Gość: Bonita
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.12.10, 20:10
Po włożeniu płyty do napędu i próbie otworzenia pliku z niej komputer się zawiesił, po zrestartowaniu go(co nastąpiło po innych próbach, bo restart traktuję jako ostateczność), napęd się zawiesił tj. pożarł płytę. Komputer się zrestartował, nie spojrzałam czy napęd się wykrywa, bo byłam pewna,że tak. Okazało się jednak,że lampka nie miga, tacka nie chce się wysunąć, napęd zamarł. Otworzyłam go z trudem za pomocą małego otworku pod tacką i wyjęłam płytę-to tyle z sukcesów.
Komputer przestał wykrywać jednak napęd. Nie ma go w "mój komputer" ani w biosie z tego co widzę. Myślę,że to kwestia tej płyty która zawiesiła komputer, pewnie niepotrzebnie go zrestartowałam. Poza tym parę dni temu tacka mogła się obruszyć bo była uderzona, ale działała normalnie póki nie włożyłam tej płyty. Co mogę zrobić w takiej sytuacji? Jestem kompletnym laikiem, więc proszę o łopatologiczną pomoc. Czy to może być problem taśmy czy siadł napęd po prostu?