ZASCHNIĘTA DYSZA CARTRIDGE, POMOCY!!!

IP: 80.51.91.* 06.03.04, 10:43
Nie używałam drukarki z miesiąc, więc chyba zatkały się dysze lub głowica
drukarki, nie wiem. Wczoraj napełniłam stary cartridge atramentem, ale nie
drukuje. Czyściłam parę razy dysze, moczyłam nawet cartridge w gorącej wodzie
i w denaturacie (w desperacji) i nic, ani odrobiny, czysta kartka. Czy da się
jeszcze coś z tym zrobić? Mam drukarkę Lexmark Z45.
    • Gość: zdzichu Re: ZASCHNIĘTA DYSZA CARTRIDGE, POMOCY!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.04, 11:26
      prawdopodobnie głowica do wymiany na allegro kupisz do 100zł orginalną.
      a co do tuszy to napelniaj markowymi np inktec i cały czas tej samej firmy.
      nie ma uniwersalnych tuszy do napełnienia bo do róznych głowic jest rózna
      gestość tuszu i właściwości.
      • Gość: Trivia Re: ZASCHNIĘTA DYSZA CARTRIDGE, POMOCY!!! IP: 80.51.91.* 06.03.04, 11:52
        Tusz mam firmy Active Jet do Lexmarka, chyba dobry? Dodoam, że kolor chodzi
        dobrze, czy jest więc konieczna wymiana głowicy, czy to jednak dysza?
        • Gość: zdzichu Re: ZASCHNIĘTA DYSZA CARTRIDGE, POMOCY!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.04, 12:05
          30 ml nieznam tego tuszu ale po cenie (23złza 30ml)stwierdzam ze jest on dwa
          razy tanszy od innych firmowych a co do jakości tego tuszu nic nie wiem .
          Kolor jest w osobnej glowicy wiec jak czarny nie działa i nieda sie go
          uruchomic to glowica do wymiany zdaza sie ze głowice zakupiona z drukarka da
          sie napełnic tylko 2 razy a juz nowe zakupione osobno o połnej pojemnosci np
          12a1975 zdaza sie ze az od 8 do 10 razy
        • Gość: Wojtek Re: ZASCHNIĘTA DYSZA CARTRIDGE, POMOCY!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.04, 12:15
          Miałem kiedyś taki sam problem z czarnym. Nic nie pomagało i zaniosłem go do
          takiego punktu, który zajmuje się regeneracją tuszy. Powiedzieli, że sprawdzą i
          na następny dzień mam się zgłosić. Przyszedłem i okazało się, że tusz jest ok i
          drukuje do dziś. A co ciekawe to nie zapłaciłem nic!
          A czy jak przyłożysz chusteczkę higieniczną do dyszy to wsiąka w nią tusz, czy
          nic nie ma? U mnie nic nie było!
          • Gość: Trivia Re: ZASCHNIĘTA DYSZA CARTRIDGE, POMOCY!!! IP: 80.51.91.* 06.03.04, 13:19
            Wojtek, ale miałeś fuksa! Nic kompletnie nie wsiąka w dyszę, a teraz wpadłam na
            głupi pomysł i igłą pogrzebałam w przerwie między obwodami dyszy, coś jakby
            ruszyło, ale boję się coś spieprzyć. Najgorsze, że w moim mieście chyba nie ma
            takiego punktu, ale poszukam. Pożyczyłam już kasę na nowy cartridge (kosztuje
            100 zł, rozbój!), ale jeszcze przez weekend będę coś działać sama, może ruszy.
            Dzięki Wam za odpowiedzi. Może jeszcze coś napiszecie, bo nie mam bladego
            pojęcia o drukarkach.
            • Gość: marek Re: ZASCHNIĘTA DYSZA CARTRIDGE, POMOCY!!! IP: *.crowley.pl 07.03.04, 13:16
              Z tą igłą to już przesadziłaś.
              Cierpliwości-mój kartridge moczyłem na spodeczku w wodzie przez
              trzy dni potem wytarłem szmatką/lekko/ i działa !!!!
              • Gość: bobofrut Re: ZASCHNIĘTA DYSZA CARTRIDGE, POMOCY!!! IP: *.rtk.net.pl 07.03.04, 14:40
                kiedyś miałem to samo: nijak nie chciał drukować stary kartridż - poszedłem
                kupić nowy, a gosciu w sklepie mi wyperswadował, że taniej mnie wyjdzie nowa
                drukarka!
                i zrobiłem to - nie żałuję.
                ale też wówczas dowiedziałem się, że kartridże lubią wysychać, jeśli trzyma
                sie byzczynnie drukarkę WŁĄCZONĄ godzinami! zwróć na to uwagę!
    • Gość: Karol proponuje POPLUĆ (najlepiej rano) i pojeździć po IP: 217.153.7.* 07.03.04, 20:04
      ślinie dyszą kartriga jakieś 4 minuty (ślina rozpuszcza zaschnięte dysze). POWAŻNIE U MNIE ZADZIAŁAŁO i już 4 lata jadę na 1 napełnianym kartrigu
      • Gość: Trivia Re: proponuje POPLUĆ (najlepiej rano) i pojeździ IP: 80.51.91.* 07.03.04, 20:31
        Popluć? Chyba mnie trochę nabierasz? Denaturat nic nie dał, a ślina pomoże?
        Wiem, że z igłą przesadziłam, ale już byłam wkurzona, chyba i tak kupię nowy,
        bo co zrobić. Może spróbuję jeszcze z wodą. Ma tak stać te parę dni bez przerwy?
        Chętnie kupiłabym nową drukarkę, bo ponad 100 zł za cartridge to chyba lekka
        przesada, mój kumpel kupuje za 12 zł (do Canona).
        Acha, nigdy nie zostawiam włączonej drukarki.
        • Gość: Karol spróbuj u mnie zadziałało - może jeszcze wrzątkiem IP: 217.153.7.* 08.03.04, 12:39
          co ci szkodzi ? ja nie żartuję
Pełna wersja