Dodaj do ulubionych

Nazwijcie mnie szmatą...

13.05.04, 13:35
Wywalilem Mandrake'a. Sformatowalem dysk.
Posadzilem Windows.
Zainstalowalem sterowniki do Nvidii, tunera tv i karty dzwiekowej.
Dziala.
Niestety.
Ponad sily moje ta walka cala.
Szmata.

P.S. Ale chcialem dobrze.
Obserwuj wątek
    • marcomhu Re: Nazwijcie mnie szmatą... 13.05.04, 14:20
      Właściwie, to po co głosisz o tym światu? Szukasz usprawiedliwienia, czy
      poparcia dla podjętej przez siebie decyzji? To przecież Twój cyrk, Twoje małpy,
      Twój komputer i pewnie "pożyczony" Windows Billa. Nie dałeś rady i tyle
      ....ciągle przecież przypominane jest na tym forum, że do linuksa i open sourse
      trzeba cierpliwości, chęci i czasu.

      A tak abstarahując: - Lubisz czereśnie*? - Pewnie odpowiesz, że: "tak", bo
      wszyscy je lubią. To wiedz, że "...chociaż robaki znajdę w różnych owocach, to w
      czereśniach znajdę je prawie na pewno".

      bez pozdr.i zamień czereśnie na Twój ulubiony system*.
    • beny51 e tam zadna szmata, len smierdzacy ... 13.05.04, 15:32
      Hehehe, i bardzo dobrze.
      Inni mnie uprzedzili w odpisaniu, - marcohongu (czy jak jemu/jej tam) dobrze
      napisal(a). Twoj cyrk i twoje malpy (skad ja to znam). Ale po co sie tym
      chwalisz ? Chcesz aby cie po glowie glaskano i namawiano wroc sloneczko na lono
      linuksa, a nie, paszol won, z takim podejsciem nie chcemy ludzi, bo tylko
      wiecznie zasmiecaja newsy swoim trolowaniem.

      Tak na marginesie, to tylko pokazuje, ze developerzy linuksa a raczej jego
      dystrybucji maja wciaz troche miejsca na udoskonalenie systemu. Tak aby "bele
      dziecko" wsadzajac jedno dvd w bylejaki skladak mialo po 15 minutach w pelni
      dzialajacy system z officem, multimediami (od skanera przez web cama, a konczac
      na filamach i authoringu) i czym tam jeszcze czlowiek zapragnie (aha w 101%
      kompatybilnym systemem emulacji win dla gier, platnika, kalkulatora i IE) i to
      wszystko w dodatku za darmo. No panowie i panie na co czekamy, luserzy czakaja
      na nasze wyniki.

      rotfajlujac pozdrawia nie ustanie
      B.
    • paciors Re: Nazwijcie mnie szmatą... 13.05.04, 18:06
      Być może trochę źle do tego podszedłeś i chciałeś od razu się przerzucić
      całkiem. Dla przeciętnego Windziarza taka przesiadka to jest skok na (zbyt)
      głęboką wodę. Ja mam Mandrake'a na osobnym dysku i od czasu do czasu sobie w nim
      dłubię w nadziei, że doprowadzę to kiedyś do stanu używalności. Ale nic na siłę,
      bo się można tylko zniechęcić. Np. czekałem sobie teraz jakiś czas na
      supermounta do kernela 2.6.5, który z kolei potrzebny mi jest do obsługi czego
      innego itd, masa takich cholernie denerwujących dupereli i zależności, 60 nowych
      problemów na godzinę. No ale w końcu s-mnt jest, dłubię dalej. Ogólnie jest to
      parodia i gdybym miał siedzieć tylko w Linuksie, to bym się chyba powiesił po 2
      dniach. Ale rzecz się rozwija, nowinki się pojawiają, jeszcze parę latek i kto
      wie co z tego będzie... Póki co XP rulez ;)
        • x-bella Re: "Póki co - dzielić dysk... 13.05.04, 21:06
          no, to witam kolegę!
          kolejny normalny, który przestał sobie coś wmawiać, lecz zbadał sprawę, zobaczył
          że się nie da i przestał robić za herosa - bo potrzebuje normalnie używac kompa
          do stu różnych rzeczy - a nie tylko do tych nielicznych, do których linux się
          nadaje!
          bardzo doceniam taką szczerość.
          ale przyznam, że dysk mam dzielony i poza win98 mam tez linuxa, ostatnio
          Mandrake 10 - totalne rozczarowanie, nawiasem mówiąc (w czerwcu ma być Aurox 9.4
          i wtedy wrócę do niego);
          praca na win98, zabawki i internet - na linuksie. więcej na razie się nie da...

          • kell99 Re: "Póki co - dzielić dysk... 14.05.04, 01:48
            > no, to witam kolegę!
            > kolejny normalny, który przestał sobie coś wmawiać, lecz zbadał sprawę, zobaczy
            > ł
            > że się nie da i przestał robić za herosa - bo potrzebuje normalnie używac kompa
            > do stu różnych rzeczy - a nie tylko do tych nielicznych, do których linux się
            > nadaje!
            no prosze, normalni beda sie teraz pozdrawiac ;)

            > bardzo doceniam taką szczerość.
            > ale przyznam, że dysk mam dzielony i poza win98 mam tez linuxa, ostatnio
            > Mandrake 10 - totalne rozczarowanie, nawiasem mówiąc (w czerwcu ma być Aurox 9.
            > 4
            > i wtedy wrócę do niego);
            a co to tylko aurox i mandrake istnieja na swiecie? to sa raczej 2 mniej
            popularne dystrybucje (a auroxie nawet nie wspomne, bo to tandeta na sile
            promowana przez pewne "wydawnictwo")..

            > praca na win98, zabawki i internet - na linuksie. więcej na razie się nie da...
            tak tak, idz potrolluj gdzie indziej, bo juz jedna dyskusja, jak to na linuksie
            vcd nie mozna ogladac byla. jak sie nie potrafi zrobic by dzialalo, albo
            przynajmniej grzecznie zapytac, to tak sie juz ma
          • paciors Re: "Póki co - dzielić dysk... 14.05.04, 09:14
            Szkoda tylko, że takie stanowisko spotyka się obowiązkowo z pogardą ze strony
            niektórych osób. Jak to często bywa w tego typu dyskusjach - dramat i negatywne
            emocje biorą górę. To jest dla mnie, niestety, jeszcze jeden czynnik
            zniechęcający. Pozdrawiam :)
          • marcomhu Re: "Póki co - dzielić dysk... 14.05.04, 12:50
            Jakoś ta Twoja wypowiedź nie trzyma sie kupy ni d*... Najpierw wpadasz w
            euforie, że:

            > no, to witam kolegę!
            > kolejny normalny, który przestał sobie coś wmawiać, lecz zbadał sprawę,
            zobaczył że się nie da i przestał robić za herosa

            a potem piszesz, że:

            ale przyznam, że dysk mam dzielony i poza win98 mam tez linuxa, ostatnio
            > Mandrake 10 - totalne rozczarowanie, nawiasem mówiąc (w czerwcu ma być Aurox
            9.4 i wtedy wrócę do niego);

            Nie rozumiem :(. Zaprzeczasz sobie i swojej teorii normalności. On normalny, bo
            ugiął sie pod linuksem, powiedział "ajlawiu" robaczywy Windowsie. Ty też
            normalna, bo czekasz na nową wersję Auroksa.Czy to jest takie niepisane prawo
            Kalego, czy nowe prawo normalności X-Belli?

            marcomhu

          • beny51 Re: "Póki co XP rulez" 14.05.04, 12:46
            > Ogólnie jest to parodia i gdybym miał siedzieć tylko w Linuksie, to bym się
            > chyba powiesił po 2 dniach. Ale rzecz się rozwija, nowinki się pojawiają,
            > jeszcze parę latek i kto wie co z tego będzie... Póki co XP rulez ;)

            Parodia czego?
            Nowinki ? jakie nowinki ?
            rulez jesli chodzi o przysparzania problemow - zgadzam sie.

            > Myślę, że to jasno wynika z mojego postu.
            Nie, nie wynika.
            • paciors Re: "Póki co XP rulez" 14.05.04, 13:53
              beny51 napisał:

              Widzę, że Pan Czepialski nie ma zamiaru popuścić. Nie chcąc wdawać się w
              kilometrowy wątek i kłótnię o szczegóły, zaznaczam wyraźnie - pisałem i piszę o
              MOICH doświadczeniach z Linuksem, MOICH jako niedoświadczonego użytkownika, w
              odpowiedzi na post autora wątku, który też takim użytkownikiem był, ale się
              ewidentnie załamał.

