Rozrywka z telewizora czy z monitora?

IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 12.01.04, 17:21
Technologiczny wyścig odbywa się niestety bez udziału Polaków. My będziemy
wyłącznie sprowadzać gotowe urządzenia z zagranicy i tratować się w
kolejkach na wielkich wyprzedażach.
    • Gość: Piotr Rozrywka z telewizora czy z monitora? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.04, 17:24
      Wszystko to piekne i mądre.
      Ale tak właściwie to żal urządzeń firmy DIORA Dzierżoniów, radia Szarotka
      czy wieży RADMOR, magnetofonu TESLA
      • Gość: Sebar A wiec HOME NETWORK !!!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.01.04, 05:59
        To juz kroczek, kroczek malutki, kiedy wejdziesz do domu i przywita Cie z
        ogromnego ekranu zawieszonego na scianie mila pani (oczywiscie przez ciebie
        zamodelowana :) ).

        Milym slodkim glosem da tobie status: lodowki, pralki, poziomu oleju opalowego
        (no dobrze bedzie o tym nudzic tylko jak bedzie brakowalo zarcia lub stan
        oleju bedzie niski). Podpowie ktore swietlowki sie przepalily i trzeba
        zamowic. Nie martw sie ona to zrobi przez Internet, zapyta Cie tylko o
        wyrazenie zgody. Mozesz byc pewien, ze przesearchuje cala siec i wybierze
        najtanszego dostawce.

        Przypomni tobie twoj porzadek dnia, zapyta cie jaki film chcialbys obejrzec z
        propozycji przez nia przygotowanych (np. na podstawie wskazan cisnienia
        wireless barometru - a wiec twego samopoczucia). Sciagnie ten film z internetu
        i oczywiscie ureguluje rachunek za to.

        Powie jak masz sie ubrac na podstawie prognozy pogody itd, itd.

        Nie bedzie ci sie chcialo z domu wyjezdzac, ale nie martw sie bedziesz mial z
        nia kontakt nawet na drugiej polkuli Ziemi poprzez komorke. Kiedy wyladujesz
        samolotem zadzwoni telefon i uslyszysz jej slodki glos:

        "Czesc, tu twoja Claudia, na jaka temperature nastawic ogrzewanie?
        Czy mam napuscic wode do wanny? Ma byc goraca? Zamowic przez siec jakas
        panienke dla ciebie na noc?"

        NO I POWIEDZCIE PO CO NAM ZONY ??????!!!!!! :))))))))))))))))

        Sebar
        sebar_rysiu@yahoo.co.uk
      • Gość: PiotRus Re: Rozrywka z telewizora czy z monitora? IP: *.trentn01.nj.comcast.net 19.01.04, 17:47
        > Wszystko to piekne i mądre.
        > Ale tak właściwie to żal urządzeń firmy DIORA Dzierżoniów, radia Szarotka
        > czy wieży RADMOR, magnetofonu TESLA
        A ja uwazam ze nie szkoda, czas przygiac karki i uprawiac role na wsi, Polska
        zaWsze byla zpleczem roslinnym dla Europy. Trzeba sie od nowa uczyc jak doic
        Europe i wyciagac od nich kasiore. Technologi uczyc powinnismy sie od Rosjan i
        Serbow jak i czym malowac ziemie aby zdjecia satelitarne wygladaly ladnie i
        banki chetnie lozyly kase na polska wies. Wtedy stac nas bedzie na najlepsze
        telewizorki do ogladania ruchomych obrazkow.
    • Gość: Miki Re: Rozrywka z telewizora czy z monitora? IP: *.isw.intel.com / *.isw.intel.com 12.01.04, 17:51
      Ciekawe czy monitor z dodatkową kartą TV to telewizor za który trzeba płacić
      podatek na TV publiczną?
      • Gość: piotRus Re: Rozrywka z telewizora czy z monitora? IP: *.trentn01.nj.comcast.net 19.01.04, 17:54
        > Ciekawe czy monitor z dodatkową kartą TV to telewizor za który trzeba płacić
        > podatek na TV publiczną?
        Nie trzeba placic podatku na TV publiczna monitor jest integralna czescia
        komputera, a na komputery nie placi sie jeszcze abonamentu. Co wiecej mozesz
        wlorzyc karte telefonicza i nie placic abonamentu telekomunikacji z tego
        samego paragrafu.
    • Gość: yahoo Re: Rozrywka z telewizora czy z monitora? IP: *.hhp.de / 213.70.8.* 12.01.04, 17:56
      ja bym chcial zeby jeszcze bylo w tym biuro tak zeby nie trzeba sie bylo w
      ogole ruszac z domu...
    • Gość: MaciekS Sprowadzanie elektorniki IP: *.gs.com 12.01.04, 18:28
      A jak myslisz dlaczego opuscilem Polske przed laty? Po ukonczeniu studiow na
      Elektronice PW nie wile dawalo sie zrobic. Przekstzalcenie systemu doprowadzilo
      do tego ze kazdy chcial szybko zostac milionerme sprzedajac cokolowiek (np.
      ciuchy). Elektronika, komputery i oprogramowanie byly tez importowane (lub
      wylacznie skladane w Polsce). Nasz menadzment byl do d..py bo tez gonil za
      szybkim pieniadzem i to byl jedyny i glowny cel. Uklady, ukladziki, lewe
      przetargi, korupcja, pare osob z za wysokim mnniemaniem o sobie (w
      rzeczywistosci nic soba nie przedstawialy lub po prostu nie wiedzialy ze byc
      zawodowcem nie da sie we wszystkich dziedzinach na raz).

      Najpierw to nalezy wyleczyc polska mentalnosc, ktora jest chora a potem nie
      tylko da sie dokac postepu w elektronice. Byc moze beda i wlasne markji
      samochodow i inne produkty (poza napojami z Tarczyna).

      Przyklad? Finlandia. ten maly kraj o malej populacji jest numerem 1. na swiecie
      w technologii telefonii komorkowej. Tak jest stoi wyzej niz USA czy Korea (choc
      Korea ma najlepiej rozwinieta siec na swiecie).

      Pozdrawiam
      • Gość: patryjota-idiota Krasnale i panienki IP: *.zapis.net.pl 12.01.04, 19:37
        Ale my jestesmy wyżej od Finów zaawansowani technologicznie w produkcji
        krasnali ogrodowych. Wysyłamy też nasze dziewczyny do zachodnich burdeli. No i
        eksportujemy WARTOŚCI.....
        Uważasz, że to mało??????
        • Gość: pixus Re: Krasnale i panienki IP: *.trentn01.nj.comcast.net 19.01.04, 18:03
          > Ale my jestesmy wyżej od Finów zaawansowani technologicznie w produkcji
          > krasnali ogrodowych. Wysyłamy też nasze dziewczyny do zachodnich burdeli. No
          i
          > eksportujemy WARTOŚCI.....
          Ale juz nie dlugo bedziemy sie cieszyli palma pierwszenstwa, ameryka jest
          zalewana tanimi krasnalami z Chin, do kupienia w Dollar Store, 99cents
          Imperium, Dollar City i innych za dolara. Polskie krasnale sa za dorgie,tak
          samo jak polskie krysztaly, polski wegiel, polska wodka jeszcze tylko polskie
          dziwki sa tanie. Niech nam dlugo zyja, ale niech sie nie starzeja.
    • Gość: Tomek Telewizor i monitor to to samo IP: *.tampabay.rr.com 12.01.04, 21:02
      Juz sa sprzedawane w USA plaskie telewizory ktore maja wbudwany tuner do
      telewizora i mozna je uzywac jako telewizor.
      Mysle jednak ze uznany standard nie wyloni sie az do momentu gdy cyfrowa High
      Definition TV stanie sie popularna i finansowo ogolnie dostepna.
      Najlogiczniejsza jest integracja calego systemu w systemie cyfrowym zamiast
      mieszania analogowych komponentow wiec mozemy jeszcze troche poczekac.
      Faktem jest ze juz wiecej laptopow sprzedaje sie w USA niz tradycyjnych PC. Te
      tradycyjne PC zostana wyeliminowane przez urzadzenia zawierajace
      szerokoekranowe monitory/TV ktore beda odbierac cyfrowy sygnal TV, Internet i
      nagrywac video w systemie cyfrowym.
      Zamiast typowych PC mozna uzywac laptop z 15-calowym ekranem i karta WiFi i
      podreczne telefony komorkowe/PDA z Internetem. Od ponad roku uzywam T-Mobile
      PocketPC i choc dosc wolno laduje strony z Internetu jednak daje akces do email
      w kazdym miejscu, dziala tez jako typowy telefon komorkowy. Mysle jednak ze
      nowsza generacja wszystkich telefonow bedzie miala wieksze ekrany, wbudowane
      kamery z wieksza rozdzielczoscia i tylko pare guzikow gdyz wystarczy przeciez
      ekran ktory jest czuly na dotyk.
      Zarowno Microsoft jak i HP/Compaq juz sytuluja sie w tej walce o nowy stndard.
      Dell sprzedaje PDA, coraz mniej PC za to duzo wiecej laptopow.
      • Gość: hehe Rozsmieszasz.... IP: 80.75.160.* 12.01.04, 21:14
        Co ty tam z tych zapoznionych technologicznie USA nadajesz?

        Ze juz macie plaskie telewizory z wbudowanym tunerem TV i mozna je uzywac jako
        telewizor? Gratulacje - Plaskie TV sa u nas juz od kilku lat i zawsze mozna je
        bylo uzywac jako telewizor - tak ich funkcja.

        Misiu o telefonach z Internetem (WAP to sie nazywa, ewentualnie WAP 2.0) to my
        tutaj w Europie nie musimy od ciebie slyszec bo wy dopiero niedawno sieci GSM
        zaczeliscie rozwijac... Jakbys zobaczyl mojego Sony Ericssona P900 z dotykowym
        kolorowym ekranem o rozmiarach wypelniajacych prawie caly telefon i kamera
        cyfrowa to bys oczy na wierzch wybaluszyl. Ilosc stron WAP rosnie - transfer za
        pomoca GPRS moze osiagac do 48 kb/s - przy czym moj telefon moze oprocz stron
        wap przegladac rowniez strony www, pelni role PDA i zaspokaja moje wszystkie
        potrzeby telekomunikacyjne. W UK juz od roku maja siec trzeciej generacji
        (bezprzewodowa) z wideotelefonia! W Japonii i Koreii maja to (DoCoMo) od kilku
        ladnych latek.

        Jestescie tam w USA zapoznieni wiec nie serwuj nam tutaj odgrzewanych kotletow
        w stylu Blueberry...

        Pozdrowienia z Polski.
        • Gość: Tomek Re: Rozsmieszasz.... IP: *.tampabay.rr.com 12.01.04, 21:53
          Twoj telefon uzywa niestety WAP, moj PocketPC uzywa normalny HTML Internet
          Explorer, MS Outlook, Word, Excell, SQL Server client, server remote
          diagnostics i cale mnostow programow z tysiacami kolorow chodzi GPRS wireless
          na 56K (teoretycznie 115K) oczywiscie z jak ty to nazywasz dotykowym ekranem
          dwa razy wiekszym niz twoj. Ze swoim WAPem mozesz sciagnac WAP-kompatybilne
          strony a jest ich mniej niz 5% Internetu wiec nie mowmy o zacofaniu. Twoj
          telefon to niestety zabawka ktora mozesz zobaczyc w kazdym sklepie T-Mobile w
          USA.
          Nie mozesz porownywac Blueberry do pelnego PocketPC, Blueberry ma wiecej
          klawiszy niz ekranu. Jesli bedzie cie stac to polecam nowa wersje mojego
          telefonu ktora jest sprzedawana w Europie jako XDA II.
          Co do monitorow/TV mowie o tych ktore chodza w systemie HDTV. Powiedz ile masz
          tych w Polsce i ile jest stacji telewizyjnych w Polsce ktore odbieraja HDTV?
          • Gość: patryjota-idiota szkoda gadać IP: *.zapis.net.pl 12.01.04, 23:18
            Nie dyskutuj z nim. To pewnie jakiś napalony lewak, który nienawidzi USA.
            Takich kretynów w Europie jest wielu.
            • Gość: hehe ty palancie... IP: 80.75.160.* 13.01.04, 00:19
              w ogole sie nie odzywaj bo nie masz pojecia o czym rozmawiamy - wilk zna sie
              lepiej na gwiazdach niz ty na gadzetach.

              A za lewaka i kretyna dalbym ci normalnie w zebusie - ale jestes bezpieczny za
              swoim ekranem - szczekaj dalej.
              • Gość: bryndza Re: ty palancie... IP: *.trentn01.nj.comcast.net 19.01.04, 18:16
                Gość portalu: hehe napisał(a):

                > w ogole sie nie odzywaj bo nie masz pojecia o czym rozmawiamy - wilk zna sie
                > lepiej na gwiazdach niz ty na gadzetach.
                >
                > A za lewaka i kretyna dalbym ci normalnie w zebusie - ale jestes bezpieczny
                za
                > swoim ekranem - szczekaj dalej.
                A ja bym cie obsikal z za oceanu ale nie mam takiego mocnego sika, po
                amerykanskim piwie tak nie pedzi.
          • Gość: hehe Nadal - Rozsmieszasz.... IP: 80.75.160.* 13.01.04, 00:17
            Trzeba wiedziec o czym sie dyskutuje by zabierac glos.

            Po pierwsze na poczatku napisales o tym ze macie plaskie telewizory z tunerem
            TV - tez mi cos!!!

            Spiesze ci doniesc misiu, ze twoj PDA rowniez uzywa WAP do laczenia sie z
            Internetem (WAP to akronim od Wireless Application Protocol - czyli taki
            specjalny 'lekki' protokol do przenoszenia danych przez sieci komorkowe) - no
            chyba, ze akurat jestes w hotspocie np. w starbucks cofee ktore to dzieki
            firmie dla ktorej pracuje jest w stanie rozliczac te polaczenia - wowczas
            korzystasz z WiFi i protokol nazywa sie 801.costam b (nie pamietam dokladnie bo
            nie siedze w WiFi). To ze mozesz przegladac strony WAPowe lub Internetowe jest
            kwestia przegladarki i podlaczenia sie do odpowiedniego APN (Access Point Name).

            Predkosc transmisji GPRSu to maksymalnie 172 kb (pod warunkiem wykorzystania
            wszystkich osmiu slotow czasowych) - poniewaz wykorzystuje sie w praktyce dwa
            to predkosc ta spada do 1/4 tej wartosci. 56 kb to ci sie pokickalo z dial-upem.

            Zabawka o ktorej ci pisalem jest telefonem w zwiazku z tym mozesz ja wlozyc do
            kieszeni i ona sie w tej kieszeni zmiesci, w przeciwienstwie do twojego
            nalesnika. Poniewaz jest w niej zainstalowany klient przegladarki ktory
            umozliwia przegladanie stron www nie ma problemu ktory wymysliles (ograniczenie
            do stron WAP). Mozna rowniez synchronizowac sie z Outlookiem, na pokladzie jest
            klient pocztowy POP3, tak samo jak SQL Servera, odczytuje pliki Word, Excell i
            Power Point (edytowac ich nie musi bo tylko idiota pracowalby na handheld
            device - co innego zajrzec do czegos). Dodatkowo poniewaz platforma systemowa
            tej zabawki to Symbian to z sieci mozna sciagnac tysiace programow (wiekszosc
            za darmo) i nigdy sie nie wiesza w przeciwienstwie do twojego Windowsa. Z
            dodatkowych cech - odtwarzacz MP3, wymienne karty pamieci memory stick (do 128
            MB), zestaw glosnomowiacy, pamiec do tysiaca wizytowek, bluetooth, odtwarzacz
            plikow wideo, modem, IrDA, dyktafon i reszta dostepna z netu - np. uniwersalny
            pilot do obslugi wszystkich urzadzen sterowanych podczerwienia - notabene
            napisany przez polska firme z Koszalina)

            BTW Gdy w zeszlym roku w maju bylem w Miami na corocznym sales meetingu to jak
            jeszcze mialem P800 to zachodzilem do wszystkich mozliwych sklepow (wlaczajac w
            to punkty T-Mobile) - chcialem kupic 128 megowe memorysticki - jedyna reakcja
            bylo wybaluszanie gal. Takze cos mi sie tutaj nie bardzo chce wierzyc w twoje
            opowiesci o tym ze w kazdym sklepie kupie P900 - twojego nalesnika pewnie tak -
            ale kto by sie chcial meczyc z taka kotwica?


            Nie wiem czy mamy w Polsce High Definition TV mysle ze nie ale z tego co wiem
            to nigdzie na swiecie sie ona jeszcze nie przyjela - a jak sie przyjmie to nie
            martw sie - bedzie i u nas.

            I jeszcze jedno na koniec - jak sie o czyms dyskutuje to trzeba conieco na ten
            temat wiedziec - w dzisiejszej dobie by komus czyms zaimponowac nie wystarczy
            kupic skomplikowane narzedzie i uzywac go jako mlotka - u nas w kraju ludzie
            tez mysla. A no i jeszcze dla twojej wiedzy i GSM i WiFi i Bluetooth nie
            narodzily sie w kraju 'wielkiej demokracji' tylko wlasnie w Europie - my
            jestesmy niestety przeregulowani i UMTS nie ruszyl ze wzgledu na wielkie
            obciazenia zwiazane z licencjami ale juz niedlugo ruszy i znowu bedziecie sie
            slimaczyc za nami. BTW - w mojej firmie (amerykanskiej) cala wiedza (no to
            przesada - jakies jej popluczyny) na temat GSMow zostala 'zassana' z Europy do
            USA.
            • Gość: Tomek Re: Nadal - Rozsmieszasz.... IP: *.tampabay.rr.com 13.01.04, 04:21
              Jestes dosc zalosny.
              Mialem okazje przepisywac strony HTML ma WAP (ogromnie je upraszczac wyrzucajac
              wiekszosc grafiki) i choc jestem entuzjasta to byla to wredna robota i musze
              przyznac ze rozsmieszasz mnie probujac pouczac mnie o WAP, WiFi i Access Point.
              Tracert pokazuje ze twoj IP pochodzi z wyspy i tlumaczy wplyw tej
              wszystowiedzacej brytyjskiej megalomani.
              Kazde dziecko wie tutaj w USA o systemach wireless bo prawie kazdy kto ma
              szybki dostep do Internetu ma wireless router (z wbudowanym Access Point) ktory
              dziala nie w "801.costam b" jak ty to nazywasz lecz w 802.11b albo nawet
              szybszym 802.11g (54Mbps) dajac latwy i szybki wireless akces z kazdego miejsca
              w domu dla calej rodziny za mniej niz $100. Wy w Europie nie macie szerokiego
              dostepu to 802.11 ze wzgledu na restrykcje pasma dzieki waszym wszechobecnym
              regulacjom.
              Twoj Bluetooth ma wiele zalet i wad, te ostatnie to security. Kazdy moze sie do
              twojej zabawki podlaczyc z minimalna wiedza z networking przechodzac kolo
              ciebie. To nie brzmi zbyt zachecajaco dla mnie.

              Widzialem twoj telefon, platykowa zabawke w punkcie T-Mobile pare miesiecy temu
              i jestem pewien ze jest on dostepny wszedzie. Obawialbym sie opuscic go na
              podloge bo moze roztrzaskac sie na kawalki. Moj T-Mobile PocketPC Phone Edition
              wiele razy ladowal na betonie i jego obudowa z titanium chyba go dobrze chroni.
              To prawda ze kiedy kupilem go w listopadzie 2002 to byl to jeden z pierwszych
              urzadzen chodzacych w systemie GSM i GPRS w USA lecz sa one teraz standartem.
              Dla mnie wielkosc ekranu PDA to minimum potrzebne na robienie notatek uzywajac
              stylus i wirtualna klawiature albo handwriting recognition. Mialem wczesniej
              Mitsubishi T-250 przez prawie 3 lata i nie chce wiecej uzywac cyfrowych
              klawiszy w systemie T9 do wystukania liter. Wyslanie prostej email zajmuje 10-
              15 miut.

              Nie wiem czy T-Mobile ma coverage w Miami bo raczej nie siega na poludnie od
              Sarasoty. Jest to niestety glowny problem, choc tu gdzie ja mieszkam i jezdze
              od Sarasoty na polnoc do Tampy ja nie mam zadnych problemow z sygnalem. T-
              Mobile dopiero powoli sie rozrasta i nie ma tyle wiez co Verizon czy At&T.
              Jesli mieszkasz na wyspie to masz dostep do nowej wersji mojego telefonu - XDA2
              z 02 albo MDA z T-Mobile. Bardzo go polecam. Ja swoj wymienie wkrotce na te
              nowsza wersje. Moja zona ma mniejszy ale ja na nim nic nie moge napisac wiec
              nie ma to zadnego sensu. Moj ma dobry odpinany uchwyt do paska od spodni a
              czesto go jednak nosze w kieszeni.

              Powodzenia.
              • Gość: hehe Widze ze jestes konsekwenty w Rozsmieszaniu.... IP: 80.75.160.* 13.01.04, 12:20
                Gość portalu: Tomek napisał(a):

                ) Jestes dosc zalosny.
                ) Mialem okazje przepisywac strony HTML ma WAP (ogromnie je upraszczac
                wyrzucajac
                )

                ----) nie sadze bym byl zalosny - to raczej ty placzesz sie w zeznaniach, cos
                tam wiesz, gdzies dzwonilo ale nie wiesz dlaczego. To ze ktos ci zlecil w
                Stanach przepisanie paru stron z jednego prostego standardu na drugi jeszcze
                prostszy nie robi z ciebie eksperta sytuacyjnego tylko goscia ktory rzezbi w
                HTMlach (to robi nawet moja mama).

                ) wiekszosc grafiki) i choc jestem entuzjasta to byla to wredna robota i musze
                ) przyznac ze rozsmieszasz mnie probujac pouczac mnie o WAP, WiFi i Access
                Point.


                -----) pouczam cie bo po twoich wypowiedziach wyraznie widac ze nie rozumiesz
                zasad dzialania tych wszystkich rzeczy (co wcale nie przeszkadza ci w
                zonglowaniu nazwami) - mylisz protokol bezprzewodowego dostepu do sieci (WAP) z
                tym jaki content mozna za jego pomoca przesylac (strony wap lub www) i z tym
                jak sie je przesyla (GPRS - global packet radio service) a juz w ogole nie
                potrafisz zrozumiec ze to czy mozesz przegladac strony wap czy www zalezy
                przede wszystkim od softu zainstalowanego na urzadzeniu ktorym sie poslugujesz -
                typowe dyletanctwo.

                )
                ) Tracert pokazuje ze twoj IP pochodzi z wyspy i tlumaczy wplyw tej
                ) wszystowiedzacej brytyjskiej megalomani.

                ----) musisz sie jeszcze duzo nauczyc o tracerach, transferach i gatewayach
                gdyz pomyliles sie zaledwie o kontynent - pisze z afryki... Dobry jestes nie? :-
                D

                ) Kazde dziecko wie tutaj w USA o systemach wireless bo prawie kazdy kto ma
                ) szybki dostep do Internetu ma wireless router (z wbudowanym Access Point)
                ktory
                )
                ) dziala nie w "801.costam b" jak ty to nazywasz lecz w 802.11b albo nawet
                ) szybszym 802.11g (54Mbps) dajac latwy i szybki wireless akces z kazdego
                miejsca
                )
                ) w domu dla calej rodziny za mniej niz $100. Wy w Europie nie macie szerokiego
                ) dostepu to 802.11 ze wzgledu na restrykcje pasma dzieki waszym wszechobecnym
                ) regulacjom.

                ----) oj misiu, misiu... widzisz jak to jest smiesznie jak sie wypowiada na
                temat czegos o czym malo sie wie? WiFi ruszylo w zeszlym roku (gdzies tak na
                poczatku) a my w Europie mielismy WAP i GPRS juz od ladnych paru latek wiec
                troszeczke sie spozniliscie z wiadomosciami o wireless - swoja droga WiFi nie
                jest rozwiazaniem zapewniajacym calkowita mobilnosc (niestety moj drogi - tylko
                hotspoty...). U nas tez uzywamy wireless routerow (nawet w Polsce wyobraz
                sobie) w prywatnych domach a znajac poziom wyksztalcenia dzieciakow w USA
                zaloze sie o orzechy przeciwko dolarom ze dzieci nie wiedza co to jest wireless
                i z czym to sie je (w takim sensie o ktorym my tutaj duywagujemy). Widze ze
                sprawdziles w necie specyfikacje WiFi i wyciagnales 802.11 - widzisz ja tez to
                wczoraj zrobilem ale po napisaniu posta bo cala reszte mam w glowie - przyznaje
                ze nie pamietam wszystkich oznaczen co jest normalne i dlatego uzylem
                przyblizenia 801. costam b. Regulacje powiadasz? Nie mamy WiFi w Europie - to
                zapewne cie zdziwi ze osobiscie bylem zaangazowany w uruchomienie pierwszych
                hotspotow w Polsce!!! w zeszlym roku - mielismy bardzo niewielkie opoznienie a
                w UK byli bodajze w czolowce swiatowej jesli nie pierwsi. Hotspot na lotnisku w
                Monachium widzialem chyba jeszcze w 2002... Jak widzisz niewiele wiesz misiu a
                sie pienisz...


                ) Twoj Bluetooth ma wiele zalet i wad, te ostatnie to security. Kazdy moze sie
                do
                )
                ) twojej zabawki podlaczyc z minimalna wiedza z networking przechodzac kolo
                ) ciebie. To nie brzmi zbyt zachecajaco dla mnie.
                )

                ----) znowu eksplodujesz wiedza - po pierwsze bluetooth zalacza sie i wlacza
                wowczas gdy zachodzi taka potrzeba (przynajmniej w telefonie), po drugie jego
                zasieg jest bardzo ograniczony wiec ktos by musial stanac o 3 metry ode mnie,
                przykryc sie plaszczem i tak probowac sie 'wlamac' do mojego telefonu. Zycze
                powodzenia - na pewno nie zauwaze, nie? Nie mowiac o tym ze wymagana jest
                autentykacja 1 do 1 czyli on musi podac takie samo haslo jak to ktore ja
                wystukam na swoim urzadzeniu by otworzyc sesje... Calkiem bezpieczne. No i btw
                ten zalecany przez ciebie nastepny model twojego 'cuda' rowniez wyposazono w
                bluetooth - wow! moze go lepiej nie kupuj?


                ) Widzialem twoj telefon, platykowa zabawke w punkcie T-Mobile pare miesiecy
                temu
                )
                ) i jestem pewien ze jest on dostepny wszedzie. Obawialbym sie opuscic go na
                ) podloge bo moze roztrzaskac sie na kawalki. Moj T-Mobile PocketPC Phone
                Edition
                )
                ) wiele razy ladowal na betonie i jego obudowa z titanium chyba go dobrze
                chroni.
                )

                ----) misiu w przypadku rzucania sprzetem nie chodzi o obudowe tylko o ekran -
                to on jest najbardziej wrazliwy i gwarantuje ci ze zarowno w przypadku
                twojego 'tytanowego' nalesnika jak i w przypadku mojego telefonu to tylko
                kwestia tego jak spadna. Poza tym ja jakos jeszcze nigdy nie zrzucilem swojego
                telefonu na podloge... Widze ze odchodzimy od zagadnien technicznych.


                ) To prawda ze kiedy kupilem go w listopadzie 2002 to byl to jeden z pierwszych
                ) urzadzen chodzacych w systemie GSM i GPRS w USA lecz sa one teraz standartem.

                ----) no widzisz - welcome to family - ja w 'zapoznionej' Polsce uzywam
                telefonu do komunikacji przez internet od roku 2000.


                ) Dla mnie wielkosc ekranu PDA to minimum potrzebne na robienie notatek
                uzywajac
                ) stylus i wirtualna klawiature albo handwriting recognition.

                ----) twoj biznes musi byc bardzo prosty bo ja uczestnicze w wielu spotkaniach
                z ludzmi z telco i jeszcze nie zauwazylem by ktos przychodzil i probowal
                notowac na PDA - tablet PC sie zdarza ale zazwyczaj jest do tego uzywany zwykly
                laptop gdyz jest najwygodniejszy. Wirtualna klawiature to sobie mozesz rozbic o
                kant siedzenia - do niczego sie to nie nadaje a co do rozpoznawania pisma to
                P800 bil pod tym wzgledem wszystko co bylo dostepne na rynku, w P900
                dorzucono 'zgadywanie' wyrazu na podstawie jego pierwszych kilku liter (slownik
                T9) - znowu stawiam orzechy przeciwko dolarom, ze ja zapisze wszystko szybciej
                na swoim malutkim, porecznym i ladnym telefonie niz ty na swoim nalesniku (o
                ile przyszlo by mi do glowy by uzywac handheld device to pracy!!!)


                Mialem wczesniej
                ) Mitsubishi T-250 przez prawie 3 lata i nie chce wiecej uzywac cyfrowych
                ) klawiszy w systemie T9 do wystukania liter. Wyslanie prostej email zajmuje 10-
                ) 15 miut.
                )
                ) Nie wiem czy T-Mobile ma coverage w Miami bo raczej nie siega na poludnie od
                ) Sarasoty.


                ---) no widzisz - ty nie wiesz a ja tam bylem i korzystalem z roamingu T-Mobile

                Jest to niestety glowny problem, choc tu gdzie ja mieszkam i jezdze
                ) od Sarasoty na polnoc do Tampy ja nie mam zadnych problemow z sygnalem. T-
                ) Mobile dopiero powoli sie rozrasta i nie ma tyle wiez co Verizon czy At&T.

                ----) Wieze to mamy my w Europie - w sredniowiecznych zamkach. To do czego sie
                odnosisz nazywa sie BTS (Base Transceiver Station) lub po polsku stacjami
                bazowymi.

                ) Jesli mieszkasz na wyspie to masz dostep do nowej wersji mojego telefonu -
                XDA2
                )
                ) z 02 albo MDA z T-Mobile. Bardzo go polecam. Ja swoj wymienie wkrotce na te
                ) nowsza wersje. Moja zona ma mniejszy ale ja na nim nic nie moge napisac wiec
                ) nie ma to zadnego sensu. Moj ma dobry odpinany uchwyt do paska od spodni a
                ) czesto go jednak nosze w kieszeni.
                )

                ----) misiu, ponownie - nie trzeba mieszkac w 'blogoslawionych' USA lub UK
                bykorzystac z dobrodziejstw cywilizacji - mam internet (moge nawet ze swojego
                telefonu wejsc na www.ebay.com, www.ebey.de lub polskie www.allegro.pl i zaczac
                licytacje - co zreszta czasami robie), karty kredytowe i pelne konto w banku,
                poza tym co dwa miesiace latam do UK - ostatnio rowniez po calym bliskim
                wschodzie. Gdybym chcial sobie kupic taki nalesnik to kliknal bym klawisz i za
                miesiac bym go mial. Tyle, ze po pierwsze - jest on za duzy, pracuje na
                platformie ktora nie jest z
              • Gość: hehe cd. IP: 80.75.160.* 13.01.04, 12:25
                ----> misiu, ponownie - nie trzeba mieszkac w 'blogoslawionych' USA lub UK
                bykorzystac z dobrodziejstw cywilizacji - mam internet (moge nawet ze swojego
                telefonu wejsc na www.ebay.com, www.ebey.de lub polskie www.allegro.pl i zaczac
                licytacje - co zreszta czasami robie), karty kredytowe i pelne konto w banku,
                poza tym co dwa miesiace latam do UK - ostatnio rowniez po calym bliskim
                wschodzie. Gdybym chcial sobie kupic taki nalesnik to kliknal bym klawisz i za
                miesiac bym go mial. Tyle, ze po pierwsze - jest on za duzy, pracuje na
                platformie ktora nie jest zbudowana dla zaspakajania potrzeb klienta tylko do
                zarabiania pieniedzy, no i cena niestety nie jest adekwatna do uzytecznosci.
                Wszystko. A to, ze ty sie przyzwyczailes do PDA (przeszlosc - wszystko
                przejdzie wkrotce na telefony) to juz twoj problem.

                > Powodzenia.

                ---> Nie potrzeba zyczen powodzenia gdy ma sie wiedze i przygotowanie - trzeba
                jedynie cierpliwosci do wykonania odpowiednich czynnosci.


                Pozdrawiam i radze zmienic nastawienie do Polski - pewnie dawno tu nie byles
                ale wiedz ze baaaardzo duzo sie zmienilo i mamy dostep zarowno do
                najnowoczesniejszej technologii jak i know-how wiec nie wyskakuj z
                nieprzemyslanymi, pouczajacymi tekstami na polskich forach bo po prostu
                bedziesz sie blaznil...
            • Gość: robert Re: Nadal - Rozsmieszasz.... IP: *.anhmca.adelphia.net 13.01.04, 07:44
              Wtrące do Waszej dyskusji ten fakt, że telewizja HDTV przyjęła się i ma się
              dobrze. W tej chwili w tym systemie zaczyna u nas już nadawać telewzja
              lokalna. Nie wiem czy tak jest w całych stanach ale w kalifornii na 100%.
              Ważne jest to, że ceny telewizorów plazmowych i LCD spadają na łeb i szyje.
              Najtańsze modele plasmy można już kupić za około 1500$ czyli około 5000 PLN
              (słaby dolar:)) Nowsze modele są już przeważnie wyposażone w tunery
              dostosowane do tego systemu. W polsce jest ciągle kilkukrotnie drożej, ale cóż
              Polska to bogaty kraj. Podziękowania politykom od gospodarki.
              pozdrowienia ze słonecznego LA
              • Gość: hehe Re: Nadal - Rozsmieszasz.... IP: 80.75.160.* 13.01.04, 12:28
                Ciekawe - z tego co wiem to nie daje sie jeszcze na tym za bardzo zarabiac -
                ale dobrze wiedziec - w Kaliforni mowisz? Czy wiesz moze ilu subskrybentow jest
                juz objetych ta usluga? Z ciekawosci pytam.

                No - co do urzednikow to zobaczymy co z Wami zrobi Terminator ;-)


                Pzdr

                K
                • Gość: paluchy Re: Nadal - Rozsmieszasz.... IP: *.trentn01.nj.comcast.net 19.01.04, 18:43
                  Gość portalu: hehe napisał(a):

                  > Ciekawe - z tego co wiem to nie daje sie jeszcze na tym za bardzo zarabiac -
                  > ale dobrze wiedziec - w Kaliforni mowisz? Czy wiesz moze ilu subskrybentow
                  jest
                  >
                  > juz objetych ta usluga? Z ciekawosci pytam.
                  No ty hehe na tym na pewno nie zarobisz, u nas w New Jersey (Sarnoff, Bell
                  Labs itp. ringing the bell) HDTV localne stacje sa w 100% dostepne za darmoche
                  dla kazdego kto chce.
              • Gość: Tomek Re: HDTV IP: *.tampabay.rr.com 13.01.04, 12:42
                To prawda HDTV na Florydzie jest oferowana zarowno poprzez satelite DirecTV jak
                i Time Warner Cable. Mysle ze jesli ceny odbiornikow HDTV spadna do $1000 to
                popyt wzrosnie ogromnie. Tivo albo inne urzadzenia tego typu pozwalajace na
                automatyczne nagranie digital video na twardy dysk i nawet udostepnienie tych
                nagran poprzez siec znajomym dzialaja znakomicie. Mysle ze podobny system z
                kamerami w przyszlosci moze pozwolic na polaczenia i rozmowy z video.
                Juz teraz infrastrukura poprawia sie wszedzie zrowno w Europie jak i tutaj.
                Dziesiec lat temu kiedy probowalem rozmawiac uzywajac Webcam z rodzina w Polsce
                ledwie bylo cokolowiek widac. Od tamtego czasu oni przeszli przez ISDN a teraz
                maja DSL i NetMeeting chodzi calkiem znosnie.
                Dalszy rozwoj szybkiej sieci i wireless wymaga ogromnych inwestycji. Jednak
                skoro slyszelismy w ostatnich dniach ze Verizon jest gotow wylozyc ponad 10
                billionow w najblizszych latach na ten cel to chyba ich konkurenci nie beda
                czekac z zalozonymi rekami.
            • Gość: bryndza Re: Nadal - Rozsmieszasz.... IP: *.trentn01.nj.comcast.net 19.01.04, 18:24
              > I jeszcze jedno na koniec - jak sie o czyms dyskutuje to trzeba conieco na
              ten
              > temat wiedziec - w dzisiejszej dobie by komus czyms zaimponowac nie
              wystarczy
              > kupic skomplikowane narzedzie i uzywac go jako mlotka - u nas w kraju ludzie
              > tez mysla. A no i jeszcze dla twojej wiedzy i GSM i WiFi i Bluetooth nie
              > narodzily sie w kraju 'wielkiej demokracji' tylko wlasnie w Europie - my
              > jestesmy niestety przeregulowani i UMTS nie ruszyl ze wzgledu na wielkie
              > obciazenia zwiazane z licencjami ale juz niedlugo ruszy i znowu bedziecie
              sie
              > slimaczyc za nami. BTW - w mojej firmie (amerykanskiej) cala wiedza (no to
              > przesada - jakies jej popluczyny) na temat GSMow zostala 'zassana' z Europy
              do
              > USA.
              I to jest wlasnie problem ameryki outsourcing, ale wkrotce sie to skonczy i
              stracisz prace w amerykanskiej firmie w polsce. Twoje miejsce pracy powinno
              zostac w ameryce i tak bedzie wkrutce.
          • Gość: bryndza Re: Rozsmieszasz.... IP: *.trentn01.nj.comcast.net 19.01.04, 18:13

            Gość portalu: Tomek napisał(a):

            > Twoj telefon uzywa niestety WAP, moj PocketPC uzywa normalny HTML Internet
            > Explorer, MS Outlook, Word, Excell, SQL Server client, server remote
            > diagnostics i cale mnostow programow z tysiacami kolorow chodzi GPRS
            wireless
            > na 56K (teoretycznie 115K) oczywiscie z jak ty to nazywasz dotykowym ekranem
            > dwa razy wiekszym niz twoj. Ze swoim WAPem mozesz sciagnac WAP-kompatybilne
            > strony a jest ich mniej niz 5% Internetu wiec nie mowmy o zacofaniu. Twoj
            > telefon to niestety zabawka ktora mozesz zobaczyc w kazdym sklepie T-Mobile
            w
            > USA.
            > Nie mozesz porownywac Blueberry do pelnego PocketPC, Blueberry ma wiecej
            > klawiszy niz ekranu. Jesli bedzie cie stac to polecam nowa wersje mojego
            > telefonu ktora jest sprzedawana w Europie jako XDA II.
            > Co do monitorow/TV mowie o tych ktore chodza w systemie HDTV. Powiedz ile
            masz
            > tych w Polsce i ile jest stacji telewizyjnych w Polsce ktore odbieraja HDTV?
            a ja takie telefony jak ma hehe to wkladam sobie do butow zeby byc wyzszy, a
            polskimi krasnalami to pale w kominku.
        • Gość: blubery Re: Rozsmieszasz.... IP: *.trentn01.nj.comcast.net 19.01.04, 18:07
          Gość portalu: hehe napisał(a):

          > Co ty tam z tych zapoznionych technologicznie USA nadajesz?
          >
          > Ze juz macie plaskie telewizory z wbudowanym tunerem TV i mozna je uzywac
          jako
          > telewizor? Gratulacje - Plaskie TV sa u nas juz od kilku lat i zawsze mozna
          je
          > bylo uzywac jako telewizor - tak ich funkcja.
          >
          > Misiu o telefonach z Internetem (WAP to sie nazywa, ewentualnie WAP 2.0) to
          my
          > tutaj w Europie nie musimy od ciebie slyszec bo wy dopiero niedawno sieci
          GSM
          > zaczeliscie rozwijac... Jakbys zobaczyl mojego Sony Ericssona P900 z
          dotykowym
          > kolorowym ekranem o rozmiarach wypelniajacych prawie caly telefon i kamera
          > cyfrowa to bys oczy na wierzch wybaluszyl. Ilosc stron WAP rosnie - transfer
          za
          >
          > pomoca GPRS moze osiagac do 48 kb/s - przy czym moj telefon moze oprocz
          stron
          > wap przegladac rowniez strony www, pelni role PDA i zaspokaja moje wszystkie
          > potrzeby telekomunikacyjne. W UK juz od roku maja siec trzeciej generacji
          > (bezprzewodowa) z wideotelefonia! W Japonii i Koreii maja to (DoCoMo) od
          kilku
          > ladnych latek.
          >
          > Jestescie tam w USA zapoznieni wiec nie serwuj nam tutaj odgrzewanych
          kotletow
          > w stylu Blueberry...
          >
          > Pozdrowienia z Polski.

          Tak to prawda, ale Husaina to my zesmy pobili i uwiezili, ha. To znaczy
          jestesmy lepsi.
    • Gość: jwr Re: Rozrywka z telewizora czy z monitora? IP: *.san.rr.com 12.01.04, 21:16
      Na CES w Las Vegas wystawiaja sie rowniez polskie firmy: sentivision.com/
      • kapitanvon Re: Rozrywka z telewizora czy z monitora? 12.01.04, 22:19
        Gość portalu: jwr napisał(a):

        > Na CES w Las Vegas wystawiaja sie rowniez polskie firmy: <a
        href="http://sentivision.com/"target="_blank">sentivision.com/</a>

        A ja tylko chciałem zadzwonić i obejrzeć dziennik w TV....
    • Gość: Heniek Re: Rozrywka z telewizora czy z monitora? IP: *.ne.client2.attbi.com 12.01.04, 23:10
      Jak zaszokowac swiat 'tradycyjna polska smykalka do techiki'? Ewidentnie,
      Rodacy, zbyt malo czasu poswiecamy poboznym dochodzeniom kto miedzy nami jest
      Zydem, choc to przysparza nam coraz wiecej famy w swiecie.
      • Gość: a Tomek i hehe IP: *.client.attbi.com 13.01.04, 05:00
        Podoba mi sie wasza dyskusja, chodzial pseudobrytyjczyk jest zdecydowanie zbyt
        arogancki. Wymiana informacji, prosze bardzo, ale nie na zasadzie kto jest
        madrzejszy tylko kto ma kompletna informacje. A ja mam Sony Ericsson T610, i tak
        naprawde to mi jest potrzebna tylo tarcza do wykrecania numerow, te wszyskie
        pierdoly z kamerami, wapami, bluetooth, email dzialaja mi na nerwy.
        • Gość: hehe Re: Tomek i hehe IP: 80.75.160.* 13.01.04, 12:42
          Rzeczywiscie 'pseudobrytyjczyk' - jestem oczywiscie Polakiem i teoretycznie
          zyje w Polsce (chociaz tak naprawde jestem ciagle w podrozy) - jestem arogancki
          bo wkurza mnie to gdy jakis dyletant ze stanow wypluwa z siebie jakis komentarz
          w ktorym 'objawia' nam maluczkim z Polski jakie to cuda u nich sa dostepne
          (plaskie telewizory Z TUNERAMI TV!!! - łe jery!!! panocku!!! takie cuda -
          telewizor z tunerem TV!!! Nieslychane!). A nie ma pojecia o tym jak sytuacja
          wyglada w kraju - (Stany pod wzgledem telefonii komorkowej i dostepu
          bezprzewodowego sa nadal zapoznione w stosunku do Europy - chociaz ostatnio
          zrobily duzy postep) dobrze ze jeszcze nie zaczal wychwalac wyzszosci
          samochodow amerykanskich nad europejskimi i japonskimi bo takich to juz mam
          ochote skopac...

          No i jeszcze tak na dodatek - w Polsce funkcjonuje kilkanascie development
          centres swiatowych firm (m. in. Intela - pisza low level soft do obslugi
          processorow - straszna rzezba ale w Polsce!), kilka innych sie otwiera (jedno
          m.in. w Krakowie) wiec tacy kolesie mnie wkurzaja bo wydaje im sie ze wszystko
          wymyslono w Stanach gdy tymczasem technologie ktorych na codzien uzywaja
          pochodza rowniez z Europy (a nawet z Polski)...

          Co do twojego SE T610 - te wszystkie dodatki maja znaczenie dla takich ludzi
          jak ja - pracujacych dla korporacji ktora zaplaci za wszystkie potrzebne uslugi
          byle tylko pracownik byl stale dostepny, no milo jest moc sprawdzic na plazy
          kurs swoich akcji za pomoca telefonu albo sprawdzic czy pracownik wyslal maila
          do klienta tak jak z nim uzgodniles przed pojsciem na urlop. Nie mowiac o tym,
          ze bluetooth jest fajny gdy musisz uzywac telefonu jako wireless modemu lub gdy
          wsiadasz do samochodu i nie musisz wyjmowac telefonu z teczki by podlaczyc go
          do zestawu glosnomowiacego. A moja rodzina bardzo lubi zdjecia z moich
          wszystkich podrozy ktore robie i wysylam im za pomoca telefonu. To naprawde
          super fajne, poreczne i pozyteczne urzadzenie.


          Pzdr
          • Gość: Tomek Cisnienie IP: *.tampabay.rr.com 13.01.04, 13:20
            Radze ci zmiezyc cisnienie bo obawiam sie o twoje zdrowie.
            Ja nikogo nie pouczam tylko dziele sie swoimi doswiadczeniami. Jestem ostatnia
            osoba ktora bedzie chwalila wszystko w USA, choc nie moge narzekac za zycie
            tutaj. Zyje wsrod Amerykanow i jedynie rozmawiam po Polsku z rodzina w kraju
            albo tutaj. Mam nadzieje ze nauczylem sie nabrac troche dystansu i obiektywnie
            ocenic sytacje. Zwykle sporo czytam o nowych technologiach bo musze pisac
            rekomendacje dla innych ludzi i musze przyznac ze dostep do informacji jest
            tutaj nieporownywalny.
            Owszem wszystko jest dostepne w Polsce tylko dlaczego musze wysylac do rodziny
            kamery i inne technologiczne urzadzenia bo w Polsce sa gorsze albo kosztuja co
            najmniej dwa razy wiecej?
            Zbyt wielu jest w Polsce kolesi ktorzy dodaja slona marze zeby krotkowzrocznie
            zarobic na latwowiernych konsumentach ktorzy nie maja nawet dostepu do
            porownywalnych dokladnych danych technicznych. Czesto zal mi ogladac ogloszenia
            w Polsce online o najlepszych zekomo produktach wygrywajacycych jakies konkursy
            albo plebiscyty a pochodzacych z nikomu nie znanych firm z Azji. Te produkty
            nie doszlyby nawet na rynek w USA i sa nieporownywalnie gorsze od tych
            robionych przez znane swiatowe firmy. Mam nadzieje ze wiele zmieni sie gdy
            Polska wejdzie do Unii Europejskiej ale mentalnosci typu "take the money and
            run" nie zmieni sie od zaraz.
            Sorry, jesli zbytnio krytykuje twoje cacko. Kazdy ma specyficzne wymagania,
            moje sa inne. Kazdy tez ma prawo cieszyc sie ze swoich zdobyczy i wychwalac je.
            Nic w tym zlego jesli utrzymuje sie troche obiektywizmu.

            • Gość: hehe Re: Cisnienie IP: 80.75.160.* 13.01.04, 13:56
              Spokojnie - zawal serca mi jeszcze przez jakies 10 lat nie grozi. Potem
              zamierzam przestac pracowac - powinno sie udac przejsc na emeryture tuz przed
              40stka.

              Dostep do informacji w obecnej dobie jest dokladnie taki sam dla kazdego kto
              potrafi porozumiewac sie po angielsku i ma dostep do Internetu - jesli chodzi o
              rzeczy zwiazane z GSMem i bezprzewodowym dostepem do internetu polecam strone
              ETSI (to taka organizacja europejskich inzynierow, ktora zaprojektowala
              standard GSM) - tam jest wszystko.

              Nie wszystko jest dostepne w Polsce - po pierwsze trzeba sie tym interesowac a
              nie polegac na reklamie, po drugie trzeba miec duzo pieniedzy by te rzeczy
              sprowadzic zza granicy gdzie sa tansze (wiekszy popyt), po trzecie my
              rozmawiamy o technologiach i ich kombinacjach i w tym trzeba naprawde siedziec
              (tak jak ja - zawodowo) by wiedziec dokladnie o co biega i trzeba byc bardzo
              dokladnym w swoich wypowiedziach bo to sprawy bardzo zlozone jednak nawet
              drobna pomylka sprawia, ze caly argument sie sypie (tak jak z twoim
              przekonaniem o niemozliwosci przegladania stron www przez telefon z WAPem i
              GPRSem).

              tak jak ci napisalem PDA nie maja przyszlosci - sa za duze a chodzi o to by
              wszystko zmiescilo sie w urzadzeniu wygodnym i malym jesli mozliwe obslugiwanym
              glosowo - do tego dazymy i taka jest przyszlosc - telefony. Byc moze z
              rozkladanymi duzymi ekranami z miekkiego plastiku (prace sa juz dosyc
              zaawansowane) ale razem z wejsciem na rynek telefonow takich jak N-gage z grami
              dla gowniarzy (i nie tylko) sprawa jest wlasciwie przesadzona.

              Nie jestem emocjonalnie przywiazany do gadzetu jakim jest telefon - tyle tylko,
              ze w codziennym uzytkowaniu jest on po prostu wygodniejszy i zawsze dostepny w
              kieszeni - czy to garnituru czy krotkich spodenek - no i akurat ten model
              (P800) pozwalal na to wszystko co zalecany przez ciebie PDA (oczywiscie oprocz
              WiFi ktore tak naprawde jest przydatne dla laptopa). To bardzo obiektywna ocena
              (trzy lata temu kupilem Cassiopeie i zrozumialem ze nie tedy droga).

              Pozywiom uwidzim kto mial racje ale to ja siedze w tym biznesie i na codzien
              spotykam sie z ludzmi pracujacymi dla operatorow - oni wplywaja na moje poglady.
              • Gość: Tomek Re: Cisnienie IP: *.tampabay.rr.com 13.01.04, 14:16
                Wykrecasz wszystko co pisze i musisz zawsze miec racje. Jesli to sprawia tobie
                przyjemnosc to go ahead.
                Jesli miales Internet w telefonie w 2000 to mielismy go w tym samym czasie bo
                ja wtedy uzywalem WAP na moim AT&T Mitsubishi T-250 (poczytaj o nim). WAP czy
                nawet WML to historia bo procesory staja sie szybsze i ekrany lepsze a nikt nie
                chce tylko ogladac naglowkow. Nowsze podreczne urzadzenia beda chodzic w HTML
                albo raczej XHTML.

                Dowartosciuj sie gdzie indziej.
                • Gość: hehe Re: Cisnienie IP: 80.75.160.* 13.01.04, 16:55
                  Gość portalu: Tomek napisał(a):

                  > Wykrecasz wszystko co pisze i musisz zawsze miec racje. Jesli to sprawia
                  tobie
                  > przyjemnosc to go ahead.

                  ---> ough! wow! mylisz sie - ja to prostuje, bo to co piszesz jest bledne i nie
                  musze miec zawsze racji ale jesli chodzi o telefonie komorkowa to ja po prostu
                  mam bo tym sie zajmuje na codzien.

                  > Jesli miales Internet w telefonie w 2000 to mielismy go w tym samym czasie bo
                  > ja wtedy uzywalem WAP na moim AT&T Mitsubishi T-250 (poczytaj o nim). WAP czy
                  > nawet WML to historia bo procesory staja sie szybsze i ekrany lepsze a nikt
                  nie
                  >
                  > chce tylko ogladac naglowkow. Nowsze podreczne urzadzenia beda chodzic w HTML
                  > albo raczej XHTML.
                  >

                  ----> tak jak ci to pisalem w poprzednich postach - sprobuj przeczytac jeszcze
                  raz ze zrozumieniem - mylisz jezyk programowania uzywany do kodowania stron z
                  protokolem transferu...

                  > Dowartosciuj sie gdzie indziej.


                  ----> jestem calkiem dowartosciowany - co chyba daje sie wyczytac z tego co
                  pisze...
          • Gość: paluchy Re: Tomek i hehe IP: *.trentn01.nj.comcast.net 19.01.04, 19:00
            > No i jeszcze tak na dodatek - w Polsce funkcjonuje kilkanascie development
            > centres swiatowych firm (m. in. Intela - pisza low level soft do obslugi
            > processorow - straszna rzezba ale w Polsce!), kilka innych sie otwiera
            (jedno
            > m.in. w Krakowie) wiec tacy kolesie mnie wkurzaja bo wydaje im sie ze
            wszystko
            > wymyslono w Stanach gdy tymczasem technologie ktorych na codzien uzywaja
            > pochodza rowniez z Europy (a nawet z Polski)...
            Tak to prawda niedawno kupilem zarowki w Home Depot Philips Dura Super Max z
            polski milay swiecic trzy razy dluzej niz zwykle Philips, a swiecily dziesiec
            razy krucej, acha, a kosztowaly dwa razy drozej. Do d...py z taka polska
            technologia, juz nigdy nie kupie rozwinietej technologii z polski. Musi te
            zarowki robili komunisci albo co. To jest zlodziejstwo, nikt mi pieniedzy nie
            zwrocil, za to g..wno ktore kupilem Polska Advenced Technology Dura Max Super.
    • Gość: Patton Najlepsza rozrywka to czytanie tych komentarzy! IP: *.proxy.aol.com 13.01.04, 06:14
      Najlepsza rozrywka na internecie jest wejscie na strone Gazety i czytanie
      komentarzy internautow. Sa tu opinie znakomite i inteligentne z ktorych moznaby
      wydawac codziennie dodatkowa gazete. Mieszkam w Stanach i mam dzieki kablowce
      Comcast okolo dwustu kanalow telewizyjnych, ktore rzadko kiedy ogladam, mimo,
      ze ta impreza kostuje mnie okolo tysiaca $ rocznie. Oprocz tego mam antene
      Globe Cats dla odbioru TVPolonia, TVP3 i Tele5 z Polski. Dzieki drugiej antenie
      Dish Network odbieram Polsat 2 International i TVN24, nie liczac stacji
      polskiego radia i dziesiatkow stacji europejskich, azjatyckich, latynoskich itd.
      Internet towarzyszy mi rano, w poludnie i wieczorem. Wypada od czasu do czasu
      posluchac muzyki i obejrzec cos przynajmniej na DVD, bo o video to zapomnialem,
      ze gdzies tam stoi. Jezeli teraz koncerny wymysla jeszcze jakies urzadzenie,
      ktore to wszystko razem polaczy to bede musial wyleciec na Jowisza, bo tam doba
      trwa o wiele wiele dluzej niz u nas na ziemi. I pomyslec, ze w latach
      siedemdzisiatych i osiemdziesiatych czekalo sie w napieciu na sobote i
      niedziele, zeby zobaczyc kiczowaty western w telewizji. I to sie podobalo.
      Teraz jest siekanina.
      • Gość: a Panie Patton nie zrozumial pan artykulu IP: *.client.attbi.com 13.01.04, 07:11
        Chodzi o komputery z kartami TV. Takie karty mozna bylo instalowac juz dziesiec
        lat temu, ten glupi artykul mowi o komputerach z juz zamontowanymi kartami tv.
        Zaden nowy wynalazek to nie jest. Chodzi po prostu o integracje i przedstawienie
        tego szerokim masom jako "nowosci". To jest tylko jeden z chwytow zeby sprzedac
        wiecej komputerow. Ja 10 lat temu zainstalowalem w swoim PC karte TV(czyli
        dekoder) i nagrywalem sobie programy na twardy dysk kiedy i jak chcialem. Ten
        artykul to zwykla woda na mlyn nic wiecej. Masz pan tych kanalow duzo ale cos na
        bakier z wiadomosciami na biezaco. A ja jestem oswiecony i teraz oswiecam ciebie
        comcastowy cudaku.
        • Gość: ksin Re: Panie Patton nie zrozumial pan artykulu IP: 80.50.5.* 13.01.04, 07:30
          czyli jeszcze jeden dowod ze w stanach sa na bakier z techniką
        • Gość: Tomek Re: Patton jednak doskonale zrozumial artykul IP: *.tampabay.rr.com 13.01.04, 15:20
          Jednak Patton ma racje. Zarowno artykol jak i ostra walka miedzy HP, Microsoft
          i innymi firmami nie ma nic wspolnego z multimedia PC ktory wiekszosc z nas
          miala juz dziesiec lat temu. Mowa jest o monitorze/TV ktory bedzie mial
          processor, pamiec i bedzie mial dostep do TV, Internetu
          Jednym z urzadzen ktore to zapoczatkowaly to Tivo digital recorder ktore
          nagrywa na twardy dysk nie analogowy sygnal ale zrodlowa cyfrowa informacje
          video. Tivo ma tez karte Ethernet i tworzy instant network poprzez Internet
          albo inny LAN network z innymi urzadzeniami Tivo. Wiec jesli pozwolimy innym
          dzielic sie naszymi nagraniami to natychmiast po nagraniu, film czy program
          jest dostepny dla wszystkich innych krorym dalismy dostep do naszego Tivo. To
          nawet swego czasu doprowadzilo do oskarzenia o lamanie praw autorskich ale w
          lecie ten process zostal rozwiazany polubownie i dlatego teraz nie ma juz
          przeszkod na dalszy rozwoj urzadzen nagrywajacych cyfrowe video jesli nie sluza
          do masowego rozpowszechniania programow chronionych prawami autorskimi. Nowe
          Tivo ma pewne ograniczenia w rozpowszechnianiu materialu ktore jednak latwo
          obejsc.

          Mysle ze PC za pare lat to juz historia i zastopi je skomputeryzowane TV z
          wysokiej rozdzielczosci duzym ekranem, czesto HDTV i ma byc operowany przez
          remote control albo wireless keyboard. Role tradycyjnego PC przejmie laptop.
          Dlatego na przyklad Microsoft zacza juz produkowac multimedia chip ktory ma
          byc montowany do nowych TV zeby nie zostac na lodzie. Oczywiscie Microsoft chce
          robic software ktore pozwoli na "latwe" operowanie TV, Video i Internetu w
          jednym odbiorniu.
          Pozyjemy, zobaczymy.
          • Gość: hehe Re: Patton jednak doskonale zrozumial artykul IP: 80.75.160.* 13.01.04, 16:23
            Jak microsoft sie za to zabierze to beda nam sie wieszac nie tylko komputery
            ale rowniez telewizory. Nie mowiac o tym ze trzeba bedzie ciagle updatowac soft
            (np. by ktos nie mogl nas podgladac przez kamere przy telewizorze) no i
            najlepiej kupowac nowy system operacyjny obslugujacy TV co 2 lata.

            Dziekuje postoje.

    • Gość: antoni radziwiłł Re: Rozrywka z telewizora czy z monitora? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.04, 13:49
      a mnie to grzeje
    • Gość: md Re: Rozrywka z telewizora czy z monitora? IP: *.adb.pl 16.01.04, 12:46
      To nie prawda. W Polsce powstaja najbardziej zaawansowane rozwiazania.
Pełna wersja