Gość: hd
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.12.13, 18:41
Wsadziłem pena do zarażonego peceta z win XP i on zaraził mi tam wszystko totalnie.
W głownym katalogi była autorun i tam jakieś śmieci,
i kilka innych plików: cmd, com, exe - pełno tego.
Wywaliłem to, ale potem zauważyłem że w każdym folederze-katalogu
utworzył exe o nazwie tego folderu, i każdy ma 42 KB, czyli pewnie to samo.
No i chcę to posuwać - są do tego jakieś specjalne czyszczarki?
A tak w ogóle, dlaczego ten Windows 7 jest aż tak głupi,
że po wsadzeniu tego pena od razu zostało zasyfiony - kompletnie,
nie ładuje nawet pulpitu.
Był to jakiś Tok-cirratus, albo i znany też jako eksplorasi, który tworzy
ukryte usługi, blokuje komplenie rejestr, i robi wiele innych rzeczy,
a w zasadzie co chce.
Nie wiem po co wprowadzono tyle tych przeróżnych fikuśnych
zabezpieczeń w win 7, skoro wystarczy wsadzić taki penek, no i kaplica!
Ogólnie ten trojan jest cienki - łatwo go zadusić (przynajmniej chwilowo tak to wygląda...
miewałem straszniejsze wirusy, bo nie takie nachalne... hihi!), zatem ta zaawansowana i doskonalona z 10 lat ochrona win to kpiny.