jesteśmy parą emerytów,
których nic ekscytującego w życiu już nie czeka. Mam wrażenie, że nasz
związek, który kiedyś się rozwijał, wzbogacał mnie o nowe doświadczenia,
ewoluował - utknął teraz w martwym punkcie. Połówek był mi pisany, ale na
pewien okres życia. Ten okres chyba się skończył, chociaż to bardzo
bolesne... Jednak boję się to przeciąć. Liczę, że coś drgnie, nie chcę też
skrzywdzić Połówka, który jest szczęśliwy ze mną i nie rozumie moich
wątpliwości...
Obserwuj wątek
    • deczi Re: Skąd wiecie, że Połówek jest tym właściwym? 14.05.06, 16:57
      Ja nie wiem, czy ktokolwiek to wie. Bo właściwie co to znaczy? Takich par,
      które rozumieją się "bez słów", nigdy nie kłócą i cieszą nieprzerwaną wzajemną
      inspiracją to chyba nie ma za wiele. Dobry związek, co stwierdzam po 8 latach
      bycia razem, wcale nie zawsze różowego, jest wtedy, kiedy obydwie strony chcą
      szczęścia partnera\ki i nie roszczą sobie prawa do decydowania, co mam być tym
      szczęściem, kiedy są uważne i zależy im, by zwiazek żył. Trudne momenty zawsze
      są, czasami ma sie wrażenie, że to już stagnacja. Wtedy trzeba się obudzić, ale
      musi to być obustronne.
    • arieletka4 Re: Skąd wiecie, że Połówek jest tym właściwym? 21.05.06, 13:51
      Tego się nigdy nie wie, ze ślubem czy bez, zawsze jest jakiś element
      niepewności :( Ostatnio nawet moja siostra, której małżeństwo zawsze uważałam (
      nie tylko ja) za udane, zaczyna mieć duże problemy...Cóż, ja cieszę się tym,
      co mam, chciaż Połówek często mnie wqrza, o jak często ;) Ale też dużo mi
      pomaga, nie zwala na mnie wszystkich "babsko- domowych" zadań, umie być
      lojalnym partnerem... no, innymi słowy, zalet też ma sporo i chyba co najmniej
      równioważą one jego wady.
    • aiczka Re: Skąd wiecie, że Połówek jest tym właściwym? 22.05.06, 11:24
      Im dłużej jestem z Połówkiem tym lepiej wiem, jak wiele moich oczekiwań spełnia
      i w jak wielu sprawach, które mogą powodować narastające konflikty (jak
      przyziemne kwestie związane z urządzaniem mieszkania albo brania/nie brania
      ślubu) jesteśmy zgodni. No i nie wyobrażam sobie życia bez niego. Po prostu nie
      wyobrażam sobie, żeby znaleźc drugiego mężczyznę tak dobrze do mnie pasującego.
      To po prostu mało prawdopodobne.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka