coś z wi-fi, mniejszego niż lapek

15.03.12, 12:10
Co polecacie do łączenia się z netem w publicznych miejscach? Za jakiś czas będę musiała wyjechać, ale zabieranie ze sobą lapka nie ma sensu. Z tego, co widzę coraz więcej miast udostępnia hot-spoty. Co polecacie do przeglądania stron (i ewentualnie do przelewów bankowych), do korzystania w Polsce i za granicą z sieci. Na razie nie ograniczam się do jakiejś ceny, bo nawet nie znam przedziałów cenowych takich "zabawek" ;) Może są plusy i minusy związane z używaniem tego sprzętu.
Proszę o porady.
    • soulshunter Re: coś z wi-fi, mniejszego niż lapek 15.03.12, 12:47
      przelewy bankowe z otwartego hot-spotu... baaaardzo mądre.
    • wariant_b Re: coś z wi-fi, mniejszego niż lapek 15.03.12, 13:57
      Smartfon, tablet, netbook.

      Zależy jak dużo chcesz korzystać i w związku z tym jakie niewygody jesteś skłonna
      zaakceptować kosztem niższej wagi i rozmiarów urządzenia. Wydaje się, że
      smartfon będzie wystarczający, jeśli kontaktów potrzebujesz sporadycznie.
      Tylko nie zapomnij o przełączeniu na WiFi, żeby cię operator z torbami nie puścił.
      • nuova Re: coś z wi-fi, mniejszego niż lapek 24.03.12, 21:43
        Całkowicie dotykowego tel. nie zdzierżę na dłuższą metę, a już jedna taka Nokia spodobała mi się, jednak "dotykanie" bardzo męczy;) . Jeżyna byłaby ok, ale nie ma radia. Wolałabym żeby sprzęt nie był używany, ale to wtedy cena jest dużo wyższa. Jednym słowem db rozwiązaniem byłby tel, choćby z racji żeby nie mnożyć "zabawek". Dodatkowo gdyby miał radio, mp3 i aparat, to nawet zapłaciłabym te ileś stówek.
        A jak wygląda korzystanie z wi-fi za granicą? Tam, gdzie będę nie ma mojego operatora, a z tzw polskich jest Tmobile, ponadto ten kraj to nie Europa. Byłabym wdzięczna za takie info.
        • jan-w Re: coś z wi-fi, mniejszego niż lapek 24.03.12, 22:00
          Wi-fi nie ma nic wspólnego z operatorem telek. Możesz z niego korzystać wszędzie gdzie jesteś w zasięgu a dostęp jest otwarty albo masz hasło.
          • nuova Re: coś z wi-fi, mniejszego niż lapek 24.03.12, 22:10
            Przyznam, że nie do końca rozumiem...
            Nie zmieniam za granicą SIM-a na tubylczy, więc nadal korzystam z Orange, tylko, że wybieram lokalnego operatora, w miarę db dostępnego, chyab to bywa najczęsciej T. Jak zatem, po włączeniu wi-fi, płacę za korzystanie z sieci? Nie płacę?
            Jakieś to dla mnie odległe:)
            • Gość: Greg Re: coś z wi-fi, mniejszego niż lapek IP: *.warszawa.vectranet.pl 25.03.12, 14:37
              Nie myl pojęć - wifi to bezprzewodowa łączność "komputerowa", która nie jest dostępna jako sieć globalna bo nie ma taką być. Możesz zeń korzystać tam, gdzie w twoim pobliżu znajdzie się ogólnodostępny hotspot lub sieć dostępna np. ze względu na zatrudnienie w danej firmie czy uzgodnienie z właścicielem routera/access-pointa, za co możesz płacić, chociaż zdarzają się takie sytuacje, kiedy nie musisz. Natomiast zasięg komórkowy, o którym piszesz to sprawa zupełnie inna - korzystając w jego ramach z transmisji danych używałabyś roamingu, w którego ramach transfer danych jest horrendalnie drogi. W takim wypadku lepiej jest wymienić kartę SIM na starter lokalnej sieci.
    • Gość: gość Re: coś z wi-fi, mniejszego niż lapek IP: *.xdsl.centertel.pl 15.03.12, 16:39
      telefon z wifi
    • Gość: 802.11n Re: coś z wi-fi, mniejszego niż lapek IP: *.tpnet.pl 16.03.12, 10:25
      Jeśli ma być z bardzo modnym Androidem, to tylko w wersji na tablety, czyli 4.0.
      • wariant_b Re: coś z wi-fi, mniejszego niż lapek 16.03.12, 14:22
        Wiemy, wiemy...
        a jeśli netbook z ekranem panoramicznym to koniecznie z Windows 7 lub Vistą,
        bo starsze wersje były tworzone dla ekranów w proporcjach 4:3 lub 5:4... -;)
        • Gość: 802.11n Re: coś z wi-fi, mniejszego niż lapek IP: *.multimo.pl 17.03.12, 16:47
          Android 4 to system pisany specjalnie na tablety, poprzednie wersje były optymalizowane pod kątem telefonów.
          • wariant_b Re: coś z wi-fi, mniejszego niż lapek 17.03.12, 18:43
            > Android 4 to system pisany specjalnie na tablety, poprzednie wersje były
            > optymalizowane pod kątem telefonów.lizowane pod kątem telefonów.

            No właśnie - a Windows 7 i Vista to systemy optymalizowane pod monitory
            panoramiczne o rozdzielczości HD lub jeszcze lepiej FullHD.

            Miałem XP to wiem, jak tam trudno upchać pasek boczny, a ikony pulpitu są za małe
            na monitorze FullHD . I interface Aero nie chodzi, więc ciężko tego XP używać.
            A na Viście już jest w porządku i wygląda ślicznie, gdy tylko działa.

            Na netbooku jest trochę gorzej, bo dają Windows 7 Starter, żeby mniej kosztowało,
            a ten ma wyłączone Aero Glass, ale też jest fajnie, bo mamy Windows 7 i full wypas.
            I można sobie komfortowo poszaleć.
    • indzoj Sprzęt 16.03.12, 17:48
      Tutaj sprawa jest prosta - jeżeli nie lubisz dotykowych ekranów - netbook (np. Eee Asusa, Samsungi też dobre), jeżeli Ci dotyk nie przeszkadza lub go preferujesz .... znowu wybór. Ważne, żeby zajmowało mało - palmtop/smartfon (HTC, Nokia) na Androidzie lub Windows Phonie (Windows Mobile nie polecam - to już przeżytek). Jeżeli nie przeszkadza Ci rozmiar - tablet - na pewno nie z Apple'a (nie obsługuje flasha, a obecnie dużo, szczególnie polskich stron, z niego korzysta, poza tym drogi, a niekoniecznie lepszy), polecałbym Samsunga Galaxy (chociaż tutaj doświadczenia nie mam więc temat do sprawdzenia, wiem o Galaxy z opowiadań).
    • Gość: gość Re: coś z wi-fi, mniejszego niż lapek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.12, 13:59
      Polecam iPada - bezpieczny, szybki, lekki i przede wszystkim:
      łatwy w obsłudze, z doświadczenia: nawet kilku latek przelałby na iPadzie pieniądze w banku online ;)

      a po za tym tysiące darmowych aplikacji, możesz ewentualnie na czas podróży kupić kartę z t-moblie i cieszyć się mobilnym internetem w Europie (bo dalej, to internet jak za zboże)
    • jan-w Re: coś z wi-fi, mniejszego niż lapek 23.03.12, 16:27
      W dziale chińszczyzny są lepsze za te pieniądze. Ta kamera wyłącznie od frontu jest bez sensu.
      • nuova Re: coś z wi-fi, mniejszego niż lapek 05.04.12, 14:48
        jan-w napisał:

        > W dziale chińszczyzny są lepsze za te pieniądze. Ta kamera wyłącznie od frontu
        > jest bez sensu.

        Że w dziale chińszczyzny, to wiemy, ale tak serio zastanowiło mnie to, że nie miałam świadomości i myliłam pojęcia zwiazane z roamingiem i połączeniem "komputerowym".
    • mat.i.12 Re: coś z wi-fi, mniejszego niż lapek 05.04.12, 12:55
      smartfon brzmi sensownie
    • nuova Re: coś z wi-fi, mniejszego niż lapek 20.04.12, 11:24
      Jestem zielona jak trawa na wiosnę.
      Oglądałam tablet z qwerty (cenowo - ok), ale z jakimś Androidem 2.3 (lub 2.4; nie wiem czy db zamapiętałam) i pan powiedział, że to pod Linuxa. Odpada. Moje pyt. 1 - czy wszystkie tablety mają Androida? Jeśli tak, to jakie to jest (ten A.) kompatybilne z Win7/XP ? No w sensie czy jakbym podłączała taki tablet (o ile jest taka potrzeba, możliwość) do kompa z XP / lapka z Win7, to czy będą "gadać" ze sobą?
      Pyt. 2 - co to znaczy, że Android jest pod Linuxa a Symbian pod Winda? Tak na chłopski rozum, bo nie umiem sobie tego wyobrazić.
      Pyt. 3 - Tablet, smartfon mają w sobie wszystko potrzebne do łączenia się z netem czy trzeba w nich coś ustawiać, tak jak np wirlessa w laptopie?
      Pyt. 4 - Jak korzystać z netu poprzez tablet lub smartfona za granicą, żeby nie bulić operatorowi komórkowemu? Czy jest coś szczególnego, an co trzeba zwrócić uwagę podczas korzystania z sieci za granicą?
      • wariant_b Re: coś z wi-fi, mniejszego niż lapek 20.04.12, 13:19
        > Jestem zielona jak trawa na wiosnę.
        > Oglądałam tablet z qwerty (cenowo - ok), ale z jakimś Androidem 2.3 (lub 2.4;
        > nie wiem czy db zamapiętałam) i pan powiedział, że to pod Linuxa. Odpada

        Dlaczego? Android jest linuxem, na Apple też masz linuxa. Na serwerze,
        z którego sobie te strony ściągasz też prawie na pewno jest linux.
        I w routerze, z którym się będzie łączyć twoje urządzenie też jest linux.
        Nie ma Windowsa na słabe procesory, które zżerają mało energii.
        To znaczy niby jest, ale sprawdza się gorzej. Muli się i jest niedorobiony.
        Korzystasz z interface'u graficznego i aplikacji, a system mało cię wzrusza.

        > pyt. 1 - czy wszystkie tablety mają Androida? Jeśli tak, to jakie to jest
        > (ten A.) kompatybilne z Win7/XP ? No w sensie czy jakbym podłączała taki tablet
        > (o ile jest taka potrzeba, możliwość) do kompa z XP / lapka z Win7, to czy będą
        > "gadać" ze sobą?

        Nie wszystkie, ale te z Andoidem są najpopularniejsze i najwygodniejsze
        w obsłudze. Możesz sobie znaleźć tablet z Windowsem lub innym linuxem.

        A dlaczego nie miałyby ze sobą gadać? Obrazek, film czy muzykę będą
        obrabiały niemal identycznie. Strony webowe będą pokazywały podobnie.

        > Pyt. 2 - co to znaczy, że Android jest pod Linuxa a Symbian pod Winda?
        > Tak na chłopski rozum, bo nie umiem sobie tego wyobrazić.

        Nie - oba są zamiast, a nie pod, Windowsa

        > Pyt. 3 - Tablet, smartfon mają w sobie wszystko potrzebne do łączenia się
        > z netem czy trzeba w nich coś ustawiać, tak jak np wirlessa w laptopie?

        Oczywiście, że trzeba ustawić, bo WiFi samo się nie skonfiguruje.
        Ustawia się bardzo podobnie - wybiera sieć i podaje klucz, jeśli jest wymagany.

        > Pyt. 4 - Jak korzystać z netu poprzez tablet lub smartfona za granicą, żeby
        > nie bulić operatorowi komórkowemu? Czy jest coś szczególnego, an co trzeba
        > zwrócić uwagę podczas korzystania z sieci za granicą?

        Dokładnie tak jak w kraju - jeśli masz do wyboru WiFi i GSM, to za WiFi
        zwykle płaci się ryczałtem "za manie" i szybkość łącza, albo korzysta
        z ogólnie dostępnych bezpłatnych (lub płatnych) punktów dostępowych,
        a za Internet u dostawcy komórki płaci się zwykle od ilości przesyłanych danych
        (plus niestety za roaming, bo jeśli jest powód, żeby płacić więcej, to zostanie
        on wykorzystany). Trzeba zwrócić uwagę, żeby nie korzystać z GSM jeśli się
        nie chce i nie musi, bo tablet sam może inicjować połączenia z Internetem
        i na przykład ściągać aktualizacje albo dane o pogodzie. Czyli wyłączasz
        Internet przez GSM, a jeśli masz jakąś bezpłatną sieć WiFi (w mieście,
        w hotelu itp.) to się do niej podłączasz.
    • koham.mihnika.copyright 10calowy netbook 20.04.12, 12:55
      poreczny, prawdziwy komp, a nie srablet czy maga-komora. male, poreczne, ma video kamere, znakomite do skypa, emajli, surfowania, drobnych prac na ofisie, ma pasjansa, mozna przeladowac zdjecia z kamery.
      • koham.mihnika.copyright Re: 10calowy netbook 20.04.12, 13:03
        nie wiem dokad jedziesz, podam ci swoje doswiadczenie z Australii. Mozna laczyc sie z netem z hot spotow - wifi, sporo tego. W hotelach mozna zaplacic pare dolcow za godzine. Jezeli jestes w zasiegu gms (telefony), to mozesz kupic lokalnie prepaid mobile modem i prepaid jednomiesieczny 2 GB, wystarczy. Gdy jestem w Polsce, to mam sima Play i place normalnie, zamiast ciezkie dulary mojemu operatorowi w Australii.
        Cywilizowane kraje sa tansze niz Bolanda, a u balubasow bedziesz przeplacac.
    • vkleopard Re: coś z wi-fi, mniejszego niż lapek 10.05.12, 10:08
      Proponuję tablet albo minilaptop, czyli netbook. Ale w miejscach publicznych bardziej poręczny będzie chyba tablet, bo netbooka trzeba na czymś postawić, przynajmniej na kolanach i jest mimo wszystko odrobinę cięższy od tabletu. Dobre tablety możesz kupić już pomiędzy 500 złotych, a tysiącem, np. taki Overmax z ekranem 10 calowym, co zapewnia sporą wygodę przy używaniu, a w domu czy w pociągu np. można spokojnie oglądać filmy, bez męczenia wzroku. Teraz jak niedługo ma wyjść Baldurs Gate Enhanced Edition, to można pograć na tablecie w bardzo fajne gry :)
      • nuova Re: coś z wi-fi, mniejszego niż lapek 10.05.12, 11:48
        Netbook odpada, ponieważ w ub. roku kupiłam laptopa, ale tablet myślę, że rozważę w przyszłości. Teraz rozglądam się za db tel. z wifi. Poza tym robi się lato, szkoda czasu na zaleganie przy grach - jest tyle do zobaczenia i przede wszystkim szkoda czasu siedząc po 8h dniu pracy znowu w klimatach monitorowo-komputerowych :) Nie mniej dzięki za pomoc.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja