abcdefowicz
08.12.12, 17:36
Cześć.
Mam problem z którym już kilka dni walczę i nie mogę sobie poradzić. Po kolei, najpierw jaki jest sprzęt:
Laptop Dell Vostro, System jak w tytule, Avast, AdAware Free, mbam (kilka miesięcy tak działało i było OK) + kilka do wyboru dystrybucji Linuksa (obecnie "jadę" na Mandriva 2011.1 Live z pendraka), karty sieciowe LAN, WiFi i modem Huawei E173-u2 z netem 3G. Kablówka, router Linksys, sieć WiFi i kabel LAN przy laptoku. Do tego dwa dodatkowe komputery w różnych pokojach, jeden z LAN-em drugi z bezkablowym netem.
Czego nie ma:
Na XP z Vostro nie ma netu. Totalnie żadnego. Stało się to (podobno, bo nie było mnie przy uruchomieniu w domu) z dnia na dzień bez awarii i bez przyczyn, po normalnym uruchomieniu laptopa. Dzień wcześniej wszystko działało, a teraz nie ma ani z WiFi, z kabla ani z modemu 3G. Wszystkie połączenia sieciowe XP-ek pisze że są połączone, a nie ma transmisji danych. Pakiety wysłane są, odebranych nie ma. Po przełączeniu się na inny system, na tym samym laptopie wszystko jest. Inne komputery pod kontrolą systemów M$ działają dobrze. Połączenie do netu modemem 3G skutkuje tym, że połączenie jest a nie ma transmisji danych. Tam gdzie playowa aplikacja wyświetla sygnał i obok transmisję, w miejscu transmisji jest ikonka komputera z czerwonym X i informacją o braku usługi wymiany danych (mniej więcej). Połączenie teoretycznie jest. Tak samo jak w pozostałych przypadkach.
Co robiłem:
Może chaotycznie napiszę lub zapomnę o czymś, bo już sam nie pamiętam kolejności. Niektóre rzeczy może zbędnie próbowałem, ale już łapałem się porad z forów i artykułów z netu. Przywracanie systemu z kilku punktów do miesięcy wstecz. Instalacja nowych driverów do karty sieciowej. Ponowna instalacja SP3, chkdsk, przywracanie rejestrów po czyszczeniu Glary Utilities, Odinstalowałem AdAware (robiąc wcześniej skanowanie, nic nie znaleziono), wyłączałem Avast, próbowałem naprawiać połączenia sieciowe (efekty i komunikaty na screenach). Wpisywanie komend cmd i ipconfig /all skutkuje tym co na screenach. Odczytywałem parametry połączenia (IP, maska, bramy) z Linuksa i ręcznie próbowałem wklepać na Wins... nic nie pomaga. Zapory (żeby sprawdzić czy nie blokuje netu) nie mogę uruchomić. Może z tego wszystkiego o czymś zapomniałem napisać.
Nie wiem czy słusznie dedukuję, ale odrzuciłem awarię sprzętową, bo na Lnx działa. Podejrzewam już że jakiś wirus lub coś mi namieszało. Wcześniej sprawdzałem dysk pod kątem błędów i nie miał oznak awarii. Fakt, że teraz nie sprawdzałem.
Co mogę jeszcze sprawdzić i co zrobić?
Screeny:
screen 1
screen 2
screen 3
screen 4