Windows architektura otwarta - niebezpieczna

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.12, 06:24
Czytałem o możliwościach włamania do systemu, kradzieży poufnych danych. Wiadomości są porażające. Windows jest tak zbudowany , że ma architekturę otwartą. Każdy z odpowiednią wiedzą może dokonać zmian w Windowsie, czytać co chce, nawet podłączyć się pod blok szyfrujący dane i je zczytywać w czasie rzeczywistym. Można nawet zczytywać klawiaturę. Porównując do domu Windows to taki system jak dom, w którym nie ma drzwi i okien. Zaskakujące dlaczego nie ma wobec takich rozwiązań sprzętowych, które szyfrowałyby dane urządzeniem sprzętowym na zewnątrz komputera, klawiatura była odseparowna od systemu graficznego okien a dane wysyłane bezpośrednio z rutera ADSL. Zupełnie tak jak to się dzieje przy telefonie stacjonarnym. Gdzie jedyne możliwości włamania są na linii pomiędzy telefonem a centralą. Widocznie wspierając tą szkodliwą architekturę otwartą systemu komuś zależy na utrzymaniu takiego stanu rzeczy.
    • manhu Re: Windows architektura otwarta - niebezpieczna 12.04.12, 15:05
      > Porównując do domu Windows to taki system jak dom, w którym nie ma drzwi i okien.
      Bzdura. To taki dom który ma okna zakratowane i drzwi antywłamaniowe.

      Tyle, że hakerzy wynajdują kolejne luki np.:
      -można takie kraty przepiłować
      -można dorwać osobę pod domem i zmusić ją by otworzyła
      -można przez kratę i szybę wrzucić cegłę i dalej podpalić dom
      I z takimi sprawami walczy Microsoft, podczas gdy w normalnym życiu nikt się tak nie zabezpiecza, nawet jeśli ktoś ukradnie samochód z kluczem w stacyjce i 200 tys zł na tylnym siedzeniu to nie ściga się właściciela, ale złodzieja.
    • qqbek "Komputerowiec" wprost z Neostrady się odezwał... 12.04.12, 15:22
      ...systemy o zamkniętej architekturze to można sobie było na komputery 8 i 16-bitowe o zamkniętej architekturze sprzętowej pisać (AmigaOS dla Commodore Amiga czy Sinclair BASIC dla ZX Spectrum).
      Windows zaś ma działać na kilku rodzinach procesorów, z setkami urządzeń peryferyjnych.
      Musi więc mieć częściowo otwartą architekturę.

      Co do porównań:
      Możesz sobie skompilować jakieś fajne jądro Linux-a czy Unix-a, które będzie działać tylko i wyłącznie na twoim sprzęcie i tylko w tej jednej konfiguracji. W tej konfiguracji będzie działać idealnie (z resztą robi tak cała masa wytwórców sprzętu RTV - kompilują stare wersje systemów tworząc zamknięte systemy dla dekoderów telewizji cyfrowej, odtwarzaczy DVD/kin domowych itd.) i zdecydowanie stabilniej niż cokolwiek innego. Do tego trudniej będzie po omacku w nim pogrzebać, ale nie będzie to niewykonalne, bo spore fragmenty kodu pozostaną takie same jak w innych dystrybucjach.

      Windows działa na wszystkim, na czym producentowi zależy, także na sprzęcie nierzadko nigdy nie widzianym przez developerów MS.

      Windows to dom z szeregiem zabezpieczeń.
      Linux to przy nim komórka wujka Zdzicha.

      Do komputerów z Windows włamywać się chcą wszyscy, do komórek wujka Zdzicha tylko "hobbyści" szukający resztek denaturatu pozostałych po czyszczeniu okien;)
Pełna wersja