Wysoki stopień samozadowolenia Microsoftu...

17.11.04, 07:59
To sie nazywa wiara w cuda...
info.onet.pl/1009544,18,item.html
    • kell99 Re: Wysoki stopień samozadowolenia Microsoftu... 17.11.04, 08:04
      Haha, to mi przypomina 2 pewne osoby z ktorymi swego czasu sporo dyskutowalem na
      tym forum;) Oni tez nie uzywali, ale wiedzieli, ze dany produkt nie-ms jest do
      niczego;)))

      Ffox tylko z glownych mirrorow ma juz 4mln pobran i jest o nim glosno doslownie
      wszedzie;)
      • m.gregor Re: Wysoki stopień samozadowolenia Microsoftu... 17.11.04, 08:34
        FireFox naprawde super przegladarka ale www.firefox.pl od 3 dni nie
        dziala...Jakas awaria serwera czy cos?
        • kell99 Re: Wysoki stopień samozadowolenia Microsoftu... 17.11.04, 08:44
          Taa.. szkoda wielka, bo osoby z firefox.pl odwalaja mase swietnej roboty
          (zrobili swietna technicznie nowa strone) ... szkoda, ze sa te problemy z
          serwerem. Od biedny mozna sciagnac z mozilla.org wersje pl
          • m.gregor Re: Wysoki stopień samozadowolenia Microsoftu... 17.11.04, 08:57
            Masz racje. Nowa strone jeszcze zdążyłem zobaczyć. I byla naprawde ladna.
            • prawdziwy.tebe Re: Wysoki stopień samozadowolenia Microsoftu... 17.11.04, 10:44
              m.gregor napisał:

              > Masz racje. Nowa strone jeszcze zdążyłem zobaczyć. I byla naprawde ladna.

              no ja tez chlopakow musze pochwalic. naprawde. zrobili wszystko, co trzeba.
              teraz czas na pozostale strony os.
    • maciejpoczta Re: Wysoki stopień samozadowolenia Microsoftu... 17.11.04, 08:14
      >Ben English z Microsoftu powiedział...

      Może to był Johny English?
    • Gość: dobry człowiek Re: Wysoki stopień samozadowolenia Microsoftu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 08:25
      Explorer jest super przeglądarką używasz jej przez miesiąć a potem testujesz programy antywirusowe. A podczas przeglądania stron w internecie masz tyle czasu między kolejnymi stronami, że możesz sobie zrobić kawę, wypić piwo i zapalić czy jak kto tam woli.
      Osobiście używam Opery ale do Firefox-a nic nie mam.
      Pozdro
    • prawdziwy.tebe Re: Wysoki stopień samozadowolenia Microsoftu... 17.11.04, 10:52
      m.gregor napisał:

      > To sie nazywa wiara w cuda...

      ja mysle, ze to nazwanie faktow. zwroc uwage, na popularnosc tej przegladarki.
      wasze zaklinanie faktow niczego nie zmieni.
      • m.gregor Re: Wysoki stopień samozadowolenia Microsoftu... 17.11.04, 11:20
        Cyt:
        "...co gwarantuje, że bezpieczeństwo tej przeglądarki nie różni się od innych
        podobnych produktów...."
        To jest wg. Ciebie nazywanie faktów? Chyba naginanie...Moze powiem inaczej. Z
        praktyki: uzywanie przez 30 dni IE 6.0 + wszystkie dostepne poprawki + firewall
        Nortona + antywirus Nortona (z najnowszymi definicjami) = 3 aplety reklamowe +
        ok. 30 tropiacych i szpiegujacych obiektow (wykryte przez najzwyklejsze
        AdAware). Uzywanie FireFox'a przez 30 dni (zadnych dodatkow) = 0 (slownie ZERO)
        obiektow wykrytych przez AdAware. Komputer w takich konfiguracjach byl uzywany
        przez moja mame ktora nie bardzo ma pojecie o komputerze (czyli tzw. "typ
        szarego Kowalskiego")
        Aha...I "nie mylmy dwóch systemów walutowych". Nie mylmy popularnosci z wygoda i
        bezpieczenstwem dobrze? Bo to dwie rozne sprawy.
        • prawdziwy.tebe Re: Wysoki stopień samozadowolenia Microsoftu... 17.11.04, 13:06
          m.gregor napisał:

          > Cyt:
          > "...co gwarantuje, że bezpieczeństwo tej przeglądarki nie różni się od innych
          > podobnych produktów...."
          > To jest wg. Ciebie nazywanie faktów? Chyba naginanie...Moze powiem inaczej. Z
          > praktyki: uzywanie przez 30 dni IE 6.0 + (...). Uzywanie FireFox'a przez 30
          > dni (zadnych dodatkow) = 0 (slownie ZERO) obiektow wykrytych przez AdAware.
          > (...).

          ja mysle, ze to nie jest wina samochodu, ze przez szyby bilbordy widac. to
          rzecz normalna. to jest raczej nienormalne, jak wszystkie szyby sa szczelnie
          zasloniete i jest tylko mala dziurka przed oczami kierowcy.

          no i nie histeryzujmy, ulotka pod drzwiami nic zlego nie zrobi.

          > Aha...I "nie mylmy dwóch systemów walutowych". Nie mylmy popularnosci z
          > wygoda i bezpieczenstwem dobrze? Bo to dwie rozne sprawy.

          zalatuje mi tu sowieckim mysleniem ("wladza wie, co dla ludu najlepsze i sama
          za niego decyduje"). kapitalizm opiera sie na zalozeniu, ze jest inaczej. ktora
          teoria zwyciezyla - wszyscy wiemy.
          • maciejpoczta Re: Wysoki stopień samozadowolenia Microsoftu... 17.11.04, 13:50
            prawdziwy.tebe napisał:

            > ja mysle, ze to nie jest wina samochodu, ze przez szyby bilbordy widac. to
            > rzecz normalna. to jest raczej nienormalne, jak wszystkie szyby sa szczelnie
            > zasloniete i jest tylko mala dziurka przed oczami kierowcy.

            Ale porównanie zapodał, he, he. Te wszystkie odsłonięte szyby to dziury w IE? No
            to faktycznie, trafiłeś w sedno.
            Może to i nie wina samochodu, że "przez szyby bilboard'y widać", ale jego
            producenta, że nie zamontował reflektorów zamiast świeczek i człowiek albo
            poruszać sie musi po omacku, albo zmienia markę. Niektórzy bardziej zaawansowani
            montują odpowiednie oświetlenie, ale to chyba nie jest większość z tych 90-ciu
            kilku procent?
            Ot, na takie metafory mi się zebrało...
          • gray Re: Wysoki stopień samozadowolenia Microsoftu... 17.11.04, 13:54
            prawdziwy.tebe napisał:

            > zalatuje mi tu sowieckim mysleniem ("wladza wie, co dla ludu najlepsze i sama
            > za niego decyduje"). kapitalizm opiera sie na zalozeniu, ze jest inaczej.
            > ktora teoria zwyciezyla - wszyscy wiemy.

            rozumiem, że pijesz do firefoksa zatem wyjaśń proszę, w którym momencie
            developerzy FF wiedzą co jest najlepsze dla użytkownika i robią to za niego.
            może być ciężko zważywszy na fakt, że nigdy FF nie używałeś ale mimo to słucham :-)
          • m.gregor Re: Wysoki stopień samozadowolenia Microsoftu... 17.11.04, 16:47
            > ja mysle, ze to nie jest wina samochodu, ze przez szyby bilbordy widac.
            Co innego jak widac a co innego kiedy te reklamy wpadaja Ci przez okno,
            zaklejaja szyby utrudniajac albo uniemozliwiajac prowadzenie samochodu. I co
            pare km musisz sie zatrzymac i wywalic tone smiecia...

            > to jest raczej nienormalne, jak wszystkie szyby sa szczelnie
            > zasloniete i jest tylko mala dziurka przed oczami kierowcy.
            No popatrz...ja przez moje FireFox'owe okna bardzo dobrze widze no i nie wpada
            przez nie tona smieci...A wycieraczki na przedniej szybie idealnie usuwaja to co
            sie tam przyklei...

            > no i nie histeryzujmy, ulotka pod drzwiami nic zlego nie zrobi.
            Ulotka nie ale jak Ci akwizytor siedzi na kolanach, zabiera pilota od TV,
            zmienia kanal na taki jaki on uwaza za najlepszy dla Ciebie i zmienia stacje
            radiowa na taka jaka uwaza ze jest najlepsza dla Ciebie to juz jest niebezpieczne...

            > zalatuje mi tu sowieckim mysleniem ("wladza wie, co dla ludu najlepsze i sama
            > za niego decyduje"). kapitalizm opiera sie na zalozeniu, ze jest inaczej.
            > ktora teoria zwyciezyla - wszyscy wiemy.
            Tak...Jak narazie to wlasnie Microsoft uwaza ze wie co dla mnie lepsze. A ja
            tego baaaaardzo nie lubie...
      • gray Re: Wysoki stopień samozadowolenia Microsoftu... 17.11.04, 13:50
        prawdziwy.tebe napisał:

        > zwroc uwage, na popularnosc tej przegladarki.

        mówisz o tej spadającej popularności? :D
    • oo Re: Wysoki stopień samozadowolenia Microsoftu... 17.11.04, 12:23
      "Podczas konferencji dotyczącej bezpieczeństwa, która odbyła się w Sydney, odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktów English stwierdził, iż specjaliści Microsoftu czuwają nad kodem źródłowym Internet Explorera, co gwarantuje, że bezpieczeństwo tej przeglądarki nie różni się od innych podobnych produktów."


      Taa... a McDonalds twierdzi, że oferuje zdrową żywność.
    • Gość: Reader MS Internet Explorer to IP: 212.247.232.* 17.11.04, 13:59
      aplikacja umozliwiajaca przegladanie Internetu z komputera i na odwrot :-)




      ps. gdzies to dojrzalem (niestety nie mojego autorstwa)
    • oo Dziś pojawiły się 2 nowe luki w Internet Explorer 17.11.04, 16:23
      secunia.com/advisories/13203/
      secunia.com/advisories/13208/
      Szczególnie groźna jest druga z nich. Nie chroni przed nią Service Pack 2.
      Pozwala ona na przesłanie użytkownikowi Internet Explorera szkodliwego programu, udającego zwykły plik HTML.
      • oo Re: Dziś pojawiły się 2 nowe luki w Internet Expl 17.11.04, 16:24
        > Szczególnie groźna jest druga z nich.

        oczywiście pierwsza.
        • kell99 Re: Dziś pojawiły się 2 nowe luki w Internet Expl 17.11.04, 16:29
          Secunia niedlugo bedzie musiala wprowadzic jakies nowe oznaczenie
          "niebezpieczenstwa";) Bo 'extremly critical' obecnie nie oddaje powagi sytuacji;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja