inblanco
12.06.04, 15:01
Witam
Tydzien temu oddałam komputer do serwisu, bo zaległy mi się trojany.
Poprosiłam serwisantow o wyczyszczenie dysku z wirusów i robali. Przy okazji
zwiekszylam pamiec, dodalam 40 GB i zamowiłam Windows XP Home Edition. Jak na
pensje nauczycielska zaplacilam sporo kasy. I oto problem...
Po połaczeniu z internetem po minucie pojawiło się hasło (i pojawia nadal),
że komputer zostanie ponownie uruchomiony i zaczyna się odliczanie. Już wiem,
że to wirus sasser, ale cholerstwo nie chce sobie pojsc. Uruchamiam sobie
shutdowna i moge w internecie nadal działac, ale... nie moge wejść na swoje
konta bankowe!!!
Co mam robić? Czy serwis mnie olał? Czy to normalne, ze moich starych 30 GB
(przed oddaniem miałam dysk C i D - po 14,5 GB - teraz mam dyski twarde
C D i E ) zostało mi oddanych włacznie z wgranym starym systemem operacyjnym
Windows 98 ? Nie powinni byli tego usunąć?
Mam im robić awanturę czy nie? I co z tym logowaniem na kontach bankowych?
Pomocy, błagam.