lisek78
20.06.06, 17:03
Dawno tu nie zaglądałam,ale teraz potrzebuję Waszej opinii.Otóż: jesteśmy
razem ponad trzy lata.Około 2 miesięcy temu postanowiliśmy się pobrać.Na samym
początku byłam przekonana że nie potrzebuję ślubu,jednak cały czas coś mi nie
pasowało.Kiedy w końcu autentycznie się ucieszyłam,że wieźmiemy ślub jednak to
On ze dwa tygodnie temu stwierdził,że nie chce tego teraz,że może za rok.Już
kiedyś (z rok temu) było podobnie: ja o ślubie,on mówił,że za rok.Nie wiem co
mam zrobić,nie mam siły i cierpliwości.Chcę tego ślubu już teraz i wcale nie
podobają mi się jego ucieczki typu "może za rok".Co o tym myślicie?Dla
porządku dodam,że mój niemąż jest po rozwodzie.Może to w jakiś sposób ma
znaczenie?Zgubiłam się w tym wszystkim.