HELP, laptok byl wzial i padl

IP: *.adsl.inetia.pl 15.03.12, 12:37
Toshiba Satellite z legalnym systemem Vista. Przy probie uruchomienia laduje sie do pewnego momentu a nastepnie pojawia sie czarny ekran z migajacym plaskim kursorem (pozioma kreseczka) w lewym gornym rogu. Przy probie uruchomienia w trybie awaryjnym ( tryb awaryjny z wiersem polecen) dzieje sie dokladnie to samo. Nie da sie powrocic do "ostatniej znanej dobrej konfiguracji" a nastapilo to prawdopodobnie po sciagnieciu i zainstalowaniu we wtorek automatycznych aktualizacji. Jakies pomysly jak przywrocic laptoka do zycia? Z gory dzieki.
    • slawek_62 Re: HELP, laptok byl wzial i padl 15.03.12, 13:40
      Najpierw z jakiejś bootowalnej płyty Cd/DVD(pena?) np: OTLPE, Hirens BootCD itp.,
      www.fixitpc.pl/topic/4414-diagnostyka-infekcji-na-niestartujacych-windows/
      odzyskaj co potrzebujesz z dysku na jakiś nośnik zewnętrzny – DVD, pen, dysk USB. Gdy masz płytę instalacyjną Visty możesz spróbować naprawy. Przy braku takowej:
      www.fixitpc.pl/topic/54-winre-metody-startu-opis-funkcji-naprawczych/
      Przeczytaj, pobierz i wypal płytę odpowiednią do systemu
      Gdy powyższe nie działa - instrukcja obsługi laptopa i partycja Recovery klawisz F8 przy starcie.
      www.ehow.com/how_5766144_restore-satellite-laptop-factory-disc.html
    • wariant_b Re: HELP, laptok byl wzial i padl 15.03.12, 14:04
      Hiren's i zobaczyć co jest grane i sprawdzić dysk.
      MSDaRT (ERD 6.0) i spróbować wyłączyć blokujący serwis.
      Niewykluczone, że będzie to antywirus.
      • Gość: mysql Re: HELP, laptok byl wzial i padl IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.12, 23:44
        Dokladnie to samo mialem 2 tygodnie temu, te same ekrany, komunikaty. Jedyne co można bylo zrobić to włączenie i wyłączenie kompa. U mnie to była wina sektorów rozruchowych dysku. Naprawa trwała 10 minut i po klopocie, ale trzeba było wyjąć dysk . Naprawiłem przez komendę chkdsk z parametrem /f, oczywiście po podłączeniu do innego kompa. Można też z płyty instal, ale wydawalo mi sie to bardzo zawiłe.
Pełna wersja