ak-69
22.10.13, 20:07
Zasłabłem w "Biedronce" i po powrocie do domu jak zacząłem dochodzić do siebie nie mogłem znaleźć smartfona. Prawdopodobnie zostawiłem w sklepie i ktoś sobie zabrał.
Dzwoniłem z innego telefonu na swój numer tego telefonu, aby zobaczyć czy nie zadzwoni komórka np. jak wypadłby mi w innym pokoju, za łóżkiem itp. Mam komunikat w rodzaju, że nie ma odpowiedzi ze strony abonenta, czyli raczej jest telefon poza domem.
Zadzwoniłem do Plusa i po potwierdzeniu moich danych zablokowali numer na 7 dni.
Na systemie Android korzystałem z przeglądarki, poczty, a na nich wiadomo, że jest sporo poufnych danych. Wszystkie wiadomości z prywatnymi danymi które były chcę mieć wyłącznie do siebie.
Czy przy takiej BLOKADZIE NUMERU z Plusa potencjalny znalazca, złodziej NIE MA NIC POZA KOMÓRKĄ W RĘKU W SENSIE FIZYCZNYM? Czy nie może np. włączyć go, mieć dostęp do danych w systemie Android nawet jak nie były zabezpieczone hasłem. Czy nie da się w ogóle uruchomić komórki...