Skad internet?

22.10.04, 19:53
Witam po krókiej przerwie.
Dziekuje za pomoc w sprawie monitora, kupilam, dziala idealnie.
Liczac na wasze doswiadczenie chcialam sie dowiedziec jakiego dostawce
inetrnetu byscie wybrali?
Mieszkam w wawie, wiec mam do wyboru:
aster city, neostrade, kablowke osiedlowa i chello.Byc moze jeszcze inne, ale
na razie do tych firm dotarlam.
Jakie sa wasze doswiadczenia z tymi firmami, ew. jakimi parametrami mam sie
kierowac? Co jest istotne przy porownaniu oferty?
Dodam ze sieci bede uzywac prywatnie, do maili, wyszukiwania info, ew.
sciagania muzyki itp. nie zamierzam sciagac filmow, ani sluchac radia, wiec
chyba b szybkie lacze nie jest mi potrzebne?
Bede wdzieczna za wyczerpujace uwagi.
    • Gość: mały Re: Skad internet? IP: *.aster.pl 22.10.04, 20:00
      mam jak widać astera, faktury przychodzą regularnie, najlepszy jest transfer w
      nocy i rano, jak zawsze obiecywali więcej ale nie narzekam, gdyby jeszcze te
      faktury były mniejsze to można powiedzieć, że jest git
      a i jeszcze jedno, od maja trzy razy zanikł internet raz na dłużej, padł wraz z
      kablówką, i dwa razy na 10-15 minut i tyle było przygód,
      instalacja i zamówienie szybko, ale nie umawiaj się na instalację w sobotę bo i
      tak będziesz czekać do poniedziałku z włączeniem do sieci
    • m.gregor Re: Skad internet? 22.10.04, 20:18
      Na wstepie moge odradzic kablowke osiedlowa. Mialem u siebie takie rozwiazanie i
      musialem z niego zrezygnowac. Chociaz to nie musi byc regula. W tej chwili
      najekonomiczniejsze rozwiazanie to chyba neostrada 128. Kupujesz zestaw
      instalacyjny za 1.22 zł, opłata miesieczna: 59 zł (przy podpisaniu umowy na
      rok). Limit pobranych danych w ciagu okresu rozliczeniowego: 7 GB. Drugie co do
      ekonomicznosci to chyba chello. Potem ACN (mam w pracy i za rewelacyjnie to nie
      dziala). No i na koncu ta nieszczesna kablowka osiedlowa.

      Jesli chodzi o doswiadczenia:
      1) Neostrada: mam w domu i bardzo sobie chwale. Jak mam ja od czerwca to nie
      dzialala lacznie moze jeden dzien. Szybkie stabilne lacze. Zadnego rozlaczania.
      2) ACN (Aster): mam w pracy i jakos to dziala. Nie za rewelacyjnie jak za taka
      cene ale dla mnie wazny byl staly, publiczny adres IP. Dla Ciebie nie ma to
      kompletnie zadnego znaczenia (raczej odradzam)
      3) Chello: ma to kilku z moich klientow i kiedy na tym pracowalem to dzialalo
      calkiem żwawo. Kompetentni instalatorzy i obsluga techniczna na PartyLine.
      Ogolnie OK.
      4) Kablowka osiedlowa: mialem (na Sadybie - Elart). Na poczatku (jakies 2 lata
      temu) dzialalo nawet ladnie. Blokowane polaczenia p2p. Nie mozna sie bylo laczyc
      z serwerami ftp w trybie aktywnym. Transfer ze stron i ftp ok. 20 kB/s. Pod
      koniec mojego uzytkowania tej sieci: p2p odblokowane. Transfer p2p: <4 kB/s. WWW
      dzialalo tragicznie. FTP tez. Siec lokalna zaczynala sie zatykac tak ze nawet od
      kolegi z bloku nie szlo cos sciagnac. Transfer ze stron: 4-5 kB/s. Ogolnie
      kicha. Stanowczo odradzam i nie polecam.

      A jakimi parametrami masz sie kierowac? Gwarantowana przepustowoscia lacza (ale
      nie daj sie zlapac na sztuczke pt. "Gwarantowana przepustowosc lacza do
      najblizszego routera brzegowego" - to oznacza ze taka przepustowosc bedziesz
      miala w obrebie tej sieci. Kiedy wyjdziesz poza nia - nic nie jest gwarantowane.
      Moze wogole nie dzialac a Ty nie bedziesz mogla reklamowac uslugi), czy
      blokowane sa jakies porty (wazne przy polaczeniach p2p: Kazaa, DC czy inne),
      ograniczenia w miesiecznej ilosci sciaganych danych (jak narazie tylko chello i
      neostrada), miejsce na konto pocztowe i strone WWW (oczywiscie jesli zamierzasz
      korzystac - jak nie to kompletnie zignorowac ten punkt).
      I to chyba wszystko (mam nadzieje ze o niczym nie zapomnialem). Jak bedziesz
      miala jakies pytania to pisz smialo.

      Pozdrawiam
      mgregor
      • stratoos Re: Skad internet? 23.10.04, 00:10
        "A jakimi parametrami masz sie kierowac? Gwarantowana przepustowoscia lacza (...)"

        nakieruj mnie prosze na te sieci nastawione na koncowego uzytkownika, ktore
        oferuja swoim klientom CIR ? Poprosze rowniez o cennik tych uslug ;)
      • tabako Re: Skad internet? 23.10.04, 22:34
        m.gregor napisał:

        > Na wstepie moge odradzic kablowke osiedlowa. Mialem u siebie takie
        rozwiazanie i musialem z niego zrezygnowac. Chociaz to nie musi byc regula.

        I nie jest regula. Pechowiec z Ciebie i tyle ;P
        Jestem szczesliwym posiadaczem lacza z "osiedlowki" i jak narazie
        sobie chwale. Gwarantuja to co reklamuja, 768/512 i 256/128 dla p2p
        mnie starcza, a jak dzieciak sciaga cos w tle to mi nie przeszkadza.

        > W tej chwili
        > najekonomiczniejsze rozwiazanie to chyba neostrada 128. Kupujesz zestaw
        > instalacyjny za 1.22 zł, opłata miesieczna: 59 zł (przy podpisaniu umowy na
        > rok). Limit pobranych danych w ciagu okresu rozliczeniowego: 7 GB. Drugie co
        > do ekonomicznosci to chyba chello. Potem ACN (mam w pracy i za rewelacyjnie
        > to nie dziala). No i na koncu ta nieszczesna kablowka osiedlowa.

        Ekonom z Ciebie tez marny. Mialem do czynienia z Neo jeszcze calkiem niedawno u
        siebie w domu. Wiecej jej nie bylo jak byla, a jak byla to jakby jej nie bylo :>
        Teraz mam ja w jednej firmie, ktora obslugje... wlasciciele firmy juz szukaja
        innego rozawiazania. Chello faktycznie, dobre jest ale limit sciagnietych
        danych i cena (bez promocji) odstraszaja, ACN to samo.


        > Jesli chodzi o doswiadczenia:
        > 1) Neostrada: mam w domu i bardzo sobie chwale. Jak mam ja od czerwca to nie
        > dzialala lacznie moze jeden dzien. Szybkie stabilne lacze. Zadnego
        > rozlaczania.

        Farciarz :P

        > 2) ACN (Aster): mam w pracy i jakos to dziala. Nie za rewelacyjnie jak za taka
        > cene ale dla mnie wazny byl staly, publiczny adres IP. Dla Ciebie nie ma to
        > kompletnie zadnego znaczenia (raczej odradzam)

        Znaczenie wbrew pozorom ma adres IP, a gdy osiedlowka propounuje i takie
        rozwiaznie i takie w tej samej cenie 3krotnie nizej niz ACN/CHELLO to sie
        jednak bardziej oplaca.

        > 3) Chello: ma to kilku z moich klientow i kiedy na tym pracowalem to dzialalo
        > calkiem żwawo. Kompetentni instalatorzy i obsluga techniczna na PartyLine.
        > Ogolnie OK.

        Ogolnie Okej.

        > 4) Kablowka osiedlowa: mialem (na Sadybie - Elart). Na poczatku (jakies 2 lata
        > temu) dzialalo nawet ladnie. Blokowane polaczenia p2p. Nie mozna sie bylo
        > laczyc z serwerami ftp w trybie aktywnym. Transfer ze stron i ftp ok. 20
        > kB/s. Pod koniec mojego uzytkowania tej sieci: p2p odblokowane. Transfer p2p:
        > <4 kB/s. WWW dzialalo tragicznie. FTP tez. Siec lokalna zaczynala sie zatykac
        > tak ze nawet od kolegi z bloku nie szlo cos sciagnac. Transfer ze stron: 4-5
        > kB/s. Ogolnie kicha. Stanowczo odradzam i nie polecam.

        A no to teraz wszystko jest jasne. Majac elart mozna znienawidziec nietylko
        internet ale i telewizje kablowa :> To akurat nie jest dobry przyklad do
        stawiania w jakichkolwiek rankingach, ale za to ich konkurencja, ktorej
        chyba juz do konca pozostane wierny ;) Tyle ze maja maly zasieg dzialania
        jak narazie :( dzialaja naprawde bez zastrzezen i na wysokim poziomie duzych
        firm ISP. O takiej sieci osiedlowej wlasnie mysle ja, a jakiej... o tym pisalem
        kilka watkow wczesniej.

        > A jakimi parametrami masz sie kierowac? Gwarantowana przepustowoscia lacza
        >(ale nie daj sie zlapac na sztuczke pt. "Gwarantowana przepustowosc lacza do
        > najblizszego routera brzegowego" - to oznacza ze taka przepustowosc bedziesz
        > miala w obrebie tej sieci. Kiedy wyjdziesz poza nia - nic nie jest
        > warantowane.
        > Moze wogole nie dzialac a Ty nie bedziesz mogla reklamowac uslugi), czy
        > blokowane sa jakies porty (wazne przy polaczeniach p2p: Kazaa, DC czy inne),
        > ograniczenia w miesiecznej ilosci sciaganych danych (jak narazie tylko chello
        > neostrada), miejsce na konto pocztowe i strone WWW (oczywiscie jesli
        > zamierzasz korzystac - jak nie to kompletnie zignorowac ten punkt).
        > I to chyba wszystko (mam nadzieje ze o niczym nie zapomnialem). Jak bedziesz
        > miala jakies pytania to pisz smialo.

        Chyba wszystko, ale przydaloby sie jeszcze podejscie do klienta.

        Pozdrawiam
        • tabako Re: Skad internet? 23.10.04, 22:52
          Nie ma to jak samemu sobie odpowiedziec na post.
          Ale w tym poscie chcialem cos dopowiedziec/dopisac ;)

          Wyzszosc sieci osiedlowej nad innymi z dostepem do
          Internetu to masa uslug dodatkowych. U nas np.
          jest osiedlowe forum, czat, poczta lokalna/zew 100mb
          w cenie abonemntu. Mamy dostep do swoich wszystkich
          rozliczen z firma poprzez strone www , kazdy ze
          swojego lokalnego komputera. Mocna strona naszej osiedlowki,
          jest tez polityka informacji. Kazde zdarzenie jest poparte jakims
          info, np. po zmianie sieciowki mamy info ze ip zostal zablokowany,
          odlaczenie za wirusy jest monitowane mailem, jesli to nie przynosi
          efektu dzwonia, a w ostatecznosci na kazde zapytanie o strone
          wyswietla sie plansza z informacja (wiem bom narozrabial niedawno ;> )
          a nie chamskie odciecie od internetu.
          Awarie sie zdazja, to normalne raczej. Ale jakos rzadko, od roku jak
          jestem podpiety do Net-Link zdazylo moze sie 5-10 min. przerw w dostawie
          sygnalu, wiecej sobie nie przypominam (pomijajac globalne awarie pradu
          po 30 - 40 min.) Podpytujac syna, dostalem informacje o jakis lokalnych
          serwerach plikow, do wymiany filmami i muzyka z predkoscia sieci lokalnej
          100mbit czego chyba w neostradzie nie ma ;>

          Jeszcze raz pozdrawiam
          • Gość: karmelka29 Re: Skad internet? IP: 213.17.180.* 30.10.04, 16:03
            Dzieki za twoje uwagi nt internetu z osiedla.Chyba masz racje dowiem sie od
            sasiadow jak dziala i czy sa zadowoleni.
            U mnie na osiedlu dziala firma RADEX, nie wiem nic na ich temat, ale podobno
            dzialaja tez w innych miejscach w wawie.
            Moze ktos z was ma jakies doswiadczenia z nimi?
            Karmelka
    • Gość: Arturo Re: Skad internet? IP: *.localdomain / *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 22:07
      > Na wstepie moge odradzic kablowke osiedlowa. Mialem u siebie takie
      > rozwiazanie i musialem z niego zrezygnowac. Chociaz to nie musi byc regula.
      > W tej chwili najekonomiczniejsze rozwiazanie to chyba neostrada 128.
      > Kupujesz zestaw instalacyjny za 1.22 zł, opłata miesieczna: 59 zł
      > (przy podpisaniu umowy na rok)

      Masz rację, że słabość osiedlówki nie jest regułą, więc nie należy jej od razu
      odradzać. Najlepiej spytać się o nią znajomych z okolicy. Ja takiej używam od 2
      lat i nie narzekam. Polskie strony działają z szybkością 200-500 Kb\s, a
      światowe 150-200 Kb\s, czyli o wiele szybciej od Neostrady. Płacę za to 55zł
      miesięcznie, a od listopada będzie 49 zł, więc i cena jest lepsza od Neo. Od
      początku nie miałem też żadnego minimalnego czasu używania (np. 1 rok). Gdybym
      był niezadowolony, mógłbym z miejsca zrezygnować.
      Naprawdę nie jest to żadna reklama, bo nie podaję miejsca ani nazwy
      administratora. Możliwe, że często z osiedlówką jest nie najlepiej. Ja na pewno
      dobrze trafiłem...
    • fugazzi Re: Skad internet? 22.10.04, 23:20
      Mam Chello w Krakowie i nie narzekam. Szybkość deklarowana jest z reguły taka
      jak rzeczywista. Od listopada jeszcze przyśpiesza, do 1,5 Mbita/sek w usłudze
      Classic i do 3 Mbitów/sek w usłudze Plus.


      Pozdrawiam, Fugazzi...
      • Gość: karmelka29 Re: Skad internet? IP: 213.17.180.* 23.10.04, 10:52
        Bardzo dziekuje za odpowiedzi.Jesli ktos ma ochote jeszcze podzielic sie
        doswiadczeniami, to z mila checia poczytam.Ale sporo juz sie dowiedzialam z
        waszych postow, szczegolnie Mgregora - dziekuje.
        Jako laik i osoba tylko uzytkujaca kompa musze sie jeszcze wiele nauczyc.
        Ale z wasza pomoca napewno bedzie mi latwiej.
        Pozdrawiam
        Karmelka
        • user0001 Re: Skad internet? 23.10.04, 11:48
          Do końca lat 90-tych było tak, że zajętość łącz do przesyłania danych można było
          liczyć z modelu bardzo podobnego do zajętości lini telefonicznych.
          Ludzie ściągali stronę (kilka sekund), czytali ją (kilka minut), i ściągali
          następną. Usługi w których dane ściągane był prawie nonstop (np. pogaduchy na
          IRC) nie wymagały dużych przepustowości łącz, prawdziwym obciążeniem w tamtych
          czasach były grupy dyskusyjne oraz dystrybucja oprogramowania po ftp.
          W tamtych czasach można było oferować szybkie (128-256kbps) łącza gdyż
          wykorzystywane był one tylko przez kilka procent czasu.

          Z nastaniem napstera i rozkwitem p2p; zwiększeniem dostępności routerów i
          popularyzacją usług strumieniowych, zmienił się zupełnie model wykorzystania łącza.
          Za pojedyńczym łączem klienckim może się znajdować NAT rozdzielający połaczenie
          na kilka osób, tym samym gwałtownie wzrasta p-stwo że ktoś będzie korzystał z lini.
          W sieciach p2p łącze jest nieustannie wykorzystywane na 100%, w obu kierunkach.

          W sieciach osiedlowych zwykle trwa nieustanna wojna pomiędzy użytkownikami a
          administracją. Administracja ma zwykle dostępną przepustowość sieci zewnętrznej
          znacznie mniejszą niż to co sprzedała użytkownikom, Gdyby użytkownicy korzystali
          z sieci zgodnie z modelem z lat 90-tych, wszystko chodziło by idealnie.
          Użytkownicy chcą jednak korzystać z tych możliwości jakie daje sieć w obecnym
          jej punkcie rozwoju.
          Następuje przeciążenie serwerów operatora, lub łącz ze światem zewnętrznym i w
          rezultacie wszystko pada.

          Popytaj ludzi, jeżeli szybkość raptownie spada wieczorem (17sta-23cia), to znak
          występują właśnie takie problemy.

          Najwięksi operatorzy wprowadzają ograniczenia na ilość danych właśnie po to, aby
          zmusić użytkowników do powrotu do starego modelu użytkowania.

          W niektórych sieciach osiedlowych występuje dodatkowy problem: jakość sprzętu.
          Niektóre firmy wyrosły "z garażu", chłopaki wzieli kiedyś SDI, podzielili na
          klatce, potem stopniowo dodawali użytkowników, zwiększali przepustowość łącz,
          aby zachować atrakcyjne ceny zawsze korzystali ze sprzętu SOHO (sprzęt do użytku
          domowego, z założenia: jak się zawisi to obok jest użytkownik który to zresetuje).
          Mając doświadczenia z takim sprzętem, chłopaki podłączają następny blok, i
          zaczyna się szopka: zawiesił się switch, poluzował kabel i jest przestuj.
          Jeszcze ciekawsze są amatorskie radiówki w paśmie 2,4GHz. Najczęściej znajdziesz
          najtańsze Access Pointy i najtańsze anteny użyte do budowy radio lini, do AP,
          podpięty jest najtańszy switch który rozdziela na klatkę, lub sąsiednie domy.
          Jeżeli twórcy sieci są przewidujący, to zostawiają w skrzynce instrukcję którą
          wtyczkę wyjąć, gdy na urządzeni ściecą się wszystkie lampki (znak że ono wisi).

          Częste (więcej niż raz w miesiącu) przestoje to zwykle wina amatorskiego
          sprzętu. W przypadku radiówki warto sprawdzić, czy sieć nie pada przy załamaniu
          pogody.

          U mnie w mieście jest internet przez kablówkę (lokalną, Krawarkon). Znajomi
          którzy używają, zarówno zupełni amatorzy, jak i profesjonaliści pracujący w
          branży, nie narzekają na jakość świadczonych usług.
          + Stałe zewnętrzne IP (dla chętnych, bez dopłat)
          + transfer zbliżony do tego w umowie nawet w godzinach szczytu,
          - jest niestety zakaz stawiania serwerów, i rozdzielania łącza, ale ścigają
          tylko poważne przegięcia).

          Ja mam neostradę i nie narzekam. 7GB z powodzeniem wystarcza do normalnego
          korzystania z www, IM, poczty, mogę także bez przeszkód aktualizować system i
          ściągnąć nie emitowany w Polsce, a interesujący mnie serial.
          • m.gregor Re: Skad internet? 23.10.04, 12:07
            > U mnie w mieście jest internet przez kablówkę (lokalną, Krawarkon).
            Sluchaj...To Ty mieszkasz gdzies obok mnie ;-)
Pełna wersja