drugi dysk, którego nie widać

03.05.05, 20:45
podpiąłem drugi dysk (jako slave) aby przerzucić dane przed reinstalkom
przed przepinaniem, kiedy szukałem jak to zrobić, znalazłem, że drugi dysk
będzie widoczny jako kolejna parycja,
niestety nie widać go _wcale_

dysk jest wykrywany prawidłowo przy starcie (jako slave), widać go w biosie
ale w systemie (xp) już nie

jak to rozwiązać?

oba dyski to ATA z windowsami (ten pierwszy ma też mandrake)

ps. po przepięciu znikneły także cdrom i dvd (mam nadziję że od-znikną po
odpięciu hdd2

blekot
    • amon-ra Re: drugi dysk, którego nie widać 03.05.05, 21:07
      A utworzyłeś na nim jakiekolwiek partycje? Jeżeli nie, system nie wyświetli go w oknie Mój Komputer.
      Uruchom Zarządzanie dyskami (polecenie diskmgmt.msc) i utwórz na nowym dysku przynajmniej jedną partycję podstawową.
      • blekot Re: drugi dysk, którego nie widać 03.05.05, 21:17
        amon-ra napisał:

        > A utworzyłeś na nim jakiekolwiek partycje? Jeżeli nie, system nie wyświetli go
        > w oknie Mój Komputer.

        na tym drugim jest system, kóry wymaga modernizacji (z niego chcę przenieś dane
        i przeinstalować) - dysk ma kilka partycji: win98, xp i chyba jeszcze jedną

        > Uruchom Zarządzanie dyskami (polecenie diskmgmt.msc) i utwórz na nowym dysku
        > przynajmniej jedną partycję podstawową.

        zaglądałem i tutaj - nie widac tego drugiego dysku

        blekot
    • blekot Re: drugi dysk, którego nie widać 03.05.05, 21:25
      blekot napisał:
      > ps. po przepięciu znikneły także cdrom i dvd

      już wróciły, się odpięła taśma, najnormalniej
      drugiego dysku wciąż szukam...

      blekot
    • blekot Re: drugi dysk, którego nie widać 04.05.05, 12:03
      to może jeszcze dopowiem, że oba dyski są na jednej taśmie

      coś w biosie "czeba" zmieniać czy jak?

      blekot
      • blekot Re: drugi dysk, którego nie widać 04.05.05, 19:55
        huopie przepnij na taśmę od nagrywarki, jak masz, i gotowe!

        no i tak zrobiłem, pomogło

        dzięki
        ;-)

        blekot
Pełna wersja