Gość: qwerty IP: *.toya.net.pl 21.03.05, 22:35 jaki byście polecili program antywirusowy pod linuxa? pozdrawiam. Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: piecyk gazowy Re: program antywirusowy pod linuxa IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 21.03.05, 22:47 Znam jeden: www.clamav.net Link Zgłoś
Gość: niktabc@vp.pl Re: program antywirusowy pod linuxa IP: *.toya.net.pl 21.03.05, 23:04 jest też wersja MKS-a ale jak działa nie wiem www.mks.com.pl Link Zgłoś
m.gregor Re: program antywirusowy pod linuxa 21.03.05, 22:56 Dr. Web. Ale czy to aby konieczne? Spotkales sie kiedys z wirusem dzialajacym w systemie linuks? Bo ja nie... Link Zgłoś
innymacuser Re: program antywirusowy pod linuxa 21.03.05, 23:17 > Spotkales sie kiedys z wirusem dzialajacym w > systemie linuks? Bo ja nie... Ci linuxiarze to tak jak makowcy - nikomu sie nie chce na toto wirusow pisac, spywarow i innych takich milych rzeczy bazujacych na bledach w windowsach i IE... A tak SerioSerio(tm) to na Linuxy/Maki nie potrzebujesz tak paranoicznie antywirusa - wirusy plikowe nie dzialaja, wirusy makro no niby mozesz przesylac dalej, ale (1) makrowirusy nie sa trendy,(2) jak zapiszesz doc-a jako rtf to tekst zachowasz a wirusa popsujesz (a jesli program potrafi przeczytac .doc to i .rtf przeczyta). A z ciekawostek to jak otrabiono ze jest "wirus" na maka to jak w starym dowcipie radia Erewan... to nie byl wirus tylko rootkit, i trzeba go bylo samemu sciagnac, rozpakowac, odpalic, podac haslo admina i dopiero wtedy toto laskawie zaczynalo probowac lamac hasla. No i kudy temu do sobiga, sassera i innych takich tam, ja sie pytam? Howgh! Link Zgłoś
kell99 Re: program antywirusowy pod linuxa 22.03.05, 01:05 wychodzi ile tak proste rzeczy jak zmuszanie uzytkownika do uzywania konta usera, a nie roota, czy nieintegrowanie np przegladarki z systemem daja.. to, ze microsoft podjal wyjatkowo durne decyzje kilka lat temu i teraz usilnie sie nich trzyma nic nie zmieni. nie zmieni tego ani tona antywirusow, fwalli, jakies poronione pomysly z 2stopniowymi haslami etc.. na razie zamiast zabrac sie do uzdrawiania architektury windows proponuje sie tanie i nic nie dajace protezy.. co z tego, ze system zapyta sie czy dany program moze sie polaczyc z internetem, skoro zycie pokazuje, ze istnieje masa sposobow by to ominac.. tak dlugo jak microsoft nie zmusi uzytkownika do zakladania konta z ktorego nie ma bezposredniego dostepu do systemu operacyjnego (instalujesz program, wpisz haslo!), nie wywali msie z integracji z systemem, nie usunie takich koszmarnych rzeczy jak activex, czy programy ingerujace w systemie bez wiedzy uzytkownika, tak dalej skonczy sie na obietnicach i syzyfowym lataniu tego co nienaprawialne.. apple poszlo po rozum do glowy i jak na tym skorzystalo.. ps. czytalem wlasnie, ze w tym roku liczba uzytkownikow macow zwiekszy sie z 3 do 5%.. moze czas pomyslec nad jakims mac mini czy powerbookiem;) Link Zgłoś