czad_komando
08.09.10, 08:56
Witajcie, znacie takie zjawisko? Siedzę przy kompie, coś robię i nagle pyk - ten przestaje reagować. Żadnych komunikatów o błędzie, żadnych symptomów zagrożenia. Nie zawiesza się żadna konkretna aplikacja - komputer po prostu nagle "zamarza". Pomaga tylko reset.
Do tej pory podobne zachowanie spotykałem tylko w jednym przypadku - kiedy przegrzewał się procek. Właściwie od razu poszedłbym z nim do naprawy, gdyby nie to, że jest na gwarancji. A autoryzowana naprawa - wiadomo miesiąc z głowy. Znacie inne przyczyny, które mogą spowodować takie - notoryczne - zachowanie komputera? Mnie to nie wygląda, żeby mogło być spowodowane przez problem software'owy ale może się mylę.