Laptop na kolanach: fakty i mity

IP: 85.222.87.* 09.09.09, 22:18
Dziś pracowałam z laptopem na kolanach, kilka godzin. Nogi mnie
bolą, jakbym spacerowała te kilka godzin, głównie stawy kolanowe...
Laptop nie jest aż tak ciężki, a pozycja też niewymuszona, więc
zapytam, czy to może być efekt jakiegoś promieniowania? Czy można
tak użytkować laptopa?
    • krzysztofsf Re: Laptop na kolanach: fakty i mity 09.09.09, 22:25
      Gość portalu: samarkanda napisał(a):

      > Dziś pracowałam z laptopem na kolanach, kilka godzin. Nogi mnie
      > bolą, jakbym spacerowała te kilka godzin, głównie stawy kolanowe...
      > Laptop nie jest aż tak ciężki, a pozycja też niewymuszona, więc
      > zapytam, czy to może być efekt jakiegoś promieniowania? Czy można
      > tak użytkować laptopa?

      To i tak dobrze, ze sie nie nagrzal na tyle, zeby to uniemozliwic :)))

      Jak dla mnie, te laptopy na kolanach, czy raczej na udach, to bajer reklamowy,
      a nie pozycja do korzystania ze sprzetu.
      W takiej pozycji to mozna poustawiac, zeby uruchomic odtwarzanie filmu, a potem
      przestawic go obok, do ogladania. Ewentualnie odebrac poczte, odpowiedziec na
      mail itp.
      • Gość: samarkanda Re: Laptop na kolanach: fakty i mity IP: 85.222.87.* 09.09.09, 22:40
        > To i tak dobrze, ze sie nie nagrzal na tyle, zeby to
        uniemozliwic :)))

        Nie chcę być wulgarna, ale między nogami mam sporo miejsca...

        A co z promieniowaniem?
        • Gość: asdf Re: Laptop na kolanach: fakty i mity IP: *.aster.pl 09.09.09, 23:01
          Bóle pochodzą od pozycji nieergonomicznej. Promieniowania żadnego szkodliwego
          nie ma, a nawet jakby było, to byś go nie odczuła w taki sposób.
          • Gość: henrrry Re: Laptop na kolanach: fakty i mity IP: *.xdsl.centertel.pl 24.02.10, 09:01
            Zgadzam się. Praca na kolanach przez kilka godzin, do tego z laptopem jest
            bardzo szkodliwa dla kręgosłupa i samych kolan
        • krzysztofsf Re: Laptop na kolanach: fakty i mity 09.09.09, 23:42
          Gość portalu: samarkanda napisał(a):

          > > To i tak dobrze, ze sie nie nagrzal na tyle, zeby to
          > uniemozliwic :)))
          >
          > Nie chcę być wulgarna, ale między nogami mam sporo miejsca...

          Moj sie nagrzewa akurat na lewej krawedzi, naturalnie laptop, zeby nie byc
          wulgarnym, tak wiec i tak stykalby sie spodnia nagrzana czescia z udem.


          >
          > A co z promieniowaniem?


          predzej drgania od pracy dysku + wspomniana nieergonomicznosc postawy.

          Do tego zapewne nieswiadomie co chwila pracowaly ci miesnie nog,starajac sie
          "podtrzymac" urzadzenie.
        • qqbek Re: Laptop na kolanach: fakty i mity 23.02.10, 14:18
          Gość portalu: samarkanda napisał(a):

          > > To i tak dobrze, ze sie nie nagrzal na tyle, zeby to
          > uniemozliwic :)))

          Facetom może być pod górkę, bo jąderka to mają w mosznie po to
          właśnie, żeby było im zimniej. Przygnieciesz laptopem i mogą być
          schody... ale bajki o szkodliwości laptopów mimo wszystko bajkami
          pozostają... zbyt krótkotrwały wpływ, zbyt niewielka temperatura.
          Jedyna sytuacja, w której laptop wydaje mi się być zagrożeniem dla
          płodności, to bezpośrednia aplikacja (z dużą prędkością) laptopa
          pomiędzy nogi ofiary:)


          > Nie chcę być wulgarna, ale między nogami mam sporo miejsca...

          Nie chcę być wulgarny, ale wierzę:) Sam nie dysponuję taką
          przestrzenią... chociaż brzmi kusząco;)

          > A co z promieniowaniem?

          Jakim promieniowaniem?
    • Gość: s Re: Laptop na kolanach: fakty i mity IP: 85.222.87.* 10.09.09, 00:01
      Dzięki, uspokojona.
    • Gość:   Re: Laptop na kolanach: fakty i mity IP: 217.98.20.* 10.09.09, 08:01
      Skoro o faktach i mitach, to się podepnę. Sporo się pisze o tym, że
      faceci nie mogą trzymać laptopa na kolanach, bo ogrzewa on jądra, co
      może prowadzić do bezpłodności i czegoś tam jeszcze chyba. Nie wiem,
      czy ten, kto to wymyślił (imbecyl jakiś), pracował kiedykolwiek z
      laptopem. Mnie się zdarzyło parę raz (laptop 17") i nigdy nawet nie
      zbliżył się on do tego „strategicznego” miejsca. Nie wyobrażam sobie
      pracy z laptopem przysuniętym do brzucha. Jedyny co się ogrzewa, to
      część uda (ta bliższa kolan).
      • Gość: qwerty Re: Laptop na kolanach: fakty i mity IP: *.multi-play.net.pl 23.02.10, 14:01
        ale to jest p r o m i e n i o w a n i e.. Lepiej sobie poczytaj o
        zasięgu promieniowania a nie nazywaj naukowców imbecylami...
      • Gość: ckt Re: Laptop na kolanach: fakty i mity IP: 83.145.137.* 24.02.10, 08:17
        A bo widzisz, to zależy od rozmiarów "strategicznego" miejsca. Jeśli
        u ciebie nawet się nie zbliżył to... nie ma się czym chwalić. Ja
        stawiając laptopa na kolanach muszę uważać i robić to delikatnie.
Pełna wersja