Pytanie-filtrowanie dźwięku w czasie rzeczywistym

IP: *.di.unipi.it 10.02.04, 14:14
Szukam programu, ktory siedziałby sobie w windowsowym system trayu i
filtrował cały dźwięk przechodzący przez kartę dźwiękową - tzn. np.
wzmacniał, usuwał echo i takie tam.
- Czy takie coś jest w ogole możliwe?
- Czy są takie programy i gdzie je znaleźć?
- Jak to zrobić programistycznie, np. w DirectXie?
Przeszukałam cały internet :) i nie mogę znaleźć żadnego info. A może źle
szukam? Pomóżcie!
    • Gość: Bono Vox Re: Pytanie-filtrowanie dźwięku w czasie rzeczywi IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 10.02.04, 15:39
      kliknij sobie na www.altavista.pl hasełko:

      "programy do obróbki dźwięku w czasie rzeczywistym" (szukaj po polsku) i troche
      tam tego jest.

      nie chce mi sie podawac dokładnej nazwy programu. :-)))

      pzdr.
      • Gość: iwona Re: Pytanie-filtrowanie dźwięku w czasie rzeczywi IP: *.di.unipi.it 10.02.04, 16:04
        OK, dzięki. Niestety wszystkie te programy służą do obrabiania nagrywanego
        dźwięku, albo dźwięku z pliku, itp. Mi chodzi o PRZECHWYCENIE dźwięku
        podróżującego z dowolnej aplikacji takiej jak mediaplayer do karty dźwiękowej
        i zmodyfikowanie go po drodze. I nie chodzi mi o napisanie plug-ina do mp
        tylko o coś co modyfikowałoby cały dzwięk systemowy dowolnego pochodzenia
        zanim ten wypłynie z głośników. Nie wiem czy w ogóle się da...
    • bwv1004 Re: Pytanie-filtrowanie dźwięku w czasie rzeczywi 10.02.04, 17:10
      Gość portalu: iwona napisał(a):

      > - Czy takie coś jest w ogole możliwe?

      Na pewno.
      Wzmacniał to banał.
      Filtrował da się zrobić.
      Echo - tu stop! Nawet off-line nie ma skutecznych metod na usunięcie pogłosu z
      nagrania akustycznego. Co innego dodanie.

      Nie wiem, w czym piszesz, ale dla Delphi jest biblioteka bass, ktora o ile
      wiem (nie korzystalem) robi takie rzeczy.

      • bwv1004 Re: Pytanie-filtrowanie dźwięku w czasie rzeczywi 11.02.04, 00:02
        Jak się zastanowiłem, to pomyślałem, że sie rozpędziłem. Jedna rzecz to
        techniczna wykonalność romaitych przekształceń na dźwieku w czasie mniej
        więcej rzeczywistym, i do tego odnosi się moja poprzednia wypowiedź.
        Drugie, to "podpięcie" tych przekształceń pomiędzy każdy program a karte
        dźwiekową. To rzeczywiście moze byc bardzo trudne (własny driver karty????), a
        nieobecność w necie takich programów wydaje sie to potwierdzać. :-(
Pełna wersja