Aparat cyfrowy - jaki? Pomóżcie

11.07.04, 21:11
Chcę kupić cyfrówkę, ale kobiety nie musza się znać, no więc pytam
wtajemniczonych i używajacych. Aparat na potrzeby domowe, co jest ważne , a
które bajery nie potrzebne są wcale, jakej firmy i jle trzeba wydać. Na co
zwracać ówagę przy kupnie i gdzie najlepiej kupić???
Z góry dziękuję za pomoc.
    • Gość: loki Re: Aparat cyfrowy - jaki? Pomóżcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.04, 21:45
      HP Photo Smart 735 tani i dobry. Mam go i mam też Canona PowerShot G3, różnica
      w fotkach jest widoczna tylko przy bardzo dużym powiększeniu a i to widzi
      dopiero specjalista.
    • Gość: expert Re: Aparat cyfrowy - jaki? Pomóżcie IP: *.wma.east.verizon.net 11.07.04, 22:20
      Ten bym ci polecał:
      www.sowex.sisco.pl/?page=shop/flypage&product_id=29&ps_session=dd8f7570eb2c1870803ea529bd3207ac
    • Gość: dobryk Re: Aparat cyfrowy - jaki? Pomóżcie IP: *.toya.net.pl 11.07.04, 22:51
      zastosowania domowe to mimo wszystko w chwili obecnej dość pojemne pojecie. Z
      całą pewnoscią otrzymasz więcej porad, jeśli podasz odrobinę więcej informacji.
      Jakie jest Twoje doswiadczenie w fotografowaniu? Uzywałeś zwykłego kompaktu czy
      może bardziej zaawansowanego aparatu? Czego oczekujesz po tym cyfrowym? Ma tylko
      uprościć proces przenoszenia do kompa czy też maposzerzyć zdobyte wcześniejsz
      doswiadczenia. Pozdrawiam
      • Gość: shrek Re: Aparat cyfrowy - jaki? Pomóżcie IP: 81.15.189.* 11.07.04, 23:01
        Ja rowniez jestem zainteresowany kupnem takiego aparaciku, wsumie niejestem jakims zawodowcem, do tej pory uzywalem najzwyklejszego "pstrykacza". Teraz za to chcialbym sie pobawic nieco lepiej, chcialbym aparat o nieco rozbudowanych mozliwosciach, aby mozna sie bylo nauczyc czegos nowego i zeby byly przytym dobre efekty. Troche sie juz rozgladalem i tak sobie wypatrzylem dwa modele:
        Canona PowerShot A75 lub Minolte Dimage Z1. Co sadzicie o tym wyborze?
        Interesuje mnie kilka rzeczy:
        -czy ten zoom (10x) w minolcie jest tak bardzo przydatny, bo slyszalem ze wtedy traci sie na jakosci zdjec
        -jak to jest z tymi zoomami wogle, co mozna zrobic z 3x w canonie
        -i ktory z aparatow jest bardziej pradozerny?
        Jezeli jest ktos zorientowany w tym temacie to z gory dzieki za odpowiedz!!!
        Pozdrawiam
        • Gość: fotoamator Do shreka i nie tylko IP: *.wma.east.verizon.net 12.07.04, 02:00
          Dziesięciokrotny zoom optyczny w Minolcie i nie tylko, jest przydatny głównie
          dla miośników przyrody, naprzykład przy fotografowaniu płochliwych zwierząt w
          ich naturalnym środowisku. W prawie wszystkich innych przypadkach zoom
          trzykrotny jest w zupełności wystarczający. Należy przy tym pamiętać, że
          wszystkie obiektywy zmiennoogniskowe mają słabą korekcję aberacji
          chromatycznej która objawia się tęczowym rozwarstwieniem konturów przy dużych
          zbliżeniach. Jest to najbardziej widoczne przy drobnych obiektach w
          maksymalnym zbliżeniu. Z tego powodu obiektywy takie choć bardzo wygodne w
          użyciu i relatywnie tanie, nie są używane przez profesjonalistów w dziedzinie
          fotografii. Dosyć istotną rzeczą jest też zakres zmian ogniskowej obiektywu
          typu zoom, gdyż zarówno przy zbliżeniach jak i oddaleniach następuje
          zakłócenie perspektywy obrazu tworzonego na matrycy półprzewodnikowej która
          przetwarza go na sygnały elektryczne obrabiane dalej w mikroprocesorze
          aparatu cyfrowego. Perspektywa ta jest odwzorowana najlepiej gdy ogniskowa
          obiektywu jest równa przekątnej matrycy w danym aparacie. Przy ogniskowej
          krótszej, a więc przy oddalaniu następuje efekt przerysowania perspektywy i
          obraz w skrajnych przypadkach przypomina troche odbicie w bąbce choinkowej.
          Natomiast przy ogniskowej dłuższej od przekątnej matrycy czyli przy
          bliżeniach, perspektywa zostaje spłycona i na obrazie trudno ocenić różnice
          odległości obiektów znajdujących się w polu widzenia obiektywu.
          Jeśli miałbym coś doradzać w kwestii zasilania aparatu cyfrowego to polecał
          bym te które używają typowych baterii np typu paluszki R6 lub jak kto woli
          AA, a unikał bym tych które używają specjalnych baterii lub akumulatorków
          przeznaczonych tylko do jednego modelu albo jednej marki. Bateria czy
          akumulatorek jest bowiem tym elementem który z reguły najczęściej się
          wymienia, bo traci pojemność lub jak w przypadku baterii po prostu się
          wyczerpie, a przy współczesnym tempie rozwoju technologii za parę lat
          najprawdopodobniej specjalistyczne baterie lub akumulatorki do aparatów
          cyfrowych będących dzisiaj w sprzedaży nie będą już osiągalne. Standardowe
          paluszki R6/AA natomiast będą w sprzedaży napewno przynajmniej przez
          najbliższe kilkanaście lat.
          Gdybym miał do wyboru aparat na dwa paluszki i drugi na cztery paluszki, to
          wybrał bym ten drugi, bo napewno jeden komplet baterii wystarczy w nim na
          dłużej niż w tym na dwa paluszki. Wyjątkiem od tej zasady może być tylko taki
          przypadek gdy najistotniejszym kryterium przy wyborze aparatu są jego
          gabaryty i ciężar, bo oczywistą rzeczą jest, że aparat na więcej baterii musi
          być większy i cięższy.
          Pozdrawiam i życzę udanego wyboru.
          • Gość: johndoe Re: Do shreka i nie tylko IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 12.07.04, 10:31
            Gość portalu: fotoamator napisał(a):

            > Dziesięciokrotny zoom optyczny w Minolcie i nie tylko, jest przydatny głównie
            > dla miośników przyrody, naprzykład przy fotografowaniu płochliwych zwierząt w
            > ich naturalnym środowisku. W prawie wszystkich innych przypadkach zoom
            > trzykrotny jest w zupełności wystarczający.

            nie przesadzajmy. 10x to bardzo duzo /nawet za duzo/, ale 3x to czesto za malo.
            najlepszy bylby odpowiednik 28-200 ale w tej klasie cenowej chyba nie ma nic takiego.


            > Należy przy tym pamiętać, że
            > wszystkie obiektywy zmiennoogniskowe mają słabą korekcję aberacji
            > chromatycznej która objawia się tęczowym rozwarstwieniem konturów przy dużych
            > zbliżeniach. Jest to najbardziej widoczne przy drobnych obiektach w
            > maksymalnym zbliżeniu. Z tego powodu obiektywy takie choć bardzo wygodne w
            > użyciu i relatywnie tanie, nie są używane przez profesjonalistów w dziedzinie
            > fotografii.
            jako zywo, nie inaczej. ale to nie aparat dla profesjonalistow, tylko 3 milionowy sprzet polamatorski i przy odbtkach 10x15 czy 13x18 w wiekszosci przypadkow oczywiscie nie bedzie tego widac.

            Dosyć istotną rzeczą jest też zakres zmian ogniskowej obiektywu
            > typu zoom, gdyż zarówno przy zbliżeniach jak i oddaleniach następuje
            > zakłócenie perspektywy obrazu tworzonego na matrycy półprzewodnikowej która
            > przetwarza go na sygnały elektryczne obrabiane dalej w mikroprocesorze
            > aparatu cyfrowego. Perspektywa ta jest odwzorowana najlepiej gdy ogniskowa
            > obiektywu jest równa przekątnej matrycy w danym aparacie. Przy ogniskowej
            > krótszej, a więc przy oddalaniu następuje efekt przerysowania perspektywy i
            > obraz w skrajnych przypadkach przypomina troche odbicie w bąbce choinkowej.
            > Natomiast przy ogniskowej dłuższej od przekątnej matrycy czyli przy
            > bliżeniach, perspektywa zostaje spłycona i na obrazie trudno ocenić różnice
            > odległości obiektów znajdujących się w polu widzenia obiektywu.

            w minolcie zoom jestodpowiednikiem 38-380mm wiec o efekcie "bombki choinkowej" czyli szerokim kacie nie ma mowy. za to wszystkie wady /lub zalety, co kto woli/ wymienione sa pieknie.

            > Jeśli miałbym coś doradzać w kwestii zasilania aparatu cyfrowego to polecał
            > bym te które używają typowych baterii np typu paluszki R6 lub jak kto woli
            > AA, a unikał bym tych które używają specjalnych baterii lub akumulatorków
            > przeznaczonych tylko do jednego modelu albo jednej marki.

            /ciach/
            > Wyjątkiem od tej zasady może być tylko taki
            > przypadek gdy najistotniejszym kryterium przy wyborze aparatu są jego
            > gabaryty i ciężar, bo oczywistą rzeczą jest, że aparat na więcej baterii musi
            > być większy i cięższy.
            co do zasilania to w minolcie akumulatory 1700 mAh wystarczaja na okolo 200 zdjec /czesc z lampa blyskowa/, wiec uwazam, ze jest ok. waga aparaut jest i tak zdydowanie za mala /dla mnie/. za to ergonomia /takze dzieki 4 paluszkom/ jest na 6 z plusem.
            co do jakosci zdjec, to nie ma co prownywac z aparatam analogowym, czy cyfrowka z 5 zy 8 mln pixeli, ale tez tamte sa 2x drozsze /co najmniej/. W
            minolcie jedynym minusem /jak dla mnie/ jest focus manualny, ktory nie jest ustawiany pokrecaniem obiektywu /jak powinno byc:)/, ale elektronicznie. poza tym aparat na pewno wart swojej ceny. co do drugiego sprzetu, nie wypowiadam sie, bo nie posiadam.

            > Pozdrawiam i życzę udanego wyboru.
            rowniez
      • Gość: prado Re: Aparat cyfrowy - jaki? Pomóżcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.04, 23:05
        Wazne jest tez czy bedziesz robic odbitki na papierze foto. Jesli tak to
        matryca powinna byc mozliwie duza, min 4mln. polecam ten
        www.sonystyle.pl/main/shop/catalog?productId=prod900199
      • Gość: dobryk Re: Aparat cyfrowy - jaki? Pomóżcie IP: *.toya.net.pl 11.07.04, 23:34
        no i oczywiście jaki przedział cenowy wchodzi w rachubę. Aha, i do
        ludzi-odpowiadaczy apel: nie zamieszczajcie tutaj postów typu "zaprraszamy do
        reklamy" bedzie to z korzyścią dla wszystkich, takze tylko
        przeglądających.Pozdrawiam.
    • maciej-d Re: Aparat cyfrowy - jaki? Pomóżcie 11.07.04, 23:12
      ja polecam a 70, obojetnie jaki aparat, kupuj go na allegro od jakiegoś super
      sprzedawy. Zaoszczędzisz dużo pieniędzy. Ja swoj a70 kupilem w pazdzierniku
      przez kuzyna ktory był w USA za sam aparat dalem 1200zł (300%) wtedy w Polsce
      kosztował 1700zł teraz w sklepach jest po 1300zł. To się nazywa przegięcie z
      cenami! np. www.allegro.pl/show_item.php?item=27613177 ps. może zastanów
      się na a75 lub a80 KUPUJ APARAT NA KARTY COMPACT FLASH - SĄ NAJTAŃSZE
      • Gość: poncjusz Re: Aparat cyfrowy - jaki? Pomóżcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.04, 23:44
        Mam HP 735 jest super ...
    • magda.saracen Re: Aparat cyfrowy - jaki? Pomóżcie 12.07.04, 09:52
      www.steves-digicams.com/hardware_reviews.html
      Tu znajdziesz opis aparatów z próbnymi zdjęciami (strona po angielsku). Ja nie
      mogę się zdecydować pomiędzy Olympus C740 a Fuji S5000 (ew. Kodak DX6490); są
      najlepsze w/g mojego męża.

      www.recenzje.net.pl
      Tu znajdziesz to, co o różnych aparatach cyfrowych myślą inni.
    • Gość: Dekar Re: Aparat cyfrowy - jaki? Pomóżcie IP: *.lukas.com.pl 12.07.04, 12:58
      Canon A60, tani i robi naprawdę ładne zdjęcia.
      • Gość: bokaj Re: Aparat cyfrowy - jaki? Pomóżcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 20:46
        właśnie dziś kupiłem Minoltę Z1 - w sklepie za 1450 zł (ale ta cena nie jest powszechna - raczej widziałem go za 1700 - 1800); na allegro jest taniej, ale ja zadałem sobie pytanie: co z gwarancją, jeśli cos się zepsuje?

        wybór aparatu analizowałem długo, m.in. posiłkując się danymi porównawczymi z rewelacyjnej strony:
        www.imaging-resource.com/IMCOMP/CDISPLAY.HTM
        tam możesz porównac zdjęcia tych samych tematów robione różnycmi aparatami - porównuj jedne z drugimi i wtedy znajdziesz dla siebie szybciej odpowiedź co kupić...

        ja wybrałem minolte Z1 z powodu kasy (wolałbym Z2) - to jest aparat z dużym zoomem, z możliwością strojenia każdego parametru manualnie, z dużym makro (od 4 cm!), z lampą umożliwiająca eliminację "czerwonych oczu" itp. itd. - po prostu mega możliwości (łącznie z filmami); w "twoim magazynie forograficznym" napisali, że rozbudowane opcje aż prosza sie o 5 megapikseli, wtedy byłoby to cudo - ale nie za te pieniądze!

        jest to aparat umożliwiający stały rozwój autora zdjęć: bo na początku można zdać się na pełną automatykę i stopniowo coraz więcej parametrów ustawiać samemu - az do totalnej, całkowitej kontroli indywidualnej każdego parametru.
        Żaden inny aparat takich możliwości nie daje...

        ja sam się długo decydowałem między Canonami, Olympusami, Fuji i Kodakiem. Analizowałem miesiąc, czytałem fora, porównywałem - i doszedłem na końcu do przekonania, że Minolta z1 wystarczy mi na najdłużej - wziąwszy pod uwagę moje obecne możliwości płatnicze (bo co zrobić, jak zatęskni się za wiekszym zoomem, kiedy juz napstryka sobie człowiek dużo "normalnych" fotek? - a z cyfrówką to się pstryka, oj pstryka: przecież to prawie nic nie kosztuje!...)
Pełna wersja