do znawców płyt głównych ( elektroniki )

IP: *.lodz.dialog.net.pl 16.01.05, 18:50
Witam , otóż wpadłem na pomysł sprawdzenia wiatraka który nie posiadał wtyku
poprzez przytknięcie przewodów do wolnego gniazda wentylatora, i wszystko
poszło jak trzeba gdyby nie wypadek na sekundę dwa przewody mi się
zwarły + i - teraz wszystko jest ok komputer działa itp ale gniazdo do
którego podłączyłem wentylator i sąsiednie bo były dwa przy sobie nie daje
żadnego napięcia.
Co prawda nie używam ich, wentyl na cpu chodzi więc ok ale może ktoś wie co
mogło się stać czy można coś tu samemu zaradzić ?

Pozdrawiam eksperymentator :(

    • Gość: galilleo Re: do znawców płyt głównych ( elektroniki ) IP: *.west.biz.rr.com 16.01.05, 19:59
      eksperymentator napisał(a):

      > Witam , otóż wpadłem na pomysł sprawdzenia wiatraka który nie posiadał wtyku
      > poprzez przytknięcie przewodów do wolnego gniazda wentylatora, i wszystko
      > poszło jak trzeba gdyby nie wypadek na sekundę dwa przewody mi się
      > zwarły + i - teraz wszystko jest ok komputer działa itp ale gniazdo do
      > którego podłączyłem wentylator i sąsiednie bo były dwa przy sobie nie daje
      > żadnego napięcia.

      NIGDY nie eksperymentuj z otwartym komputerem jak nie masz odpowiedniego
      sprzetu, wiedzy i zabezpieczenia.

      To moglo by byc o wiele kosztowniejsze!
      Mogles spalic CPU, MoBo, i inne accessoria.

      Jezeli chodzi o zasilacz to tam masz wysokie napiecie na kondensatorach po
      wylaczeniu zasilania, i mozes sie poparzyc.

      > Co prawda nie używam ich, wentyl na cpu chodzi więc ok ale może ktoś wie co
      > mogło się stać czy można coś tu samemu zaradzić ?

      po prostu przy zwarciu przepaliles sciezke na PCB!

      > Pozdrawiam eksperymentator :(

      Ostatniego takiego eksperymentatora wczoraj pochwali pupa do dolu .
      • Gość: eksperymentator Re: do znawców płyt głównych ( elektroniki ) IP: *.lodz.dialog.net.pl 16.01.05, 20:09
        to chyba jest to do naprawienia co?
        Chociaż na razie nie sa mi potrzebne te gniazda ale tak na przyszość dobrze
        wiedzieć.
        Takie przepalenie ścieżki jest widoczne gołym okiem na płycie?
        • Gość: galilleo Re: do znawców płyt głównych ( elektroniki ) IP: *.west.biz.rr.com 16.01.05, 20:18
          eksperymentator napisał(a):

          > to chyba jest to do naprawienia co?

          Sciezke mozesz zawsze zreperowac jezeli rozdzielnosc sciezek ci pozwoli na
          lutowanie.

          > Chociaż na razie nie sa mi potrzebne te gniazda ale tak na przyszość dobrze
          > wiedzieć.

          Wiedziec warto co sie stalo. Plyty na duron 1.3 juz nie oplaca sie
          reperowac, kupuje sie cos nowszego to plyta z roku 2000, czyli ma juz
          wysluzony swoj cykl zycia (taki cykl okresla sie na 18 miesiecy).

          > Takie przepalenie ścieżki jest widoczne gołym okiem na płycie?

          To zalezy, moze byc, zalezy od plyt i sciezek.

          Pamietaj ze jak chcesz eksperymentowac z PC to wpierw musi ciebie byc
          stac na nowy.

          Jak ciebie nie stac to nie eksperymentuj - specjalnie z wlaczonym
          zasilaniem!
          Tam jest duzo komponentow ktore mozesz przepalic po prostu na skutek
          static electricity, tak ze powinienes sie pomodlic i pozegnac z PC zanim
          zaczniesz cos robic.
          • Gość: eksperymentator Re: do znawców płyt głównych ( elektroniki ) IP: *.lodz.dialog.net.pl 16.01.05, 20:28
            ok dzięki za odpowiedź póki co mam jeszcze drugiego ale ten działa
            poza małym teraz defektem i niejest aż taki dziadek to Asus P4P800

            Pozdrawiam eksperymentator

            PS
            kiedyś przy okazji pewnie luknę na lewa stronę płyty czy coś tam widać
            przepalonego, niedawno to składałem więc teraz sobie odpuszczę :)

            • Gość: galilleo Re: do znawców płyt głównych ( elektroniki ) IP: *.west.biz.rr.com 16.01.05, 20:48
              baw sie dobrze.

              Masz "niedawny" i nadal na P4?
              • Gość: eksperymentator Re: do znawców płyt głównych ( elektroniki ) IP: *.lodz.dialog.net.pl 16.01.05, 20:52
                a co :-)
                wszystko zależy od punktu wejścia, czyli za ile się to kupiło

                Pozdrawiam

Pełna wersja