Skąd prawdziwy czerpie inspirację?

06.01.05, 15:21
CNET przeprowadził wywiad z Billem Gatesem:
tinyurl.com/46dvr
Oto krótki cytat:
---------------------------------------------
(CNET) [...] "We've got to look at patents, we've got to look at copyrights."
What's driving this, and do you think intellectual-property laws need to be
reformed?
(Bill Gates) No, I'd say that of the world's economies, there's more that
believe in intellectual property today than ever. There are fewer communists
in the world today than there were. There are some new modern-day sort of
communists who want to get rid of the incentive for musicians and moviemakers
and software makers under various guises. They don't think that those
incentives should exist.
---------------------------------------------

Jak widać zostałem właśnie nazwany komunistą, ale to szczegół.

Przy okazji artykuł o prezentacji Media Center PC:
tinyurl.com/55kyz
    • p.smerf Re: Skąd prawdziwy czerpie inspirację? 06.01.05, 16:45
      > Jak widać zostałem właśnie nazwany komunistą, ale to szczegół.

      A co w tym dziwnego? Z perspetkywy amerykańskiej, wszystko na wschód o Łaby to
      państwa komunistyczne. Zresztą wystarczy poczytać nasze fora krajowe, aby się
      dowiedzieć, że u nas panuje postkomunizm.
    • Gość: gang p stanisławy Re: Skąd prawdziwy czerpie inspirację? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 06.01.05, 16:54
      a czy Ty, userze001 jesteś przeciwko własnosci intelektualnej w takim sensie,
      żeby ktoś miał prawo zarabiać na swoich pomysłach? Weźmy taką sytuację -
      myślałeś sobie dzień i noc i wymyśliłeś jakiś ciekawy trik. Napisałeś programik
      i chcesz go sprzedawać po 20 zł za sztukę. A tu nagle ktoś bierze ten sam pomysł
      i wydaje jakiś "open source" program zawierający ten sam trik, za friko. No
      powiedz mi czy byś się nie zdenerwował? Ty pewnie nie, bo według takich jak Ty,
      ludzie powinni zarabiać na pracy nie-twórczej, czyli jako robole, a w wolnych
      chwilach oddawać swoje wynalazki społeczeństwu za darmo. No ciekawe jak będzie
      wyglądał rozwój wtedy (jak w socjaliźmie zapewne).
      • maciej-d gang p stanisławy - koleś czego ty się boisz ? 06.01.05, 17:04
        Piszesz pod różnymi Nickami, wymyślasz je chyba przed napisaniem posta. Pisz
        koleś pod jednym stałym, bo tak dyskusja z anonimami nie sensu! To jak rozmawiać
        z pralką… Co do postu usera, to już wiem czemu P. T. tak się wkurza jak coś nie
        tak powie na temat Billa. To jego wielki autorytet, którego czci tak mocno jak
        muzułmanie czczą Allacha. P.T. pewnie wysadził by się w powietrze, byle tylko
        choroba zwana Linuks nie rozpowszechniała się na świecie.
        • Gość: gang p Stanisławy Re: gang p stanisławy - koleś czego ty się boisz IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 06.01.05, 17:14
          Liczy się głos w dyskusji i treść a nie nick. TY, chociaż napisałeś spod
          stałego, to nie wniosłeś nic do tematu, poza tym że masz jakieś osobiste sprawy
          z niektórymi uczestnikami. Jeśli według Ciebie dyskusja nie ma sensu, to nie
          zabieraj głosu, ja np uważam, że z Tobą dyskusja nie ma sensu, ale nie żalę się
          na ten temat pod każdym Twoim postem. Dlatego lepiej zaoszczędźmy sobie miejsca
          na bardziej merytoryczną wymianę zdań.
      • hanatol Re: Skąd prawdziwy czerpie inspirację? 06.01.05, 17:10
        > Weźmy taką sytuację -
        > myślałeś sobie dzień i noc i wymyśliłeś jakiś ciekawy trik. Napisałeś programik
        > i chcesz go sprzedawać po 20 zł za sztukę.

        Na razie ok. Ale dalej powinno być inaczej:
        Nagle pukają do Ciebie prawnicy wielkiej korporacji i przedstawiaja papiery, że
        oni (korporacja) to samo już wymyślili wcześniej. Wobec tego musisz zapłacić im
        za to grubą forsę.
        Nieważne że sam, to wymysliłeś. To nikogo nie nteresuje. Kto pierwszy ten lepszy.

        • Gość: gang p Stanisławy Re: Skąd prawdziwy czerpie inspirację? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 06.01.05, 17:29
          Spiskowe teorie nt wielkich korporacji mnie nie interesują. Patent to patent,
          jesli coś co wymyśliłem i to udokumentowałem - jest chronione prawnie i reszta
          może mi skoczyć.
          • Gość: b00g13 Re: Skąd prawdziwy czerpie inspirację? IP: 217.153.198.* 06.01.05, 17:36
            Ktoś tu już chyba o tym pisał, ale może nie zauważyłeś. Te patenty wyglądają
            tak.
            • Gość: gang p Stanisławy Re: Skąd prawdziwy czerpie inspirację? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 06.01.05, 17:43
              te patenty nie przejdą w takim kształcie i mnie też nie chodzi o to, żeby
              posuwać sprawę do granic absurdu. Wy od razu musicie popadać w skrajność. Mnie
              chodzi o to, że bardzo wiele osób z kręgu sympatyzującego z open source jest w
              ogóle nastawiona "anty" do ochrony praw intelektualnych, ponieważ takie osoby
              podchodzą do sprawy ideologicznie - tzn ze wszystko powinno być wspólnym dobrem
              dostępnym za darmo. I to jest komunizm, który być może miał na myśli również
              Bill (acz od razu zaznaczam że nie wiem dokładnie co miał na myśli)
              • Gość: b00g13 Re: Skąd prawdziwy czerpie inspirację? IP: 217.153.198.* 06.01.05, 18:33
                Te patenty już są i istnieją w takim kształcie. teraz tylko sprawa płacenia za nie.
              • gray Re: Skąd prawdziwy czerpie inspirację? 07.01.05, 08:02

                przestań wypisywać bzdury - własność intelektualną chroni prawo autorskie -
                słyszałeś o patencie na powieść, etiudę, akwafortę albo wzór skróconego
                mnożenia? nie? zatem o czym ty w ogóle mówisz?
        • Gość: Cornolio Re: Skąd prawdziwy czerpie inspirację? IP: *.provider.pl 06.01.05, 17:41
          Albo taka sytuacja: myślałeś, myślałeś i... wymyśliłeś. Usiadłeś i napisałeś
          zajefajny program. Na początek wrzucasz go w sieć jako "open source", żeby
          sprawdzić opinie użytkowników....

          Po tygodniu dostajesz emila, że masz zapłacić 100 000$, bo:
          1. Umieszczając program na serwerze A, pogwałciłeś międzynarodową konwencję praw
          serwerów A, B, C, ....
          2. Podczas pisania programu wykorzystałeś pętlę, którą opatentował pan "X" a
          prawa do niej wykupiła korporacja "Z";
          3. Pisanie na klawiaurze jest opatentowane;
          4. Opatentowane jest używanie samogłosek i spółgłosek;
          5. Podczas testowego uruchomienia programu dwukrotnie kliknąłeś "myszką", co
          stanowi pogwałcenie patentu nr "XYZ";
          6. Twój program wyświetla na monitorze komunikat nt. jego autora, co jest
          pogwałceniem ustawy o ochronie prywatności;
          etc, etc.

          A na koniec okaże się, że wykorzystywanie lewej, czy prawej półkuli mózgu jest
          opatentowane i będzie bieda.
          Ja się nie zgadzam !!!
          Pozdrawiam. Hejas.
          • Gość: gang p Stanisławy Re: Skąd prawdziwy czerpie inspirację? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 06.01.05, 17:47
            kolejny przykład popadania w skrajność i podawania absurdalnych przykładów.
            ciekawa technika dzięki której zaciemniacie problem prawa do własności
            intelektualnej.
            • user0001 Re: Skąd prawdziwy czerpie inspirację? 06.01.05, 18:13
              Gość portalu: gang p Stanisławy napisał(a):

              > kolejny przykład popadania w skrajność i podawania absurdalnych przykładów.

              Sprawy algorytmu DVD CSS, oraz sprawa wytoczona przez SCO, pokazały społeczność
              FOSS, że najwięksi gracze na rynku mediów i oprogramowania popadają w
              skrajności, a kupując ustawy sprowadzają prawo do absurdu.
      • user0001 Re: Skąd prawdziwy czerpie inspirację? 06.01.05, 17:51
        Gość portalu: gang p stanisławy napisał(a):

        > Napisałeś programik i chcesz go sprzedawać po 20 zł za sztukę.
        > A tu nagle ktoś bierze ten sam pomysł i wydaje jakiś "open source" program
        > zawierający ten sam trik, za friko

        Program wydałbym jako Free Software, a zarabiał na sprzedaży związanych z nim
        usług. Jak ktoś chce, może ulepszyć program lub zaimplementować go niezależnie,
        to nie zmieni zapotrzebowania na usługę.
        • Gość: gang p Stanisławy Re: Skąd prawdziwy czerpie inspirację? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 06.01.05, 18:03
          i figę z makiem to byś pewnie zarobił. ok ale co mają zrobić ludzie, którzy np.
          chcą się utrzymywać ze swoich pomysłów?
      • Gość: galilleo Re: Skąd prawdziwy czerpie inspirację? IP: *.west.biz.rr.com 07.01.05, 00:32
        gang p stanisławy napisał(a):

        >
        > Napisałeś programik i chcesz go sprzedawać po 20 zł za sztukę. A tu nagle
        > ktoś bierze ten sam pomysł i wydaje jakiś "open source" program
        > zawierający ten sam trik, za friko.

        Cale szczescie ze ktos opublikuje OPEN SOURCE!
        Oprogramowanie nigdy NIE POWINNO byc PATENTOWANE.

        Jest to product, kytory moze podlegac tylko pod TRADEMARK i COPYRIGHT

        Opatentowanie LOGIKI to tylko kolejny skrajny IDIOTYZM!
        Prawom nie powinno pozwalac na patentowanie LOGIKI, wylacznie TECHNOLOGII!

        Oprogramowanie nie jest TECHNOLOGIA jest to tylko logika.

        Sugerowanie ze programy powinny byc PATENTOWANE to produkt
        SCHIZOFRENIKA!

        Muzyka, filmy gry i programy NIE podlegaja pod PATENT law tylko pod
        TRADEMARK i Copyright!

        Myslenie powinno byc ZAWSZE otwarte a oprogramowanie powinno zawsze
        pozwalac na ULEPSZENIE SOURCE CODE!

        W innym wypadku rynek jest zalany monopolistyczna szmira!


        > No powiedz mi czy byś się nie zdenerwował?

        NIE bo LOGIKI nie mozna PATENTOWAC!
        • Gość: gang p Stanisławy Re: Skąd prawdziwy czerpie inspirację? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 07.01.05, 00:53
          trademark i copyright nie zapewni mi ochrony pomysłu. Jeśli jako pierwszy coś
          wymyśliłem zastosowałem jakieś _nowe_ rozwiązanie, to nie mam szans na ochronę
          tego pomysłu i na czerpanie z tego zysku. każdy może to skopiować ale inaczej to
          ubrać/nazwać itp. ani trademark ani copyright już mi tego nie ochroni. W takim
          razie po się męczyć. Nie mam szans utrzymać się z wymyślania nowych rzeczy to
          lepiej zajmę się kopiowaniem isntniejących. ok.
          • gray Re: Skąd prawdziwy czerpie inspirację? 07.01.05, 08:10

            znowu glupoty... ubrać i nazwać możesz swojego misia a jeżeli ktoś chciałby
            wykorzystać twój pomysł musi go inaczej _zrobić_, rozumiesz?
            twój pomysł jest taki, że możesz przejść z punktu A do punktu B więc opisujesz
            kroki jakie podejmujesz aby to uczynić i od tego momentu ten zestaw kroków jest
            twoją własnością i jest chroniony przez prawo autorskie. nikt nie może użyć
            takiego samego zestawu i powiedzieć, że należy do niego a jeżeli ewentualnie tak
            się stanie możesz domagać się od niego satysfakcji. rozumiesz już?
            • Gość: cmoknij mnie Re: Skąd prawdziwy czerpie inspirację? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 07.01.05, 09:57
              > znowu glupoty... ubrać i nazwać możesz swojego misia a jeżeli ktoś chciałby
              > wykorzystać twój pomysł musi go inaczej _zrobić_, rozumiesz?

              W kontekście wykorzystania pomysłu w oprogramowaniu właśnie dokładnie o to
              chodzi, jeśli nie rozumiesz prostej metafory. Wziąć czyjąś innowację i zrobić ją
              od początku, sprawić że będzie się to inaczej nazywało, nieco inaczej wyglądało,
              i trochę inaczej zachowywało - wystarczy. Pomysł został ukradziony i zrobiony od
              początku. Samo rozwiązanie nie jest chronione copyrightem. Copyright zabrania
              wykorzystania "jak leci" czyjejś twórczości bez zgody autora.
              • gray Re: Skąd prawdziwy czerpie inspirację? 07.01.05, 13:15

                a w kontekście wykorzystania pomysłu w malowaniu, pisaniu, śpiewaniu i
                wszystkich innych dziedzinach opierających się na wartości intelektualnej bądź
                idei brak patentów już cię nie dziwi? zapytałem cię o to trochę wyżej ale nie
                raczyłeś odpowiedzieć więc może teraz będziesz uprzejmy rozwiać moje wątpliwości
                na ten temat? czym, twoim zdaniem, różni się pomysł utworzenia obrazu poprzez
                nanoszenie na powierzchnię drobnych barwnych punktów za pomocą pędzla od pomysłu
                na uruchomienie programu poprzez szybkie dwukrotne naciśnięcie lewego klawisza
                myszy za pomocą palca? MS posiada już patent na dwuklik więc może spróbuj
                opatentować impresjonizm, co?

                poza tym poproszę abyś w przyszłości używał bardziej stonowanych nicków.
                • Gość: Bronka żona Stacha Re: Skąd prawdziwy czerpie inspirację? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 07.01.05, 13:50
                  zaczęłam już pisać odpowiedź ale doszłam do wniosku, że jednak tak bardzo cię
                  nie lubię, że nie zasługujesz na moj czas i wysiłek.
          • Gość: galilleo Re: Skąd prawdziwy czerpie inspirację? IP: *.west.biz.rr.com 07.01.05, 08:14
            gang p Stanisławy napisał(a):

            > trademark i copyright nie zapewni mi ochrony pomysłu. Jeśli jako pierwszy coś
            > wymyśliłem zastosowałem jakieś _nowe_ rozwiązanie, to nie mam szans na ochronę
            > tego pomysłu i na czerpanie z tego zysku. każdy może to skopiować ale inaczej
            > to ubrać/nazwać itp. ani trademark ani copyright już mi tego nie ochroni.

            POMYSLY NIE WYSTARCZA aby czerpac zyski!
            trademark i copyright sa wystarczajacym zabezpieczaniem tymczasowych
            wartosci handlowych produktow rozrywkowych.

            Wchodza na rynek jak TSUnami i po pol roku wszyscy o nich
            zapominaja! !

            > W takim razie po się męczyć. Nie mam szans utrzymać się z wymyślania nowych
            > rzeczy to lepiej zajmę się kopiowaniem isntniejących. ok.

            to NIE MECZ nas, po co zawracasz glowe!!
        • maciej-d Galileo tu się zgadzam z Tobą w 100%! 07.01.05, 01:00

          • Gość: galilleo Re: Galilleo tu się zgadzam z Tobą w 100%! IP: *.west.biz.rr.com 07.01.05, 08:16
            maciej-d napisał:

            > Galilleo tu się zgadzam z Tobą w 100%!

            Trzeci RAZ?

            • maciej-d Trzeci RAZ? 07.01.05, 11:32
              Policzmy: zgadzam się ze procki AMD są „lepszejsze” do Intelowskich, ze
              „programowania to logika i a logika nie podlega patentom” oraz zgadzam się ze
              gospodarka liberalna jest najlepszym rozwiązaniem. Więc masz racje zgadzam się z
              Tobą w 3 „tezach” :)
    • kell99 Re: Skąd prawdziwy czerpie inspirację? 06.01.05, 18:18
      uups;) a ja wlasnie dodalem dublujacy watek - troche zajelo mi napisanie do
      konca ... gdzie jest opcja 'cancel'..
      • Gość: Cornolio Re: Skąd prawdziwy czerpie inspirację? IP: *.provider.pl 06.01.05, 18:35
        I co? Pewnie chcesz, żebyśmy Ci wybaczyli? No nie wiem, nie wiem ;-)
        A za dublowanie, możnaby Cię już spokojnie komunistą nazwać :)
        Pozdrawiam. Hejas.
        • kell99 Re: Skąd prawdziwy czerpie inspirację? 06.01.05, 19:03
          hmm, sadzisz, ze powininenem pojechac na kube?;)
          • m.gregor Re: Skąd prawdziwy czerpie inspirację? 06.01.05, 20:13
            Kell: Korea, Chiny albo Kuba. Wybieraj. Jutro ma Cie tu nie byc ;-D
            • Gość: kell Re: Skąd prawdziwy czerpie inspirację? IP: 5.3.1R4D* / 170.252.11.* 06.01.05, 20:48
              eee, nawet w chinach moza miec telefon satelitarny;)
              • m.gregor Re: Skąd prawdziwy czerpie inspirację? 06.01.05, 21:04
                Nie badz taki pewny ;-) Jak Ci mili panowie z milicji wpadna do Twojej lepianki
                gdzie akurat bedziesz sobie gotował zupkę z trawy i zabiora wszystko poza jedna
                skarpetką i kociołkiem...;-D

                P.S.: dziwi mnie ze jeszcze nie ma tu prawdziwego...
                • kell99 Re: Skąd prawdziwy czerpie inspirację? 06.01.05, 21:08
                  ale pomysl ile zaoszczedze na jedzeniu:) ciekawe po ile chinskie zupki tam
                  maja:>

                  ps. a milicji sie nie boje, wielki brat pingwin mnie obroni
                  • m.gregor Re: Skąd prawdziwy czerpie inspirację? 06.01.05, 21:27
                    Jak to bylo w Ani Mru Mru? Chinska zupa ale robiona w Radomiu :-D
                • Gość: JJ Re: Skąd prawdziwy czerpie inspirację? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 21:37
                  > P.S.: dziwi mnie ze jeszcze nie ma tu prawdziwego...

                  Cos mi sie zdaje, ze jednak jest...
                • prawdziwy.tebe Re: Skąd prawdziwy czerpie inspirację? 06.01.05, 23:04

                  Prawdziwy Tebe jest, ale z zasady nie komentuje wypowiedzi pozbawionych tresci.
            • Gość: tswiercz Re: Skąd prawdziwy czerpie inspirację? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.05, 22:55
              Ja znam ludzi, którzy by chcieli mieszkać na Kubie. Wprawdzie troche im się nie podoba Fidel, ale sam ustruj jest ok. Jakoś ludzie nie boją się czy jutro będą mieli co jeść, gdzie spać itd.
              • kell99 Re: Skąd prawdziwy czerpie inspirację? 06.01.05, 23:05
                do tego nie potrzebujesz kuby tylko normalne panstwo, ktore uczciwie traktuje
                swoich obywateli, daje im rowne szanse (nie preferuje cwaniactwa i znajomosci),
                daje uczciwa ochrone socjalna (praktycznie kazdy cywilizowany kraj procz usa)
                na poziomie o niebo lepszym niz w tym niby 'kapitalistycznym' zlym ustroju.

                az sie dziwie, dlaczego czasem slyszy sie brednie w stylu 'zadne panstwo nie ma
                publicznej sluzby zdrowia/szkolnictwa/przedsiebiorstw'.. tzn zadne panstwo
                (znowu poza usa) z cywilizowanej czesci europy i swiata? to co jest w polsce to
                najgorszy mozliwy rodzaj kapitalizmu, gdzie czlowiek jest najczesciej na
                ostatnim miejscu. tebe sie pewnie za duzo wprost naczytal i bredni billa.. bo
                nawiazujac do tematu, to komercyjne oprogramowanie nie jest zle, ale microsoft
                swoimi bublami zepsul przemysl, gdzie ogromna wielkosc firm nie ida tylko na
                zysk, tylko na jakosc, szacunek i szacunek dla klienta (np nie klamiemy o
                bledach, nie klamiemy ze produkty sa tansze i lepsze, nawet gdy daleko im do
                konkurencji, nie rzucamy pustych obietnic w stylu SP2 bedzie super bezpieczny,
                po czym jest wielka kicha), a tego w produktach malomiekkiego brakuje
                • Gość: nie obgryzaj nóg Re: Skąd prawdziwy czerpie inspirację? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 06.01.05, 23:28
                  > do tego nie potrzebujesz kuby tylko normalne panstwo, ktore uczciwie traktuje
                  > swoich obywateli, daje im rowne szanse (nie preferuje cwaniactwa i znajomosci),
                  >
                  > daje uczciwa ochrone socjalna (praktycznie kazdy cywilizowany kraj procz usa)

                  Równe szanse i uczciwa ochrona socjalna czyli np sytuacja kiedy człowiek, który
                  dba o zdrowie, dobrze się odżywia, rusza się itd, przez 30 lat nie choruje nawet
                  na katar - płaci ze swoich poadtków na leczenie wszystkich palaczy, alkoholików,
                  narkomanów, obżartusów itp, którzy mają wszystko w d... ale należy im sie
                  "cywilizowana" ochrona socjalna.

                  No tak, usa to kraj bez serca, a jednak tam nadal prze fala emigracji. No tak,
                  Szwecja to kraj ze wspaniałym socjalem, ale koszt życia tam... nie dla zwykłego
                  śmiertelnika. Ale Tobie jednak proponuję Szwecję, spodoba Ci się, mozesz
                  wyjechać w każdej chwili.
                  • hanatol Re: Skąd prawdziwy czerpie inspirację? 06.01.05, 23:40
                    > człowiek, który
                    > dba o zdrowie, dobrze się odżywia, rusza się itd, przez 30 lat nie choruje nawet
                    > na katar - płaci ze swoich poadtków na leczenie wszystkich palaczy, alkoholików

                    Człowiek wydaje swoją krwawicę na akcyzę za fajki i wódę, żeby zasilić budżet i
                    jeszcze mu wypominają.
                  • maciej-d Re: Skąd prawdziwy czerpie inspirację? 07.01.05, 00:58
                    nie jestem za socjalizmem, ale pamiętaj że nałogowcy wpłacają do burzetu mld
                    złotych. Palacz, alkoholi powinni mieć pod koniec życia „darmowe” leczenie, gdyż
                    zapłacili za nie w podatkach. Tak samo jak „dawcy nerek” płacą je kupując motor
                    i płacąc cło za niego a potem inne podatki wliczone w cene benzyny. ps. przyjmij
                    proszę koles jeden nick do dyskusji
                    • Gość: nie obgryzaj nóg Re: Skąd prawdziwy czerpie inspirację? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 07.01.05, 01:23
                      No jeśli według Ciebie państwo powinno opierać swój budżet o wpływy z akcyzy na
                      papierosy i alkohol to ładnie nam sie przyszłość maluje. gdy ktoś siedzi 24 h
                      przy kompie, zżera dziennie kg cukru, do tego wypali w miesiacu kilka paczek
                      papierosów, z których zapłaci paręnascie zł akcyzy, to w wieku 30 lat jest
                      zawałowcem i leczy sie do końca życia na przeróżne choroby, na koszt państwa, w
                      nagrodę że kupował fajki. Tymczasem ktoś kto całe życie dbał o siebie i pracował
                      a potem nie daj boże zachoruje jednak na coś (bo ma wadę wrodzoną, cokolwiek) to
                      idąc tym tropem, trzeba by mu odmówić darmowego leczenia, bo nie płacił akcyzy
                      za wódę i fajki? Nie zasłużył sobie jako zły obywatel? PUKNIJ SIE W ŁEB.

                      Nie chce mi sie w ogole tłumaczyć podstawowych zasad funkcjonowania
                      społeczeństwa komuś kto ma tak zryte socjalizmem myślenie w stylu "należy mi się
                      i robie co chce albo w ogóle nic" Większosć z Was chyba niestety nie pamięta jak
                      wyglądał realny socjalizm i równość w Polsce jeszcze 20 lat temu. A szkoda.
                      • maciej-d Re: Skąd prawdziwy czerpie inspirację? 07.01.05, 11:48
                        Jestem wrogiem socjalizmu, chciałbym aby wszystko oprócz policji i wojska oraz
                        energetyki było prywatne. ZUS nie powinno być – prywatne firmy ubezpieczeniowe
                        powinny go zastąpić. PS. nie obgryzaj nóg – studiowałeś/ studiujesz dziennie ?
                        Jak tak to sobie pomyśl że się uczysz za pieniądze innych ludzi, nie koniecznie
                        tych którzy studiowali. Ty masz prawo do nauki, menel do kilku tygodniu w
                        szpitalu, po których pewno i tak umrze. pracujesz tu www.icm.edu.pl/ ?!
                        ile dostaliście kasy z budżetu ?! mln idą na polskie badania naukowe a wielkich
                        rezultatów na razie nie widać.
                        • Gość: nie obgryzaj nóg Re: Skąd prawdziwy czerpie inspirację? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 07.01.05, 12:05
                          Ty chyba bardzo młody jesteś, sądząc po poglądach. to co proponujesz to również
                          jest skrajność i cos co praktycznie nie może zaistnieć a już na pewno nie uda
                          się to w Polsce. co do to zusu nie można zlikwidować jeszcze przez bardzo długi
                          czas, dlatego, że obecne świadczenia są wypłacane z bieżących składek a nie z
                          tego, co ludzie sobie wypracowali. nie studiowałem nie studiuję i nie będę
                          studiował, nie pracuję w icm. nie dostaję kasy z budżetu na żadne badania.
                  • kell99 Re: Skąd prawdziwy czerpie inspirację? 07.01.05, 01:02
                    > Równe szanse i uczciwa ochrona socjalna czyli np sytuacja kiedy człowiek, który
                    > dba o zdrowie, dobrze się odżywia, rusza się itd, przez 30 lat nie choruje nawe
                    > t
                    > na katar - płaci ze swoich poadtków na leczenie wszystkich palaczy, alkoholików
                    > ,
                    > narkomanów, obżartusów itp, którzy mają wszystko w d... ale należy im sie
                    > "cywilizowana" ochrona socjalna.

                    Akurat w tym przypadku nie mozesz powiedziec "przez 30 lat nie choruje, a musi
                    placic", a za 35 lat zachoruje na raka i wtedy jak trwoga o wlasne zycie to
                    biegnie do panstwa i oczekuje, ze go wylecza, a nie pojdzie do piachu... To nie
                    jest tak, ze zamozni moga zyc, a tym ktorym sie gorzej powodzi juz nie.
                    Bynajmniej "sprawiedliwosc" socjalna byla goracym tematem w usa przy okazji
                    ostatnich wybor i bylo wiele gorzkiej prawdy o ktorej polskie media promujace
                    dziki kapitalizm nie mowia...

                    > Ale Tobie jednak proponuję Szwecję, spodoba Ci się, mozesz
                    > wyjechać w każdej chwili.

                    Wystarczy mi Kanada, jest na bardzo podobnym poziomie socjalnym jak Szwecja (i
                    zachodnia Europa). Bynajmniej nie ma sytuacji jak ktos musi zakladac fundacje by
                    zyc, albo moc normalnie fukcjonowac. Takie sytuacje nie powinny miec miejsca w
                    21wieku w kraju aspirujacym do tych najbardziej rozwinietych.
                    • Gość: nie obgryzaj nóg Re: Skąd prawdziwy czerpie inspirację? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 07.01.05, 01:35
                      > biegnie do panstwa i oczekuje, ze go wylecza, a nie pojdzie do piachu... To nie
                      > jest tak, ze zamozni moga zyc, a tym ktorym sie gorzej powodzi juz nie.
                      > Bynajmniej "sprawiedliwosc" socjalna byla goracym tematem w usa przy okazji
                      > ostatnich wybor i bylo wiele gorzkiej prawdy o ktorej polskie media promujace
                      > dziki kapitalizm nie mowia...

                      Tu chodzi o to, że rozdzielanie po równo ma bardzo demoralizujący wpływ na
                      społeczeństwo, co doskonale widać u nas w Polsce po parudziesięciu latach
                      komuny. Moze gdyby nie było tak, że cokolwiek nie robisz to ci się należy od
                      państwa, to ludzie dbali by bardziej o siebie bo widzieliby w tym jakiś interes
                      (skoro zdrowie samo dla siebie nie ma dla większości znaczenia a leczenie i tak
                      jest darmowe)I nie chodzi tutaj o zlikwidowanie opieki medycznej dla ubogich,
                      tylko o to żeby ludzi uświadomić ile kosztuje naprawdę ich leczenie, ktore
                      najczęsciej jest efektem złego trybu życia. A tak mamy argumenty typu - palę
                      piję od 20 lat więc sobie zarobiłem na operację bypassów płacąc akcyzę.. no po
                      prostu ręce opadają jak się czyta coś takiego. I ten kraj ma się rozwijać.

                      A te cudowne państwa o których wspominasz są w tej lespzej sytuacji że są po
                      prostu dużo bogatsze bo np mają surowce naturalne i albo nie zostały nigdy
                      zrujnowane wojną, gospodarką planową itp. nie ma co porównywać do nas, my
                      odrabiamy wciąż straty z ostatnich 100 lat albo i dłużej.
                      • kell99 Re: Skąd prawdziwy czerpie inspirację? 07.01.05, 01:48
                        hmm, nie tylko surowce. masa firm informatycznych i high-tech z usa przenosi sie
                        na polnoc, to nie ma wiele wspolnego z surowcami. poza tym nie wierze, ze
                        wszyscy beda mieli po rowno, nie wierze w utopie, chce by ludzie mieli
                        zagwarantowane minimum (oczywiscie nie dla tych co migaja sie od pracy, ale dla
                        tych w trudnej sytuacji), rowny dostep do sluzby zdrowia i edukacji. to nie jest
                        zaden wygorowany wymog, to czyni spoleczenstwo demokratycznym zgodnie z zasada,
                        ze kazdy powinien miec szanse by rozwinac swoj potencjal, a nie dlatego, ze ma
                        dzianych rodzicow.

                        i nie mowie o tym "zabrac bogatym i dac biednym", bo konkurencja i $$$ sa
                        podstawa dzisiejszego spoleczenstwa. powiedz, nauczyciel ktory powinien byc
                        bliski elity spoleczenstwa oczywiscie bedzie umieral razem z biedakami, a jego
                        dzieci nie pojda na studia, bo nie ma znajomosci i nie udalo mu sie ukrasc i
                        zalatwic imunitetu..
              • Gość: mutanci z ufa Re: Skąd prawdziwy czerpie inspirację? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 06.01.05, 23:10
                > Jakoś ludzie nie boją się czy jutro będą mieli co jeść

                bo wiedzą, że nie będą mieli. A takim ludziom proponuję jednak jechać na Kubę i
                się przekonać. Jakoś nie widzę masowej emigracji do tego wspaniałego kraju,
                ciekawe dlaczego?

                A tak poza tym to piękne towarzystwo wzajemnej adoracji się w tym pod-wątku
                pojawiło. Dowcipkują sobie, zupełnie nie na temat i mało zabawnie niestety, ale
                aż miło popatrzeć jakie gołąbeczki ćwierkające.
    • maciej-d Re: Skąd prawdziwy czerpie inspirację? 06.01.05, 20:54
      Patenty kosztują bardzo dużo, nie każdego stać i nie każdemu się chce wydawać
      kilka tyś. złotych aby za patentować swoje odkrycie. Skończy się tak że napisze
      sam program, a po jakimś czasie ktoś inny opatentuje jego kopie i będzie trzeba
      płacić za używanie czegoś co się samemu zrobiło.
      • kell99 Re: Skąd prawdziwy czerpie inspirację? 07.01.05, 01:15
        patenty, drm, zabezpiecznia multimediow, licencje.. nie rozumiem dlaczego
        zwyczajny obywatel ma tego bronic. przeciez w tym nie ma dla nas najmniejszego
        zysku, a tylko rabie po kieszeni.. nie rozumiem dlaczego bronic wielkich
        korporacji ktore chca jeszcze bardziej zwiekszyc zyski (ale tylko te najwieksze,
        masa srednich firm moze pojsc do piachu, bo tylko najbogatszych bedzie stac na
        armie prawnikow.. firma zatrudniajaca 200-500 osob nie zatrudni kilkudziesieciu
        prawnikow, ktorzy tylko beda sprawdzac czy czasem zaden patent nie zostal
        naruszony, bo jak zostal to firma pojdzie z torbami). ze bedzie mniej pracy? co
        za bzdura, najwiecej pracy jest w sektorze uslug, a nie klasycznej produkcji
        oprogramowania. chcecie by wszystko bylo ms? wtedy to dopiero rabna kazdemu po
        kieszeni (tpsa nikogo nie nauczyla logicznego myslenia o potrzebie konkurencji?)
    • kell99 Re: Skąd prawdziwy czerpie inspirację? 07.01.05, 05:45
      btw.. nie wiem czy ktos to widzial;)
      gk.umtstrial.co.uk/~calum/files/ms.jpg

      a bsod to codziennie widze kazdego dnia rano. w pracy przy wejsciu, wisza na
      scianie 2 tv plazmowe podlaczone do jakiegos kompa z win98.. widac win98 nie
      przezywa nocy, bo rano o 8:30 wyswietla piekny bsod;) klasyka! powinni komputer
      ustawic na automatyczny reboot kazdego dnia rano;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja