Dodaj do ulubionych

Czy któraś ma problemy z ex?

22.05.06, 09:58
Witam, jestem tu nowa. Nienawidzę słowa konkubina i bardzo mnie ono
denerwuje. Jestem z MOIM już długo, bo 19 lat i nie mamy zamiaru się pobrać.
Niestety, nasza ex co jakiś czas przypomina sobie o moim istnieniu i stara
się w różny sposób sprawić mi przykrość. Zawsze wtedy używa publicznie o mnie
tego nieładnego słowa "konkubina". Czuję się wtedy jak oblana pomyjami.
Najgorsze jest to, że córka MOJEGO (25 lat, studia, samodzielna) też żyjąca
od 4 lat w konkubinacie nigdy nie mówi o mnie inaczej. I jeśli w ogóle kłócę
się z MOIM (bardzo się kochamy) to tylko o nietakt jego ex i jego córki
(która mnie oczywiście nie lubi, naprawdę nie z mojej winy). Czy któraś ma
podobny problem i co mogłaby mi poradzić? Nie chcę wychodzić na wredną
jędzę...
Obserwuj wątek
    • myszmagda Re: Czy któraś ma problemy z ex? 23.05.06, 10:21
      W naszym związku mamy to szczęście, że za żadnym z nas nie ciągnie się ogon w
      postaci złośliwej/złośliwego ex. Nie dam Ci więc rady opartej na własnych
      doświadczeniach. Sądzę jednak, że najlepszym wyjściem z tej sytuacji byłaby
      spokojna rozmowa z Połówkiem. On chyba też nie czuje się zbyt komfortowo,
      wiedząc, że dwie najbliższe mu osoby (jego kobieta i jego córka) toczą wojnę
      podjazdową. Poprosiłabym go (w rzeczowej rozmowie), by porozmawiał z córką i
      poprosił ją o traktowanie Ciebie z szacunkiem. Nikt nikogo nie zmusi do
      darzenia sympatią nielubianej osoby, ale swoich uprzedzeń nie trzeba koniecznie
      demonstrować. Niech Połówek powie córce, że jest mu przykro i czuje się
      niezręcznie, gdy ona Tobie dogryza i że ze chciałby, żeby przystopowała. Co do
      byłej, dałabym sobie z nią spokój. Dziecko partnera to co innego, warto mieć z
      nim poprawne relacje, ale kto powiedział, że trzeba przyjaźnić się z byłą? Ona
      Cię nie lubi z zazdrości o mężczyznę, którego miała i którego już nie ma.
      Radziłabym Ci po prostu unikać spotkań z nią, a jeśli są nieuniknione, po
      prostu lekceważyć jej zaczepki. Świadczą tylko o jej prymitywizmie.
      Kiedy będzie Ci ciężko, pomyśl o tym, że masz wspaniałego mężczyznę, z którym
      wspaniale Ci się układa. To jest najważniejsze, a nie jakieś złośliwe baby.
      Pozdrawiam!
    • deczi Re: Czy któraś ma problemy z ex? 27.05.06, 09:09
      Popieram Myszmagdę, porozmiawiaj z nim. I staraj się nie reagować na zaczepki
      tych kobiet, w końcu właśnie o to im chodzi. Kiedy przestaniesz czuć się
      zraniona ich słowami, wytrącisz im broń z ręki.
      • anastazjapotocka Re: Czy któraś ma problemy z ex? 27.05.06, 11:28
        Dziękuję Wam, dziewczyny, macie szczęście. Spróbuję porozmawiać z Połówkiem,
        choć on okropnie tego nie lubi (to trochę jak stawinie go pod ścianę), ale rada
        z unikaniem ex jest bardzo dobra! Macie rację, przecież nie muszę chodzić
        wszędzie tam gdzie ona mnie wezwie. Nie chcę złych relacji z córką Połówka. On
        ją bardzo kocha i niech tak zostanie. Przecież to ja będę z nim do końca
        życia... Jesteście fajne. Życzę Wam dużo szczęścia!
        • myszmagda Re: Czy któraś ma problemy z ex? 29.05.06, 13:04
          Życzę powodzenia i cieszę się, że mogłam jakoś pomóc. Mam nadzieję, że wszystko
          się ułoży. A Połówek na pewno zrozumie. Temat nie jest dla niego przyjemny, ale
          czasem trzeba zmierzyć się z problemem i chwilę pomęczyć, żeby potem być wolnym
          od kłopotu.
          Liczę, że jeszcze spotkamy się na tym forum.
          Pozdrawiam!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka