Gość: ania IP: *.novartis.com 21.04.04, 08:52 screen printout?? ktos wie?? Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: piecyk gazowy Re: wydruk ekranowy po angielsku?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.04, 08:59 Chyba tak. Podejrzewam, że bardzo przyda Ci się ta strona: digipedia.pl Link Zgłoś
Gość: ania Re: wydruk ekranowy po angielsku?? IP: *.novartis.com 21.04.04, 10:58 dziekuje. czy oryginal dokumentu to top copy?? Link Zgłoś
Gość: piecyk gazowy Re: wydruk ekranowy po angielsku?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.04, 11:17 A nie po prostu oryginal? Polecam jeszcze to forum: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=517 Link Zgłoś
Gość: Lucar Re: wydruk ekranowy po angielsku?? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.04.04, 11:47 > screen printout?? ktos wie?? To zależy. Jeżeli jest to fizyczny wydruk z drukarki, to tak. Jeżeli do pliku, to screen dump. Po Twoich częstych pytaniach widzę, że w firmie Novartis brakuje tłumacza technicznego... :-) Macie tam może wolne stanowisko? Pozdr Lucar Link Zgłoś
Gość: ania Re: wydruk ekranowy po angielsku?? IP: *.novartis.com 21.04.04, 12:22 Dziekuje. To ja jestem tlumaczem technicznym w tej firmie. :) Od 2 dni wgryzam sie w okropny tekst techniczny (jestem humanistką) ale jakos mi idzie, z pomocą innych oczywiscie. Link Zgłoś
Gość: Lucar Re: wydruk ekranowy po angielsku?? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.04.04, 12:39 > Dziekuje. > To ja jestem tlumaczem technicznym w tej firmie. :) > Od 2 dni wgryzam sie w okropny tekst techniczny (jestem humanistką) ale jakos > mi idzie, z pomocą innych oczywiscie. Hmm, miałem okazję czytać kilka instrukcji tłumaconych chyba przez humanistów. Moim zdaniem podstawą dobrego tłumaczenia jest rozumienie tłumaczonego tekstu, a tego akurat trudno od humanisty oczekiwać w przypadku tekstów technicznych. Z całym szacunkiem, ale ktoś tam podjął złą decyzję kadrową (no, chyna że dostałaś tą robotę po znajomości, a to już zupełnie inna kwestia... :-)) Pozdr Lucar Link Zgłoś
Gość: ania daj se siana IP: *.novartis.com 21.04.04, 13:00 Witam. Skąd ta zawisc?? nie Tobie oceniac czy byla to zla decyzja kadrowa tylko mojemu pracodawcy po obejrzeniu wynikow mojej pracy. "miałem okazję czytać kilka instrukcji tłumaconych chyba przez humanistów"... Skąd wiesz czy nie tlumaczyl tego inzynier ktoremu sie wydawalo ze znal jezyk obcy?? Czepiasz sie bez powodu. czyzby nie przyjeli Cie do podobnej pracy?? A znajomosci jeszcze nie mam bo dopiero koncze studia. Z uszanowaniem, Ania Link Zgłoś
Gość: Lucar Re: daj se siana IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.04.04, 15:22 > Witam. > Skąd ta zawisc?? nie Tobie oceniac czy byla to zla decyzja kadrowa tylko mojemu > > pracodawcy po obejrzeniu wynikow mojej pracy. > "miałem okazję czytać kilka instrukcji tłumaconych chyba przez humanistów"... > Skąd wiesz czy nie tlumaczyl tego inzynier ktoremu sie wydawalo ze znal jezyk > obcy?? Czepiasz sie bez powodu. czyzby nie przyjeli Cie do podobnej pracy?? > A znajomosci jeszcze nie mam bo dopiero koncze studia. Nie czepiam się, tylko stwierdzam fakt. Do tłumaczenia tekstów technicznych niezbędna jest znajomość danej dziedziny, stosowanej tam terminologii itp. I śmiem twierdzić, że lepiej poradzi tu sobie inżynier ze znajomością tematu niż humanista ze znajomością języka. A poza potrzebna Ci chyba odrobina humoru i dystansu do siebie, nie wszystko trzeba przyjmować osobiście. Powodzenia w pracy! Lucar Link Zgłoś
Gość: ania Re: daj se siana IP: *.novartis.com 21.04.04, 15:24 OK. juz ide do domu. pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: wamal Re: daj se siana IP: *.proxyplus.cz / 213.17.208.* 21.04.04, 15:23 Kiedyś uważałem, że przetłumaczenie opisu piorunochronu "naked conductor run around a vagon" na "nagi kontroler biletów biega wkoło wagonu" za żart... Link Zgłoś