nowy procesor i jakies jajca......?

IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 10.03.04, 07:24
Sprawilam sobie wczoraj nowy procesor athlona 2000. zakladali mi go w punkcie
tam gdzie go kupowalam .No i jajca jakies sa,komp sam sie restaruje co
kilkanascie minut albo zawiesza.nawet jesli nic nie robie ...tez sie
wiesza.powiedzcie ,czy wadliwy procesor ,zle zalozony?Nie chce zeby wmowili
mi jakies cuda ,za ktore kaza pozniej mi placic.Mnie to wyglada jakby sie
jakies zwarcie robilo :-/
    • kell99 Re: nowy procesor i jakies jajca......? 10.03.04, 07:30
      wlacz program do monitorowania temperatury, sprawdzaj jaka ma komputer podczas
      pracy, jezeli jest to ~60stopni to nie jest to powodem. innym powodem moze byc
      zle taktowanie procesora/pamieci, stad niestabilnosc (ustawienia w bios o ile
      sie orientujesz, jak nie, to nie baw sie, idz do serwisu i ochrzan kogo trzeba:)
      innym powodem moze byc slaby zasilacz. uwazaj, by umierajac nie zabral z soba
      wiekszosci komponentow z komputera.
      najlepiej udaj sie do serwisu z nim.
      btw. jaki system operacyjny? windowsowi nie sluzy wymienianie bebechow bez
      reinstalacji, chociaz ciagle resetowanie nie powinno miec miejsca
      • Gość: samanta Re: nowy procesor i jakies jajca......? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 10.03.04, 07:45
        Temperatura jest ok ,mam aide wiec sparwdzalam kilkakrotnie.Sama nic kombinowac
        nie bede ,tyle ze roznie to bywa i nie chce zeby zaczeli mi wmawiac ze musze
        polowe flakow z kompa wymienic:)
      • Gość: piecyk gazowy Re: nowy procesor i jakies jajca......? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.04, 07:46
        No właśnie. Ja tak miałem, jak zmieniłem procesora, a pożałowałem (w sumie to
        dużo nie miałem :-) kasy na porządny wiatrak. No i procesorek się
        przegrzewał. :-)
        • Gość: samanta Re: nowy procesor i jakies jajca......? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 10.03.04, 07:53
          temp na plycie 32 ,na procesorze 33.raczej nie przegrzewa sie:)
          • Gość: piecyk gazowy Re: nowy procesor i jakies jajca......? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.04, 07:57
            A wiatrak jaki jest? Duży? Athlon wymaga sporego chłodzenia.

            Wymiana procesora, to nie jest jakaś radykalna modyfikacja – inaczej by było,
            gdybyś wymieniła np. płytę główną. Poza przegrzewaniem nie widzę innej
            przyczyny. Tylko ta AIDA - nie wiem na ile jest wiarygodna, czujniki też nie
            wiem na ile wiarygodne. A sprawdzałaś temperaturę w BIOS-ie?

            A może podczas grzebania w serwisie zostały „naruszone” inne podzespoły – może
            karta graficzna, pamięć się „poluzowały” itp. – cholera wie.
          • kell99 Re: nowy procesor i jakies jajca......? 10.03.04, 07:57
            gdybys miala knoppixa to moznaby tez wykluczyc system operacyjny.
            zostalby bios (pamieci) lub zasilacz.
            btw ile jest ustawiony mnoznik? 10x166MHz ?
        • kell99 Re: nowy procesor i jakies jajca......? 10.03.04, 07:53
          moj tak wlasnie, ma, tzn na razie dziala stabilnie, ale ~60stopni na lato to mu
          zle wrozy:) zastanawiam sie jak to mozliwe, albo sensor mnie chamsko oszukuje,
          albo troche stopni powyzej 0 zmusi mnie na szybka wycieczke po volcano12:) eh,
          miec wiecej czasu niz po nocy i niedosypiac rano:>
          • Gość: mgregor Re: nowy procesor i jakies jajca......? IP: *.elartnet.pl / *.elart.com.pl 10.03.04, 12:10
            A moze panowie w serwisie zakladajac wiatrak ukruszyli procesor (co w przypadku
            AMD zdarza sie dosyc czesto)? Ja bym go zaniosl do serwisu gdzie to robili i
            powiedzial co sie dzieje. W koncu przed ich ingerencja dzialalo ok...

            Pozdrawiam serdecznie
            mgregor
            • Gość: kell Re: nowy procesor i jakies jajca......? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.03.04, 19:26
              to jakis wyjatkowy geniusz musial zakladac radiator:) wszystkie nowe amd maja
              przyklejone gumowe postawki pod radiator wlasnie by przed tym zabezpieczyc. eh:)
              nie ma co grzebac samemu, bo wtedy serwis zwali wine na uzytkownika jak to
              najczesciej probuja zrobic
              • Gość: mgregor Re: nowy procesor i jakies jajca......? IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 10.03.04, 19:40
                Pracuje w serwisie i juz widzialem wiele AMD nadkruszonych z powodu tego ze
                ktos nieumiejetnie zakladal wiatrak. Nieumiejetnie tzn. najpierw ustawia go po
                skosie, zaklada jeden zaczep a potem robiac dzwignie kladzie wiatrak na
                procesor. I zapina druga czesc pałąka. A struktura az piszczy błagając o
                litosc ;-) I nie pomoga tu nic gumowe podstaweczki...One dzialaja poprawnie
                tylko wtedy kiedy rownolegle do procesora ustawimy radiator, polozymy go na nim
                i dopiero wtedy zaczniemy majstrowac przy pałąku mocujacym wiatrak do plyty.

                A jesli chodzi o to ze nie ma co grzebac samemu: zgadzam sie w 100%. Nie
                dziala? Dzialalo? Niose bez otwierania tam gdzie ostatnio grzebali.

                Pozdrawiam serdecznie
                mgregor
                • Gość: samanta Re: nowy procesor i jakies jajca......? IP: *.acn.pl 11.03.04, 08:02
                  Sama nic nie grzebalam.Komp nadal w serwisie...dalej nie znaja
                  przyczyny.Boszsz...miej ich w opiece:))
Pełna wersja