czy to kosztuje???...

IP: *.top.net.pl 23.01.04, 21:49
czy jeśli ściągam z oficjalnej strony www.microsoft.com.... odtwarzacz
Windows Media Player(jego uaktualnienie) to wtedy cos płacę czy nie? nie
widziałam nigdzie tej kwestii, a nie chce mieć później problemów........
powiedzcie...
    • taroon Re: czy to kosztuje???... 23.01.04, 21:55
      nic nie kosztuje, tylko najlepiej po zainstalowaniu, kiedy pokazuje sie taki
      ekranik z opcjami, odznaczyc te wszystkie glupoty o jakims uaktualnianiu plikow
      muzycznych. albo mozna to zrobic Tools/Options/Privacy
      • Gość: kell Re: czy to kosztuje???... IP: 24.42.162.* 24.01.04, 02:58
        nic nie kosztuje?:) te "darmowe" rzeczy od microsoftu sa cudowne, gdyby
        rzeczywiscie wymagaly "darmowgo" systemu;)
        ps. sprzedajesz dusze diablu za darmo:)
    • Gość: kris Re: czy to kosztuje???... IP: *.nas46.somerville1.ma.us.da.qwest.net 24.01.04, 05:38
      To zalezy co dla Ciebie jest problemem ... Jesli nie jest nim wywalanie kazdego
      dnia kilkudziesieciu spamow ze swojej skrzynki e-mailowej ani wygaszanie setek
      wyskakujacych komercyjnych ofert, to mozesz uznac ze jest to za darmo.
      • Gość: JP Re: czy to kosztuje???... IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 24.01.04, 08:23
        Ze co?
        Windows Media Player zasypuje cie spamem na twoja skrzynke pocztowa?
        Ze niby WMP neka cie reklamami?

        Kiedy? Jak grasz mp3 czy jak ogladsz film?

        Napisz cos wiecej na ten temat.
        • Gość: kris Re: Ze co? IP: *.nas46.somerville1.ma.us.da.qwest.net 25.01.04, 07:05
          Napisalem ogolnie, nie zeby akurat WMP zasypywal ale podczas rejestracji
          wymagaja adres e-mailowy ktory potem sprzedaja dystrybutorom spamow i reklam, a
          oni zawalaja ludziom skrzynki e-mailowe oraz wysylaja wyskakujace reklamy. Nie
          znam dokladnie mechanizmu dzialania tego procederu, natomiast wiem, ze
          cokolwiek sie zrobi na sieci, czy cos kupi, czy odpowie na jakas ankiete lub
          sciagnie sie jakis darmowy program albo zrobi upgrade, to zaczyna sie reakcja
          lancuchowa zawalania smieciami kogos kto sie ujawni w jeden z powyzszych
          sposobow. Reakcja ktorej juz potem w zaden sposob nie mozna powstrzymac i
          jedynym wyjsciem jest ustawianie filtra ktory wywala wszystko z poza swojej
          listy adresowej, a to rozwiazanie ma swoje wady, bo naprzyklad ktos ze
          znajomych moze zmienic swoj adres nie powiadamiajac wczesniej wszystkich swoich
          korespondentow, albo dostaniesz e-maila od kogos kto otrzymal Twoj adres z
          drugiej reki i takie e-maile tez beda potraktowane przez ustawiony filtr jako
          smieci. Podsumowujac, najlepiej w sieci byc tylko cichym obserwatorem i nie
          otwierac zadnych obrazkow ani zalacznikow do e-maili, a juz bron boze nic nie
          sciagac ani nie podawac nikomu swojego adresu e-mailowego zeby miec w miare
          swiety spokoj ze spamem i z reklamami. Jednym slowem ukryc sie w dziurce i nie
          wystawiac nawet czubka nosa na zewnatrz, przed pazernymi i nachalnymi
          marketerami.
          Pozdrawiam.
Pełna wersja