Jak to właściwie jest z tym P2P?

14.10.09, 08:30
Zaczęła się nagonka na serwisy udostępniające pliki w sieci, podobno
Bittorrent też padnie a ja słyszałem kiedyś że jeśli coś ma więcej niż
5 lat to ściągnięcie/zainstalowanie nie jest już takim grzechem.Samemu
mi się głupio robi jak słyszę jęki artystów że ich nowe dzieła są w
sieci 10 minut po premierze a nawet szybciej:)To można czy się jest
"wędkarzem"?
    • pursat Re: Jak to właściwie jest z tym P2P? 14.10.09, 09:06
      Te 5 lat to plotka. Dalej mamy do czynienia z ciężkim grzechem. To
      nie ma związku z latami ale z prawami autorskimi.
      • Gość: qwerty Re: Jak to właściwie jest z tym P2P? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 11:42
        Teoretycznie wystarczy się wyspowiadać, może pare zdrowasiek ...? *)

        W razie czego - weź zaświadczenie od spowiednika,
        że jesteś rozgrzeszona(y) i można dalej ciągnąć.

        *) powtarzać co niedziela
      • oby.watel Re: Jak to właściwie jest z tym P2P? 14.10.09, 11:56
        P2P służy, podobnie jak cały Internet, do pobierania jak najbardziej legalnych
        plików. Jak dotąd nikt nie wpadł na pomysł aby zdelegalizować autostrady ze
        względu na szalejących na nich piratów. A jeśli ktoś nie interesuje się muzyka,
        to nie będzie jej ściągał, nawet jak może, ani płacił, bo po co?
        • gman1 Re: Jak to właściwie jest z tym P2P? 14.10.09, 14:29
          Dokładnie. W przypadku serwisów P2P problem stanowią prawa autorskie - a ty kara
          wynosi maksymalnie do 3 lat pozbawienia wolności. Ale polskie prawo jest bardzo
          zawiłe. Swoją drogą - na sieci P2P trzeba teraz uważać. Czytałem w raporcie4 G
          daty, że ostatnio wzrozła liczba zagożonych plików. I nie sa to już klasyczne
          wirusy, lecz trudne do wykrycia programy spyware. Nie jest więc ciekawie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja