Gość: Rafał
IP: *.wirba.net / 213.77.42.*
13.06.04, 15:20
Witam,
założyłem ostatnio neostradę, wszystko się ładnie zainstalowało i net chodzi,
ale mam taki problem, a właściwie kilka:
1) po 10-15 min pracy - przy połączeniu z netem - komp się zawiesza, staje
dęba i nawet kursor się nie rusza; czas 10-15 min skraca sie zdecydowanie
jeśli pracuję na kilku oknach przeglądarki;
2) poza tym mam nieustanne problemy z proprawnym wyłączaniem komputera, jak
rózwnież wylogowaniem się z systemu - 8 na 10 razy nie mogę wyłączyć kompa -
też staje dęba i nawet pulpit się nie wyłącza; tak sie dzieje nawet wówczas,
kiedy nie łączę się z netem - podejrzewam, że wszystkiemu winne rezydujące w
pamięci programiki, które zainstalowały się przy instalacji modemu i
konfiguracji połączenia.
3) zuważyłem że neostrada zaj.......ście obciąża komputer, po połączeniu sie
z netem poziom obciązenia procesora =100% - to normalne :)?
czy problemy opisane w pkt. 1 i 2 mogą być spowodowane słynnym problemem z
MTU? jeszcze sie nie bawiłem w poprawianiem ale już czytałem o tym;
bardzo proszę o pomoc!
nie mam nieustannego dostępu do tego komputera - założylem neostradę
dzieciakowi mojej znajomej, no i jej :) i za bardzo nie mam czasu na to, żeby
rozwiązanie znaleźć samodzielnie - próbuję im pomóc tylko wówczas, kiedy u
nich jestem, a jestem u nich max. raz dziennie.
dzięki za odpowiedzi!
aha, komp na którym założona została neostrada jest na pewno sprawny w 100%,
chodził bez najmniejszych zastrzeżeń przed zainstalowaniem neostrady. Modem,
który dała Telekomuna to Sagem na USB.
wielkie dzięki za pomoc!