gad.forumowy
28.12.09, 01:13
Znalazłem na randkach kilka uroczych Rosjanek. Ładne dziewczyny, słabo znające język polski, mieszkające gdzieś w pobliżu wschodnich krańców Europy. Do jednej napisałem podając e-mail i po kilku dniach dostałem odpowiedź plus dwie fotki w załączniku (ubrane). Antywirus nie krzyczał, więc wiadomość powinna być czysta. Uwagę moją zwrócił natomiast adres IP z którego przyszedł e-mail i program pocztowy. Okazuje się, że pisano z Niemiec przy pomocy klienta The Bat!
Czy mam do czynienia z żywą Rosjanką zamieszkałą na Uralu, czy z robotem sieciowym z Niemiec?