Słuchawki do komputera - doradźcie proszę.

16.08.02, 09:41
Przesympatyczni Fachowcy - prosze o pomoc.
Byc moze będę w Niemczech, czy warto zainteresować sie tam słuchawkami do
komputera? Bo byc może, ze względu na zwrot podatku /ichniego VATu/ na
granicy, cena mogłaby okazac się atrakcyjniesza niż u nas i wartoby kupic.
Tylko na co zwracac uwage? I co musze wiedziec o własnym komputerze, zeby
dobrze trafic z produktem?.
A moze ktos mógłby cos polecić? Dziękuję z góry.
    • zaspany Re: Słuchawki do komputera - doradźcie proszę. 16.08.02, 10:03
      jak na mój gust, to jedno nie ma nic wspólnego z drugim.
      to tak, jak byś miał płytę CD, i pytałbyś się jaki CD-ROM powinieneś do niej
      kupić;)
    • the_foe Re: Słuchawki do komputera - doradźcie proszę. 16.08.02, 19:05
      do kumputera - nie kupuj jakis high endowych bo wyrzucisz tylko pieniadze w
      bloto. Komputer nigdy (nawet z dobra karta dzwikowa) nie bedzie dawal tak
      dobrago sygnalu jak sprzet hi-fi wysokiej klasy. Zasada jest prosta: lepiej
      kupic tanie sluchawki, ale tylko do kompa:

      1. sluchawki musza byc zamkniete - czyli takie przykrywajace cale ucho
      2. powinny byc lekkie
      3. jeli uzywas AC'97 nie wydawaj wiecej niz 50 zł, na prawde nie ma sensu
      4. jesli uzywasz Live'a szarpnij sie na drozsze, polecam najtanszego
      Technicsa - ok. 100 zł
      5. Sluchawki lepiej podlaczac do wiezy, ktora jest podlaczona do kompa -
      lepsze pasmo na niskich tonach
      6. Jesli sluchasz duzo MP3 w 128 bitrate, kupujac dobre sluchawki, moze cie
      spotkac zawod - obnaza wszystkie wady MP3, szczegolnie jesli sluchawki beda
      podlaczone bezposrednio pod kompa. Tak wiec w tym przypadku lepsze efekty moga
      dac slabsze sluchawki, gdyz i tak nie odzwierciedla skiepczonego pasama przez
      mp3 (najczesciej ponizej 15 Hz i powyzej 22Khz).
      7. Uwazaj byc bnie kupil wersji TV, najczesciej rozni sie tym ze ma dluzszy
      kabel (ok. 7 m) a cena rosnie jakos dziwnie nieproporcjonalnie
      8. Zloty wtyk - typowy gadzet, by usprawiedliwic wysoka cene, konia z rzedem
      temu co slyszy roznice (tym bardziej ze hniazda nigdy nie sa pozlacane, wiec
      jakie to by mialo miec znaczenie)
      9 najwazniejszy parametr to nie Waty (najczescie 0,5) ale decybele. nalezy
      zwrocic uwage, aby to byl parametr nie maksymalny, ale dla takiej wartosci,
      przy ktorej sluchawki nie znieksztalcaja dzwieku. Kazde 3 dB to podwojenie
      glosnosci. 100 dB wystarczy
      • Gość: Stop To sie nazywa dobra porada ... IP: *.dip.t-dialin.net 16.08.02, 19:10

        w odruznieniu od poprzednika .
      • Gość: MaciekS Re: Słuchawki do komputera - doradźcie proszę. IP: *.mad.east.verizon.net 16.08.02, 19:40
        the_foe napisał:

        >Tak wiec w tym przypadku lepsze efekty moga
        > dac slabsze sluchawki, gdyz i tak nie odzwierciedla
        skiepczonego pasama przez
        > mp3 (najczesciej ponizej 15 Hz i powyzej 22Khz).


        Powyzej 20 kHz to nie slyszysz ani Ty ani nikt z forum.
        Dam sobie glowe uciac. Slyszalnosc ludzkiego ucha
        dochodzi do 20 kHz i nikt nie tworzy muzyki powyzej tego
        progu. Slyszalbys jakbys byl psem alebo nietoperzem. Byc
        moze w nastepnym wcieleniu...

        Podawanie pasma powyzej 20kHz jest tez chwytem reklamowym.


        W okolicach 15 Hz to odtwarzaja tylko najlepszej jakosci
        kolumny kosztujace setki i tysiace dolarow a nie
        sluchawki. Jesli znajdujesz takie w sklepie z takim
        opisem to jest to typowe "oszustwo". Zupelnie jak
        podawanie ze moc sprzetu grajacego wynosi 200 Watow gdy
        zasilacz dostarcza tylko 20 Watow (tak jest w tych
        "boomboxach" i chodzi o moc chwilowa a zwykle powinna nas
        interesowac moc skuteczna, ktora z cala pewnoscia bedzie
        nizsza niz ta podana nawet na zasilaczu).

        Jesli ktos podaje dolna granice pasma dla sluchawek okolo
        15 Hz to chodzi pewnie o to ze w ogole cos slychac bo
        spadek mocy bedzie z cala pewnoscia wiekszy niz 3
        decybele, albo pasmo bedzie przerazajaco znieksztalcone w
        sluchawkach z "basowa" konstrukcja - czyli specjalnymi
        kanalami powietrznymi. No ale podbijanie basow kosztem
        innych czestotliwosci jest modne i rzeczywiscie mozna
        znalezc sluchawki gdzie podaja dolna czestotliwosc np. 6
        Hz... co nie znaczy ze sluchawki beda naprwde dobrej
        jakosci. Beda natomiast z pewnoscia "tlukly" po bebenkach
        zupelnie jak subwoofer tlucze po watrobie i zoladku a
        przy okazji oglusza ;-)


        > 7. Uwazaj byc bnie kupil wersji TV, najczesciej rozni
        sie tym ze ma dluzszy
        > kabel (ok. 7 m) a cena rosnie jakos dziwnie
        nieproporcjonalnie
        > 8. Zloty wtyk - typowy gadzet, by usprawiedliwic wysoka
        cene, konia z rzedem
        > temu co slyszy roznice (tym bardziej ze hniazda nigdy
        nie sa pozlacane,


        Gniazda bywaja zlocone w wysokiej jakosci sprzecie.
        Chodzi o eliminacje sniedzenia, ktore z cala pewnoscia
        pogarsza jakosc, ale tak naprawde to ma to znaczenie przy
        duzych pradach. W wypadku sluchawek to rzeczywiscie chwyt
        reklamowy gdyz straty na dlugich i dziadoskich kablach
        predzej sie uwidocznia niz na zlaczu.



        wiec
        > jakie to by mialo miec znaczenie)
        > 9 najwazniejszy parametr to nie Waty (najczescie 0,5)
        ale decybele. nalezy
        > zwrocic uwage, aby to byl parametr nie maksymalny, ale
        dla takiej wartosci,
        > przy ktorej sluchawki nie znieksztalcaja dzwieku. Kazde
        3 dB to podwojenie
        > glosnosci. 100 dB wystarczy



        Nie koniecznie chodzi o glosnosc. Wlasnie moc czyli
        glosnosc sie wyraza w watach a nie w decybelach. W
        sluchawkach jest to parametr decydujacy o tym jak duzo
        mocy moga one przeniesc. W decybelach natomiast wyraza
        sie dynamike i czulosc sluchawek (i glosnikow) co jest
        bardzo waznym parametrem. Powyzej 100 decybeli czulosci
        sluchawki sa o niebo lepsze co bardzo slychac. Wszystko
        jednak zalezy jakim wzmacniaczem sa wysterowywane
        sluchawki czy glosniki.

        Natomiast spadki mocy (a nie moc czy glosnosc!) wyraza
        sie w decybelach, ale mowa jest o charakterystyce
        pasmowej i zwykle podaje sie pasmo miedzy dolna i gorna
        czestotliwoscia gdzie moc (glosnosc) spada dwokrotnie
        czyli o trzy decybele.

        Pozdrawiam
        • Gość: the_foe Re: Słuchawki do komputera - doradźcie proszę. IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 17.08.02, 00:35
          Gość portalu: MaciekS napisał(a):

          > the_foe napisał:
          >
          > >Tak wiec w tym przypadku lepsze efekty moga
          > > dac slabsze sluchawki, gdyz i tak nie odzwierciedla
          > skiepczonego pasama przez
          > > mp3 (najczesciej ponizej 15 Hz i powyzej 22Khz).
          >
          >
          > Powyzej 20 kHz to nie slyszysz ani Ty ani nikt z forum.
          > Dam sobie glowe uciac. Slyszalnosc ludzkiego ucha
          > dochodzi do 20 kHz i nikt nie tworzy muzyki powyzej tego
          > progu. Slyszalbys jakbys byl psem alebo nietoperzem. Byc
          > moze w nastepnym wcieleniu...


          Nie chodzilo mi o to, ale o to ze kodek mp3 (np. MPEG) na wejsciu obcina
          nieslyszalne pasma, ale przy niskim bitrate robi to dosyc brutalnie i przy
          dobrych sluchawkach mozna uslyszec znieksztalcenia przy b. niskich i wysokich
          dzwiekach. Dlatego przecietne sluchawki w tym momencie moga byc lepsze, gdyz
          tych dzwiekow po prostu nie zagaraja
          >
          > Podawanie pasma powyzej 20kHz jest tez chwytem reklamowym.
          >
          >
          > W okolicach 15 Hz to odtwarzaja tylko najlepszej jakosci
          > kolumny kosztujace setki i tysiace dolarow a nie
          > sluchawki. Jesli znajdujesz takie w sklepie z takim
          > opisem to jest to typowe "oszustwo". Zupelnie jak
          > podawanie ze moc sprzetu grajacego wynosi 200 Watow gdy
          > zasilacz dostarcza tylko 20 Watow (tak jest w tych
          > "boomboxach" i chodzi o moc chwilowa a zwykle powinna nas
          > interesowac moc skuteczna, ktora z cala pewnoscia bedzie
          > nizsza niz ta podana nawet na zasilaczu).
          >
          > Jesli ktos podaje dolna granice pasma dla sluchawek okolo
          > 15 Hz to chodzi pewnie o to ze w ogole cos slychac bo
          > spadek mocy bedzie z cala pewnoscia wiekszy niz 3
          > decybele, albo pasmo bedzie przerazajaco znieksztalcone w
          > sluchawkach z "basowa" konstrukcja - czyli specjalnymi
          > kanalami powietrznymi. No ale podbijanie basow kosztem
          > innych czestotliwosci jest modne i rzeczywiscie mozna
          > znalezc sluchawki gdzie podaja dolna czestotliwosc np. 6
          > Hz... co nie znaczy ze sluchawki beda naprwde dobrej
          > jakosci. Beda natomiast z pewnoscia "tlukly" po bebenkach
          > zupelnie jak subwoofer tlucze po watrobie i zoladku a
          > przy okazji oglusza ;-)
          >
          >
          Nie zgodze sie Technics juz za 100 zł oferuje sluchawki ktore maja zakres od
          10Hz. Oczywiscie masz racje, ze mala mambrana w 10 Hz nie wytworzy zadnej
          wartej uwagi energii, ale tu chodzi o czestotliwosc efektywna a nie wynikajaca
          z elektrofizyki. I nie chodzi by one tlukly, ale po to zeby odzwieciedlac
          szczegoly - BMW tez nie jezdzisz non stop 230 km/h

          > > 7. Uwazaj byc bnie kupil wersji TV, najczesciej rozni
          > sie tym ze ma dluzszy
          > > kabel (ok. 7 m) a cena rosnie jakos dziwnie
          > nieproporcjonalnie
          > > 8. Zloty wtyk - typowy gadzet, by usprawiedliwic wysoka
          > cene, konia z rzedem
          > > temu co slyszy roznice (tym bardziej ze hniazda nigdy
          > nie sa pozlacane,
          >
          >
          > Gniazda bywaja zlocone w wysokiej jakosci sprzecie.
          > Chodzi o eliminacje sniedzenia, ktore z cala pewnoscia
          > pogarsza jakosc, ale tak naprawde to ma to znaczenie przy
          > duzych pradach. W wypadku sluchawek to rzeczywiscie chwyt
          > reklamowy gdyz straty na dlugich i dziadoskich kablach
          > predzej sie uwidocznia niz na zlaczu.
          >
          >
          Sniedzenie? Przepraszam, ale mialem wiele sprzetow (jamnik z targu :), Diora,
          Sony, technics, trzy karty muzyczne) i nigdzie nie bylo pozlacanych gniazd a
          sniedzenia tez nie widzialem na oczy.

          >
          > wiec
          > > jakie to by mialo miec znaczenie)
          > > 9 najwazniejszy parametr to nie Waty (najczescie 0,5)
          > ale decybele. nalezy
          > > zwrocic uwage, aby to byl parametr nie maksymalny, ale
          > dla takiej wartosci,
          > > przy ktorej sluchawki nie znieksztalcaja dzwieku. Kazde
          > 3 dB to podwojenie
          > > glosnosci. 100 dB wystarczy
          >
          >
          >
          > Nie koniecznie chodzi o glosnosc. Wlasnie moc czyli
          > glosnosc sie wyraza w watach a nie w decybelach. W
          > sluchawkach jest to parametr decydujacy o tym jak duzo
          > mocy moga one przeniesc. W decybelach natomiast wyraza
          > sie dynamike i czulosc sluchawek (i glosnikow) co jest
          > bardzo waznym parametrem. Powyzej 100 decybeli czulosci
          > sluchawki sa o niebo lepsze co bardzo slychac. Wszystko
          > jednak zalezy jakim wzmacniaczem sa wysterowywane
          > sluchawki czy glosniki.
          >
          > Natomiast spadki mocy (a nie moc czy glosnosc!) wyraza
          > sie w decybelach, ale mowa jest o charakterystyce
          > pasmowej i zwykle podaje sie pasmo miedzy dolna i gorna
          > czestotliwoscia gdzie moc (glosnosc) spada dwokrotnie
          > czyli o trzy decybele.
          >
          > Pozdrawiam

          Zeczywiscie zle sie wyrazilem (pisalem to na szybcika, spieszylo mi sie, i
          nawet mnie przeczytalem tego co napisalem. Chodzilo mi o fakt, ze niektorzy
          producenci sprytnie podaja wartosc cisnienia akustycznego jakie wytwarzaja
          sluchawki, a ze wtedy nic poze wydokimi dzwiekami nie slychac to nie
          wspoinaja. Ale oczywiscie masz racje
          • Gość: MaciekS Re: Słuchawki do komputera - doradźcie proszę. IP: *.mad.east.verizon.net 17.08.02, 19:28
            Gość portalu: the_foe napisał(a):

            > Nie chodzilo mi o to, ale o to ze kodek mp3 (np. MPEG)
            na wejsciu obcina
            > nieslyszalne pasma, ale przy niskim bitrate robi to
            dosyc brutalnie i przy
            > dobrych sluchawkach mozna uslyszec znieksztalcenia przy
            b. niskich i wysokich
            > dzwiekach. Dlatego przecietne sluchawki w tym momencie
            moga byc lepsze, gdyz
            > tych dzwiekow po prostu nie zagaraja


            Nic Ci nie zagra tych dzwiekuow. Nie mowie o zadnych
            kodekach. Powyzej 20kHz nie ma problemow z kodekiem czy
            czsymkolwiek innym niz Twoje ucho. Mozesz uzyc dowolnej
            sluchawki prtzenoszacej pasmo powyzej 20kHZ i roznicy nie
            bedziesz slyszal. To jest anatomia czlowieka a nie technika.


            Nie ma nic wspolnego z zadnym bitrate, samplingiem,
            kodowaniem czy jakakolwiek transformcja. Nie pasjonuj sie
            nadmiernie technika. Wazniejsze jest do czego jej uzywasz
            a jak dotad przekroczyla ona prawie wszystkie mozliwosci
            sluchu i wzroku ludzkiego.

            > Nie zgodze sie Technics juz za 100 zł oferuje sluchawki
            ktore maja zakres od
            > 10Hz. Oczywiscie masz racje, ze mala mambrana w 10 Hz
            nie wytworzy zadnej
            > wartej uwagi energii, ale tu chodzi o czestotliwosc
            efektywna a nie wynikajaca
            > z elektrofizyki. I nie chodzi by one tlukly, ale po to
            zeby odzwieciedlac
            > szczegoly -


            Prawie kazdy oferuje takie sluchawki dzisiaj. Mylisz sie
            co do wytwarzania energii. To wlasnie daje sie wytworzyc
            w wystarczajacym stopniu (no chyba ze lubisz bol), ale w
            tradycyjnej metodzie energia byla tracona szybko. Dzis
            sie to robi kanalami powietrznymi. Chyba wiesz na jakiej
            zasadzie dzialaja subwoofery i wcale nie musz miec tak
            ogromnej membrany jak tradycyjne glosniki. Cala magia
            polega na odpowiednim podtrzymywaniu fali dzwiekowej a
            nie tylko jej wytworzeniu. Tak wlasnie dzialaja wszystkie
            sluchawki ktorych producenci chwala sie ze schodza
            ponizej 100 Hz. Niestety kanaly powietrzne dzialajka
            stosunkowo selektywnie i "podbijaja" tylko waskie pasmo w
            zakresie dolnych czestotliwosci.

            Mylisz sie tez co do odtwarzania szczegolow. Wlasnie
            tradycyjne sluchawki odtwrzaja wiecej szczegolow
            precyzyjnie, ale ze wzgledu na ograniczenie wielkosci nie
            sa w stanie zejsc ponizej pewnego progu czestotliwosci.
            To ze sluchawki daja Ci mocne basy moze byc (i zwykle
            jest) zlym czynnikiem znioksztalcajacym wyzsze tony -
            interferencja. Niestety sluchawki to tak male urzadzenie,
            ze nie daje sie rozdzielic zwrotnica tonow i skierowac do
            zoptymalizowanego urzadzenia przetwrzajacego na dzwiek w
            odpowiednim pasmie - tak jak to ma miejsce w kolumnach
            wieloglosnikowych.

            Zwykle sluchawki o niskiej granicy pasma dzialaja jakby
            mialy wbudowany korektor czestotliwosci (equalizer) z
            podbitym dolnym pasmem. Nie kazdy to lubi bo jest to
            ewidentne przeklamanie w oryginalnym dzwieku. Zupelnie
            tak samo jabys klepal w dluga rure. Brzmi jak studnia,
            ale co z tego jak niskie tony nie sa na tym samym poziomie?




            >BMW tez nie jezdzisz non stop 230 km/h

            Jezdze prawie non-stop, ale nie 230 ;-) Jesli nie
            mogolbym to jezdzilbym drugim samochodem specjalnym na
            zakupy (BMW nie jest od tego ;-) Jesli nie moglbym
            jezdzic tak szybko to po co mi BMW? Poza tym BMW to wcale
            nie taka wielka predkosc wbrew obiegowej opinii lecz pare
            innych wlasciwosci ktorych nie maja inne, przecietne
            samochody (jakbym chcial predkosci to sa lepsze samochody
            do tego - np. Porsche).Zastanow sie nad ekonomia
            wszelkiego rozwiazania. Jesli masz pod nosem "autobahn" i
            musisz sie tylko wytoczyc z podjazdu na niego to czemu
            nie kupic BMW czy Porsche jak lubisz ten sport i stac Cie
            na niego? Jesli natomiast do pracy jezdzisz w Warszawie
            Pulawska przez Centum na Zoliborz to moze starczy
            Daewoo... lub po prostu metro. Snobom pozostawiam tez
            pole manewru :-)))





            > Sniedzenie? Przepraszam, ale mialem wiele sprzetow
            (jamnik z targu :), Diora,
            > Sony, technics, trzy karty muzyczne) i nigdzie nie bylo
            pozlacanych gniazd a
            > sniedzenia tez nie widzialem na oczy.


            A miales takie rozwiazanie jak Denon czy Harman Kardon?
            To tez nie sa jeszcze najlepsze rozwiazania. Jednak
            Harman Kardon opiera sie na wysterowywaniu kolumn wysokim
            pradem (a nie napieciem jak we wszystkich ktore
            wymieniles, ktore nieststy nie porownuja sie do jakosci
            Denona czy HK). Sterowanie pradowe stosuje sie zwykle
            przy odbiornikach o malej impedancji. Jak dorzucisz
            spadki na laczach (dodatkowa impedancja) to zrozumiesz.
            Sniedzenia nie widzisz. Zalezy tez od tego na co patrzysz
            (nie zawsze zsobaczysz je golym okiem) i jak uzywasz ten
            sprzet. Owszem zgodze sie ze w popularnym domowym
            sprzecie to pozlacanie jest rzeczywiscie chwytem
            reklamowym. Zrozumiesz jednak o co chodzi jak wezmiesz
            lepszy sprzet i puscisz w kabel 20-40 amperow pradu na
            kolumne ktory ma 4-8 Ohm. Wszystkie spadki beda sie wtedy
            liczyly.

            Trzymaj sie,
            M.
            • the_foe Re: Słuchawki do komputera - doradźcie proszę. 19.08.02, 00:32
              > > Nie chodzilo mi o to, ale o to ze kodek mp3 (np. MPEG)
              > na wejsciu obcina
              > > nieslyszalne pasma, ale przy niskim bitrate robi to
              > dosyc brutalnie i przy
              > > dobrych sluchawkach mozna uslyszec znieksztalcenia przy
              > b. niskich i wysokich
              > > dzwiekach. Dlatego przecietne sluchawki w tym momencie
              > moga byc lepsze, gdyz
              > > tych dzwiekow po prostu nie zagaraja
              >
              >
              > Nic Ci nie zagra tych dzwiekuow. Nie mowie o zadnych
              > kodekach. Powyzej 20kHz nie ma problemow z kodekiem czy
              > czsymkolwiek innym niz Twoje ucho. Mozesz uzyc dowolnej
              > sluchawki prtzenoszacej pasmo powyzej 20kHZ i roznicy nie
              > bedziesz slyszal. To jest anatomia czlowieka a nie technika.

              Przeciez nie mowie ze kodek trzyma sie zasady opcinania tylko strefy
              slyszalnej dla delfinow. Przy niskim bitrate (nawet 128), kodek musi poswiecac
              granice slyszalnosci, oraz poddawc stratnej obrobce niskie i wysokie czesci
              pasma w nadzieji ze dzwieki te nie wplyna zasadniczo na jakosc, jednak im
              muzyka jest ciezsza tym bardziej slychac ten efekt poobcinania.


              > > Nie zgodze sie Technics juz za 100 zł oferuje sluchawki
              > ktore maja zakres od
              > > 10Hz. Oczywiscie masz racje, ze mala mambrana w 10 Hz
              > nie wytworzy zadnej
              > > wartej uwagi energii, ale tu chodzi o czestotliwosc
              > efektywna a nie wynikajaca
              > > z elektrofizyki. I nie chodzi by one tlukly, ale po to
              > zeby odzwieciedlac
              > > szczegoly -
              >
              >
              > Prawie kazdy oferuje takie sluchawki dzisiaj. Mylisz sie
              > co do wytwarzania energii. To wlasnie daje sie wytworzyc
              > w wystarczajacym stopniu (no chyba ze lubisz bol), ale w
              > tradycyjnej metodzie energia byla tracona szybko. Dzis
              > sie to robi kanalami powietrznymi. Chyba wiesz na jakiej
              > zasadzie dzialaja subwoofery i wcale nie musz miec tak
              > ogromnej membrany jak tradycyjne glosniki. Cala magia
              > polega na odpowiednim podtrzymywaniu fali dzwiekowej a
              > nie tylko jej wytworzeniu.

              No przeciez napisalem to samo. Wg elektrofizyki nie wytworzysz porzadnej
              ejhnergii na malej membranie przy 10Hz, na szczescie tu pomaga nam akustyka...



              Przy reszcie opadla mi szczeka (przez trzy godziny jej szukalem ;). Jedno ci
              powiem: Jestes EKSPERT!!!!
      • Gość: MaciekS I jeszcze jnedno bardzo wazne. IP: *.mad.east.verizon.net 16.08.02, 19:49
        Impedancja sluchawek. Nikt na to nie zwraca uwagi ale to
        bardzo istotne. Sluchawki o wyzszaej impedancji beda
        mialy zwykle lepsza czulosc.

        Jak kiedys trafilem niby podzedne sluchawki Aiwa ale o
        impedancji 40 Ohm (a przewaznie na rynku tanich sluchawek
        do przenosnego sprzetu maja one 16 Ohm). Okazalo sie
        rzeczywiscie dzwiek byl przenoszony doskonale w calym
        dosc szerokim pasmie i nie slyszalem "martwych punktow"
        czy malo dynamicznego dzwieku. Jednak nie wszyscy lubia
        taka charkterystyke. Melomani lubia wlasnie plaskie
        charakterystyki. Wszystko zalezy od tego czego chcemy
        sluchac.


        Pozdrawiam
        • malwe Dziekuje 16.08.02, 21:53
          Wszystkim, którzy dorzucili swoje "trzy grosze" ogromnie dziękuje, juz nie będę
          taka zielona. Jeśli ktos coś jeszcze chciałby dodac - dziękuję za
          zainteresowanie moim problemem.
          • Gość: TOYA Re: Dziekuje IP: *.idzik.pl / 192.168.6.* 17.08.02, 19:58
            Stara sprawdzona zasada mówi: do pracy z komputerem kupujesz słuchawki "byle
            jakie" gdyż bez względu na cenę usłyszysz w nich dokładnie to samo.
            I nic tu nie dadzą dywagacje na temat słuchawek wogóle. Zresztą cenne,
            świadczące o sporej wiedzy wypowiadających się. Pzdr.
            • the_foe Re: Dziekuje 19.08.02, 00:20
              Nie zawsze, jesli uzywasz bardzo drogich kart muzycznych (nie myslcie ze LIVE
              czy nawet AUDIGY do niuch naleza) poslaczonych do b. dobrych wzmacniaczy,
              mikserow, ampkitunerow itp. to warto kupowac drogie sluchawki. Jednak kiedy
              sluchasz mp3 na AC'97 i masz sloniowe ucho, to po prostu nie waro, bo
              parametry softwarowo-sprzetowo-organiczne nie przekraczaja mozliwosci
              sluchawek za 25 zł
        • Gość: the_foe Re: I jeszcze jnedno bardzo wazne. IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 17.08.02, 01:01
          Tu sie nie zgodze, impedancja ma tylko posrednie znaczenie. Jesli chodzi o
          sluchawki douszne, do walkmanow to im mniej tym drozej. Takie za 15 zł maja 32
          Ohm a za 100 zł 16 Ohm, I jest to logiczne, cala branza elektroniczna walczy z
          impedancja. Rozumiem o co ci chodzi - ze przy wyzsze rezystancji latwiej o
          odzwierciedlanie dynamiki (bo jest swoisty zapas mocy), ale przy sluchawkach
          to raczej sie nie sprawdza zawsze, gdzyz operujemy mniejsza iloscia powietrza,
          a w sluchawkach dousznych do w ogole nie ma problemu z moca, co objawia sie
          niestety z klopotami sluchu po dlugoletnim katowaniu sie walkmanem.
          • Gość: MaciekS Re: I jeszcze jnedno bardzo wazne. IP: *.mad.east.verizon.net 17.08.02, 19:43
            Gość portalu: the_foe napisał(a):

            > Tu sie nie zgodze, impedancja ma tylko posrednie
            znaczenie. Jesli chodzi o
            > sluchawki douszne, do walkmanow to im mniej tym drozej.
            Takie za 15 zł maja 32
            > Ohm a za 100 zł 16 Ohm, I jest to logiczne, cala branza
            elektroniczna walczy z
            > impedancja. Rozumiem o co ci chodzi - ze przy wyzsze
            rezystancji latwiej o
            > odzwierciedlanie dynamiki (bo jest swoisty zapas mocy),
            ale przy sluchawkach
            > to raczej sie nie sprawdza zawsze, gdzyz operujemy
            mniejsza iloscia powietrza,
            > a w sluchawkach dousznych do w ogole nie ma problemu z
            moca, co objawia sie
            > niestety z klopotami sluchu po dlugoletnim katowaniu
            sie walkmanem.



            Znowu. Nie chodzi o ilosc powietrza tylko o cisnienie.
            Jesli o ilosc wogole chodzi to raczej o dlugosci kanalow,
            ktore da sie wpakowac w mala przestrzen, by podtrzymac
            (rozklady fal) energie wytworzona przez miniaturowe
            zrodlo. Przykladowo powiem ze mam w domu male kolumny DCM
            (malo znana ale dosc dobra firma kanadyjska), brzmia
            niezle (dzis jest wiele lepszych). Na zewnatzr maja tylko
            "tweeter", ale jak podsteruje je troszke wzmacniaczem to
            wydaje sie ze ktos postawil dwie "szafy"... i to bez
            dzwonienia, ktore mozna nawet spotkac w kolumnach
            renomowanych firm.


            To ze drozsze sa te za 16 Ohm wcale nie oznacza ze sa one
            lepsze. Dla przykladu podam ze w USA trudniej znalezc te
            32 i 40 Ohm, ale z cena to nie ma nic wspolnego (moje
            akurat 40 Ohmowe byly drozsze niz jakiekolwiek 16 czy 32
            Ohmowe). Zreszta majac na glowie dosc duzo roznych
            sluchawek (ale nie klasy Sennheisera bo w domu to po
            prostu sluchawek nie uzywam). Musze przyznac ze wiele
            firm robi pieniadze na marce a nie jakosci. Przykladowo
            przecietne sluchawki Sony i Panasonic wcale moim zdaniem
            nie naleza do najlepszych choc palstik z pewnoscia jest
            wysokiej jakosci :-)))


            Pozdrawiam
            • the_foe Re: I jeszcze jnedno bardzo wazne. 19.08.02, 00:16
              Sony, to oczywiscie staly rozklad 50% za znaczek sony 50% za reszte. ilosc
              powietrza i dynamika sa ze soba scisle zwiazane, im mniej powietrza tym jest
              wieksza. Wyobraz sobie gdyba ziemska atmosfera byla dwa razy rzadsza. Predkosc
              dzwieku byylaby nizsza, dzieki czemu uzyskiwanie danej czestotliwosci byloby
              mniej energochlonne. sluchawki douszne maj te przewage mnad kolumnami, ze
              operuja mala iloscia powietrza, ktora jest prawie "nadprzewodnikiem"
              przenoszacym drgania z mambrany sluchawki na membrane ucha.
    • marekggg Re: Słuchawki do komputera - doradźcie proszę. 19.08.02, 08:56
      przeczytalem sobie bardzo fajne opinie na temat sluchawek, natomiast - do
      komputera warto kupic sluchawki z mikrofonem. nie do konca bylejakie, 100
      zlotych to gorna granica tak czy inaczej, z sdrugiej strony sluchajac zle
      nagrane mp3 uszy clowieku wykrzywia.
Pełna wersja