Dodaj do ulubionych

Problem z ładowaniem baterii w laptopie

06.11.11, 13:04
Parę tygodni temu pojawił się pewien problem z ładowaniem baterii. Początkowo od czasu do czasu coś nie działało od razu po włożeniu wtyczki od zasilacza do komputera, ale wystarczyło trochę docisnąć i pokręcić, żeby bateria zaczęła się ładować. Teraz jest dużo gorzej: dociskać i kręcić wtyczką trzeba dłużej i co chwilę przerywa ładowanie, nawet gdy nie ruszam kablem ani komputerem. Ciągle muszę sprawdzać stan baterii, żeby nie dopuścić do jej rozładowania, bo wtedy przy wyłączonym monitorze trudno by było odpowiednio ustawić wtyczkę. Pomocy.
Obserwuj wątek
    • serenita123 Re: Problem z ładowaniem baterii w laptopie 06.11.11, 13:54
      obawiam się, że masz usterkę sprzętową:
      albo uszkodzona jest wtyczka lub kabel od zasilacza (sprawa łatwiejsza do naprawy i niedroga)
      albo - co jest pewniejsze - uszkodzeniu uległo gniazdo zasilania na płycie głównej
      pół biedy jeśli tylko coś się rozłączyło - technik to dość łatwo zlutuje, ale jeśli gniazdo zostało wyłamane, to wtedy jest droższa impreza
      bez serwisu się nie obędzie - ja w Asusie za podobną sprawę zabuliłem 200PLN
      i nie ma co czekać, bo może dość do zwarcia, a na pewno "w kość" dostaje bateria
      • aliide Re: Problem z ładowaniem baterii w laptopie 06.11.11, 15:32
        "albo uszkodzeniu uległo gniazdo zasilania na płycie głównej" - czym mogłoby to być spowodowane? Ja raczej obstawiam, że to kabel. Na noc wyjmuję z kompa te od zasilania i od internetu i zostawiam na kanapie, gdzie zwykle siedzę z lapkiem, a gdzie później nocuje kot. Może on coś uszkodził?
        • serenita123 Re: Problem z ładowaniem baterii w laptopie 06.11.11, 19:33

          aliide napisała:

          > "albo uszkodzeniu uległo gniazdo zasilania na płycie głównej" - czym mogłoby to
          > być spowodowane? Ja raczej obstawiam, że to kabel. Na noc wyjmuję z kompa te o
          > d zasilania i od internetu i zostawiam na kanapie, gdzie zwykle siedzę z lapkie
          > m, a gdzie później nocuje kot.

          na kota nie zganiaj.
          Nawet Alik nie jest niczemu winny, nawet tego, że ma pana PiSkloaka ;))
          a co do tego uszkodzenia, to sprawa jest prozaiczna:
          wtyk zasilania jest z tyłu lub z boku, a ty trzymasz lapka na kolanach, czasem kładziesz na czymś, gdy ten kabelek jest podłączony, czasem odchylasz go do tyłu...
          i tyle wystarczy!
          w momencie, gdy wtyczka o coś się oprze (o podłoże: blat stołu, koc, kolano itp.) - i powstaje DŹWIGNIA ; takie naprężenie, które powoduje wyłamanie
          tego się nie zauważa, bo to jest nieznaczne, niewielkie, ale wystarczające...
          a gniazdo jest delikatne; mocowane jest do płyty głównej lutami
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka