W zasadzie po co rejestracja programów?

IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.12, 22:00
Obecnie w zasadzie każdy program czy gra komputerowa sugeruje rejestrację produktu. Pomijając kwestie takie jak przymus rejestracji, by program aktywować lub go uaktualniać, po co taka aktywacja? Zawsze mnie to zastanawiało. Niedawno kupiłem sobie na przykład słownik komputerowy. Po instalacji można go było zarejestrować. W kwestii funkcjonalności to nic nie zmienia. Więc poza oczywistym wysyłaniem swoich danych osobowych gdzie się da i zostawianiem informacji o sobie dla potencjalnych wirusów na komputerze, po co?
    • wiesenblum Re: W zasadzie po co rejestracja programów? 25.02.12, 22:28
      Gość portalu: Judym napisał(a):

      >Więc poza oczywistym wysyłaniem swoich danych osobowych gdzie się da ....

      No własnie po to i chyba tylko po to.
      • Gość: . Re: W zasadzie po co rejestracja programów? IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.12, 22:43
        wiesenblum napisał:

        > Gość portalu: Judym napisał(a):
        >
        > >Więc poza oczywistym wysyłaniem swoich danych osobowych gdzie się da ....
        >
        > No własnie po to i chyba tylko po to.

        A kto podaje prawdziwe dane przy takiej rejestracji?
    • Gość: judym Re: W zasadzie po co rejestracja programów? IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.12, 22:44
      Właśnie to jest w tym wszystkim interesujące. Jeśli podam wymyślone nazwisko, to nie jest tak, że wtedy do tego programu nie mam prawa, nawet jeśli go zakupiłem i mam na to dowód?
      • tiges_wiz Re: W zasadzie po co rejestracja programów? 27.02.12, 00:00
        bo to nie jest twój program.
        ty masz tylko licencje na jego używanie.
        jak każdy inny program z EULA.

        inaczej jest programami otwartymi (open source, gnu gpl)
        • Gość: lajosz Re: W zasadzie po co rejestracja programów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.12, 00:34
          Oj ...... coś czuję, że zaraz w tym wątku zacznie się kolejna dyskusja o piractwie, a skoro tak, to dlaczego ja miałbym nie zacząć ? :))

          Otóż masz rację, ale nie do końca bo rzeczywiście program (algorytm, kod) nie są moje, a twórców/programistów.
          Natomiast nośnik jest jak najbardziej mój i mogę z nim zrobić dokładnie co zechcę i żadna EULA mi tego nie zabroni, nawet jeśli takowy zapis tam istnieje.

          Wracając jednak do meritum, czyli do tej nieszczęsnej rejestracji, to uważam, że nie ma ona najmniejszego sensu dla przeciętnego Kowalskiego.
          Jednak czasami przy takiej rejestracji jest zapis, że zarejestrowani użytkownicy otrzymują np. darmowy upgrade i o ile (jak pisałem wyżej) dla kogoś kto kupi grę nie ma to w zasadzie żadnego znaczenia, to już dla kogoś kto kupuje np. programy CAD/CAM lub inne bardzo drogie lub specjalistyczne oprogramowanie, taka rejestracja z możliwością darmowego upgradu ma już niebagatelne znaczenie.

          Co ciekawe, często gęsto taka rejestracja dotyczy urządzeń (drukarki, monitory i inne bzdety), a to już (zaś moim zdaniem) kompletna kretyniada.
          • tiges_wiz Re: W zasadzie po co rejestracja programów? 27.02.12, 19:00
            ja pisalem tylko o roznicach pomiedzy aplikacjami otwartymi a zamknietymi.
            co z tego ze mozesz z nosnikiem robic co chcesz, jak wymagana jest aktywacja do dzialania
            przy otwartym oprogramowaniu takie problemy nie wystepuja.
          • Gość: Judym Re: W zasadzie po co rejestracja programów? IP: *.dynamic.chello.pl 12.03.12, 01:45
            A co z sytuacją, kiedy jako przedsiębiorcę ktoś skontroluje mój komputer? Czy nie będę mieć problemów, jeśli nie zarejestruję programu na swoje nazwisko, mimo że będę posiadał oryginalny nośnik? Nie wiem, też jak jest z dowodem zakupu, długo trzeba go trzymać?
            • Gość: lajosz Re: W zasadzie po co rejestracja programów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.12, 15:11
              Nie panikuj.

              Tzw, rejestracja programów służy tylko do tego o czym już pisałem.
              Poza tym, to nie Ty musisz udowadniać, że program który zakupiłeś jest legalny, a kontrolujący musi udowodnić, że legalny nie jest.
              Jednak dowód zakupu (licencję) warto zawsze trzymać tak długo, jak długo mamy zamiar korzystać z programu.
            • wariant_b Re: W zasadzie po co rejestracja programów? 12.03.12, 15:37
              Gość portalu: Judym napisał(a):
              > Czy nie będę mieć problemów, jeśli nie zarejestruję programu na swoje nazwisko.

              Będziesz miał problem jeśli rejestracja jest częścią procedury aktywacyjnej.
              Program nie będzie działał, albo będzie działał jako demo. Musisz zarejestrować.
              Oczywiście głupio będzie wyglądało, jeśli program wyświetli dane rejestracyjne
              kogoś innego, bo przy rejestracji podałeś fałszywe dane (z wyjątkiem adresu
              mailowego, bo najczęściej klucz aktywacyjny przesyłany jest wtedy mailem).

              Natomiast rejestracja dla rejestracji, czyli dostarczenie producentowi softu
              twoich namiarów, żeby mógł zarzucać cię spamem reklamowym nowych wersji
              i ofertami innych produktów - nie jest konieczna ani wymagana. Choć cwani
              producenci często wiążą taką rejestrację z możliwością uzyskania supportu.

              Zwykle opcjonalne dane właściciela są zapisywane w rejestrze i zwykle
              można je potem poprawić - ale zdarzają się wyjątki. Klucz aktywacyjny
              w formie pliku zawiera dane nabywcy - ale tego zwykle nie wolno ruszać.
    • Gość: xxt Re: W zasadzie po co rejestracja programów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.12, 21:45
      po co komu ?Komercyjny program jest udostepniany tylko na zasadzie licencji jako platny, lub na okres probny trial.To jest lowienie na wedke, ale producent zarabia, taki ma zamiar i ma do tego prawo(na ogol).Przypomina mi sie , ze przy pobieraniu programu ze strony producenta jest obowiazek rejestracji(np Cyberlink PowerDVD).Ale przy sciaganiu ze strony innej na przyklad IDG , dobreprogramy.pl softpedia.com nie potrzeba rejestracji.Rejestracja wlasnie nic nie daje, na ogol, a jest to zbieranie danych dla producenta o programie i sprzecie oraz danych szpiegowskich, czy marketingowych ogolnie.W kazdym razie zasady sa takie, ze po skonczeniu okresu trial naleze program odinstalowac, albo zakupic, i o to wlasnie chodzi, zakup programu przez ludzi( za danymi osobowymi), ktorzy maja pieniadze.Jednak nie nalezy placic za program nieodpowiedni.Albo niepotrzebnie sie narazac.Na cokolwiek.
Pełna wersja