zoria_polunocznaja
14.02.12, 12:37
Hej hej!
zwracam się do Was z następującym problemem:
za 3 miechy mój facet kończy 30 lat (uch...) i od pół roku męczę się, co mu z tej okazji dać.
Rozważałam już wiele opcji, których Wam oszczędzę..w każdym razie, dziś przypadkowo wpadłam na nowy trop. E-reader!
Facet mój jest zapalonym czytelnikiem, no i nie raz zdarzyło się, że rozmiar książki decydował o tym, że nie wziął jej ze sobą do tramwaju/autobusu/pociągu etc.
Kolejnym plusem takiego e-readera wydaje mi się być możliwość czytania po angielsku - szeroki wybór tytułów, w odróżnieniu od analogowych księgarni.
Teraz powiem, na czym polega problem:
Dzień 0 (urodziny) będą za 3,5 miesiąca z małym zapasem, do tej pory będę dysponowała kwotą ok. 500-600 zł maksimum! no nie da rady więcej! wiem, że nowe generacje czytników są masakrycznie drogie, a ponieważ temat jest mi całkowicie obcy, to nie mam pojęcia, który z tańszych czytników wybrać i gdzie go kupić (oczywiście Allegro już przejrzałam, ale co z tego)
Prośba do Was, wymiatacze: doradźcie, jaki tańczy czytnik kupić. Wolę solidniejszy starszy (starszy generacją, używany w dobrym stanie etc.), niż tani noname który się rozwali przy byle czym (nie skreślam jednak dobrych małych/nowych firm, o ile takie istnieją?)
Plisss, plisss, nie zostawiajcie mnie bez porady, bo nie mam nawet kiedy przejść się po sklepach żeby sama coś wypatrzyć (pomijając fakt, że nienawidzę łażenia po sklepach)
Zoria