Gość: bj
IP: 193.0.65.*
28.06.10, 09:44
Dzien dobry,
ostatnio mialem naprawiany komputer. Facet wymienil plyte glówna i
karte
grafiki. Potem odkrylem, ze dal mi slabszy procesor (AMD 2000), niz
mialem
(2200), wiec chcialem go zamienic. Odczepilem wiatraczek znad procka
i
wymienilem tenze.
Teraz, kiedy wlaczam komp, przez pól sekundy zapala sie zielona
dioda i
zaczynaja chodzic wiatraczki, po czym plyta glówna zaczyna wyc jak
karetka
(iiiiuuuuiiiiiiuuuuuuiiiiiiuuuuu....) i wszystko (poza wyciem i
czerwona
dioda) sie zatrzymuje. Czy ktos wie, co moze byc na rzeczy? To samo
dzieje
sie, kiedy wracam do starego procesora.
Poczytalem fora i zazwyczaj napisane jest, ze ten dzwiek pojawia sie
przy
przegrzaniu procesora. Stary, który wyjalem mial pozostalosci pasty
termoprzewodzacej, ale nowy nie rozgrzewa sie przez te pól sekundy,
kiedy
komputer chodzi.
Wiatraczek na chlodnicy CPU jest wlaczony (tylko nie nalozylem go na
zaczepy, poniewaz aby sie do nich dostac, musialbym wyjac plyte
glówna albo
zasilacz; ale to chyba nie powinno miec wplywu?);
Przelaczylem pstryczek CMOS (?) tam i z powrotem i nawet wyjalem
baterie na
1 minute;
Wyjalem pamiec, sprawdzilem styki, wlozylem na powrót;
Zaden kondensator nie jest napuchniety;
Poza wymiana procka niczego nie robilem (chyba, ze bezwiednie).
Plyta glówna: Abit HF7; procesor: AMD Athlon 2200.
Czy ktos móglby prosze zdiagnozowac problem? Nie mam juz kasy na
kolejna
naprawe serwisowa : (
Z góry wielkie dzieki!
-bj