Dodaj do ulubionych

Mam PC bez wifi, znalazlem niezabezpieczona siec...

IP: *.dynamic.chello.pl 07.12.10, 17:42
Pisze bez polskich znakow, bo z komorki. Otoz mam 5-letniego PC bez wifi, telefonem znalazlem niezabezpieczona siec bez hasla, jak moge z niej skorzystac? Wiem, ze sa odpowiednie karty wifi (?) i do tego anteny - na allegro cala masa. Nie wiem co wybrac, aby dzialalo. Potrzebuje karty wifi i anteny z kablem, czy czego? Moze mi ktos wskazac przyklady, np. z allegro? Ogolnie siec lapie niezbyt dobrze, ale da sie skorzystac z przerwami (uzywam wlasnie tej sieci z komorki). Chcialbym wydac jak najmniej, ale zeby antena w miare lapala taka siec z nienajlepszym zasiegiem (jedna-dwie kreski na trzy, zrywa zasieg). Dziekuje.
Obserwuj wątek
    • Gość: lajosz Re: Mam PC bez wifi, znalazlem niezabezpieczona s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.10, 22:49
      Jakąkolwiek kartę sieciową WiFi kupisz (polecam jakąś pod USB) to będzie dobrze, czyli będziesz mógł korzystać z niezabezpieczonej sieci, ale pamiętaj, że czasami taka niezabezpieczona sieć jest niezabezpieczona specjalnie, właśnie po to, że by się do niej podłączali ci którzy chcą mieć darmowego neta.
      No i darmowego neta mieli będą, ale przy okazji ktoś (raczej nie laik) może sobie pogrzebać w Twoim kompie, a Ty niczego nie będziesz świadomy.
      Właśnie dlatego taka niezabezpieczona sieć może być swego rodzaju wabikiem dla "frajerów" którzy myślą, że są tacy genialni i znaleźli sobie darmowe dojście do netu.
      Oczywiście nie musi tak być, ale może.
      No chyba, ze znasz osobę która ową niezabezpieczona sieć posiada i wiesz, że jest nią np. jakaś babina która nawet nie wie że ma niezabezpieczoną sieć, to wtedy raczej można korzystać bo zanim się babina połapie dlaczego nieraz tak wolno jej net chodzi, to minie naprawdę sporo czasu.
        • Gość: !@! Re: Mam PC bez wifi, znalazlem niezabezpieczona s IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.10, 13:24
          poczytałem,
          jednak, moim zdaniem, tutaj mają bardziej zastosowanie przepisy KK dot. nie tyle przestępstw
          p-ko ochronie informacji, ile przepisy dot. przestępstw p-ko mieniu i prawom majątkowym,
          a zwłaszcza:
          Art. 284.
          § 1. Kto przywłaszcza sobie cudzą rzecz ruchomą lub prawo majątkowe,
          podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

          Owszem, jest to w zw. z art. 267 § 2. jednak mamy tutaj do do czynienia z prawem majątkowym płynącym z opłaconego abonamentu
          a ten, co się podłącza bez wiedzy i zgody właściciela przywałaszcza sobie to prawo
          czyli - KRADNIE


          dodatkowo czyni to w celu osiągnięcia korzyści majątkowej (sam nie opłaca dostępu do sieci)
          i wywołuje szkodę po stronie ofiary przestępstwa (ogranicza mu szybkość transmisji)

          poza tym można dorzucić:
          Art. 275. § 1. Kto posługuje się dokumentem stwierdzającym tożsamość innej osoby albo jej prawa majątkowe lub dokument taki kradnie lub go przywłaszcza, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

          w tym wypadku mamy do czynienia z posługiwaniem się numerem indentyfikacyjnym IP ofiary
          a co można zrobić "na cudzy rachunek"?
          począwszy od gróźb i obelg w internecie, poprzez propagowanie pedofilii, nazizmu i komunizmu, skońszywszy na włamaniach do banków, baz danych i działań terrorystycznych...


          złodziej to złodziej
          i tyle

          • Gość: lajosz Re: Mam PC bez wifi, znalazlem niezabezpieczona s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.10, 01:08
            Gość portalu: !@! napisał(a):
            a ten, co się podłącza bez wiedzy i zgody właściciela przywałaszcza sobie to prawo czyli - KRADNIE

            Proponuję zatem ponowną lekturę, ale tym razem całego wątku, a przekonasz się, ż nie masz racji.

            Do dyskusji do której odsyłam, mogę tylko dodać od siebie taki oto przykład:

            Jesteś w jakimś publicznym miejscu o którym wiadomo, że jest nafaszerowane Hot Spotami, ale oprócz darmowych i ogólnie znanych Hot Spotów, są jeszcze inne otwarte sieci WiFi w których zasięgu się znajdujesz i są to właśnie jakieś niezabezpieczone sieci prywatne.
            Skąd do jasnej cholery mam wiedzieć z której sieci akurat korzystam i czy jest ona publiczna czy prywatna ?
            Pół biedy, jeśli osoba prywatna pozostawiła otwartą niezabezpieczoną sieć i nadała jej jakąś sensowną nazwę np. Marysia Ujazdowska. Wtedy można jeszcze domniemać, że należy ona do rzeczonej Marysi, ale jeśli ktoś (osoba prywatna przypominam) nie nazwał sieci w ogóle, wyłączył rozgłaszanie lub nazwał ją np. Mercedes bo tak mu się podobało, to skąd mam wiedzieć czy to sieć nazwijmy to "ogólnego dostępu", czy jakaś Neostrada w pobliżu ?

            To tak jak z tymi zraszaczami trawnikowymi.
            Sąsiad włączył zraszacze i część wody z tych zraszaczy spada na moją posesję (ogródek).
            Czyli według Twojego rozumowania kradnę mu wodę bo przecież korzystam z wody za którą on płaci. Toż to czysty kretynizm .

            Idąc tym tokiem rozumowania, można przyjąć analogię do routera (zraszacz), czyli jeśli ktoś nie chce żeby korzystać z jego zasobów (otwarta niezabezpieczona sieć WiFi) , to niech ograniczy zasięg sieci tylko do swojego mieszkania (posesji).
            Oczywiście jest to bardzo kosztowne, trudne do zrealizowania i po prostu głupie, aczkolwiek możliwe (np. ekranowanie całej posesji lub mieszkania). Nikt normalny jednak tego nie zrobi bo i po co.
            Wystarczy zabezpieczyć sieć, ale po co skoro w Polsce są tak idiotyczne przepisy które z korzystającego z OTWARTEJ przecież sieci robią z automatu przestępcę.

            W ogóle w Polsce należałoby przyjąć takie przepisy odnośnie zabezpieczeń sieci jakie obowiązują w Niemczech, czyli każdy ma obowiązek zabezpieczyć sobie sieć, a jak tego nie zrobi, to w najlepszym wypadku ktoś będzie mógł korzystać z jego sieci.
            • Gość: !@! Re: Mam PC bez wifi, znalazlem niezabezpieczona s IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.10, 10:04
              moje stanowisko wynika nie ze "zdroworozsądkowej" oceny tej sytuacji
              bazuję na obowiązujących w tym zakresie polskich przepisach
              ułomnych, anachronicznych i częstokroć po prostu głupich, ale - OBOWIĄZUJĄCYCH

              i w świetle tego korzystanie z cudzego sygnału bez jego zgody (choćby domniemanej)
              jest przywłaszczeniem, kradzieżą, naruszeniem cudzych praw majątkowych
              to jak z tym autem z kluczykami
              albo z jazdą na gapę tramwajem - w końcu staje, otwiera drzwi, nie ma barierek, czyli - ZAPRASZA (?)
              lub też z nieogrodzoną łąką, na której rozbijasz namiot, palisz ognisko, kopiesz dołki, wjeżdżasz quadem itp. Ona jest bezpańska? Właściciel - jeśli cię capnie - może zażądać opłaty za korzystanie z jego własności, a jak nie zapłacisz - pociągnie cię do sądu i wygra

              kwestia świadomości przywłaszczającego jest w tym wypadku kwestią drugorzędną
              pierwszorzędną jest ochrona prawa własności wpisana nawet do Konstytucji
              właściciel nie ma obowiązku należytego zabezpieczania swojej własności, swoich praw majątkowych.
              W tym wypadku polskie prawo stoi na stanowisku: nie twoje - nie ruszaj
              to postawa opiekuńcza, chroniąca "niegramotnych", nierozgarniętych właścicieli przed różnej maści cwaniaczkami, którzy mają ochotę korzystać z czegoś, co do nich nie należy
              czy słuszna? trudno oceniać.

              nawet jak znajdziesz kasę na ulicy, to aby stać się jej prawowitym właścicielem - musisz podjąć kroki do odnalezienia właściciela.
              Inaczej otrzymasz właśnie zarzut przywłaszczenia mienia

              przykład ze zraszaczem jest zupełnie nietrafiony - to nie ty korzystasz z jego wody lecz to on, właściciel tej wody, ci ją DAJE
              więcej - możesz go oskarżyć o zalewnie! :)) bo np. hodujesz kaktusy lub inne pustynne roślinki albo na tym TWOIM zalewanym przez sąsiada trawniku suszysz obrazy van Gogha ;))

              podsumowując - polskie prawo jest tak skonstruowane, że aby nie narażając się na odpowiedzialność karną bezpłatnie korzystać z cudzej własności, cudzych praw majątkowych trzeba się upewnić, że właściciel ma tego świadomość i dopuszcza, zgadza się, umożliwia na bezpłatne ich wykorzystywanie przez dowolne osoby i nie wnosi z tego tytułu żadnych roszczeń

              w każdym innym przypadku dokonuje się przywłaszczenia, zaboru, kradzieży

              i tego świadomość należy mieć :]
    • Gość: art Re: Mam PC bez wifi, znalazlem niezabezpieczona s IP: *.dynamic.chello.pl 09.12.10, 14:05
      >No chyba, ze znasz osobę która ową niezabezpieczona sieć posiada i wiesz, że jest nią np. >jakaś babina która nawet nie wie że ma niezabezpieczoną sieć,

      Z tym może być różnie. Gdy u nas w bloku zakładali łącze UPC korzystałem tylko z kabla, ale potem podłączyłem drugi komputer bezprzewodowo. Żadnego zabezpieczenia do routera mi nie ustawili. Dopiero później jak trochę poczytałem o zabezpieczeniach zobaczyłem, że użytkownik to admin, hasło to password. Z miejsca to zmieniłem i dałem na WPA2-PSK. Wczesniej możliwe, że jakiś blokowy złodziej z tego korzystał. Gdyby w tym czasie go w tym czasie namierzył UPC daje kare 5tys. zł .
      Nie każdy musi być "babiną" żeby tego nie wiedziec. Ciekawe czy ktoś kto dopiero zaczyna się uczyć dodawania, bez problemu radzi sobie z mnożeniem, a co dopiero potęgowaniem? Doświadczenie przychodzi z czasem.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka