Dodaj do ulubionych

"Nie dla idiotów" - czy rzeczywiście?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 17:25
ja polecam raczej kupować w sieci... wszystkie te sklepy "nie dla idiotów"
chcą z nas ich właśnie zrobić... w sieci ceny sa duużo niższe i mozna sie
jeszcze potargować.. ja zanim kupie coś w necie zawsze na moment zaglądam na
www.ceneo.pl żeby porównać ceny i sie nie naciąć
Obserwuj wątek
        • Gość: Heniu Re: "Nie dla idiotów" - czy rzeczywiście? IP: *.aplusc.com.pl 19.12.05, 11:06
          Różnica w jakości jest ewidentna. Kompy od Della (bo takie akurat mam w firmie)
          przeżywają o wiele dłużej niż najlepsze nawet składaki. Nie wspomnę o
          odporności na temperaturę (padła nam kiedyś klima w serwerowni - jedyne serwery
          które to wytrzymały to były właśnie Delle) i skoki napięcia. No i jest support -
          facio przylatuje z częściami zamiennymi w ciągu godziny.
          • Gość: pe66 Re: "Nie dla idiotów" - czy rzeczywiście? IP: *.kompania.net 19.12.05, 11:39
            Dell, rzeczywiście wytrzyma więcej i jak człowiek się uprze to może działać 24h
            przez 365 dni - tylko czy dla pana Czesia, który kupuje kompa dla syna na raty
            ma to jakąś wartość? Myślę, że nie. Z drugiej strony oferty na rynku
            elektroniki zmieniają się bardzo szybko a czasami w promocjach towar jest
            oferowany z zerową marżą lub poniżej cen zakupu ale w ograniczonych ilościach
            aby ściągnąć klienta "idiotę" w dane miejsce. Wniosek, jest taki, że za każdym
            razem trzeba poprostu porównać ceny. A dla gazety plus za to, że porusza
            temat ...
              • kristoff26 Re: "Nie dla idiotów" - czy rzeczywiście? 19.12.05, 15:11
                Ale tutaj bardziej chodzi o ceny podzespołów aniżeli całych komputerów. Chodzi o
                zestawienie cen tych samych części. Przykład. Kupiłem jakiś czas temu panel LCD
                Samsung 710T. Oczywiście znaim kupiłem to porównywałem ceny. W MM ten monitor
                kosztował w owym czasie prawie 1600zł. W sklepie komputerowym 100m dalej 1345zł.
                GDzie logika ?? W chwili obcecnej (7-8 miesięcy po zakupie) cena tego monitora w
                MM jest mniej więcej zbliżona do tej, którą ja zapłaciłem, a w małych sklepach
                oczywiście jest mniejsza. Ceny komputerów w MM, czy hipermarketach to paranoja.
                Przez pewien czas pracowałem w MM na osobnym stanowisku i widziałem ich
                praktyki. Promocja polegała na tym że np telewizor kosztował 1499zł. W nocy
                pisało się 1649zł wielkimi literami, potem się to kreśliło i pisało np 1449.
                Ogromna obniżka prawda ?? To nic że w sklepie obok ten tv kosztował od dawna np
                1429zł. MM ma kasę na wielkie rozgłaszanie swoich "promocji" i idioci się na to
                łapią. Jak w MM była promocja to się tam wejść nie dało a towar schodził z półek
                ekspresem.
                Pozdrawiam i nie dajcie się zbałamucić
            • praptak Re: "Nie dla idiotów" - czy rzeczywiście? 19.12.05, 17:08

              > Co do della to bym nie demonizował. Im też zdarzają się
              > niedoróbki. Ostatnio mam kilka(naście) przypadków padniętych
              > OptiPlexów i jest to ewidentnie wina złego projektu sprzętu albo
              > dziadowskich komponentów.
              > (rozsadza kondensatory w filtrach zasialnia na płytach głównych)

              Problem wynika z dziadowskich komponentów, tzn. samych kondensatorów:

              techrepublic.com.com/2100-10877-5942647.html
        • Gość: piter Re: "Nie dla idiotów" - czy rzeczywiście? IP: *.143.111.62.revers.nsm.pl 19.12.05, 15:15
          Cyt: "podzespoły są przecież zazwyczaj takie same". Nie jest to do końca prawdą,
          bo części różnych producentów pomimo np takich samych chipsetów działają z różną
          wydajnością (kwestia bydowy). I nie jest wcale powiedziane, że jak złożysz kompa
          sam, to wszystko będzie działało super. Czasem wystarczy grafika innego
          producenta i chociaż parametry te same, z daną płytą główną lepiej/stabilniej
          pracuje. i właśnie Vobis np. pod tym względem dobiera komponenty. Sam złożyłem
          swojego kompa bo po prostu taniej było, ale gdyby nie kasa to pewnie Vobis jakiś
          by w domu zawitał. Pozdro
      • krakow w krakowie 19.12.05, 11:33
        w krakowie do rzeczy: bitcomputer (dobre ceny, licha obsluga, serwis w miare,
        kolejki), pcprojekt (dobre ceny, taka sobie obsluga).
        • Gość: Anty - cham Re: w krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 02:27

          krakow napisał:


          > kolejki), pcprojekt (dobre ceny, taka sobie obsluga).

          Lol? Taka sobie? To chyba eufemizm. Wcisneli mi kompa z niedotaktowanym prockiem tak o 400 MHz (Barton 2500+ na ~1400 MHz)- nie skonfigurowali częstotliwości w biosie. Ja nawet bym tego nie zauważył gdyby nie kumpel.

          Pojechałem z kompem do nich i pytam co jest grane (jestem laikiem nie wiedziałem czy mi przypadkiem nie wcisneli słabszego procka za cene mocniejszego). Pan z obslugi, bardzo mily (serio), wszystko ustawil i wyjasnil gdzie tkwilo niedopatrzenie. Szkoda tylko, że zamiast słowa "przepraszamy" usłyszałem głupie uwagi "kierownika" np : "a co może WIndowsa tez mamy panu zaistalowac??". Przepraszam bardzo - zapomniałem, że w Pcprojekcie sprzedaje sie wg zasady "płać i spier****j". Bardzo nieładnie bo to tak jakby sprzedać klientowi samochód z rozregulowanymi zaworami i mieć pretensje, że mu auto słabo chodzi i sam sobie nie naprawi. Osobiscie - nie polecam.

          Aha mojemu znajomemu wcisneli GF 6800 ultra innego producenta niz tego, ktorego sobie WYRAZNIE zazyczyl (inne taktowania pamieci), a ktorego rzekomo mieli na skladzie - o czym sie dowiedzial oczywiscie w domu. Zenada.
      • Gość: ajcek Re: "Nie dla idiotów" - czy rzeczywiście? IP: 213.17.170.* 19.12.05, 14:50
        Z tm Delle'em przesadziłeś. To taki sam składak jak inne, tylko, że płacisz za
        znaczek, nie za jakość. W moim służbowym jednostka centralna jest chińska,
        monitor węgierski, mysz chińska, klawiatura chińska i tylko mousepad jest
        amerykański (na dokładkę po paru dniach sie rozkleił). I jest ani lepszy, ani
        gorszy od mojego domowego "noname'a". Takimi samymi składakami są i inne
        markowe kompurery. Jeśli nawet otworzysz IBM'a i zobaczysz, że dysk to też IBM,
        to nie czuj się usatysfakcjonowany. Każdy producent podzespołów zrezygnuje z
        własnego logo, jeśli zamówisz o niego kilkadziesiąt tysięcy takich dysków. IBM
        nigdy nie wyprodukował żadnego dysku.
        Jedyną "zaletą" np. Dell'a jest łatwość rozbudowy RAMU. Z innymi płytkami niż
        niby markowe producenta te zastane w komputerze nie chodzą. A za te niby
        oryginalne płacisz jak za rodzoną matkę. A lepsze niż inne oczywiście nie są.
        Jedynym sposobem na odpowiedni komputer dalej pozostaje mała firma, który
        skonfiguruje sprzęt pod nasze potrzeby.
        A zakupy w sieci może są i tańsze, ale szczytem luksusu jest potem wysyłanie
        komputera do serwisu gwarancyjnego z np. Sanoka do np. Świnoujścia.
      • Gość: Mario Lodz POLECAM SKLEPY INTERNETOWE W MIEJSCU ZAMIESZKANIA IP: *.tvsat364.lodz.pl 19.12.05, 17:34
        Witam, ja juz po raz kolejny kupilem cos w necie i odebralem w miejscu mojego
        zamieszkania. Po pierwsze - nie ufam do konca sklepom interenetowym i wplacaniu
        kasy na konto (tak tez pozytywnie kupowalem ale staram sie tego unikac) a po
        drugie odpada koszt przesylki. Wpisuje w google nazwe sprzetu i nazwe mojego
        miasta. Od reki wyswietla mi sie kilka sklepow. Dalej porownuje ceny.
        W Media Markt nigdy chyba nic nie kupilem. Pozdrawiam i Wesolych Swiat :)
      • Gość: jacek Re: "Nie dla idiotów" - czy rzeczywiście? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 21:21
        Bardzo ciekawa uwaga, tyle, że mocno subiektywna. Ja mam zupełnie odmienne
        zdanie (nadmienię, że kupuję zarówno Delle jak i składaki i uważam, że te
        drugie wygrywają w wielu kategoriach od ceny poczynając, na jakości i serwisie
        kończąc). Kilka przykłądów:
        1. Na zamówionego Della trzeba czekać 3 tygodnie, składaka w dowolnej
        konfiguracji mogę mieć w ciągu 2-3 dni.
        2. W Dellu nie ma szans do serwera kupić polską wersję Windows 2003 Serwer, u
        tzw. niezależnego dostawcy proszę bardzo.
        3. Bardzo dobre procesory AMD w Dellu są niedostępne ???
        przykładów jest więcej.
        Nie to żebym uważał, że Dell to szajs - używam ich sprzętu i jakoś się
        sprawdza, ale ze względu na oczywiste ograniczenia tej firmy w wielu wypadkach
        dużo lepszym rozwiązaniam są tzw. "składaki".
    • Gość: K Re: "Nie dla idiotów" - czy rzeczywiście? IP: 62.233.138.* 19.12.05, 11:11
      Akurat Vobis nie był w stanie mi pomóc przy zakupie drugiej bezprzewodowej
      myszki, bo nie mogli mi doradzić, czy w pobliżu druga myszka będzie działać,
      więc kupowałem w ciemno i okazało się, że niestety zakłócały się skutecznie (to
      chyba była druga wpadka sieci sklepów Vobis, a obsługę mają kiepską, bo jak
      potrzeba konkretnej pomocy to nikt nic nie wie).
      A co do sklepu internetowego Komputronik uważam, że jest bardzo drogi i już tam
      nie kupuję. A w marketach faktycznie jest drożej niż w innych konkurencyjnych
      sklepikach. Ostatnio kupiłem aparat fotograficzny tańszy niż w Media Markt o 400
      zł, ale nie znaczy, że nie można tam nic taniego kupić, bo mnie udało się kupić
      w cenie promocyjnej monitor i zarobiłem na tym 400 - 600 zł w porównaniu z
      cenami najtańszych sklepów sprzedających akurat ten produkt.
      • pe1 Re: "Nie dla idiotów" - czy rzeczywiście? 19.12.05, 11:25
        > Akurat Vobis nie był w stanie mi pomóc przy zakupie drugiej bezprzewodowej
        > myszki, bo nie mogli mi doradzić, czy w pobliżu druga myszka będzie działać,
        > więc kupowałem w ciemno i okazało się, że niestety zakłócały się skutecznie (to
        > chyba była druga wpadka sieci sklepów Vobis, a obsługę mają kiepską, bo jak
        > potrzeba konkretnej pomocy to nikt nic nie wie)

        wszystkie myszki bezprzewodowe mają wybieraną częstotliwość pracy właśnie po to,
        żeby kilka mogło pracować naraz w najbliższym sąsiedztwie. trzeba być ostatnią
        fujarą, żeby nie przeczytać instrukcji obsługi, a potem zwalać winę na sklep.

        > A co do sklepu internetowego Komputronik uważam, że jest bardzo drogi i już
        tam nie kupuję.

        to głupio uważasz i po prostu nie masz racji, bo Komputronik ma jednej z
        najniższych cen na rynku
        • Gość: K Re: "Nie dla idiotów" - czy rzeczywiście? IP: 62.233.138.* 19.12.05, 12:20
          Jaka instrukcja obsługi, kupiłem myszkę w której nie można było zmieniać
          częstotliwości pracy, a pan w Vobisie nie potrafił mi doradzić takiej, by
          współpracowała z drugą (akurat się nie znałem na temacie i nie muszę do cholery
          wszystkiego wiedzieć, dlatego idę do sklepu, a że kiepskiego sprzedawce
          spotkałem akurat w Vobisie).
          > żeby kilka mogło pracować naraz w najbliższym sąsiedztwie. trzeba być ostatnią
          > fujarą, żeby nie przeczytać instrukcji obsługi, a potem zwalać winę na sklep.
          A fujarą to sam jesteś, bo nie wiesz, że np. Creative produkuje takie myszki
          (przynajmniej produkował jakieś dwa lata temu więc się walnij tą swoją fujarą w
          łeb).

          Co do Komputronika to też tak myślałem dopóki nie porównywałem cen i proszę
          bardzo pierwszy przykład, aparat fotograficzny Nikon D50 z takim samym
          obiektywem AF-S DX 18-55mm F/3,5-5,6G na agito.pl jest tańszy o dokładnie 135 zł.
          Trzeba być straszną fujarą, żeby nie wiedzieć, że w Komputroniku jest drożej.
        • Gość: miki Re: "Nie dla idiotów" - czy rzeczywiście? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 22:56
          > to głupio uważasz i po prostu nie masz racji, bo Komputronik ma jednej z
          > najniższych cen na rynku


          mysle ze cos sie tobie pomylilo
          oferte "wirtualna" maja naprawde imponujaca ale co to za sztuka wklepac na
          strone wszystkie produkty producenta a towar na zamowienie mysle ze zadna
          i sciagnac towar kazda firma moze a malo ktora zamieszcza wszystko co popadnie
          niedlugo zaczna sprzedawac podpaski ;-)
          ceny z kosmosu nie wiem tylko "idioci" tam kupuja przy takich cenach
          srednio np. nagrywarka dvd Lg 4167 w proline kosztuje 169 a w Komputroniku az
          215 wiec mysle ze cos tobie sie cenny netto pomylily z cenami brutto ;-)
          przy calym zestawie za 3000 porownaniu miedzy Komputronikiem
          (www.komputronik.pl)a Proline (www.proline.pl) w proline za ten sam zestaw na
          tych samych podzespolach zaplacisz 350 zl tanie sprawdz czy nie warto poszukac
          tanich sklepow zapraszam na skapca a sie przekonasz gdzie sa ceny komputronika
          na szarym koncu
          Komputronik "tylko dla idiotow"
    • yavorius pfff 19.12.05, 11:24
      Teraz na to wyborcza wpadła że na aukcjach jest taniej? Telewizor, który w Euro
      RTV AGD kosztuje 8000 zł, my kupiliśmy za 6450. Aparat cyfrowy z wyższej półki -
      Media Markt 9999 - można go kupić za 6000. Przykłady można mnożyć...
      • business3 Re: pfff 19.12.05, 11:34
        Kto to jest "my"???

        yavorius napisał:

        > Teraz na to wyborcza wpadła że na aukcjach jest taniej? Telewizor, który w Euro
        >
        > RTV AGD kosztuje 8000 zł, my kupiliśmy za 6450. Aparat cyfrowy z wyższej półki
        > -
        > Media Markt 9999 - można go kupić za 6000. Przykłady można mnożyć...
      • manhu Re: pfff Nie każdy może:) 19.12.05, 14:13
        Eh yavorius, nie każdy może handlować trefnym towarem z Allegro.
        Możesz być pewny ze sklepy typu Media Markt kupują towar o wiele taniej i mają o wiele niższe marże, niż sprzedawcy z Allegro.
    • setorika Re: "Nie dla idiotów" - czy rzeczywiście? 19.12.05, 11:39
      Ja 3 lata temu kupiłam komputer w takim "małym sklepiku", licząc na fachowość,
      pomoc i powierzając kupe kasy "specjalistom". Wykorzystali moją naiwność i
      niewiedzą, składak za 4,5 tys. zł otrzymał klawiature sprzed 3 sezonów, trefna
      karte graficzna i 2 dni po zamontowaniu w domu zaczął ciagle sie wieszac i przy
      każdym włączeniu "odnajdywać nowy sprzęt", pytając, czy chcę znaleźć sterwoniki
      do tegoż sprzetu. Potem okazało, się, że kiedy chciałam zaktualizować program
      pocztowy, to sie nie dało, bo system był źle załadowany, więc komputer krzyczał,
      żeby dokończyć ładować system, a potem aktualizować poszczególne programy.
      Mogłabym jeszcze wymienić z iilka takich "kwiatuszków". Przed upływem roku padł
      mi monitor, jakaś dioda, czy cos tam, ale kwalifikowało sie do naprawy w ramch
      gwarancji. Przytargałam ten monitor do sklepu, który tak zadbał o mój monitor,
      że wrócił wprawdzie bnaprawiony, ale z uszkodzna obudową dłośnika. Zadzwoniłam
      do serwisu z awantura, serwis jednak tłumaczył się, że przesyłka w miejscu
      nadania (czyli sklepie) została nieprawisłowo zapakowana, bez odpowiednich
      zabezpieczeń.
      Tak wiec mam nieptrzyjemne doświadczenia, zapłaciłam kupę kasy, a w zamian
      dostałam bubla jakich mało. Pseudo-informatycy, jakieś studenciki-hobbiści
      oferują swoje watpliwej jakości usługi, wykorzystując takich naiwniaków jak ja.
      Pozytywna strona tego jest to, że trochę sie nauczyłam, bez przymusu
      formatowania dysku :)
      Jeszcze pozwolę sobie na dygresję: kiedys słyszłam, że polskie usługi leżą, bo
      za dużo mamy w kraju "złotych rączek". Polacy zmuszani przez rzeczywistość,
      muszą sobie jakoś radzić. I taki stan rzeczy będzie trwał dotąd, póki
      "specjaliści" nie przestaną nas wykorzystywać.
      • Gość: Hiena Re: "Nie dla idiotów" - czy rzeczywiście? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.05, 15:38
        Ja dwa lata temu zleciłam złożenie komputerów małej łódzkiej firemce: miły pan
        przyszedł do biura (spróbuj to uzyskać w Vobisie, nie mówiąc już o MM), pokazał
        listę dostępnych u niego części, spytał do czego mi te komputery będą
        potrzebne, doradził (a nawet odradził jedną z drogich kart graficznych, która
        była wówczas najnowszym krzykiem mody), nie usiłował mi wcisnąć niczego, czego
        bym nie chciała, sprzęt działa trzeci rok bezawaryjnie. Pan miał imię i
        nazwisko tudzież numer telefonu, w przeciwieństwie do "doradców" w sieciach.
        Zdecydowanie wybieram małe firmy.
        • hub123 Re: "Nie dla idiotów" - czy rzeczywiście? 19.12.05, 16:56
          Gratuluję! Zgadzam się w stu procentach z polecaniem małych firm. Im zależy na tym, by jak najlepiej dopasować się do klienta, bo dzięki temu mogą nawiązać długą współpracę i będą polecani znajomym.
          Kupowanie w sieci też ma swoje zalety, jednak mnie wciąż nie może przekonać do siebie świadomość, że do końca nie wiem, z kim mam do czynienia, komu wręczam moje pieniądze. No i ten problem z serwisem (znaczy: odległością)...
      • Gość: Antek Re: "Nie dla idiotów" - czy rzeczywiście? IP: *.acn.waw.pl 19.12.05, 23:24
        Niestety za ignorancje sie placi. Rownie dobrze mozna komus wcisnac kiepski
        samochod, telewizor czy rower. Tobie akurat wcisneli komputer. No i teraz masz
        pretensje do ludzi zajmujacych sie serwisem komputerow, wrzucajac ich
        wszystkich do jednego worka z napisem "pseudo-informatycy". Wejdz sobie na
        forum komputery/internet/wirusy i zobacz ile za fachowy serwis musialaby
        zaplacic niejedna osoba z problemem, ktory tam zostal rozwiazany za darmo przez
        jak to nazywasz "pseudo-informatykow". Uogolnianie w takiej sytuacji jest nie
        na miejscu.
        • setorika Re: "Nie dla idiotów" - czy rzeczywiście? 19.12.05, 23:42
          Nie chciałam aż tak tego uogólnić, po prostu wiele ludzi próbuje robić biznes na
          tym, na co jest popyt, nie mając odpowiednich kwalifikacji, albo wykorzystując
          je niewłaściwie. To klasyczny przypadek z programu na tvn "Usterka".
          A że dobrzy informatycy się zdarzają, to wiem. Dostałam numer z polecenia i sama
          poleciłam też już paru osobom.
    • Gość: Obywatel Re: "Nie dla idiotów" - czy rzeczywiście? IP: 212.* / *.cza.warszawa.supermedia.pl 19.12.05, 11:53
      Może to wszystko prawda - ale jak się doliczy cene przesyłki a przede wszystkim
      fakt, ze hipermarkety dają kredyty nawet na 30 rat - to dla kogos kto nie ma
      gotówy jest to duuuzy plus - ja np, kupiłem dla syna na gwiazdkę odtwarzacz mp3
      w Media-Markt i rozłozyłem na 0% raty (3 x 0%) - normalnie nie stać by mnie
      było - a jak będę płacić 30 zł miesięcznie to pryszcz
      • Gość: xxx Re: "Nie dla idiotów" - czy rzeczywiście? IP: *.nieruchomosci.slask.pl / 213.17.234.* 19.12.05, 12:05
        Oczywistym dla mnie jest ze jedynym sposobem nabycia normalnego komputera jest
        złozenie go samemu lub jeżeli się nie ma umiejętności zlecenie tego znajomym
        któzy się znajom. Broń boże znajomemu który ma firmę komputerową. Kupowanie
        komputerów w formie zestawu to paranoja przykład: Komputer p4 2.4GHz miejsce
        zakupu Vobis cena 5000zł zawartość zestawu: Nagrywarka Benq ram producenta X
        płyta główna producenta X grafika geforce2 MX400 producenta X zasilacz 300W (w
        praktyce nie więcej niż 150W) wartośc komponentów monitora obudowy itp w jednym
        z najtańszych sklepów z częsciami 2500zł w takim razie gdzie jest pozostałe
        2500zł ? Te wszystkie firmy to jedno wielkie oszustwo. Jedyne co się liczy to
        sprzęty typu dell czy IBM ale kogo w tym kraju stać na cos takiego ?
    • Gość: GOSC Re: "Nie dla idiotów" - czy rzeczywiście? IP: 195.94.201.* 19.12.05, 12:05
      akurat jestem po zakupie kamery cyfrowiej. zrobilem dosc dobre rozeznanie w
      sklepach internetowych oraz w hipermarketach elekteronicznych.
      i w internecie jest drozej.
      przyklad kamera canon MV 800 kosztuje w sklepie www.e-cyfrowe.pl 1449 PLN
      w sklepie www.agdrtv.com ta sama kamera kosztuje 1379 PLN.
      a ja ja kupilem w Media Markcie za 1299 PLN i to z torba Canona.

      Czyzby znow artykul sponsorowany w GW?

      • Gość: jaludi Re: "Nie dla idiotów" - czy rzeczywiście? IP: 81.210.86.* 19.12.05, 12:29
        z tymi cenami to różnie bywa. Ostatnio szukałem kina domowego -

        Najpierw znalazłem w super promocji w saturnie w Arkadii - przecena z 9999 zł
        na 4999 zł - ale poczekam i zobaczymy u konkurencji. W Media Mark na Al.
        Krakowskiej był ten sprzęt za 4999 zł a w MM na Górczewskiej TAKI SAM ZESTAW za
        3999 zł. A że brałem jeszcze duży telewizor to wynegocjowałem za 3699 oraz 300
        zł zniżki na TV i transport gratis. Kino mam od dwóch miesięcy i do tej pory
        najtańsza oferta w necie jaką znalazłem (łącznie z allegro) to 4050 zł.

        Co do sprzęt to w tych Marketach to wielkie oszustwo. Jestem informatykiem i
        miałem nieprzyjemność zobaczyć jak to wygląda w środku. Stare części z
        produkcji z 2002 roku, np w kompie z procesorem P4 3.0GHz można znaleźć dysk
        80GB ata i to 5400 obrotów itp.

        Oczywiście wszsytko zalezy od tego co się wie i na czym człowiek się zna.
        Promocje to trzeba ZAWSZE sprawdzić w internecie aby nie przepłacić o 50% bo
        tak się zdaża. Zawsze jak się idzie na zakupy do takiego molocha to tylko
        kartka i długoppis - spisać cenę interesujacego nas sprzętu i sprawdzić w
        internecie - w 80% tam będzie taniej. Ale z drugiej strtony nigdy nie wiadomo
        czy firma z pcimia dolnego będzie istnieć za rok jak nam się coś popsuje (chyba
        że dadzą gwarancję producenta a nie swoją :))
      • Gość: ekspert Re:Media Markt - ździerstwo i "system kantowania" IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 19.12.05, 12:36
        raczej komentarz sponsorowany przez media syf.

        950zł:
        www.allegro.pl/show_item.php?item=77156372

        Kazdy nie debil, odrazu rozpozna ze media markt ma 30%-100% drozej.
        Wiele razy bylem w media markt ale nigdy nic nie kupilem bo zawsze w sklepie
        obok bylo duzo duzo taniej. mm jest dobry zeby sobie pomacac poogladac i tyle.

        fachowosc pracownikow duzych sieci ? bez komentarza. polecam artykul sprzed paru
        dni o opychaniu "pułkowników" i sprzetu uzywanego przez dyrekcje. Cały "system
        kantowania" ktorego male sklepy nie maja
      • Gość: K Re: "Nie dla idiotów" - czy rzeczywiście? IP: 62.233.138.* 19.12.05, 22:04
        Jeszcze raz ja, bo nie wszystkie sklepy internetowe są tanie, a czasem są
        droższe od zwykłych, proszę wejść na stronę www.agito.pl i zobaczyć "Canon MV800
        CCD 1.6" 800.000/ miniDV/ zoom opt. 20x/ zoom cyfr. 400x/ stabilizator/ DV out
        cena: 1,189.00 zł włóż do koszyka". Nie mam nic wspólnego z tym sklepem poza
        tym, że kupiłem tam aparat fotograficzny i nie mam zamiaru go reklamować, ale
        jest naprawdę bardzo tani i takich tanich jest o wiele więcej (mógłbym śmiało
        wymieniać)i nie zawsze krzyczą sobie za kuriera, bo wliczają koszt wysyłki w
        cenę sprzętu.
        Pozdrawiam i życzę miłych zakupów.
    • Gość: bob Re: "Nie dla idiotów" - czy rzeczywiście? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 12:59
      Gość portalu: jacek napisał(a):

      > ja polecam raczej kupować w sieci... wszystkie te sklepy "nie dla idiotów"
      > chcą z nas ich właśnie zrobić... w sieci ceny sa duużo niższe i mozna sie
      > jeszcze potargować.. ja zanim kupie coś w necie zawsze na moment zaglądam na
      > www.ceneo.pl żeby porównać ceny i sie nie naciąć

      Zauwaz, ze na ceneo i innych "porównywaczach" jest tylko niewielki odsetek
      sklepów internetowych, które placa za umieszczanie tam swoich ofert.
    • anpio VOBIS - super obsługa, fatalny serwis.... 19.12.05, 13:23
      Vobis owszem jest super do momentu gdy chce się coś kupić. Dzięki mam w swoim
      otoczeniu dwa złomy bo komputerami się tego nie nazwie. Oczywiście jest serwis
      polega on jednak na tym, że odwozimy PC do serwisu na Piotrkowską, a tam mówią
      ze informatyka nie ma i w ogóle nie za często bywa więc naprawa potrwa parę
      dni. Jak się uprzemy i zostawimy komputer jednak im w serwisie, to powiedzą, że
      uruchomili program diagnostyczny i po kilku godzinach wiedzieli, że wszystko
      jest ok. Niestety widać program diagnostyczny nie jest równoznaczny z
      uruchomieniem konkretnyc aplikacji i zawieszaniem się systemu nawet podczas
      bezczynności. Oczywiście można by reklamować sprzęt u twórcy opragromania, ale
      odpowiedzialny za sprzedany towar jest własnie sprzedawca. Po dwóch wizytach w
      serwisie, które tylko pogłebiły frustracje skorzytaliśmy z usług szarego
      człowieka, który zdjął nic nie warte plomby gwarancyjne i spr. mocowani karty
      graficznej itp. I tym sposobem komputer odżył, ale Vobisa nikomu nie polecam,
      bo były też przeboje z niedziałącą nagrywarką...
      • Gość: mlodyy@epf.pl Re: VOBIS - super obsługa, fatalny serwis.... IP: *.lubin.dialog.net.pl 04.01.06, 02:20
        Nawet nic mi nie mów, bo mnie trafi zaraz... Walcze z nimi od miesiąca ze
        zrypanął nagrywarką. Jakby ktoś miał wątpliwości... Wadliwy sprzęt wymieniają,
        na "inny" używany regenerowany a nie nowy, podobnie jak HP. Niedość że brudny
        poobijany, to jeszcze nie wiadomo czy nie robił wcześniej za wypalarke dla
        Pirat Records z bazaru ;-). Tak traktują klienta kiedy odejdzie sie od lady.
        Tylko nie rozumieją tego że on już nigdy nie wróci.
      • Gość: krzysiek Re: VOBIS - super obsługa, fatalny serwis.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 19:19
        Zgadzam się z Tobą, że serwis jest do bani. Ja miałem problem z zasilaczem
        poprostu komputer wyłączał się podczas prac. Serwis Wrocławski jak i centralny
        zwodził mnie przez pół roku twierdząc,że podczzs testu nic sie nie dzieje. Swój
        magiczny program testujący powinni wywalic w kubeł. W końcu gdy zasilacz padł
        całkiem wymienili mi go na nowy. Za każdym razem mówiono mi, że test niczego
        nie wykazał i sprzęt działa prawidłowo. Nikt z firmy VOBIS nie raczył mnie
        przeprosić za te sytuację mimo, że tego się domagałem. Nigdy więcej nie kupię
        niczego w VOBIS-ie.
      • Gość: asz62 Re: VOBIS - super obsługa, fatalny serwis.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 18:39
        Kupiłem komputer Vobisu - cacko było bardzo kosztowne (ca 6 000 PLN). Uczciwie
        trzeba przyznać, że jest to kupa śmiecia. Praktycznie w pierwszym tygodniu się
        zawiesił. Odniosłem do serwisu gdzie przez ponad miesiąc poszukiwali problemu i
        nic nie znależli. Przy okazji skasowali wszystkie programy i pliki.
        W serwisie zapewniali, że komputer działa prawidłowo. Po przywiezieniu do biura
        natychmiast się zawiesił na banalnym programie, nie stwarzającym problemów
        zwykłym składakom. Nie wiem co przez ten czas robiono z moim komputerem w tzw.
        sewis gwarancyjnym firmy Vobis, sądzę że przez cały ten czas służył im w
        charakterze stolika i nic więcej.
        Tego śmiecia nie można nawet używać w charakterze maszyny dopisania, bowiem
        zawiesza się na podstawowych programach Windowsa O graficznych nie wspominam.
        Po roku eksploatacji praktycznie wszystkie elementy do wymiany - wszystko się
        psuje, zawiesza i nie działa (nagrywarka siada natychmiast). Próby
        skontaktowania się z porducentem nie dają jakichkolwiek rezultatów - po prostu
        olewają. W sewisie to samo. Usuniecie elementarnych usterek trwa tygodniami.
        Przy okazji obowiązkowo kasują wszystkie programy i pliki - co skutecznie
        zniechęca do korzystania z ich gwarancyjnego serwisu. Odradzam kupowania czego
        kolwiek w firmie Vobis - bezpowrotnie stracone pieniądze i same nerwy.
      • Gość: kaka Re: MM tylko dla idiotów IP: *.icpnet.pl 19.12.05, 15:15
        różnie bywa - parę lat temu kupowałam monitor-sprawdziłam wszystkie sklepy w
        okolicy i w MM było najtaniej

        laptopa-najlepszą ofertę znaleźliśmy w mobilworld.pl, kurier przywiózł nam tuż
        przed wieczerzą wigilijną, a jechał z Wawy do wielkopolski! :)
        przed kupnem tego lapa nacięłam się na Mega Avans i już mnie nigdy nikt dotego
        sklepu nie namówi - oferta raty 20 razy 0% - myślę sobie: po co zamrażać od razu
        te parę tysiaków w sprzęcie, tak go sobie na luzie spłacę, a kasą można będzie
        obracać - pojechaliśmy do sklepu, wybraliśmy lapa, ustawiliśmy się do umowy i tu
        ZONK - rata miesięczna o 50 zł wyższa niż w ulotce - pytam sie czemu? odp>
        ubezpieczenie. No niezłe to ubezpieczenie, miesięcznie 50 zł, czyli za sprzęt
        przepłacamy 1000 zł. Zrezygnowałam z zakupu i wyszłam. Ale ilu naiwnych zostało?

        Ostatni zakup: tanie radio samochodowe, w małym sklepiku o 60 zł taniej niż w MM
        (w którym byliśmy lepiej zorientowani od obsługi w funkcjach radia), ale fakt,
        że doliczyli sobie 20 zł za montaż (w MM bezpłatnie, ale dopiero w styczniu ;)

        pozdrawiam
      • Gość: Andrzej Wrocław Re: Media-markt jest drogi IP: *.magma-net.pl 05.07.06, 22:42
        uwazam ze madia markt to DNO!!! kupilem komputer ktory nie byl tani 2500 i
        mialem nadzieje ze wszystko bedzie ok poniewaz egzeplaz byl ostatni... niestety
        po 1 otrzymalem sterowniki (chce przypomniec ze komputer kupilem w sklepie a
        nie na bazarze!) nagrywane za zwyklych plytach CD poczawszy od nero a
        skonczywszy na plycie glownej!!!, a po 2 sam komputer dzialal gorzej od mojego
        staruszka p400....P O R A S Z K A ! ! ! ! ! ! !
    • jacek.69 Peceta kupowałem w VOBIS. 19.12.05, 15:15
      Sprzedawca fachowo doradził konfigurację sprzętową, towar zaniósł do samochodu.
      Dwa razy jeszcze zawoziłem kompa do sklepu (jako początkujący za bardzo
      grzebałem) i obsługę serwisową miałem za darmo, po godzinach, miło i fachowo.
      Czułem się rzeczywiście klientem, a nie bezosobową masą przewalającą się przez
      halę typu Media Markt.
      • Gość: tomcio Re: Peceta kupowałem w VOBIS. IP: *.uza2sr.wu-wien.ac.at 19.12.05, 15:23
        nie ma czym sie przejmowac.
        Kazdy tu pisze jak porownuje sklepy, ceny itp. Wiec jak ktos jest normalny, to
        sprawdzi w MM i w innych sklepach, i tam wybierze. Wybor jest wielki, i setki
        osob przedemna pisalo, jak to porownuja w roznych sklepach.

        Jak ktos tak nie robi, woli przeplacic - to calkiem jego sprawa i tez nie ma
        czym sie przejmowac. MM ma prawo miec wysokie ceny, i kazdy ma prawo tam
        kupowac.

        Ja bym w zyciu tam kompa nie kupil, ale jak ktos chce - prosze bardzo.

        Pozatym cena to nie jedyny parametr - a w MM np. fatwo wymienic zepsuty sprzet,
        mozna wszystko oddac nawet sprawne w ciagu pare dni ( i wymienic na cos innego
        w podobnej cenie)
        • Gość: BuB Re: Peceta kupowałem w VOBIS. IP: 80.51.206.* 03.11.06, 00:37
          jestem stałym klentem w Vobisie w Grudziądzu i jest ok. obsługa wie o czym ma
          rozmawiać z klentem, nie ściemnia żeby wcisnąć złom klientowi tylko żeby klient
          był zadowolony, ostatnio byłem w vobisie w toruniu i rowniez tam bylem
          potraktowany bardzo ok. w vobisie kupisz to co potrzebujesz i w cenach
          konkurencjnych z innymi firmami
    • Gość: Robik Copia.pl im można zaufać... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.05, 17:01
      Witajcie jestesm z gorzowa jakis czas temu szukałem niedrogiego a dość
      wydajnego komputera dla syna jak sie okazało wcale nie musiałem długo szukać po
      próbach na allegro pomyślałem że już nic nie znajde,ale kolega podał mi pewien
      adres gdy wszedłem na strone od razu pozytywnie poraziła mnie cana zestawu
      komputerowego...

      Nie zastanawiając sie zadzwoniłem do owej firmy uzyskałem szczegółowe
      informacje i kupiłem...

      Komp sprawje sie super uwierzyłem wkońcu że w Warszawie można kupić coś dobrego
      w przystępnej cenie...

      Z tego miejsa pozdrawiam i polecam Firme COPIA www.copia.pl
      • Gość: misio Re: Czy kupowaliście w ZNAKU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 22:47
        masakra sklep "zdobyli poznan ida na warszawe" ale z czym ?
        i sposob jaki wlasciciel pisze do ludu na swojej stronie pozostawiam bez komen.
        Nie dla idiotow to sklepy
        -media mark
        -Komputronik (chyba najdrozszy sklep w sieci - wystarczy porownac ceny )
        -znak (ma 2,5 sklepu i wielka to siec :-) te po bo to bardziej komis niz sklep)
        prze swietna strone jaka jest skapiec poznalem duzo ciekawych i bardzo tanich
        sklepow (robie zakupy do dzisiaj)
        polecam siec firmy Proline sklep.proline.pl
        spokojnie mozna zamawiac przez net ceny rewelacja jak dla mnie wystarczy
        porownac
      • Gość: xxxx Re: Czy kupowaliście w ZNAKU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 01:14
        To zależy, ja zostałam oszukana. Wciśnięto mi płytę przestarzałą-miała byc z
        PCI ekspres a mam przestarzałego socketa,za drukarkę zapłaciłam i bym jej nie
        otrzymała, nawet tego typu nie mieli. Pomijając wiele innych
        uchybień,przepłaciłam za zestaw około 500zł.A wszystko z usmiechem-chyba śmieją
        się z naiwnych. A działo się to w Poznaniu.
        • Gość: oli Re: Czy kupowaliście w ZNAKU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 21:22
          a co sie dziwic jak znak handluje uzywanym sprzetem (przeciez maja komis)
          tez mialem problem kupujac caly zestwa u nich dostalem dokladnie polowe czesci
          uzywanych a na gwarancji i handlowiec zapewnial ze skladaja z nowych
          podzespolow
          zrobilem zadyme i to niezla to nagle pozmieniali mi na czesci inne bo takich
          nowych juz nie mieli
          nie polecam tego sklepu wole kupowac jednak w wiekszych sklepach sieciowych
          znak to bardzo kretacki sklep
          oszukuja ludzi na maxa czekajac w kolejce reklamacji okazalo sie ze nie jestem
          sam poszkodowany jak chodzi o nowy-uzywany sprzet
          polecam dokladnie sprawdzac chociaz to jest bardzo ciezko sprawdzic
          dobrze ze mialem znajomego co sie w miare zna na komputerach
          dysk mial gwarancje 3 lata mimo ze segate daje 5 lat (w poznaniu tylko Proline
          tyle daje co zauwazylem)
          a jak sprawdzilem na stronie segate ten dysk mial jeszcze tylko 1,5 roku gwary
          wiec ciekawe co by bylo jak okazalo by sie ze za 2,5 dysk mialby bady
          pewnie na drzewko zostalbym wyslany ;-(
          wiec precz z dziadowskim sklepem jakim jest ZNAK !

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka