Laptopy w USA -to prawda???

IP: *.proxy.aol.com 17.10.02, 04:59
Zapieprzyli mi wczoraj Laptopa HU....
Nie wiem czemu w Polsce nie ma jakiegos skutecznego
systemu zabezpieczenia przed tego typu sytuacjami
Czy to prawda ze w USA kazdy laptop ktory zmieni
wlasciciela nie nadaje sie do uzytku poniewaz po kazdym
zalogowaniu w sieci komunikuje sie z baza danych
sprzetu skradzionego ktora szybko wylapuje gdzie
znajduje sie dany sprzet??????
POZDRAWIAM
    • Gość: sas Re: Laptopy w USA -to prawda??? IP: *.dsl.sntc01.pacbell.net 17.10.02, 05:18
      Nie prawda,,,,,,,,,,
      A to dla tego , ze jesli nie jest zarejestrowany na imie wlasciciela, to
      wlascicielem moze byc kazdy.
      Mozesz wyslac S/N do zarejestrowania, ale wiedz o tym , ze ktos kto ukradl, nie
      bedzie naprawial , czy rejestrowal kradzionego towaru w autoryzowanych punktach
      napraw.
      Jesli chodzi o logowanie sie z baza danych jak to nazwales, to bzdura.
      Mozesz skradziony notebook wyczyscic z danych poprzedniego wlasciciela, i jast
      automatycznie jak nowy.
      Mozesz uzywac go w kazdej sytuacji, w domu , w internecie i gdzie tylko
      potrzeba cie zmusza.





      Gość portalu: LESZEK napisał(a):

      > Zapieprzyli mi wczoraj Laptopa HU....
      > Nie wiem czemu w Polsce nie ma jakiegos skutecznego
      > systemu zabezpieczenia przed tego typu sytuacjami
      > Czy to prawda ze w USA kazdy laptop ktory zmieni
      > wlasciciela nie nadaje sie do uzytku poniewaz po kazdym
      > zalogowaniu w sieci komunikuje sie z baza danych
      > sprzetu skradzionego ktora szybko wylapuje gdzie
      > znajduje sie dany sprzet??????
      > POZDRAWIAM
      • Gość: tadek SAS ma absolutna racje, bzdura. IP: *.nyc2.dsl.speakeasy.net 17.10.02, 15:59
        Ktokolwiek ci naopowiadal tych bzdur cos gdzies usluszal ale nie bardzo wie co
        i gdzie.
        • Gość: ktos Re: SAS ma absolutna racje, bzdura. IP: *.pl 17.10.02, 18:22
          Gość portalu: tadek napisał(a):

          > Ktokolwiek ci naopowiadal tych bzdur cos gdzies usluszal ale nie bardzo wie
          co
          > i gdzie.

          Tadek, odpowiadasz Sasowi, czy Leszkowi?
          • Gość: ktos Dobra, pytania nie bylo ;) IP: *.pl 17.10.02, 18:23
            Gość portalu: ktos napisał(a):

            > Gość portalu: tadek napisał(a):
            >
            > > Ktokolwiek ci naopowiadal tych bzdur cos gdzies usluszal ale nie bardzo wi
            > e
            > co
            > > i gdzie.
            >
            > Tadek, odpowiadasz Sasowi, czy Leszkowi?
    • Gość: rudy Re: Laptopy w USA -to prawda??? IP: 66.11.170.* 18.10.02, 21:01
      Gość portalu: LESZEK napisał(a):

      > Zapieprzyli mi wczoraj Laptopa HU....
      > Nie wiem czemu w Polsce nie ma jakiegos skutecznego
      > systemu zabezpieczenia przed tego typu sytuacjami
      > Czy to prawda ze w USA kazdy laptop ktory zmieni
      > wlasciciela nie nadaje sie do uzytku poniewaz po kazdym
      > zalogowaniu w sieci komunikuje sie z baza danych
      > sprzetu skradzionego ktora szybko wylapuje gdzie
      > znajduje sie dany sprzet??????
      > POZDRAWIAM

      Jak najbardziej prawda, drozsze modele maja nozki, same
      uciekaja zlodziejowi i wracaja do wlasciciela, te tansze
      wzywaja tylko pomocy.
      Ameryka to raj , nie ? tam wszystko najlepsze , hue :)
    • Gość: Mariusz Re: Laptopy w USA -to prawda??? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.10.02, 17:43
      Teoretycznie wydaje się wykonalne - każda karta sieciowa ma unikalny numer MAC
      (teoretycznie niezmienialny), więc komputer można wyśledzić. Konieczna tylko
      byłaby współpraca providerów (jakaś "czarna lista nr MAC"). Można też
      prościej - ukryty programik, który wyśle do nas wiadomość - znając IP jest
      dość duża szansa na wyśledzenie sprzętu. Pamiętajcie też, że takie Windows XP
      wymaga powtórnej rejestracji przy zmianach sprzętowych/przeinstalowaniu
      systemu, więc Microsoft wie skąd się ktoś łączył używając skradzionej z
      notebookiem kopii systemu, oczywiście czy te informacje są zapamiętywane i jak
      je uzyskać to już poza moją wiedzą...
Pełna wersja