W Austrii trzeba będzie znać Linuksa na maturze

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 12:09
www.pcworld.pl/news/70981.html
    • Gość: Reader Dobre.... IP: *.sys.teleca.se 29.09.04, 12:39
      >Opracowanie na zlecenie ministerstwa przygotowuje Naddunajski Uniwersytet w
      >Krems, który, jak na razie, stawia jednoznaczną diagnozę: Każdy uczeń zdający
      >małą maturę powinien umieć poruszać się w dwóch systemach operacyjnych -
      >windowsowym i uniksowym.

      Poruszamy sie tak samo: lapka na myszce i w lewo i w prawo, tu klik, tam klik...

      >W raporcie pojawiają się również argumenty dotyczące zalet pedagogicznych,
      >technologicznych, etycznych i ekonomicznych systemu Linux, do których autorzy
      >opracowania zaliczają m.in. różnorodność oraz elastyczność kształcenia,
      >ograniczenie niewychowawczych przypadków kradzieży oprogramowania, obniżenie
      >kosztów oraz zwiększenie bezpieczeństwa i stabilności działania systemu
      >operacyjnego.

      Zalety pedagogiczne? Lepszy czlowiek bo spotkal na swej drodze Linux'a...
      Etyczne? Ciekaw jestem ile osob nie placi za shareware...
      Technologiczne? Setki tysiecy mlodych ludzi w Austrii bedzie mialo swoj udzial
      w tworzeniu kernela 3.0...

      ps. ze swojej strony prosilbym o wiecej powagi w walce (jesli jest to walka) z
      Microsoftem.
      ps. ciekawe jakie sa "wychowacze przypadki kradziezy oprogramowania"?
      • kell99 Re: Dobre.... 29.09.04, 18:55
        > Technologiczne? Setki tysiecy mlodych ludzi w Austrii bedzie mialo swoj udzial
        > w tworzeniu kernela 3.0...

        ????????????!!!!
        jeszcze 2.7 nie ma, a ty juz o jakims 3.0 piszesz:)
        • Gość: Reader No bo dopiero IP: *.sys.teleca.se 30.09.04, 07:25
          chca towprowadzic do szkol. Zanim machina ruszy to bedzie akurat czas na 3.0 :-)
          • kell99 Re: No bo dopiero 30.09.04, 07:31
            3.0 moze i jest odlegly, ale i tak predzej sie zisci niz malomiekki wyda
            wszystko co obiecywal w longhornie (ktory notabene zapowiada sie teraz jak win
            xp se;)
            • Gość: Reader Ja tam IP: *.sys.teleca.se 30.09.04, 08:22
              jestem ciekaw zarowno jednego (Linux'a) jak i drugiego (Longhorna)...

              A najwieksza ciekawosc wzbudza we mnie co bedzie "lezalo" na procesorze Cell? Bo
              byly przecieki o zmodyfikowanym kernelu linux'a czy raczej kernelach (kazdy na
              osobnym core)...oraz o jakims nowym systemie ze stajni IBM (czyzby nowy Warp?)...

              • kell99 Re: Ja tam 30.09.04, 08:38
                oo to nasza dyskusja sie rozwija;)
                przeportowac kernel na inna architekture to pewnie nie problem dla developerow
                (watpie, ze beda rozwijac cokolwiek innego, wtedy to by nie byl linuks;)
                czy ibm bedzie inwestowac w inne systemy? pewnie tak, ale szansa, ze odegraja
                taka role jak dzisiaj linuks jest marna. po co budowac cos od nowa, skoro
                inwestuje sie w linuksa (nie po to rezygnuja z aixa by inwestowac w cos tak
                martwego jak os/2)
                • Gość: Reader :-) IP: *.sys.teleca.se 30.09.04, 09:20
                  Problem z Cell'em jest taki, ze jego zasada dzialania jest troszke inna niz
                  "zwyklego" procesora. Nie wiem czy IBM zdecyduje sie na modyfikacje Linux'a czy
                  stworzy cos nowego na ta platforme.

                  Osobiscie preferuje rewolucyjne zmiany niz ewolucyjne...zawsze moze powstac cos
                  ciekawego gdy sie nie jest ograniczonym "kompatybilnoscia" oraz marketingiem :-)
    • prawdziwy.tebe ciekawy jestem... 29.09.04, 13:03

      ...kiedy beda rozdawac za darmo samochody. bo przeciez krasc, to nieetyczne.

      grey, i kto tu jest zalosny, co?

      a swoja droga, ta argumentacja, to kolejny dowod, ze linuksiarze i komunisci to
      jedna rodzina.
      • Gość: sw Re: ciekawy jestem... IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 29.09.04, 13:30
        Nie masz zielonego pojęcia ani o wolnym oprogramowaniu, ani o komuniźmie. Kradzież jest zawsze kradzieżą. Tyle że złodzieje, co ukradli Windows tłumaczą, że przecież muszą mieć system i płacić nie będą - nie dość, że kradzieży wytłumaczyć się nie da, to jeszcze ten argument jest bez sensu w sytuacji gdy są legalne programy za darmo. Swoją drogą - łazisz tylko po tym forum i czepiasz się Linuksa. Jakieś kompleksy tym leczysz? Jak chcesz wkurzyć linuksiarzy to uwierz, że twoje zachowanie jest tylko dziecinnie zabawne. Fajnie, że dostarczasz rozrywki całemu forum, ale czy jest to powód by z podkrążonymi oczami całymi nocami śledzić wątki by dopisać gdzieś swoją uwagę przeciwko urojonemu we własnym umyśle wrogowi?
        • Gość: Piotr Re: ciekawy jestem... IP: *.zozmswia.bialystok.pl 29.09.04, 13:59
          Tu zgodzę się z greyem czy jak mu tma. Wielu studentów ma problemy z obsługą
          linuksa tzn konfiguracją, a co mówić o dzieciakach. No bo co oni mogą ich uczyć
          w tym wieku z linuksa, chyba tyko kliknij i nic więcej.

          Pozdroeiwnia dla windowsowców i linuksiarzy.
          • Gość: galilleo Re: ciekawy jestem... IP: *.west.biz.rr.com 29.09.04, 20:28
            Piotr napisał(a):

            > Tu zgodzę się z greyem czy jak mu tma.
            > Wielu studentów ma problemy z obsługą linuksa tzn konfiguracją, a co mówić o
            > dzieciakach. No bo co oni mogą ich uczyć

            Studenci nie maja problemow z obsługą linuksa czy konfiguracją, po prostu nie
            dorosli do tego aby uzywac logiki, prostych komand.
            To raczej problem podejscia do sprawy i lenistwo niz klopoty.

            Dzieciaki sa obecnie o wiele inteligentniejsze od studentow i chlona
            wszystko bardzo szybko, o wiele latwiej im przyswoic nowe zlecenia.

            > w tym wieku z linuksa, chyba tyko kliknij i nic więcej.

            W tym wieku mozna juz uczyc programowania, w starszym wieku ucza
            klikania.

            > Pozdroeiwnia dla windowsowców i linuksiarzy.

            Przeciez Pingwin wybija z proca okna jedno po drugim ....
            swoooosh i szybka wybita ...;-)))))))))
        • prawdziwy.tebe Re: ciekawy jestem... 29.09.04, 18:55
          Gość portalu: sw napisał(a):

          > Nie masz zielonego pojęcia ani o wolnym oprogramowaniu, ani o komuniźmie.

          kolor skarpetek rywina tez znasz?

          > Kradzież jest zawsze kradzieżą. Tyle że złodzieje, co ukradli Windows
          > tłumaczą, że przecież muszą mieć system i płacić nie będą - nie dość, że
          > kradzieży wytłumaczyć się nie da, to jeszcze ten argument jest bez sensu w
          > sytuacji gdy są legalne programy za darmo.

          i co z tego? zlodzieja sie nie nawraca dajac mu cos za darmo, zrozumiales,
          debilu? zlodziejowi sie poazuje, ze szacunek zdobywa sie praca! koniec! jak
          tego nie rozumiesz, to jestes kolenjym komunistycznym smieciem, ktory nie wie
          co to praca i wola: "za darmo". prezentowanie marnego wyjatku i czynienie z
          niego edukacujnych wzorcow utrwala chore nawyki!

          > Swoją drogą - łazisz tylko po tym forum i czepiasz się Linuksa. Jakieś
          > kompleksy tym leczysz? Jak chcesz wkurzyć linuksiarzy to uwierz, że
          > twoje zachowanie jest tylko dziecinnie zabawne. Fajnie, że dostarczasz
          > rozrywki całemu forum, ale czy jest to powód by z podkrążonymi oczami całymi
          > nocami śledzić wątki by dopisać gdzieś swoją uwagę przeciwko urojonemu we
          > własnym umyśle wrogowi?

          cos ci sie pomylilo. ja na forum wpadam raczej zadko. no i kim ty jestes, zeby
          sie wypowiadac w imieniu calego forum? zalosnym linuksowym gowniarzem jestes.

          i do tego glupim, bo twoj post dowodzi moich tez.
          • Gość: sw Re: ciekawy jestem... IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 29.09.04, 20:22
            Nie możesz zaakceptować tego, że Linuks jest za darmo. Co w tym złego, że ludzie piszą system, by dać go za darmo? Nie mówię nic o nawracaniu złodziei dając im coś za darmo - napisałem, że niektórzy się tłumaczą, że kradną, bo muszą mieć, a ich nie stać, a ten argument jest bez sensu. Nie często bywam na forum, ale w ciągu paru swoich odwiedzin nie dość, że przekonałem się, że się bezsensownie czepiasz Linuksa, to teraz jeszcze wiem, że jesteś chamem.
            • prawdziwy.tebe Re: ciekawy jestem... 29.09.04, 23:18
              Gość portalu: sw napisał(a):

              > Nie możesz zaakceptować tego, że Linuks jest za darmo. Co w tym złego, że
              > ludzie piszą system, by dać go za darmo?

              nie chodzi o system darmowy sam w sobie, tylko filozofie linuksiarzy polegajaca
              na opluwaniu wszystkiego, co jest inne, niz linuks. chodzi o linuksiarskie
              klamstwa. chodzi o sieciowy terroryzm. chodzi o ten caly jad, jaki saczy sie z
              linuksiarskich wypowiedzi. a to wszystko jest spowodowane kompleksami, ktore
              maja swoje zrodlo w tym, ze linuksiarze nie potrafia stworzyc systemu, ktory by
              byl choc w 1/10 tak dobry, jak MS Windows.

              > Nie mówię nic o nawracaniu złodziei dając im coś za darmo - napisałem, że
              > niektórzy się tłumaczą, że kradną, bo muszą mieć, a ich nie stać, a ten
              > argument jest bez sensu.

              skoro sam widzisz, ze bez sensu, no to o co chodzi z ta etyka? dowiem sie w
              koncu?

              > Nie często bywam na forum, ale w ciągu paru swoich odwiedzin nie dość, że
              > przekonałem się, że się bezsensownie czepiasz Linuksa, to teraz jeszcze wiem,
              > że jesteś chamem.

              ja tylko nazywam rzeczy po imieniu. zreszta ty mnie pierwszy obraziles a teraz
              strugasz niewiniatko. zalosne...
              • Gość: ja Re: ciekawy jestem... IP: *.daminet.pl 29.09.04, 23:37
                > nie chodzi o system darmowy sam w sobie, tylko filozofie linuksiarzy polegajaca
                > na opluwaniu wszystkiego, co jest inne, niz linuks. chodzi o linuksiarskie
                > klamstwa. chodzi o sieciowy terroryzm. chodzi o ten caly jad, jaki saczy sie z
                > linuksiarskich wypowiedzi. a to wszystko jest spowodowane kompleksami, ktore
                > maja swoje zrodlo w tym, ze linuksiarze nie potrafia stworzyc systemu, ktory by
                > byl choc w 1/10 tak dobry, jak MS Windows.
                Kto tu saczy jad?
                Zal mi cie czlowieku.
                • prawdziwy.tebe Re: ciekawy jestem... 01.10.04, 02:00

                  > Kto tu saczy jad?

                  jak przesledzisz watek, to zobaczysz, ze ty pierwszy zaczales.

                  > Zal mi cie czlowieku.

                  "zal mi cie" powiedzial szczur do lwa. i co lew ma na to odpowiedziec?
              • gray Re: ciekawy jestem... 30.09.04, 10:45
                prawdziwy.tebe napisał:

                > nie chodzi o system darmowy sam w sobie, tylko filozofie linuksiarzy
                > polegajaca na opluwaniu wszystkiego, co jest inne, niz linuks. chodzi o
                > linuksiarskie klamstwa. chodzi o sieciowy terroryzm. chodzi o ten caly jad,
                > jaki saczy sie z linuksiarskich wypowiedzi. a to wszystko jest spowodowane
                > kompleksami, ktore maja swoje zrodlo w tym, ze linuksiarze nie potrafia
                > stworzyc systemu, ktory by byl choc w 1/10 tak dobry, jak MS Windows.

                to nie rozmawiaj z głupkami tylko z ludźmi, którzy znaja się na rzeczy - ja też
                nie lubię gadać z poplutymi windowsiarzami, takimi jak ty.
                • prawdziwy.tebe Re: ciekawy jestem... 01.10.04, 01:58

                  > to nie rozmawiaj z głupkami tylko z ludźmi, którzy znaja się na rzeczy

                  a sa tacy linuksiarze? ze swieca szukac :/...

                  > - ja też nie lubię gadać z poplutymi windowsiarzami, takimi jak ty.

                  znowu udowadniasz, zes kretyn... wystarczy zajrzec do archiwum i przesledzic
                  kto sie najczesciej czepia moich postow.
                  • gray Re: ciekawy jestem... 01.10.04, 10:55
                    prawdziwy.tebe napisał:


                    > > to nie rozmawiaj z głupkami tylko z ludźmi, którzy znaja się na rzeczy
                    >
                    > a sa tacy linuksiarze? ze swieca szukac :/...

                    może będziesz zaskoczony ale uwierz mi na słowo - są na tym świecie ludzie
                    myślący, którzy nie dzielą rzeczy wg. nazwy czy producenta ale wg. ich
                    faktycznych zalet i wad. nie wiem czy zauważyłeś, ale ja - totalny zakłamany
                    linuksiarz - wiele razy powtarzałem, że windowsowi należy się palma
                    pierwszeństwa jeżeli chodzi o wygodny system desktopowy. sytuację nieco psuje
                    niski poziom bezpieczeństwa ale to da się poprawić programami innych firm. taka
                    to właśnie moja nienawiść i opluwanie windowsa...

                    > > - ja też nie lubię gadać z poplutymi windowsiarzami, takimi jak ty.
                    >
                    > znowu udowadniasz, zes kretyn... wystarczy zajrzec do archiwum i przesledzic
                    > kto sie najczesciej czepia moich postow.

                    przykro mi, ale czytając takie bzdury nie można milczeć. btw - po co postawiłeś
                    ten przecinek?
            • Gość: galilleo Re: ciekawy jestem... IP: *.west.biz.rr.com 30.09.04, 23:18
              sw napisał(a):

              > Nie możesz zaakceptować tego, że Linuks jest za darmo

              Linux nie jest za darmo, LINUX jest open source i jest dostepny do
              wszystkich.

              jezeli chcesz to pod GPL mzesz go sprzedawac jako dystrybucje, co robi
              Novel, SuSe, i inni.
              • user0001 Korekta przedpiścy: 30.09.04, 23:23
                Suse należy do Novella
                Powinieneś był napisać:
                Jak Novell, RH i inni :-)
                • Gość: galilleo Re: Korekta przedpiścy: IP: *.west.biz.rr.com 01.10.04, 07:37
                  user0001 napisał:

                  > Suse należy do Novella
                  > Powinieneś był napisać:
                  > Jak Novell, RH i inni :-)

                  Co powinienem to napisalem.

                  Novell kupil SuSe, jest obecnie wersja SuSe 9.1 i "juz wychodzi"
                  wersja Novell z integrowanym Ximian i byc mozliwe Mono.

                  SuSe nigdy nie byl za darmo.

                  RH po wersji 9.0 juz tylko sprzedaje ...
          • gray Re: ciekawy jestem... 30.09.04, 10:41
            prawdziwy.tebe napisał:

            > i co z tego? zlodzieja sie nie nawraca dajac mu cos za darmo, zrozumiales,
            > debilu? zlodziejowi sie poazuje, ze szacunek zdobywa sie praca! koniec! jak
            > tego nie rozumiesz, to jestes kolenjym komunistycznym smieciem, ktory nie wie
            > co to praca i wola: "za darmo". prezentowanie marnego wyjatku i czynienie z
            > niego edukacujnych wzorcow utrwala chore nawyki!

            no widzisz, w kwestii tej etyki, której nie potrafisz zrozumieć, to ważnym jej
            elementem jest poszanowanie czyjejś pracy a nie ceny jaką trzeba za nią zapłacić.

            ps. hamuj z tymi epitetami.
            • prawdziwy.tebe Re: ciekawy jestem... 01.10.04, 01:54

              > no widzisz, w kwestii tej etyki, której nie potrafisz zrozumieć,

              to powiedz jak mam rozumiec "etyke" polegajaca na tym, ze za moje pieniadze
              wyedukujesdz zlodzieja, zeby laskawia nie kradl. slucham. jakos nikt do tej
              potry tego nie probowal nawet robic.

              > to ważnym jej elementem jest poszanowanie czyjejś pracy a nie ceny jaką
              > trzeba za nią zapłacić.

              znowu gaworzysz zupelnie nie na temat.

              > ps. hamuj z tymi epitetami.

              to nie epitety, to diagnoza.
              • gray Re: ciekawy jestem... 01.10.04, 10:25
                prawdziwy.tebe napisał:

                > to powiedz jak mam rozumiec "etyke" polegajaca na tym, ze za moje pieniadze
                > wyedukujesdz zlodzieja, zeby laskawia nie kradl. slucham. jakos nikt do tej
                > potry tego nie probowal nawet robic.

                dlaczego od razu złodzieja?

                > > to ważnym jej elementem jest poszanowanie czyjejś pracy a nie ceny jaką
                > > trzeba za nią zapłacić.
                >
                > znowu gaworzysz zupelnie nie na temat.

                zupełnie na temat.

                > > ps. hamuj z tymi epitetami.
                >
                > to nie epitety, to diagnoza.

                mogę to inaczej zrozumieć i znowu będziesz beczał.
      • gray Re: ciekawy jestem... 29.09.04, 14:14
        prawdziwy.tebe napisał:

        >
        > ...kiedy beda rozdawac za darmo samochody. bo przeciez krasc, to nieetyczne.

        nie wiem skąd takie skojarzenie, mogę się tylko domyślać ;-)

        a zatem wersja uproszczona specjalnie dla pana prawdziwego.tebe:

        - zalety pedagogiczne - rozszerzenie programu nauczania, zaprezentowanie
        najpopularniejszej alternatywy i pozwolenie na dokonanie wyboru.

        - technologiczne - zapoznanie z odmienną architekturą i odmiennym spojrzeniem na
        funkcjonowanie systemu (wiem, że nie masz pojęcia jakie są różnice ale to nie
        zmienia faktu, że są).

        - etyczne - zapoznanie z etyką tworzenia i użytkowania wolnego oprogramowania,
        zaprezentowanie w pełni funkcjonalnego systemu, który można mieć za darmo nie
        kradnąc przy okazji.

        - ekonomiczne - zaprezentowanie systemu, którego możemy nauczyć się używać w
        domu i w pracy nie obciążając dodatkowo budżetu.

        to tylko najprostsze przesłanki, które mają trafić do nastolatków.

        dobrą rzeczą jest również wprowadzenie linuksa na tyle wcześnie aby nie
        spowodować 'skostnienia' umiejętności obsługi systemu operacyjnego co często
        powoduje opory w poznawaniu linuksa w wieku późniejszym. to tak jak z nauką
        języków od wczesnego dzieciństwa - do pewnego momentu mozna opanować różne
        języki razem z akcentem i wymową bez potrzeby translacji z jednego na drugi.

        > grey, i kto tu jest zalosny, co?

        a na czyj post odpisuję?

        btw - postaraj się nauczyć pisać poprawnie mój nick, tydzień ci wystarczy?

        > a swoja droga, ta argumentacja, to kolejny dowod, ze linuksiarze i komunisci
        > to jedna rodzina.

        twoja argumentacja być może i do tego prowadzi, z tym że jest kompletnie
        nielogiczna.
        • prawdziwy.tebe gray wpada we wlasne sidla 29.09.04, 18:42

          > nie wiem skąd takie skojarzenie, mogę się tylko domyślać ;-)

          to proste (dla kazdego, kto ma przynajmniej iq rowne 50): zastapilem produkt
          MS produktem motoryzacujnym. niczego domyslac sie nie trzeba, tylko logicznie
          kojarzyc. domyslac sie raczej mozna, skad takie myslenie u promotorow linuksa.
          wpadles we wlasne sidla. komunisci to zlodzieje, wiec wszystko sie zgadza i
          zostaje w linuksiarskiej rodzinie.

          > - zalety pedagogiczne (...)

          nie mowilem o tym... zreszta to bzdura. i to bzdura juz wielokrotnie
          przedstawiana. rownie dobrze mozna nagle zaczac nauczac konstrukcji silnikow
          spalinowych. tylko po co i na co? sa od tego inzynierowie i mechanicy i
          wystarczy.

          > - technologiczne (...)

          tego sie TEZ NIE czepialem. swoja droga, nadal bredzisz. na maturze ma byc
          tylko linuks, nie ma mowy o zadnym porownywaniu z MS Windows. no i powiedz mi,
          w jakim liceum trzeba na maturze wykazywac sie znajomoscia roznic miedzy
          silnikiem tlokowym i wynalazkiem pana wankla?

          > - etyczne (...)

          a na czym ta etyka ma niby polegac? ja myslalem, ze pojecie etyki jest
          uniwersalne. poza tym, nie odpowiedziales na moj zarzut. ktory polega na tym,
          ze promuje sie rozdawnictwo, a nie prace. to jest czyty komunizm. pytam kolejny
          raz: kiedy zaczna rozdawac samochody?

          > - ekonomiczne (...)

          czy ja cos mowilem o ekeonomii? ja pytalem tylko o etyke. ale ze ty czesto nie
          na temat, to juz sie przyzwyczailem. zreszta linukx, jak juz jest dowiedzione,
          jest duzo drozszy w instalacji i utrzymaniu, wiec ten zarzyt tez absurdalny.

          > to tylko najprostsze przesłanki, które mają trafić do nastolatków.

          i tylko nastolatkowie w nie wierza.

          reszte bredni nie bede omawial, bo sa nie na temat przeze mnie poruszony.

          > btw - postaraj się nauczyć pisać poprawnie mój nick, tydzień ci wystarczy?

          wg slownika obie pisownie sa poprawne.
          • Gość: ja Re: gray wpada we wlasne sidla IP: *.daminet.pl 29.09.04, 18:54
            > to proste (dla kazdego, kto ma przynajmniej iq rowne 50): zastapilem produkt
            > MS produktem motoryzacujnym. niczego domyslac sie nie trzeba, tylko logicznie
            > kojarzyc.
            To logicznie skojarz, ze software nie jest takim samym produktem jak samochod.
            • prawdziwy.tebe Re: gray wpada we wlasne sidla 29.09.04, 18:58

              > To logicznie skojarz, ze software nie jest takim samym produktem jak
              > samochod.

              nadal nie moge sie polapac, o co chodzi z ta etyka.
              • Gość: bokaj Re: gray wpada we wlasne sidla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 20:37
                "nadal nie moge sie polapac, o co chodzi z ta etyką"

                może po protu o to, że wilu piraci z bezradności - bo mają poczucie, że legalny
                Linux=Trudny system...

                (ja się do Linuxa dłuuugo przymierzałem, bo sądziłem, że absolutnie nie podołam
                - Linux kojarzył mi się z systemem dla absolutnie głęboko wtajemniczonych w
                informatykę - a więc nie dla mnie, zdecydowanego humanisty; teraz dość swobodnie
                poruszam się między Fedorą 2 a Mandrakiem - 10 mies. temu zastanawiałem się skąd
                wezmę kasę na XP, bo moje W98 było wolne i "starawe"; zamiast 900 zł za XP Prof.
                zapłaciłem 2x35 zł za oba Linuxy, hulające znakomicie i zaspokajające moje potrzeby)
                • prawdziwy.tebe chore! 29.09.04, 23:03
                  Gość portalu: bokaj napisał(a):

                  > "nadal nie moge sie polapac, o co chodzi z ta etyką"
                  >
                  > może po protu o to, że wilu piraci z bezradności - bo mają poczucie, że
                  > legalny Linux=Trudny system...

                  wybacz, ale ja nie dostrzegam najmniejszego zwiazku. mowimy o kradziezy
                  produktu a A, a ty wyskakujesz z problemami z produktem B. to teraz ja
                  (podatnik) mam sponsoroac kursy nauki innego systemu dla zlodzieji? co to za chore i absurdalne myslenie w ogole? ktos tu sie chyba wyjatkowo zle czuje.

                  i nadal nie wiem, gdzie tu etyka, bo widze, ze tu ktos laskawie sie wyedukuje za moja harowke i laskawie nie bedzie potem kradl. to ma byc etyka???
                  • user0001 Re: chore! 30.09.04, 00:16
                    prawdziwy.tebe napisał:

                    > to teraz ja
                    > (podatnik) mam sponsoroac kursy nauki innego systemu dla zlodzieji?
                    > co to za chore i absurdalne myslenie w ogole? ktos tu sie chyba wyjatkowo
                    > zle czuje.

                    Ja za równie absurdalne uważam sponsorowanie nauki obsługi systemu pochodzącego
                    z dużej firmy.

                    Może więc uczmy informatyki w oderwaniu od systemów? Zera, jedynki, system
                    binarny, algorytmy i struktury danych (na podstawie Kunth'a i jego architektury
                    mmix, aby nie być zależnym od implementacji).

                    Albo jeśli jesteś takim prawicowcem, antykomunistom, to może zaproponujesz
                    zniesienie szkolnictwa finansowanego z podatków i zaproponujesz rezygnację z
                    socjalistycznej mrzonki powszechnego dostępu do edukacji?

                    > i nadal nie wiem, gdzie tu etyka, bo widze, ze tu ktos laskawie sie
                    > wyedukuje za moja harowke i laskawie nie bedzie potem kradl.

                    I tak ktoś się wyedukuje za twoją harówkę, w tej części świata edukacja na
                    poziomie szkół podstawowych i średnich opiera się na finansowaniu przez podatnika.

                    Na moje oko, to ty jesteś MSCE i boisz się, że gdy ludzie będą umieli używać
                    czegoś innego niż produkty M$, to ty szybko stracisz źródło dochodu.

                    > to ma byc etyka???

                    Wcześniej pisałeś, że Free Open Source Software uczy, iż można coś wziąść nie
                    płacąc za to. Przez pierwsze miesiące tak jest, potem korzystając z dostępności
                    źródeł, mogę poprawiać te programy w których błędy występują, a moje poprawki
                    zwracać społeczności, wzajemność ma dużo wspólnego z etyką...

                    Poczytaj sobie, może coś zrozumiesz, choć dla Ciebie już chyba nie ma nadzieji.
                    www.gnu.org/philosophy/why-free.pl.html
                    • prawdziwy.tebe Re: chore! 01.10.04, 01:49

                      > Ja za równie absurdalne uważam sponsorowanie nauki obsługi systemu
                      > pochodzącego z dużej firmy.

                      opowiadasz brednie. nauke trzeba na czyms opierac. nic dziwnego, ze sie opiera
                      na systemie, ktory ma 95% rynku. zreszta znowu argumentujesz zupelnie nie na
                      temat, bo ja nie mialem pretensji o nauczanie linuksa (w koncu i tak na czyms
                      trzeba uczyc). CHODZI O DORABIANIE ABSURDALNEJ IDEOLOGII. dotarlo w koncu do
                      pustego linuksiarskiego lba, czy powtorzyc jeszcze raz?

                      czy wy linuksiarze naprawde jestescie tacy tepi, ze nie potraficie odpowiadac
                      na temat?

                      > Albo jeśli jesteś takim prawicowcem, antykomunistom, to może zaproponujesz
                      > zniesienie szkolnictwa finansowanego z podatków i zaproponujesz rezygnację z
                      > socjalistycznej mrzonki powszechnego dostępu do edukacji?

                      moge zaproponowac (prywatne szkolnictwo jest duzo lepsze od panstwowego), ale
                      co to ma do rzeczy? nie tylko szkolnictwo, ale i sluzba zdrowia, a nawet
                      wiezienia (w angli swietnie sie to sprawdza) sa tansze i lepsze od panstwowych!

                      > I tak ktoś się wyedukuje za twoją harówkę, w tej części świata edukacja na
                      > poziomie szkół podstawowych i średnich opiera się na finansowaniu przez
                      > podatnika.

                      co to ma wspolnego z chora ideologia o ktorej bredza austriaccy linuksiarze???

                      > Na moje oko, to ty jesteś MSCE i boisz się, że gdy ludzie będą umieli używać
                      > czegoś innego niż produkty M$, to ty szybko stracisz źródło dochodu.

                      idz do okulisty.

                      > Wcześniej pisałeś, że Free Open Source Software uczy, iż można coś wziąść nie
                      > płacąc za to.

                      bzdura. napisalem, ze edukowanie zlodzieja po to, zeby laskawie nie kradl jest
                      zaprzeczeniem etyki.

                      po drugie, napisalem, ze w szkole ma sie wpajac nawyki pracy. nie mam nic
                      przeciwko wykorzystywaniu linuksa, ale bez tej kumunistycznej ideologii,
                      majaczeniu o etyce i absurdalenj argumentacji.

                      dotarlo wreszcie?
          • Gość: galilleo Re: gray wpada we wlasne sidla IP: *.west.biz.rr.com 29.09.04, 20:36
            prawdziwy.tebe napisał:



            > zreszta linukx, jak juz jest dowiedzione, jest duzo drozszy w instalacji i
            > utrzymaniu, wiec ten zarzyt tez absurdalny.

            Do tej pory udowodnil rzad amerykanski ze instalacja i utrzymanie
            platformy Linux rocznie jest 7 razy tansze od platformy WINDOWS.

            Jest calkowitym absurdem bez poparcia twierdzenie ze platforma WINDOWS
            jest tansza!

            Tylko Microsoft mogl sobie kupic taka opinie.

            • kajetanb52 Re: gray wpada we wlasne sidla 30.09.04, 08:14
              Hehehehe rząd amerykański powiadasz ?? To ci co udowadniali, że w Iraku jest
              broń masowego rażenia ? ;)

              A tak pozatym to chłopaki naprawdę nie macie się o co kłócić?? Kurde za oknem
              piękna jesień a wy się użeracie o takie pierdoły ;) Chociaż z drugiej strony
              jak was czytam to mi się przypominają czasy wojenek Commodore contra Atari :)

              Pozdrówka

              Kajtek
              • Gość: galilleo Re: gray wpada we wlasne sidla IP: *.west.biz.rr.com 30.09.04, 23:12
                kajetanb52 napisał:

                > Hehehehe rząd amerykański powiadasz ??
                > To ci co udowadniali, że w Iraku jest broń masowego rażenia ? ;)

                A co nie ma?

                Kazdy ARAB to broń masowego rażenia .

                nie martw sie istnieje bron masoego razenia, jest zakopana przez szczury
                pod zaporami wodnymi w tunelach podziemnych budowanych wedlug planw
                amerykanskich firm (metro) po przez armie Yugoslawianska za Tito.

                Wejscia do tuneli sa zakopane, i Amerykanie nie moga znalezc do nich
                planow. nie chca ruszac zapor wodnych aby nie zalac biedakow.

                Czasami jak sie wie za malo to nie warto szczekac na kazde drzewo ktore
                ci przechodzi pod maska samochodu.

                > A tak pozatym to chłopaki naprawdę nie macie się o co kłócić??

                A kto sie kloci?

                > Kurde za oknem piękna jesień a wy się użeracie o takie pierdoły ;)

                Wiosna nie wazna, dziewczyny sie licza.

                > Chociaż z drugiej strony jak was czytam to mi się przypominają czasy wojenek
                > Commodore contra Atari :)

                To ty jeszcze masz pamiec?


                > Pozdrówka

                > Kajtek bez majtek
                • kajetanb52 Re: gray wpada we wlasne sidla 01.10.04, 08:20
                  Jak widzę teorie spiskowe podobnie jak Lenin wiecznie żywe :)

                  Pozdrawiam

                  Kajtek_bez_Majtek
          • gray Re: gray wpada we wlasne sidla 30.09.04, 10:09
            prawdziwy.tebe napisał:

            > to proste (dla kazdego, kto ma przynajmniej iq rowne 50): zastapilem produkt
            > MS produktem motoryzacujnym. niczego domyslac sie nie trzeba, tylko logicznie
            > kojarzyc. domyslac sie raczej mozna, skad takie myslenie u promotorow
            > linuksa.

            zdajesz się tkwić w jakiejś umysłowej matni. porównanie z branżą motoryzacyjną
            jest w tym wypadku do niczego ponieważ samochód to hardware a system operacyjny
            to software. wg. idei OS za hardware się płaci a za system nie - gdzie tu
            widzisz złodziejstwo?

            > wpadles we wlasne sidla. komunisci to zlodzieje, wiec wszystko sie zgadza i
            > zostaje w linuksiarskiej rodzinie.

            gdzie tu widzisz komunistów?

            > > - zalety pedagogiczne (...)
            >
            > nie mowilem o tym... zreszta to bzdura. i to bzdura juz wielokrotnie
            > przedstawiana. rownie dobrze mozna nagle zaczac nauczac konstrukcji silnikow
            > spalinowych. tylko po co i na co? sa od tego inzynierowie i mechanicy i
            > wystarczy.

            ty masz coś z tymi samochodzikami.. brum-brum ;-) nie wiem po co młodego
            człowieka nauczać konstrukcji silnika spalinowego w liceum ale wiem po co
            nauczać obsługi linuksa - żeby był wszechstronny.

            > > - technologiczne (...)
            >
            > tego sie TEZ NIE czepialem. swoja droga, nadal bredzisz. na maturze ma byc
            > tylko linuks, nie ma mowy o zadnym porownywaniu z MS Windows.

            pozwolę sobie zadać kłam twemu twierdzeniu. w artykule jest jasno napisane, że:

            "każdy uczeń zdający małą maturę powinien umieć poruszać się w dwóch systemach
            operacyjnych - windowsowym i uniksowym."

            > no i powiedz mi,
            > w jakim liceum trzeba na maturze wykazywac sie znajomoscia roznic miedzy
            > silnikiem tlokowym i wynalazkiem pana wankla?

            jesteś kierowcą ciężarówki?

            > > - etyczne (...)
            >
            > a na czym ta etyka ma niby polegac? ja myslalem, ze pojecie etyki jest
            > uniwersalne.

            część etyki jest uniwersalna ale występuje coś takiego jak etyka lekarska,
            dziennikarska jak również etyka programowania czy nawet użytkowania komputera.

            > poza tym, nie odpowiedziales na moj zarzut. ktory polega na tym,
            > ze promuje sie rozdawnictwo, a nie prace. to jest czyty komunizm. pytam
            > kolejny raz: kiedy zaczna rozdawac samochody?

            a kiedy zacznie się rozdawać procesory, płyty główne i dyski twarde? porównanie,
            tak jak mówiłem, do bani.

            > > - ekonomiczne (...)
            >
            > czy ja cos mowilem o ekeonomii? ja pytalem tylko o etyke.

            cieżko stwierdzić o co pytałeś bo bardziej obrażałeś niż pytałeś...

            > zreszta linukx, jak juz jest dowiedzione, jest duzo drozszy w instalacji i
            > utrzymaniu, wiec ten zarzyt tez absurdalny.

            tak tak - microsoft sponsored research... :-)

            > > btw - postaraj się nauczyć pisać poprawnie mój nick, tydzień ci wystarczy
            > > ?
            >
            > wg slownika obie pisownie sa poprawne.

            powiedz to bohdanowi i bogdanowi.
            • prawdziwy.tebe Re: gray wpada we wlasne sidla 30.09.04, 20:08

              > zdajesz się tkwić w jakiejś umysłowej matni.

              tak to wyglada z pozycji cwiercinteligenta?

              > porównanie z branżą motoryzacyjną jest w tym wypadku do niczego ponieważ
              > samochód to hardware a system operacyjny to software. wg. idei OS za hardware
              > się płaci a za system nie - gdzie tu widzisz złodziejstwo?

              to nie ja widze, wbij sobie to w koncu do swojego zakutego lba! to widza
              austriaccy linuksiarze bredzacy cos o etyce.

              > gdzie tu widzisz komunistów?

              rozdawnictwo to elementy ideologii komunistycznej.

              > ty masz coś z tymi samochodzikami.. brum-brum ;-)

              nie, po prostu trzymam sie jednego przykladu. ty natomiast chyba jestes
              niedorozwiniety, bo ciagle gaworzysz jak maly bekart.

              > nie wiem po co młodego człowieka nauczać konstrukcji silnika spalinowego w
              > liceum ale wiem po co nauczać obsługi linuksa - żeby był wszechstronny.

              znowu udowadniasz swoje ograniczenie umyslowe: znajac budowe silnikow bedzie
              jeszcze bardziej wszechstronny.

              > pozwolę sobie zadać kłam twemu twierdzeniu. w artykule jest jasno napisane,
              > że: "każdy uczeń zdający małą maturę powinien umieć poruszać się w dwóch
              > systemach operacyjnych - windowsowym i uniksowym."

              maly sukcesik greya. szkoda, ze nie na temat, ale co tam.

              > jesteś kierowcą ciężarówki?

              jestes uposledzony?

              > część etyki jest uniwersalna ale występuje coś takiego jak etyka lekarska,
              > dziennikarska jak również etyka programowania czy nawet użytkowania
              > komputera.

              no wlasnie, pustoczaszkowcu, jest "etyka lekarska", a nie "etyka firmy falck".

              po drugie, tzw etyka lekarska i inne, to podzbior etyki ogolnej, a nie jakies
              odrebne normy.

              > a kiedy zacznie się rozdawać procesory, płyty główne i dyski twarde?
              > porównanie, tak jak mówiłem, do bani.

              skoro, jak sam widzisz, do bani, to wykrzsus w koncu o co chodzi z ta etyka, o
              ktorej bredza austriaccy linuksiarze.

              > cieżko stwierdzić o co pytałeś bo bardziej obrażałeś niż pytałeś...

              jak sie ma ponizej iq > 50, to ciezko.

              > tak tak - microsoft sponsored research... :-)

              sam widzisz, ze linuksa trzeba uczyc w szkole, bo inaczej sobie nikt z nim nie
              radzi. na szkoly lozy podatnik. i znowu wszystko w rodzinie...

              > powiedz to bohdanowi i bogdanowi.

              a co mnie oni obchodza?
              • m.gregor Re: gray wpada we wlasne sidla 01.10.04, 08:28
                > tak to wyglada z pozycji cwiercinteligenta?
                Zaczynasz przypominac bzyka: brakuje Ci argumentow to wyzywasz ludzi od debili i
                cwiercinteligentow...

                > to nie ja widze, wbij sobie to w koncu do swojego zakutego lba! to widza
                > austriaccy linuksiarze bredzacy cos o etyce.
                Hmm...Etyka mowisz...Wg. Ciebie etyczna jest kradziez oprogramowania ktore w
                domysle jest platne (Windows) czy instalacja oprogramowania ktore w domysle jest
                dostepne dla wszystkich za darmo (Linux)? A co powiesz o darmowych programach w
                stylu GIMP'a czy Avast!? To tez komunistyczne rozdawnictwo?

                > rozdawnictwo to elementy ideologii komunistycznej.
                Z tego co pamietam to bylo "Kazdemu wg. jego potrzeba..." ale i tak nie za darmo...

                > znowu udowadniasz swoje ograniczenie umyslowe: znajac budowe silnikow bedzie
                > jeszcze bardziej wszechstronny.
                Owszem. Jesli bedzie sie uczyl mechaniki to tak. Informatyka jest obowiazkowa w
                Austrii wiec nauczenie obslugi dwoch systemow operacyjnych jest cokolwiek
                wskazane. Jak narazie mechanika/budowa silnikow jest nieobowiazkowa (o ile sie
                nie uczy mechaniki).

                > jestes uposledzony?
                Znowu bzykologia stosowana...

                > no wlasnie, pustoczaszkowcu, jest "etyka lekarska", a nie "etyka firmy falck".
                Ze jak?

                > skoro, jak sam widzisz, do bani, to wykrzsus w koncu o co chodzi z ta etyka, o
                > ktorej bredza austriaccy linuksiarze.
                Ile Ci trzeba wyjasniac ze Twoje porownanie systemu operacyjnego do samochodu
                jest bledne? System operacyjny mozna raczej porownac do paliwa a nie do samego
                urzadzenia jakim jest samochod (w Twoim porownaniu komputer).

                > jak sie ma ponizej iq > 50, to ciezko.
                Bzzzz, bzzz...Nieumiejetnie uzywasz znakow wiekszosci i mniejszosci...Powinienes
                napisac: "jak sie ma iq < 50, to ciezko..."

                > sam widzisz, ze linuksa trzeba uczyc w szkole, bo inaczej sobie nikt z nim nie
                > radzi. na szkoly lozy podatnik. i znowu wszystko w rodzinie...
                Windowsow tez trzeba uczyc w szkole. Typowy user siadajac przed monitorem
                potrafi wlaczyc Worda, napisac list do cioci Zdzisi, wydrukowac go i wyslac. Ale
                systemu zainstalowac i skonfigurowac juz nie potrafi. I nie mowie w tym momencie
                o linuksie...

                > a co mnie oni obchodza?
                gray wymyslil sobie takiego nicka i masz obowiazek to uszanowac. Gdyby wymyslil
                sobie GrAy.WsPaAnIaLy to mialbys obowiazek pisania go tak jak sobie wymyslil.
                Czytales kiedys netykiete?

                Mozesz wyjasnic forumowiczom dlaczego tak cholernie nienawidzisz Linuksa a tak
                kochasz Windowsy? Korzystam z linuksa bo za darmo moge miec to za co normalnie
                musialbym placic cos kole 900 zł (WinXP Pro). Zwykly rachunek ekonomiczny a do
                tego dochodzi jeszcze wygoda i czyste sumienie ze nie ukradlem. Pracuje na
                linuksie bo za programy na ktorych pracuje (GIMP) w wersji Windowsowej
                (Photoshop) musialbym zaplacic cos kole 4 tys. A w Linuksie mam go za darmo.
                Pluciem jadem na uzytkownikow linuksa rekompensujesz sobie lamerstwo?

                P.S.: czekam na wiadro pomyj...
              • gray Re: gray wpada we wlasne sidla 01.10.04, 11:00

                w zasadzie nie ma co dyskutować z tą rzeką epitetów. powinieneś wiedzieć jedno -
                skończyła mi się cierpliwość.
    • Gość: Reader gray !? Pamietam IP: *.sys.teleca.se 30.09.04, 10:20
      Twoje dyskusje z JP. Cos na ksztalt tych z prawdziwy.tebe.

      Z ciekawosci: czy JP zniknal z tej sceny?
      • gray Re: gray !? Pamietam 30.09.04, 10:24

        jp odszedł profilaktycznie twierdząc iż nie będzie mógł się wypowiedzieć skoro
        jestem moderatorem :D
        • Gość: Reader :-D IP: *.sys.teleca.se 30.09.04, 10:29
          Niezle jaja...
          • prawdziwy.tebe Re: :-D 01.10.04, 01:51
            Gość portalu: Reader napisał(a):

            > Niezle jaja...

            nie jaja, a skurwysynstwo wysmiewac sie z kogos nieobecnego. ale czego sie po
            linuksiarzach spodziewac...
            • gray Re: :-D 01.10.04, 10:56

              a co za różnica czy jp czy ktokolwiek inny? śmieszna jest postawa jaką
              zaprezentował.
      • Gość: galilleo Pamietam JP IP: *.west.biz.rr.com 30.09.04, 23:15
        Reader napisał(a):

        > Z ciekawosci: czy JP zniknal z tej sceny?

        Nie szkola sie zaczela, i mama mu zabrala komputer, bo musi robic prace
        domowa, zamiast bzdury wypisywac.
      • eressea Re: gray !? Pamietam 01.10.04, 22:15
        Gość portalu: Reader napisał(a):

        > Twoje dyskusje z JP. Cos na ksztalt tych z prawdziwy.tebe.

        Juz bez przesady, JP uzywał "troszkę" innego słownictwa niż p. tebe :)
    • Gość: dominik666 sekciarstwo... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.10.04, 04:13
      www.subgenius.com/websites.htm
      hehe od dawien dawna wiadomo że największe pieniądze robi się na ludzkiej
      wierze w ideały itp.. (stąd paplanina o "etyce software`u")

      Historia linuxa ściśle wiąże się z sekciarstwem (patrz na podany link) kościół
      slackware,wiara w jakiegoś "Bob`a" w nadejście X day w którym armie kosmitów :)
      napadną na Ziemie a ocaleni zostaną oczywiście użytkownicy świętego systemu :)
      www.brainyencyclopedia.com/encyclopedia/c/ch/church_of_the_subgenius_1.html

      Nie mam pojęcia jaki jest ich cel,napewno nic dobrego z takich górnolotnych
      idei nie powstanie - Na razie prowadzą polityke wciskania ciemnoty (jak to
      zwykle u sekciarzy) jaki to to linux dobry i łatwy,a jeśli nie potrafisz się
      nim posługiwać to jesteś niedorozwinięty.Więc rzesze ludzi męczą się
      bezsensownie żeby udowodnić swoje wysokie IQ ... ku uciesze BOB`a :)

      Bob z wami :) www.subgenius.org/


      • user0001 Re: sekciarstwo... 01.10.04, 07:31
        Gdy zabrakło Tobie argumentów do rzeczowej dyskusji, wołasz sekta, w nadzieii,
        że z Twoimi adwersarzami rozprawią się faceci w czerni, śnięta inkwizycja, lub
        oszołomy z Radyja?

        Żałosne <rotfl>
        • dominik666 Re: sekciarstwo... 02.10.04, 20:42
          user0001 napisał:

          > Gdy zabrakło Tobie argumentów do rzeczowej dyskusji, wołasz sekta, w nadzieii,
          > że z Twoimi adwersarzami rozprawią się faceci w czerni, śnięta inkwizycja, lub
          > oszołomy z Radyja?
          >
          > Żałosne <rotfl>


          Żałosny jesteś ty,poświęcając się czemuś o czym nie masz pojęcia...
          Kiedyś to zrozumiesz że w życiu nie ma nic za darmo - nawet jeśli się tak
          wydaje...
          • m.gregor Re: sekciarstwo... 02.10.04, 21:17
            No jasne. W przypadku linuksa trzeba zaplacic za (do wyboru):
            1.) Nosnik i piwo (kupujesz piwo, plyty, idziesz do kumpla i kopiujesz dystrybucje)
            2.) Nosnik i lacze (sciagasz z internetu i nagrywasz na plyte)
            3.) Lacze (instalacja przez internet. Niewymagane plyty. Koszt dyskietki pomijalny)
            4.) Gazeta z dystrybucja (instrukcja instalacji, konfiguracji itp wliczona w cene)
            5.) Ladnie zapakowana w pudeleczko dystrybucja wraz z bonusami (platnym
            software, ksiazka o instalacji, konfiguracji, obsludze, konserwacji itp)

            Jesli o jakims sposobie zapomnialem niech ktos mnie poprawi.
            • kajetanb52 Re: sekciarstwo... 02.10.04, 23:20
              Pierwsza rzecz jaką usłyszysz na pierwszym wykładzie ekonomi:
              "Nie ma darmowych obiadów"
              To tak apropo ;)

              Kajtek_bez_Majtek
              • kell99 Re: sekciarstwo... 03.10.04, 00:12
                szarlatanskiego kierunku to najlepiej nie studiowac:) nie bylo nic normalniejszego?
          • user0001 Re: sekciarstwo... 02.10.04, 23:56
            Free nie znaczy tutaj darmowe, ale wolne!!!
            Koszty muszą być, bo inaczej nie miałbym z czego żyć, nie są to jednak koszty czegoś tak abstrakcyjnego jak "własność intelektualna" ale są to koszty wsparcia, lub obsługi systemu za które płacisz nie jakiejś firmie zza oceanu, ale stojącej przed Tobą osobie, która tą pracę wykonuje.
            Poza tym, w Free Software, nie idzie o cenę, ale wolność. GPL w żadnym miejscu nie zabrania pobierania opłat za oprogramowanie.
Pełna wersja