MP3

IP: *.west.biz.rr.com 13.10.04, 02:02
SUPREME COURT of US decyzja: Firmy INTERNETOWE nie maja prawa
podawania nazwisk ludzi ktorzy wymieniaja MP3 na internecie!!!!

The copyright law was written before file-swapping was common, and an appeals
court said it could not be used to get information about people who share
copyrighted files.

news.findlaw.com/ap_stories/a/w/1154/10-12-2004/20041012080016_22.html
news.findlaw.com/legalnews/lit/napster/index5.html
www.mp3newswire.net/stories/2003/win.html
news.zdnet.com/2100-1009_22-5182641.html
    • kell99 Re: MP3 13.10.04, 02:12
      no, to ciekawe info.
      tylko na szczescie prawo amerykanskie ma waznosc tylko w usa:) czy forumowicze z
      usa sie ciesza?;)
    • user0001 Re: MP3 13.10.04, 07:59
      O ile dobrze zrozumiałem tą decyzję, to Sąd Najwyższy stwierdził jedynie, że ISP nie mają prawa podać danych klientów na wniosek organizacji zarządzania prawami autorskimi. Muszą to jednak zrobić na wniosek sądu. RIAA będzie więc pisała pozwy przeciwko "John Doe" (odpowiednik N.N.) podając jego/jej adres IP. Dopiero sąd będzie mógł wydać nakaz ujawnienia danych osobowych.

      Praktyczna różnic:
      RIAA musi ponieść koszty postępowania (osobno dla każdego pozwanego).
      RIAA nie może wysyłać listów z pogróżkami do osób korzystających z p2p (dotychczas wysyłali: Zapłać na $?000 albo zostaniesz pozwany)

      Jak wygląda podobne prawo w Polsce? Czy konieczny jest nakaz sądowy, aby operator mógł ujawnić wynik funkcji (IP, czas) -> osoba?
      • gray Re: MP3 13.10.04, 08:06

        u nas nakaz sądowy albo prokuratorski.
        • m.gregor Re: MP3 13.10.04, 08:19
          A wczesniej doniesienie o przestepstwie.
      • Gość: galilleo Re: MP3 IP: *.west.biz.rr.com 13.10.04, 20:09
        user0001 napisał:

        > O ile dobrze zrozumiałem tą decyzję, to Sąd Najwyższy stwierdził jedynie, że
        > ISP nie mają prawa podać danych klientów na wniosek organizacji zarządzania
        > prawami autorskimi. Muszą to jednak zrobić na wniosek sądu. RIAA będzie więc
        > pisałapozwy przeciwko "John Doe" (odpowiednik N.N.) podając jego/jej adres
        > IP. Dopiero sąd będzie mógł wydać nakaz ujawnienia danych osobowych.

        I TAK i Nie!

        Odmowa US SC przesluchania wiazala sie z wylacznie z RIAA v. Verizon case,
        co jest dosyc wazna decyzja, bo podtrzymala rowniez status quo (Fair Use
        doctrine) w Sony v Universal Picture.

        To znaczy ze nawet SAD nie moze wykorzystac prawa o prawie autorskim
        aby rzadac nakazu ujawnienia nazwiska uzytkownika P2P programu.

        Posiadanie MP3 copyrighted materialow na komputerze nie jest nie
        legalne.

        RIAA i MPAA musi wpierw udowodnic ze to jest operacja handlowa z
        motywem zysku finansowego, nastepnie ze narazila ich na bardzo powazne
        straty finansowe, i musza wpierw udowodnic ze ze do kazdego
        kwestionowanego utworu maja prawa autorskie (copyright).

        Musza udowodnic KTO i KIEDY robil wymiane copyrighted materialow w celu
        transakcji handlowej bez placenia "royality fees", jaka jest wartosc
        handlowa straty (z motywem zysku jako operacja handlowa) i ze to byla
        operacja "for profit", albo swiadomie mieli zamiar czerpac z tego zysk
        (for profit). Royality Fees podlegaja tylko pod transakcje handlowe, a
        nie po przez wymiane bez motywacji transakcji handlowej w celu zysku.

        Po za tym musza udowodnic ze mieli prawo do Search and Seisure i
        poinformowali o tym "przestepce" za nim sprawdzili zawartosc jego
        komputera i otrzymali od niego zgode na przeszukanie komputera.

        Musza miec pozwolenie sadu na przeszukanie twojego komputera, i musza
        to zrobic legalnie, majac komputer w posiadlosci fizycznej, a nie na
        sieci, co jest praktycznie nie mozliwe.

        Bez zgody na szukanie zawartosci komputera im tego nie wolno zrobic, i
        to bedzie "NON ADMISIBLE evidence" - BRAK legalnie otrzymanego DOWODU
        RZECZOWEGO. Wchodzenie na czyjs komputer bez jego zgody jest nie
        legalne (antyhacking law).

        1. Uzywanie P2P programow do wymiany MP3 jest legalne (poprzednia
        decyzja).

        2. "Fair Use" doktryna - Sony v Universial Studio - not for profit
        pozwala na kopiowanie (copyrighted) muzyki na wlasny uzytek (time
        shifting).

        3. "Copyright Law" nie moze byc uzywane aby prowadzic prosekucje za
        kopiowanie i wymiane MP3 files.

        Po prostu RIAA i MPAA odstrzelilo sobie swoje wlasne jajka!

        Sprawa byla o odmowe przez VERIZON wydawania danych jak rownierz
        techniczna niemozliwosc filtrowania zawartosci komunikacji po przez P2P
        (Congress US poprzednio potwierdzil ze ISP nie maja obowiazku
        filtrowania transmisji).

        Poprzednio court potwierdzil ze uzywanie P2P programow JEST legalne.

        Tak ze decyzja o "Fair Use" SONY v. Universal Studios zostala prawnie
        podtrzymana.

        www.theregister.co.uk/2004/10/13/supremes_duck_johndoe_p2p_case/

        To znaczy ze zarowno RIAA jak MPAA nie moze uzywac COPYRIGHT LAW
        aby wytoczyc sprawy o file swapping dopoki prawo nie zostanie
        zmienione i nie zabroni wymiany "copyrighted" materialow na "not for
        profit" (osobiste uzywanie copyrighted materialow bez motywu dochodu
        finansowego).
        Prawo musi eksclusywnie zabronic wymiany "Copyrighted" materialow droga
        elektroniczna, co jest obecnie niezgodne z decyzja US Supreme Court:
        Fair Use i time shifting - SONY v Universal Studios.


        > Praktyczna różnic:
        > RIAA musi ponieść koszty postępowania (osobno dla każdego pozwanego).
        > RIAA nie może wysyłać listów z pogróżkami do osób korzystających z p2p
        > (dotychc zas wysyłali: Zapłać na $?000 albo zostaniesz pozwany)

        To znaczy ze RIAA i MPAA nie moze wytaczac spraw sadowych pod obecnym
        prawem o wymiane "copyrighted" materialow.

        > Jak wygląda podobne prawo w Polsce? Czy konieczny jest nakaz sądowy, aby
        > operator mógł ujawnić wynik funkcji (IP, czas) -> osoba?

        Poniewaz RIAA o MPAA sa Amerykanskimi firmami ta decyzja obowiazuje
        praktycznie na caly swiat, dlatego ze jest to corporacja Amerykanska.
        To znaczy ze wedlug prawa mozesz wymieniac Amerykanskie Copyrighted
        materialy wliczajac MP3.
        Praktycznie prawo Polskie moze TYLKO regulowac polskie materialy
        zastrzerzone po przez ZAiKS a nie Amerykanskie czy Europejskie.

        Ta decyzja odnosnie firmy Amerykanskiej jest tak zwanym LEGAL
        PRECEDENT i moze byc cytowana i uwzgledniana po przez sady na
        calym swiecie odnosnie (copyright) produktow chronionych po przez prawo
        Amerykanskie w Ameryce jak i na calym swiecie.

        Po za tym sa inne prawa jak np prawo konstytucyjne Unlawfull Search and
        Seize ktore jest lamane kiedy RIAA "nie legalnie szpieguje" co jest
        na twoim komputerze.

        Jest to wazna decyzja bo RIAA nie moze uzywac rownierz komercjalnie P2P
        programu za ktory nie zaplaila licencji aby kwestionowac zawartosc
        twojego komputera. (Sprawa nadal w sadzie o pogwalcenie przez RIAA "IP"
        law.)

        Po za tym rownierz sprzedarz MP3 players jest nadal chroniona po przez
        BETAMAX case.

        Dopoki wymieniasz MP3 bez dzialalnosci handlowej (z motywem ZAROBKU
        czy ZYSKU) na wlasny nie handlowy uzytek wymiana MP3 pod obecnym
        COPYRIGHT prawem jest legalna!

Pełna wersja