              Następnym razem specjalnie dla Ciebie zrobię taki disclaimer na początku: Nie
              jest moją intencją krytykowanie systemu Linux jako takiego, ani prowokowanie
              jego zwolenników do zaostrzonej dyskusji, a jedynie prezentacja własnych
              doświadczeń, wyciągniętych wniosków i subiektywnych opinii.

              Może jeszcze to przeredaguję.

              > Parodia czego?

              Parodia pracy z komputerem. Na tym etapie, na którym jestem jeśli chodzi o
              poziom wtajmeniczenia, tak to należy określić. Problemy sprawiają mi
              najdrobniejsze rzeczy (kompiluję sobie nowego kernela, który nawet działa, ale
              nie umiem zainstalować nowego Kadu - uważam że to jest śmieszne), więc tak to
              wygląda z mojego punktu widzenia, ok?

              > Nowinki ? jakie nowinki ?

              Np. obsługa urządzeń? Podam przykład o którym już pisałem kiedyś, nie chcę być
              marudny i w kółko o tym samym, ale to jest dobry przykład: Podstawowa dla mnie
              sprawa - monitoring tempteratury na procu i [[nadzieja w oczach]] może w
              przyszłości programowa regulacja prędkości wiatraków. Na Winde są od dawna
              programy, które doskonale to robią. Wygląda na to, że pod Linuksem mało kto się
              tym zajmował do niedawna. Istnieje projekt lm_sensors i właśnie niedawno (bo
              chyba z miesiąc temu) dodano support dla układu w83627hf który u mnie steruje
              tymi sprawami. "initial support" dla tego układu to kernel 2.6.5 Uznaję to za
              nowość. Obsługa tych sensorów to jest nowinka, ok? Czekam na dalszy rozwój z
              zainteresowaniem i wypiekami na twarzy.

              > rulez jesli chodzi o przysparzania problemow - zgadzam sie.

              Mnie Windows nie przysparza problemów.

              > > Myślę, że to jasno wynika z mojego postu.
              > Nie, nie wynika.

              XP rządzi na moim komputerze. Lepiej?

              I nie zjedz mnie. Widzę że już wszedłem w paszczę lwa (czyli na to forum) i to
              był chyba błąd bo atmosfera jest tu bardzo napięta.
              • beny51 Re: "Póki co XP rulez" 14.05.04, 15:00
                > Widzę, że Pan Czepialski nie ma zamiaru popuścić.
                Ma troche czasu (wyjatkowo)

                > MOICH doświadczeniach z Linuksem, MOICH
                A teraz juz widze.

                > Parodia pracy z komputerem.
                Aha, a ja myslalem ze parodia systemu, zboczenie forumowe ;)

                > > Nowinki ? jakie nowinki ?
                > marudny i w kółko o tym samym, ale to jest dobry przykład: Podstawowa dla mnie
                > sprawa - monitoring tempteratury na procu i [[nadzieja w oczach]] może w
                > przyszłości programowa regulacja prędkości wiatraków.

                Aha, rozumiem. A ja juz sie wystraszylem, ze nie jestem na biezaco. I opuscilem
                jakas nowinke. Uwaga dla innych: kupujac sprzet sprawdz czy jest supportowany
                przez linuksa - jesli nie chesz miec parodii swoich dzialan na nim.
                Tak na marginesie, po cholere tak kombinowac? Nie widze specjalnego powodu do
                wyswietlania temperatury procka gdzies na pasku zadan/pulpicie itp w
                zastosowaniach biurowo/internetowo/graficzno/multimedialnych. No ale to juz
                twoja sprawa.

                Wiem, wiem overclocking i te sprawy, sensownie podchodzac nie potrzebujesz
                monitoringu temperatury. A aby uciszyc blaszaka trzeba kupic dobra obudowe i
                markowe ciche sprzety.

                > XP rządzi na moim komputerze. Lepiej?
                Doskonale

                > I nie zjedz mnie.
                Nie jadam ludzi. Forum jest aby dyskutowac. Jak mam chwile czasu i czytam ze XP
                rulez to moge chyba sie zapytac czemu - cos ty taki delikatny?
                • paciors Re: "Póki co XP rulez" 14.05.04, 17:26
                  beny51 napisał:

                  >. Uwaga dla innych: kupujac sprzet sprawdz czy jest supportowany
                  > przez linuksa - jesli nie chesz miec parodii swoich dzialan na nim.

                  Tej uwagi nie rozumiem. Podałem tylko przykład nowinki. Taki znam, bo tym się
                  interesowałem. Z tego co napisałem, nie wynika nic takiego jak to, co napisałeś
                  powyżej. To że mam trudności w obsłudze tyczyło się czego innego akurat. Swoją
                  drogą fajnie by było, gdyby system wykorzystywał możliwości, które oferuje
                  sprzęt, no ale wszystko jest na dobrej drodze.

                  > Tak na marginesie, po cholere tak kombinowac? Nie widze specjalnego powodu do
                  > wyswietlania temperatury procka gdzies na pasku zadan/pulpicie

                  Na marginesie. Samo wyświetlanie temperatur nie jest tak instotne, chodzi mi
                  raczej o auto kontrolę wiatraków. W zastosowaniach biurowo-internetowych ma to
                  znaczenie o tyle, że komputer nie wyje mi jak odrzutowiec przez kilka godzin (bo
                  nie musi). Mam wrażliwe uszy :)

                  > Wiem, wiem overclocking i te sprawy, sensownie podchodzac nie potrzebujesz
                  > monitoringu temperatury. A aby uciszyc blaszaka trzeba kupic dobra obudowe i
                  > markowe ciche sprzety.

                  No to jest temat-rzeka, powiem tu tylko tyle, że przerabiałem już wiele, mam
                  "stuningowaną" obudowę ;) i z doświadczenia wiem, że nic tak dobrze nie wycisza
                  jak obniżenie obrotów. Nie stosuję overclockingu i właśnie dlatego mogę sobie na
                  to pozwolić, żeby system je spowalniał, gdy proc się nie grzeje. No ale to jest
                  off-topic, nie o to w tym wątku chodzi.


                  "Bud knew a guy like that who'd somehow gotten infected with a meme that ran
                  advertisements for roach motels, in Hindi, superimposed on the bottom right-hand
                  corner of his visual field, twenty-four hours a day, until the guy whacked himself."
    • lolo271 Re: Nazwijcie mnie szmatą... 14.05.04, 00:44
      orzels napisał:

      > Wywalilem Mandrake'a. Sformatowalem dysk.
      > Posadzilem Windows.
      > Zainstalowalem sterowniki do Nvidii, tunera tv i karty dzwiekowej.
      > Dziala.
      > Niestety.
      > Ponad sily moje ta walka cala.
      > Szmata.
      >
      > P.S. Ale chcialem dobrze.

      ________________
      ...Cholera jasna.......ludzie sie wieszaja a ja wydaje 93€ na suse......
      Zaczynan naprawde miec watpliwoscie ze.........ok,ok,najwyzej bede mial cos na
      nowy typ procesora 64 bit jak spadnie troche ich cena w przyszlosci.......

      .......p.s....jezeli tak prosisz to ok........szmata.........
      • kell99 Re: Nazwijcie mnie szmatą... 14.05.04, 01:50
        lolo271 napisał:

        > ...Cholera jasna.......ludzie sie wieszaja a ja wydaje 93€ na suse......
        nazwij siebie "naiwnym" ;)
        > Zaczynan naprawde miec watpliwoscie ze.........ok,ok,najwyzej bede mial cos na
        > nowy typ procesora 64 bit jak spadnie troche ich cena w przyszlosci.......
        a mozesz miec tez za darmo, internet to przerazajace miejsce skoro nie potrafisz
        znalesc
    • kell99 Re: Nazwijcie mnie szmatą... 14.05.04, 02:55
      Nie przesadzaj;) Na razie przyjemnosci z windows, jak sie kolejny raz
      znudzi/rozsypie to sproboj raz jeszcze linuksa. Zobaczysz, ze za drugim razem
      bedzie juz latwiej, a i moze starczy sily na skonfigurowanie calosci.
      Powodzenia i do szybkiego "przeczytania";)
      • orzels Re: Nazwijcie mnie szmatą... 14.05.04, 18:35
        Wiecie co?
        W zasadzie liczylem na Kella, Koktaila, i nie rozczarowali mnie:)
        Ludzie! Troche humoru! Na dzien drobny widac ze post moj humorystycznym jest, i
        nie nalezy podchodzic do niego z nieprawdopodobna powaga, i slac rozyczki typu
        "zle podszedl", "usprawiedliwienia szuka", "trolluje", kocha windowsa.."
        Czego jak czego, ale dowcipu to Wam, kurna, brakuje. Wciaz jak na wojnie, widze.
        A niepotrzebnie.
        Przecie nie ocenilem zadnego systemu, nie podwazylem sensu istnienia ani windows
        ani linuxa. Wyrazilem jedynie swoje jakies tam bla bla zwiazane z poznawaniem
        linuxa. Bynajmniej nie po to by rozpetywac kolejna wojenke.
        Zanim napisalem tego posta, przelazlem przez potezna ilosc dystrybucji linuxa,
        korzystajac z szybkiego lacza w firmie, ktore pozwalalo miec kolejna wersje w
        ciagu godziny-dwoch na dysku. Grzebalem za roznymi egzotycznymi rozwiazaniami, o
        ktorych szanowna brac linuksowa nawet nie slyszala, bo siedzi wciaz w ogolnych
        typach linuxa w rodzaju mandrake, aurox, suse, debian czy gentoo.
        A slyszal ktos o Dynebolic? Zainstalowal ktos kiedys SKY-OS? A moze Menuet? A co
        to jest QNX? Jak skonfigurowac ethernet pod AR-OS? Jak zaimportowac dzwiek w
        formacie aiff do Cinerelli? W ile minut po pojawieniu sie Knoppixa 3.4 mieliscie
        go na plycie? Jak nazywa sie jednodyskietkowa dystrybucja linuxa, zawierajaca
        srodowisko graficzne?
        Taaa... Ciezkie armaty wytoczone. Honor linuxowcow nadwyrezony. A nie o to mi
        chodzi. Pozwolicie ze bede sobie dlubac w Linuxie tak jak sobie dlubalem. Tyle
        ze moze ostrozniej bede podchodzic do wyrazania swoich mysli na forum...

        P.S. A Windows jest potrzebny bardziej mojej lubej, ktorej nie chce narazac na
        trudy walki z czyms czego nie chce nawet poznawac. Bo na XP jej sie wygodnie
        PRACUJE.

        Pozdrawiam wszystkich zacietrzewionych.
        A i tych usmiechnietych rowniez.

        P.S. Ide instalowac Xandrosa Businness Edition. A wrazenia zachowam dla siebie.
        :P
        • koktajl_molotowa Re: Nazwijcie mnie szmatą... 14.05.04, 21:45
          Xandrosa testowałem, z tym nawet blondyna przez duuuże B sobie poradzi:D.
          Teraz sprawdzam swoje siły w Gentoo, instalacja zajeła mi 24h, w miedzyczasie
          byłem żecz jasna w pracy i spałem też troszku :) Wrażenia jak narazie pozytywne,
          jak tak dalej pójdzie wywalę Auroksa i poważnie przyjrzę się tej metadystrybucji.
          Emerge (dla niewtajemniczonych - program odpowiadający za instalację,
          aktualizację i usuwanie programów) jest boski, a skrypcik genkernel dołączony do
          distro z Linux+ (to pomaga i kompilacji i instalacji jądra) jest niezastąpiony,
          newbie sobie poradzi z instalacją nowego kernela.
        • ed_norton Re: Nazwijcie mnie szmatą... 14.05.04, 22:58
          orzels napisał:

          > Wiecie co?
          > W zasadzie liczylem na Kella, Koktaila, i nie rozczarowali mnie:)
          > Ludzie! Troche humoru! Na dzien drobny widac ze post moj humorystycznym jest, i
          > nie nalezy podchodzic do niego z nieprawdopodobna powaga, i slac rozyczki typu
          > "zle podszedl", "usprawiedliwienia szuka", "trolluje", kocha windowsa.."

          inna sprawa tak miedzy jednym a drugim to, ze troszke cza Cie znac, zeby wyczuc
          dowcip czasem :P

          > Czego jak czego, ale dowcipu to Wam, kurna, brakuje. Wciaz jak na wojnie, widze.

          myslisz tak jak ja, ze czasem megalomania przybiera formy monstrualne wrecz? a
          moze kompleksy?


          > A slyszal ktos o Dynebolic? Zainstalowal ktos kiedys SKY-OS? A moze Menuet? A c
          > o
          > to jest QNX? Jak skonfigurowac ethernet pod AR-OS? Jak zaimportowac dzwiek w
          > formacie aiff do Cinerelli? W ile minut po pojawieniu sie Knoppixa 3.4 mielisci
          > e
          > go na plycie? Jak nazywa sie jednodyskietkowa dystrybucja linuxa, zawierajaca
          > srodowisko graficzne?

          eee, szkoda sie licytowac :) ja juz pomijam fakt, ze doszukac sie w sieci tych
          Twoich OS to ja juz kilka razy probowalem :) i jakos kurka zawsze w czesciach
          znajduje :)
        • ruda_szczurka Re: Nazwijcie mnie szmatą... 15.05.04, 00:57
          orzels napisał:

          > Wiecie co?
          > W zasadzie liczylem na Kella, Koktaila, i nie rozczarowali mnie:)
          > Ludzie! Troche humoru! Na dzien drobny widac ze post moj humorystycznym jest,
          i
          > nie nalezy podchodzic do niego z nieprawdopodobna powaga, i slac rozyczki typu
          > "zle podszedl", "usprawiedliwienia szuka", "trolluje", kocha windowsa.."
          > Czego jak czego, ale dowcipu to Wam, kurna, brakuje. Wciaz jak na wojnie,
          widze
          > .
          > A niepotrzebnie.
          > Przecie nie ocenilem zadnego systemu, nie podwazylem sensu istnienia ani
          window
          > s
          > ani linuxa. Wyrazilem jedynie swoje jakies tam bla bla zwiazane z poznawaniem
          > linuxa. Bynajmniej nie po to by rozpetywac kolejna wojenke.
          > Zanim napisalem tego posta, przelazlem przez potezna ilosc dystrybucji linuxa,
          > korzystajac z szybkiego lacza w firmie, ktore pozwalalo miec kolejna wersje w
          > ciagu godziny-dwoch na dysku. Grzebalem za roznymi egzotycznymi
          rozwiazaniami,
          > o
          > ktorych szanowna brac linuksowa nawet nie slyszala, bo siedzi wciaz w ogolnych
          > typach linuxa w rodzaju mandrake, aurox, suse, debian czy gentoo.
          > A slyszal ktos o Dynebolic? Zainstalowal ktos kiedys SKY-OS? A moze Menuet? A
          c
          > o
          > to jest QNX? Jak skonfigurowac ethernet pod AR-OS? Jak zaimportowac dzwiek w
          > formacie aiff do Cinerelli? W ile minut po pojawieniu sie Knoppixa 3.4
          mielisci
          > e
          > go na plycie? Jak nazywa sie jednodyskietkowa dystrybucja linuxa, zawierajaca
          > srodowisko graficzne?
          > Taaa... Ciezkie armaty wytoczone. Honor linuxowcow nadwyrezony. A nie o to mi
          > chodzi. Pozwolicie ze bede sobie dlubac w Linuxie tak jak sobie dlubalem. Tyle
          > ze moze ostrozniej bede podchodzic do wyrazania swoich mysli na forum...
          >
          > P.S. A Windows jest potrzebny bardziej mojej lubej, ktorej nie chce narazac na
          > trudy walki z czyms czego nie chce nawet poznawac. Bo na XP jej sie wygodnie
          > PRACUJE.
          >
          > Pozdrawiam wszystkich zacietrzewionych.
          > A i tych usmiechnietych rowniez.
          >
          > P.S. Ide instalowac Xandrosa Businness Edition. A wrazenia zachowam dla
          siebie.
          >
          > :P
          >


          Zrozumiałam tylko treśc tego z PS...
          ale i tak szczurka happy :*
    • ed_norton [Nazwijcie mnie szmatą] mnie w taki razie tez 14.05.04, 22:53
      widze, ze linuksowe forum w znakomitej wiekszosci ma tak zajebiscie duze
      poczucie humoru, ze az bzz...
      albo tacy mondrutcy wszyscy, ze nie daj Boze pzyznac sie do porazki...
      \dziwne to, cokolwiek, bo myslslem, ze linuksiarze jakos bardziej przyjazni tym,
      co chca zaczac sie bawic, ale teraz juz nie bede Was pytal o rade, bo odpowiedzi
      sie nie spodziewam...no chyba, ze od tych, co zlapali joke.
      • x-bella Re: [Nazwijcie mnie szmatą] mnie w taki razie te 15.05.04, 00:25
        "wywaliłem Mandrake'a. Posadziłem Windows." (...)
        "Przecie nie ocenilem zadnego systemu, nie podwazylem sensu istnienia ani
        windows ani linuxa."

        w tym kraju nie może byc dobrze, jeżeli faceci są tacy nielogiczni...
        (dla tłumoków, których tu pełno: "wywalenie" (nie : prosta zamiana, ale
        "wywalenie") zakłada najpierw negatywną ocenę...
        "posadzenie" jednego po uprzednim "wywaleniu" drugiego - zakłada pozytywna ocenę
        tego "posadzonego"...)
        i tak dalej
        bujajcie się...

        wasza domniemana blondynka
      • lolo271 Re: [Nazwijcie mnie szmatą] mnie w taki razie te 15.05.04, 02:46
        ed_norton napisał:

        > widze, ze linuksowe forum w znakomitej wiekszosci ma tak zajebiscie duze
        > poczucie humoru, ze az bzz...
        > albo tacy mondrutcy wszyscy, ze nie daj Boze pzyznac sie do porazki...
        > \dziwne to, cokolwiek, bo myslslem, ze linuksiarze jakos bardziej przyjazni
        tym
        > ,
        > co chca zaczac sie bawic, ale teraz juz nie bede Was pytal o rade, bo
        odpowiedz
        > i
        > sie nie spodziewam...no chyba, ze od tych, co zlapali joke.
        >
        >
        _______________
        ...Przyjaznie to sie lezy na cmentarzu.............
        Zreszta wielu jest tu "golcow" co chca uchodzic za prorokow.......
        Osobiscie kupilem linuxa i jestem bardzo zadowolony bo znajac jez.wloski(brak
        polskiego odstrasza wielu ciemniakow)nie mam zadnych problemow z obsluga....
        Podpowiedzi z tego forum byly bardzo smieszne wiec mialem tez darmowa rozrywke.
        Pa wszystkim.
        • marcomhu Re: [Nazwijcie mnie szmatą] mnie w taki razie te 15.05.04, 09:00
          lolo271 napisał:

          >...Przyjaznie to sie lezy na cmentarzu.............
          ............
          Ja jestem silny

          > Zreszta wielu jest tu "golcow" co chca uchodzic za prorokow.......

          Ja jestem dobry

          > Osobiscie kupilem linuxa i jestem bardzo zadowolony bo znajac jez.wloski(brak
          > polskiego odstrasza wielu ciemniakow)nie mam zadnych problemow z obsluga....
          > Podpowiedzi z tego forum byly bardzo smieszne wiec mialem tez darmowa rozrywke.
          Ja jestem mądry


          > Pa wszystkim.
          Pa Tobie
          I ja to wszystko odkryłem!!!

          • marcomhu Ma być tak: Pa lolo271 15.05.04, 09:26

            > lolo271 napisał:
            >
            > >...Przyjaznie to sie lezy na cmentarzu.............

            > > Zreszta wielu jest tu "golcow" co chca uchodzic za prorokow.......

            > > Osobiscie kupilem linuxa i jestem bardzo zadowolony bo znajac jez.wloski(b
            > rak
            > > polskiego odstrasza wielu ciemniakow)nie mam zadnych problemow z obsluga..
            > ..
            > > Podpowiedzi z tego forum byly bardzo smieszne wiec mialem tez darmowa rozr
            > ywke.
            Jedynie: JA, lolo271 jestem mądry
            JA, lolo271 mam poczucie humoru
            JA, lolo271 jestem dobry
            JA, lolo271 jestem uczynny
            JA, lolo271 jestem .....
            JA, lolo271 jestem .....
            Szkoda tylko, że JA lolo271 to wszystko odkryłem!

            > > Pa wszystkim.
            > Pa Tobie lolo271

        • beny51 przepraszam - mea maxima culpa 15.05.04, 11:04
          przepraszam ale ja znow nie zrozumialem dowcipu, mozesz mi o wielki wyjasnic w
          czym rzecz. Potete spiegare quello in italiano!

          Ze zacytuje:
          > Osobiscie kupilem linuxa i jestem bardzo zadowolony bo znajac jez.wloski(brak
          > polskiego odstrasza wielu ciemniakow)nie mam zadnych problemow z obsluga....

          a na dowod tego twoj wklad w rozwoj forumowej wiedzy
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15430&w=12340812&a=12340812
          >susze 9.1
          >.............Za 93 € moze cos napiszecie...............
          >Jak to curva destra sie obsluguje.............
          Reszta tego watku z udzialem lolo, nie warte przytaczania.

          I kolejna madrosc lolo
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15430&w=11727958&a=12366928
          > No i MICROSOFT wygrywa....
          >......Nie wiem jak wy ale w UE Linux to drogi sprzet..........

          I znow objawienie
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15430&w=12366972&a=12366972
          ᡖeuro za XP prof...........93 za linux!!!!!!!!!!!
          >Ostatnio wind zmniejszyl cene...........oczywiscie oficjalnie koszt.-set
          >€.......
          >Czy to nie chamstwo?!!!!!!!!!!!!!!!

          Dziekujemy Ci za wniesienie "chomoru" na to forum, o boski.

          A tak na marginesie, masz jakis problem z klawiszem z kropka, zacina Ci sie, czy co?

          Pozdr.
          B.
          • lolo271 Re: przepraszam - mea maxima culpa 15.05.04, 14:15
            beny51 napisał:

            > przepraszam ale ja znow nie zrozumialem dowcipu, mozesz mi o wielki wyjasnic w
            > czym rzecz. Potete spiegare quello in italiano!
            >
            > Ze zacytuje:
            > > Osobiscie kupilem linuxa i jestem bardzo zadowolony bo znajac jez.wloski(b
            > rak
            > > polskiego odstrasza wielu ciemniakow)nie mam zadnych problemow z obsluga..
            > ..
            >
            > a na dowod tego twoj wklad w rozwoj forumowej wiedzy
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15430&w=12340812&a=12340812
            > >susze 9.1
            > >.............Za 93 € moze cos napiszecie...............
            > >Jak to curva destra sie obsluguje.............
            > Reszta tego watku z udzialem lolo, nie warte przytaczania.
            >
            > I kolejna madrosc lolo
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15430&w=11727958&a=12366928
            > > No i MICROSOFT wygrywa....
            > >......Nie wiem jak wy ale w UE Linux to drogi sprzet..........
            >
            > I znow objawienie
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15430&w=12366972&a=12366972
            > ᡖeuro za XP prof...........93 za linux!!!!!!!!!!!
            > >Ostatnio wind zmniejszyl cene...........oczywiscie oficjalnie koszt.-set
            > >€.......
            > >Czy to nie chamstwo?!!!!!!!!!!!!!!!
            >
            > Dziekujemy Ci za wniesienie "chomoru" na to forum, o boski.
            >
            > A tak na marginesie, masz jakis problem z klawiszem z kropka, zacina Ci sie,
            cz
            > y co?
            >
            > Pozdr.
            > B.

            e tam zadna szmata, len smierdzacy ...
            Autor: beny51
            Data: 13.05.2004 15:32 + dodaj do ulubionych wątków

            + odpowiedz na list

            + odpowiedz cytując

            --------------------------------------------------------------------------------
            Hehehe, i bardzo dobrze.
            Inni mnie uprzedzili w odpisaniu, - marcohongu (czy jak jemu/jej tam) dobrze
            napisal(a). Twoj cyrk i twoje malpy (skad ja to znam). Ale po co sie tym
            chwalisz ? Chcesz aby cie po glowie glaskano i namawiano wroc sloneczko na lono
            linuksa, a nie, paszol won, z takim podejsciem nie chcemy ludzi, bo tylko
            wiecznie zasmiecaja newsy swoim trolowaniem.

            Tak na marginesie, to tylko pokazuje, ze developerzy linuksa a raczej jego
            dystrybucji maja wciaz troche miejsca na udoskonalenie systemu. Tak aby "bele
            dziecko" wsadzajac jedno dvd w bylejaki skladak mialo po 15 minutach w pelni
            dzialajacy system z officem, multimediami (od skanera przez web cama, a konczac
            na filamach i authoringu) i czym tam jeszcze czlowiek zapragnie (aha w 101%
            kompatybilnym systemem emulacji win dla gier, platnika, kalkulatora i IE) i to
            wszystko w dodatku za darmo. No panowie i panie na co czekamy, luserzy czakaja
            na nasze wyniki.

            rotfajlujac pozdrawia nie ustanie
            B.

            ______________________
            ...Czlowieku!...ciebie trzeba leczyc!
            I nie osmieszaj sie z tym wloskim.......chociaz....na tym forum to mozna klepac
            bzdury i nikt okiem nie mrugnie...........np:"Potete spiegare quello in
            italiano!"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka