Laptop konkurencjądla kompa stacjonarnego?

IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 30.01.05, 11:47
W związku z obniżkami cen laptopów można kupić HP za 3000zł.
Zakładając, że z nowym kompem chcemy też kupić wyświetlacz LCD ta oferta
wydaje się atrakcyjna = 0 kabli, cisza, niskie zużycie prądu.
Co o tym myślicie??
    • maciej-d Re: Laptop konkurencjądla kompa stacjonarnego? 30.01.05, 12:02
      podaj jak możesz linka do sklepu online gdzie jest taki tani notebook. ps.
      pamietaj ze serwis laptopów jest bardzo drogi, więc jak się coś zepsuje to min.
      kilka stówek trzeba będzie zapłacić za naprawę
      • Gość: Grzegorz Re: Laptop konkurencjądla kompa stacjonarnego? IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 31.01.05, 19:43
        www.hp.pl
    • user0001 Szykujmy się na dyskusję z bzykiem... 30.01.05, 12:24
      Konkurencją dla desktopa mogą być laptopy klasy "desktop replacement". Takie na
      pewno nie koszutją 3k PLN.


      > chcemy też kupić wyświetlacz LCD ... 0 kabli.

      1 zasilacza do laptopa
      2 kable do LCD
      1 kabel myszy (touchpad jest wkurzający)
      1 kabel do klawiatury zewnętrznej (opcjonalnie)
      1 kabel do zestawu audio (w laptopie są kiepskie głośniki)
      1 kabel do sieci (no chyba że masz WiFi w domu)
      2 kable do drukarki

      w sumie 9 kabli, jeżeli masz zamiar korzystać z tego jako z desktopa, to tylko o
      2 kable mniej niż w moim komputerze stacjonarnym (kable do UPSa)

      > cisza

      Laptop też ma wiatraczki, też ma dysk, one tak samo hałasują jak w normalnym
      komputerze, mogą to być ciche wiatraczki i cichy dysk (w przeciwieństwie do
      składaka z supermarketu), ale to nie jest cisza.

      > niskie zużycie prądu

      połączone z niższą szybkością komponentów.

      > Co o tym myślicie??

      Jeśli chcesz laptopa który zastąpi desktop to przygotuj dwa razy więcej
      pieniędzy (co najmniej).

      Laptopy "desktop replacement" to sprzęt na takich samych układach jak desktop
      ale w znacznie mniejszej obudowie, AFAIK mogą występować problemy z chłodzeniem
      lub niższa wydajność.

      Laptopy mobilne, to oszczędzanie na energii. Aby wydłużyć pracę na bateriach
      poświęca się szybkość (układy o niskim zużyciu energii, obniżanie częstotliwości
      pracy).

      Dodatkowy problem z laptopem to zamknięta architektura, zacznie Ci warczeć
      wiatraczek i już musisz biec do serwisu, chcesz doinstalować więcej pamięci i
      znowu wizyta w serwisie. Brakuje miejsca na dysku? nie ma gdzie włożyć następnego.

      Podsumowując:
      Jeśli nie jesteś "geekiem" odważnie podchodzącym ze śrubokrętem do komputera,
      jeśli nie masz wygórowanych wymagań dotyczących szybkości pracy, jeśli pieniądze
      nie są dla Ciebie problemem, to kup laptopa, będzie ładnie wyglądał ;-)
      • Gość: student22 Re: Szykujmy się na dyskusję z bzykiem... IP: *.icpnet.pl 30.01.05, 12:58
        Witam,
        z tym LCD, to autorowi chyba chodzilo o to, ze cena desktopa+lcd zbliza sie do
        ceny najtanszego laptopa (a nie o to zeby kupowac laptop + lcd).

        Do user0001:
        - sposrod Twoich argumentow istotny jest jeden: ceny laptopa i desktopa o
        podobnych parametrach roznia sie mniej wiecej 1.5-2x

        Pozostale sa srednio sensowne - laptop to nieporownywalnie wiekszy komfort pracy
        i (jak mowi jeden z naszych profesorow):
        "kazdy kolejny komputer powinien byc laptopem".

        pozdrawiam
        • gray Re: Szykujmy się na dyskusję z bzykiem... 30.01.05, 13:04
          Gość portalu: student22 napisał(a):

          > laptop to nieporownywalnie wiekszy komfort pracy

          co jest takiego komortowego w pracy na laptopie oprócz tego, że można przenieść
          go z miejsca na miejsce w jednej ręce?

          > i (jak mowi jeden z naszych profesorow):
          > "kazdy kolejny komputer powinien byc laptopem".

          profesor a durny, prawda? (albo nie czujesz jego żartu).
          • Gość: kefir Re: Szykujmy się na dyskusję z bzykiem... IP: *.daewoo.lublin.pl / *.daewoo.lublin.pl 30.01.05, 13:46
            Cześć! Nie czepiajcie się studenta jest pilny, pewnie też zrobi karierę
            naukową. Obyśmy zdrowi byli!!!
      • Gość: Grzegorz Re: Szykujmy się na dyskusję z bzykiem... IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 31.01.05, 19:47
        Za cholerę nie mogę się z tobą zgodzić.
        Aktualnie używam stacjonarnego kompa z Athlonem 2000 i dla porównania mam tez
        laptopa Toshibę z Celeronem 700.
        Róznicy w wydajności nie widzę.
        Natomiast laptop jest praktycznie bezszelestny - wentylator włącza się tylko
        okresowo i nie jest głośny.
        Kabli do drukarki, zasilacza i sieci nie da się uniknąc, ale po co komu
        dodatkowa myszka? głośniki? Nie rozumiem.
        Wydaje mi się, że nie bardzo wiesz o czym piszesz w przeciwieństwie do mnie, bo
        akurat mam codzienne porównanie.
        Dodatkowa pamięc = wizyta w serwisie??????
        Widac, że nie widziałeś laptopa na oczy (miejsce na pamięć jest w miejscu
        ogólnie dostępnym obok baterii).
        I tyle.
        • Gość: lem Re: Szykujmy się na dyskusję z bzykiem... IP: *.intertel.net.pl 31.01.05, 20:25
          Zgadzam się całkowicie!
          Jeśli ktoś nie robi video (kopiowanie,konwersje itp) - to nie ma żadnej różnicy
          w wydajności dla mnie przynajmniej na codzień.
          Nie noszę go nigdzie cały czas na zasilaniu z sieci.Obok mam stacjonarny,ale
          praktycznie stał się awaryjnym kompem...bo nie chce mi sie go włączać nawet jak
          się przyzwyczaiłem do notebooka.
          No i ta cisza...to jest boskie!(wiatrak 1 raz na godzine się włącza a dysk
          Samsunga jest bezszelestny zupełnie!)
          Namawiam na przenośny każdego (kogo na to stać...:)
          • kell99 Re: Szykujmy się na dyskusję z bzykiem... 31.01.05, 21:19
            cisza to rzecz wzgledna. ja tez mam cisze, bo kupilem dobry zasilacz i ciche
            chlodzenie na procesor. i mam zawsze cisze, a nie jak w laptopie, ze wiatrak
            zaczyna wyc;)

            nie widzisz roznicy? cos slaby refleks masz, bo albo masz jakiegos mulastego
            tego athlona, albo "nie potrafisz" dostrzec roznicy. a roznica jest ogromna, od
            ddr400 (w laptopie pamieci najczesciej sa cienkie), do szybkiego dysku sata
            7200rpm, 8MB cache (w laptopie jak masz szczescie to masz 5400, ale najczesciej
            wolniejszy), do mojego komfortu uzytkowania. chce wziasc klawiature na kolana
            siedzac wygodnie w fotelu - moge. moge miec monitor przed oczami, nie gapiac sie
            w dol. poza tym, chce nowa karte grafiki - ide i kupuje, chce nowy dysk - ide i
            kupuje, nagrywarke dvd? nie ma sprawy. pamiec? no wybacz, masz 1 miejsce na
            pamiec, oczywiscie zajete.. oczywiscie dobry 17" lcd nie da sie porownac z
            najczesciej tandetna matryca w laptopie (tylko te najlepsze modele maja dobre
            matryce).

            laptop jest fajny, jak sie idzie z nim do ogrodka latem, czy jak sie pracuje np
            w autobusie czy pociagu. ale na codzien w domu? wolne zarty..
    • gray Re: Laptop konkurencjądla kompa stacjonarnego? 30.01.05, 12:47

      za 3 tysiące z małym hakiem możesz sobie kupić HP Compaq nx9020 C-M 330 z
      celeronem 1.5GHz, 256MB RAM @ 266MHz, dyskiem 40GB i bez systemu operacyjnego.
      konkurencja? lol.
      • Gość: Grzegorz Re: Laptop konkurencjądla kompa stacjonarnego? IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 31.01.05, 19:50
        I co brakuje temu kompowi?
        Chyba że jesteś maniakiem Dooma VII czy czegoś podobnego.
        Do normalnej pracy (Office, Net) i rozrywki (DVD, DVix) w zupełności wystarcza.
        Śmieszy mnie ta gonitwa za kolejnymi gigahercami zegara czy megabajtami pamięci
        RAM.
        Po za garstką specjalistów nikomu to nie jest tak naprawde potrzebne.
        • Gość: megaprocesor Re: Laptop konkurencjądla kompa stacjonarnego? IP: *.globtel.pl 31.01.05, 20:25
          Masz rację. ale są tacy co kupują PIV 3,2 po to by klikać na forum wyborczej
          • Gość: Grzegorz Re: Laptop konkurencjądla kompa stacjonarnego? IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 31.01.05, 21:05
            Święte słowa!
    • columb Re: Laptop konkurencjądla kompa stacjonarnego? 31.01.05, 21:37
      Oczywiscie, ze laptopa.
      Ja mam dwa stacjonarne i laptopa.
      Laptopa teraz kupilem wypasionego- AMD64 3000(uzywam Linuxa), GeForece 5700, 512
      ramu, 15,4 wyswietlacz.. Duuzo wiecej niz te 3000 ale to juz jest maszynka:) I
      wiesz, ze jest wydajnoscia zblizona do p4 3,2?Rozne testy robilismy i naprawde
      super dziala. A do tego: uwazaj na panele (przyjzyj sie kilku na raz zanim
      kupisz!!!! Wydaj wiecej-ale kup dobry panel. 3000 to naprawde minimum i ja bym
      sie chyba nie podjal kupic- ale to tez zalezy od zastosowan.
      WIec reasumujac- ludzie nie maja pojecia o laptopach i pisza bzdury!
      Albo zwyczyajnie ich nie stac... Ja mam myszke bezprzewodowa, drukarke z
      Bluetoothem, klawiatura laptopowa mi wystarcza, panel mam panoramiczny i jest
      NAPRAWDED DUUUZO BARDZIEJ WYGODNY!!! wiem mam jeden kabel- do zasilacza
      A to ze laptop jest cichy to juz inna sprawa... Serio nie moze byc glosny bo
      inaczej jest zbudowany
      Serwis tez nie jest drogi:)
      A do tego masz gwarancje. I jesli bedziesz tak wszytsko stawial, ze serwis pozniej..
      Hmm, ja sie zastanawiam teraz co sie stanie jak mi sie myszka popsuje :) Albo
      bateria sie zrabie (mam Logitecha MX1000 z wbudowana bateria) No nic, kupie nowa:)
      a, i polecam do laptopa dobra mysz(wlasnie taka jak Logitech MX1000- to jest
      maszyna a nie mysz i naprawde nie mialem lepszej w rekach. Kupilem ja zaraz jak
      sie pokazala i do dzis super mi sluzy :) Tzn. juz chyba z 3-4 miesiace :)

      ps. z laptopami tez mam juz od dawana do czynienia i wiem na co zwracac uwage
      przy zakupie :)
      w razie czego: coloomb MAŁPA o2.pl (małpa to @)
      Pozdrawiam,
      Krzys
Pełna wersja