Gość: Greg
IP: *.unknown.vectranet.pl
27.10.11, 02:13
Witajcie,
Mam od niedawna taki problem: jeśli mój komputer (stacjonarka kupiona we wrześniu 2010 roku: i5 2.66 GHz, 4 GB RAM, GF9800GT, 2*500GB w RAID0+64GB SSD, to wszystko podłączone do zasilacza Tagan Easycon U15 480W) jest wyłączony przez dłuższy czas z zasilania to po jego podłączeniu nie reaguje na przycisk włącznika (dopiero może po jakichś 30 minutach od włączenia napięcia da się łaskawie włączyć). Z drugiej strony, jeśli do wyłączonego sprzętu podłączę coś ładowanego z USB (np. odtwarzacz audio - sygnalizuje ładowanie świecącą stale diodą), wtedy mogę komputer odpalić natychmiast. Jeszcze objaw z przed chwili - wyłączyłem komputer i, o dziwo, już za chwilę nie chciał się włączyć, a po podłączeniu ww. odtwarzacza do USB jego dioda zamiast świecić - migała, dopiero po odłączeniu, odczekaniu kilku minut i powtórzeniu tricku z odtwarzaczem komputer dał się włączyć. Co ciekawe, jak już się włączy, może pracować i 48h (dłużej nie potrzebowałem), mogę na nim grać, obciążać go obliczeniami i jest zupełnie stabilny. Macie może jakieś typy co to może być? Domyślam się, że zasilacz (jako jedyny komponent nie był kupowany przy składaniu sprzętu tylko pochodzi z poprzedniego i ma już z 4-5 lat), ale chciałbym uniknąć kupowania czegoś "w ciemno"...