SZUKAM DOBREGO KOMPUTEROWCA!

IP: *.tarman.pl / *.tarman.pl 10.01.03, 10:22
Hej!

mam pytanko pewnego dnia wlanczam moj komputer ,..i nie chodzi nie ma reakcji
co sie moglo stac:( ??
prosze o pomoc...
pozdr
    • Gość: polokokt Re: SZUKAM DOBREGO KOMPUTEROWCA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.03, 10:34
      Poszedl zasilacz? Masz moze listwe zasilajaca z zabezpieczeniem przed skokami
      napiecia? Tak strzelilem z tym zasilaczem, bo ja kiedys mialem przypadek ze
      zasilacz padal wrecz co moment, jak sie okazalo trzeba bylo dokupic listwe
      zasilajaca i po kopocie. Ale oczywiscie to tylko taka propozycja :) moze byc
      jeszcze ze 100 innych przyczyn niedzialania.
      Pozdrawiam
      • Gość: zdzichu Re: SZUKAM DOBREGO KOMPUTEROWCA! IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 10.01.03, 11:57
        mialem tak kiedys z wirusem czarnobyl ale on uaktywnia sie pod koniec miesiaca
        czy jakos tak chyba 23 dnai niepamietam. Musialem biosik sobie wgrac u kumpla.
        Jak to nie bedzie awaria sprzetowa to raczej bios. A sprzet sprawdzisz u kogos
        podpinając jego zasilacz. Wydaje jakies piski itp.
    • Gość: Opcio Re: SZUKAM DOBREGO KOMPUTEROWCA! IP: *.hor.net.pl 10.01.03, 12:42
      widzialem podobny przypadek ,wtedy padla plyta glowna...
      • polokokt Re: SZUKAM DOBREGO KOMPUTEROWCA! 10.01.03, 13:23
        a tak, tez sie spotkalem z takim przypadkiem, ale wtedy komp chodzil i nagle
        sie wylaczyl. Gosc na gieldzie elektronicznj w wawie ktory lutuje take rzeczy
        od reki pokazal, bez podlanczania plyty co sie spalilo, ale ze plyta byla na
        gwarancji to poszla na wymiane. Jak widac co osoba to ma inne doswiadczenia z
        podobnymi objawami. Mysle ze najazniejsze to idz do jakiegos kumpla i podlacz
        jego zasilacz, jesli to nie zadziala, znaczy ze to nie to (i mamy jedna rzecz
        juz wykluczona), wtedy tez obstawiam plyte glowna
        Ale naprawde ne bylo zadnych objawow? tylko tak poprostu dzien wczesniej komp
        zostal wylaczony a na drugi dzien nie dalo sie go wlaczyc? A moze jakis dzwiek
        przy wciskaniu guzika sie pojawil, ktory wczesniej nie towarzyszyl temu
        procesowi? To bardzo wazne zeby zwracac na takie rzeczy uwage.
        Pozdrawiam
    • Gość: gearbox Re: SZUKAM DOBREGO KOMPUTEROWCA! IP: *.lodz-retkinia.sdi.tpnet.pl 10.01.03, 16:41
      O.K. dyżurna, jak już napisano przyczyn może być wiele.

      Pojedziemy wg łatwosci sprawdzenia i prawdopodobieństwa:

      1. jeżeli komp jest zasilany via acar czy ups, włącz go bezpośrednio do
      gniazdka.
      Nie ma efektu? Nie oczekiwałem. Idziemy dalej.

      2. Skąd wiadomo, że w tym gniazdku w ogóle mamy prąd (to nie jest śmieszne!
      obluzowany przewód się trafia)? Wepnij tam jakiś wygodny w przemieszczaniu
      odbiornik - przenośną lampkę, małe radio,... Jest prąd? Tak myślałem. Idziemy
      dalej.

      3. Odepnij od zasilacza płytę główną, a najlepiej wszystko z wyjątkiem jednego
      dysku.
      Odpalamy.
      Dysk mruczy/terkocze? Zasilacz O.K. Profilaktycznie zerujemy CMOS i spinamy
      wszystko z powrotem. Nie pomogło? Wypinamy procesor (oj, nie rób tego sama i
      nie pozwalaj przygodnym fachowcom, którzy kiedyś widzieli, jak to się robi!).
      Nie pomogło? Bye, bye płyta główna. Jedziemy do serwisu (to będzie kosztować!).

      Dysk martwy? Bye, bye zasilacz. Jedziemy do serwisu (to nie będzie wiele
      kosztować - max 100 zł za nową budę).

      Punkt 3 nie jest do zrealizowania, jeżeli nie grzebałaś wcześniej sama w
      kompach (zakładam, że nie, bo wiedziałabyć, co robić przy braku zasilania).
      Jeżeli faktycznie nie, to nie zaczynaj tego robić sama. Jakkolwiek to warto
      sprawdzić - zasilacz lub płyta to przyczyna 95% tego typu objawów.

      O.K. wygląda bardzo prosto, ale wcale niekoniecznie tak musi być. Jeżeli moje
      założenie jest słuszne - czyli otwieranie budy i szarpanie kabli wzbudza Twoje
      obawy, tzn. że nikt zdalnie przez forum Ci nie pomoże (możemy podpowiedzieć, co
      sprawdzać, ale ktoś to musi zrobić). Zatem z przykrością konstatuję, że
      potrzebny Ci komputerowiec na miejscu, niekoniecznie dobry. Najlepszym
      rozwiązaniem jest serwis w szanującej się firmie, który za zidentyfikowanie
      problemu nie weźmie muchos pieniondzos, tylko robi to za darmo. Są takie,
      trzeba podzwonić. Prawie równie dobre rozwiązanie to znajomy, który się zna na
      sprawie, można mu podrzucić kompa i sprawa załatwiona (domniemuję jednak, że
      takich znajomych brak pod ręką, bo nie biegałabyś po forum).
      Jeszcze jedno - jak stary jest komp. Co prawda generalnie do teraz miałaś rok
      pełnej ochrony prawnej (od tego roku 2 lata), ale duża część istotnych
      elementów kompa jest objęta gwarancjami 24 m-ce, 36 m-cy do 99 m-cy. Może
      okazać się, że Twój komp ma 2,5 roku, a Twoja płyta ma 3 lata gwarancji! Wtedy
      wal śmiało do serwisu i zgłaszaj reklamację na uszkodzoną płytę. Jeżeli to nie
      płyta, to przynajmniej powiedzą Ci co, i nie mogą wziąść kasiory - w ramach
      reklamacji są zobowiązani sprawdzić i reklamację przyjąć lub odrzucić. No, może
      nie do końca tak, ale tej wersji można się trzymać. Jeżeli nie trafisz na
      podłych @!$(&! - będzie dobrze.

      O.K., w domowych warunkach jest do zrealizowania jeszcze pkt. 4., pod
      warunkiem, że stwierdzisz wcześniej, że zasilacz jest O.K. Wypnij pamięci i
      zobacz jaki jest efekt. Pamięci na 99% nie powinny dać objawu kompletnej ciszy
      po włączeniu kompa, ale kto wie. Jeżeli jest fajne zwarcie, to płyta może nie
      ruszyć.

      Jedna uwaga! Stwierdzenie uszkodzenia płyty nie musi oznaczać, że to jest
      jedyny problem. Płytę mogła załatwić np. nieźle zwarta karta grafiki. Dlatego
      fachowy serwis jest bezpieczniejszy niż np. wymiana płyty samemu, żeby sobie od
      ręki spalić drugą.

      Na koniec małe ćwiczenie pamięci - czy w ostatnim okresie komp nie zachowywał
      się nieco dziwnie? Sam się resetował, niektóre programy wywalały błędy, chodził
      wolniej niż zwykle, trzeba było dwa raz nacisnąć przycisk, żeby ruszył, itp?
      Jeżeli tak - napisz.

      Pozdro

      PS. nie jestem "dobrym komputerowcem". Uprasza się prawdziwych fachowców o
      udział w dyskusji!
      • Gość: BB Re: SZUKAM DOBREGO KOMPUTEROWCA! IP: proxy / 193.120.126.* 10.01.03, 17:07
        Zacznij od prawa Murphy'ego ;)
        To naprawde nie zarty!!! Oczywiscie punkt 1 z postu gearboxa jest jak
        najbardziej prawdopodobny. A i jeszcze jedno: przy zajmowaniu sie problemem
        zasilania z pktu 1 nie rob tego sama tylko popros najwiekszego ignoranta
        ktorego masz pod reka jesli problem istotnie tkwi w braku prundu to na 66.666%
        gosc pomoze
        cheers
    • Gość: THEmolka Re: SZUKAM DOBREGO KOMPUTEROWCA! IP: *.pm.mielec.ptc.pl 10.01.03, 17:24
      Na 99% zasilacz. Mialem juz taki przypadek. Lecisz do najblizszego serwisu
      komputerowego i naprawiasz za ok. 20-30 zl(przynajmniej u mnie tyle kostuje)
    • Gość: Andrzej Re: SZUKAM DOBREGO KOMPUTEROWCA! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.03, 21:42
      A moze zwyczajnie padla bateryjka na plycie glownej?
      • Gość: mgregor Re: SZUKAM DOBREGO KOMPUTEROWCA! IP: *.elartnet.pl / *.elartnet.pl 11.01.03, 23:35
        Witam wszystkich "dobrych" komputerowcow!

        Czytam i czytam wypowiedzi i dochodze do wniosku ze czesc z was zna sie troche
        na komputerach a cała reszta to domorośli "informatycy" ktorzy uczą sie z
        pisemek typu "Komputer świat" czy inne tego rodzaju piśmidła.

        Pracuje juz 3 rok w serwisie komputerowym wiec nie jestem ani kompletnym
        laikiem i domorosłym serwisantem samoukiem ale kims kto juz troche pogrzebał w
        komputerach. Ale wróćmy do problemu naszej Pani.

        Diagnoza z zasilaczem wydaje mi sie calkiem prawdopodobna ale Pani nie napisała
        czy komputer wogole sie nie wlacza (tzn. czy wlacza sie zasilacz) czy komputer
        pozostaje martwy po wcisnieciu przycisku zasilania czy moze jednak wlacza sie
        zasilanie, wlaczaja sie kontrolki od hdd i zasilania. Jesli to pierwsze to
        oprocz uszkodzonego zasilacza moze to byc spalony element w komputerze (hdd,
        plyta glowna, jakakolwiek karta, pamiec, cd-rom i co tam sie jeszcze znajduje w
        komputerze) ktory bardzo skutecznie zwiera zasilanie i nie pozwala na wlaczenie
        sie zasilacza. Jesli chodzi o wirus czernobyl: on nie palil biosow ale je
        kasowal! Wystarczylo wyjac kostke biosu, pojsc do kogos z podobna plyta (ja na
        przyklad kazdy bios programuje w moim ASUS'ie P5A) i zaprogamowac. I potem juz
        wszystko bylo ok. Po skasowaniu biosu przez czernobyla komputer wlaczal
        zasilanie i na tym konczyl kolaboracje z uzytkownikiem. Ekran pozostawal
        czarny, nic sie nie dzialo. I to tyle. I jeszcze jedno: Gearbox gratuluje
        bardzo dobrego opisu. Jestem pod wrazeniem....:) Tylko jedno ale: jesli to
        płyta ATX i wyjmie procesor to komp nie właczy zasilania...:)

        Aha! I jeszcze jedno! Rozladowana bateryjka na płycie glownej nie powoduje
        niewlaczania sie komputera....:)

        Pozdrawiam serdecznie
        Michał Gregorczyk
        • Gość: polokokt Re: SZUKAM DOBREGO KOMPUTEROWCA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.03, 23:54
          No rzeczywiscie nie skonczylem zadnego kursu naprawy komputerow, nie pracowalem
          w serwisie, a Komputer Swiata nwawet jednego numeru w rekach nie trzymalem
          (pomijam fakt ze praktyxcznie nie czytuje gazet komputerowych, no chyba ze u
          kolegow, bo mi szkoda kasy na takie pierdoly, ktore mozna w necie wyczytac) a
          swoje doswiadczenie czerpie jedynie z "serwisowania" kompow (fakt ze nie mam
          takiego stazu jak Ty), albo znajomych albo osob ktorym komputer skladalem.
          Po opisie Pani:

          "mam pytanko pewnego dnia wlanczam moj komputer ,..i nie chodzi nie ma reakcji
          co sie moglo stac:("

          trudno sie domyslic co bylo powodem, dlatego w ktoryms tam miejscu pytalem sie
          czy aby napewno nie ma zadnych objawow, tylko tak po prostu sie nie wlacza, bo
          to bardzo dziwny przypadek by byl. A jak widac sama osoba zainteresowana nie
          wrzuciala dodatkowych informacji wiec mniemam ze udala sie z kompem do jakiegos
          szamana lub serwisu. Ja mam takie zdanie ze jeszcze nikt przez telefon a tym
          bardziej przez siec albo sms (mialem ostatnio i taki przypadek) nie naprawil
          komputera, szczegolnie ze osoba ktora ma niewielkie pojecie o tym cudzie
          techniki nie potrafi w miare precyzyjnie opisac co sie dzieje, nie zwraca uwagi
          na bardzo wazne szczegoly (i nie mam pretensji o to bo ja tez sie pewnie na
          wielu dzidzinach nie znam a na komputerach tez pewnie nie specjalnie i jeszcze
          dluga droga przedemna). natomiast po tym jak zlozylem juz troche komputerow
          dochodze do wniosku ze nie jest to sposob ktorym chcialbym zarabiac na zycie bo
          ludzie potrafia robic takie numery z kompami ze sie mozg lasuje a potem cala
          wina spada na tego co skladal lub serwisowal (a przynajmniej on jest osoba od
          tego aby usterke usunac, czyli osoba wszechwiedzaca). A przeciez u mnie komp
          stal tydzien i dzialal bez problemow, poszedl do klienta i padl po 5 godzinach
          i tak co chwila (to akurat mialem jeden taki przypadek o ktorym wczesniej
          wspominalem, okazalo sie ze klient wydal na kompa 6 tys zl a zaoszczedzil na
          listwie zabezpieczajacej za 100zl, ale na poczatku to na pewno wada zlozenia
          byla, po kupieniu listwy spokoj i jak reka odjal). Bardzo niewdzieczna praca.
          Ale skoro piszesz ze w Komputer Swiecie pisza takie ciekawe rzeczy to moze
          kupie z jeden numer.
          To tak jakby ktos na motoryzacyjnym napisal ze mu samochod nie zapala i
          ldaczego? Moze wiecie, mozna przypuszczac i przypuszczac a pewnie bez ogladania
          samochodu i tak nikt nie trafi we wlasciwy powod usterki.
          Pozdrawiam
        • Gość: gearbox Re: SZUKAM DOBREGO KOMPUTEROWCA! IP: *.lodz-retkinia.sdi.tpnet.pl 13.01.03, 10:00
          Dzięki, mgregor, za ocene. Jestem raczej "fachowcem" wyuczonym na "Komputer
          Świecie", ha, ha, ha. Żartowałem, może nie aż tak ;) W każdym razie podział
          wyprowadzony przez Ciebie jest poprawny - duża część postów w różnych sprawach
          jest oczywiście niefachowych.

          Płyta ATX naturalnie nie ruszy bez procka, albo z uszkodzonym. Nie wiemy
          jednak, jaki sprzęt ma dyżurna (niestety nie podała). Tak, czy inaczej, nie
          powinno być poważnego problemu ze stwierdzeniem uszkodzenia zasilacza lub
          płyty, jeżeli tutaj leży problem (chyba na 95-99%). W wypowiedzi dyżurnej
          wynika, że komp jest totalnie dead, nie mruczy, nie piszczy i nie świeci... Tak
          przynajmniej zrozumiałem. Dlatego nie wnikam w możliwe w innym przypadku
          uszkodzenie np. grafiki. Przy ewentualnym uszkodzeniu tylko HDD, powinniśmy
          mieć piękny napisik na monitorze, że nie można znaleźć systemu (o ile
          oczywiście nie ma innych systemów na dostępnych napędach, a w BIOSie nie
          ustawiono szukania po innych napędach). Zatem sądzę, że opis dyżurnej byłby
          inny, bo maszyna jednak by startowała, tylko nie tak, jak jest
          przyzwyczajona... ;)

          Pozdro

          PS. dyżurna - sprawdziłaś zasilacz i płytę?
          • Gość: dyzurna Re: SZUKAM DOBREGO KOMPUTEROWCA! IP: *.bj.uj.edu.pl / *.bj.uj.edu.pl 14.01.03, 14:05
            nawet nie zdawalam sobie sprawy z tego jak wielu dobrych komputerowcow sie
            odezwie,
            mam tez inne problemy z kompem wiec wielu by mi sie z was przydalo tez w domu :)
            moj kumpel sprawdzil i juz wiem ze to zasilacz, jaskis tez elektrolit wyciekal.
            ale on mowi ze koszt to 70 zl wiec czemu az tyle mam zaplacic za zasilacz?,
            podobno mam kupic 200 W , czy taki napewno jest dobry?
            pozdrawiam i dziekuje :)
            • Gość: Milten Re: SZUKAM DOBREGO KOMPUTEROWCA! IP: 217.97.128.* 14.01.03, 19:33

              > podobno mam kupic 200 W , czy taki napewno jest dobry?

              To zależy od komputera.
              Jednak polecał bym 300 W szczegulnie jesli masz dużo ruznych pradorzernych
              elementów (takich jak nowe karty graficzne np. GForce4 lub ogniwo peltiera).
              Jednak jesli wczesniej miałeś zasilacz 200W i nie zamierzasz przeprowadzać
              żadnych zmian w sprzecie to morze byc 200W.
              • Gość: dyzurna Re: SZUKAM DOBREGO KOMPUTEROWCA! IP: *.bj.uj.edu.pl 15.01.03, 13:42
                problm jest w tym ze nie moge po sklepach znalezc 200 W a wszyscy sprzedawcy
                wrecz wciskaja mi 300 W ze lepszy sprawniejszy itp...juz sama nie wiem :(
                • Gość: gearbox Re: SZUKAM DOBREGO KOMPUTEROWCA! IP: *.lodz-retkinia.sdi.tpnet.pl 16.01.03, 11:09
                  Zatem zasilacz- było do przewidzenia.
                  Jak ktoś napisał - jeżeli miałaś poprzednio 200W i nie zamierzasz rozbudowywać
                  maszyny to pewnie wystarczy. 300W oczywiście będzie lepiej, bo daje Ci
                  możliwości zmiany konfiguracji na przyszłość. 70 zł za wymianę zasilacza to
                  jednak trochę za dużo. Kompletną obudowę z zasilaczem 300W jesteś w stanie
                  kupić w detalu, bez żadnej łachy, 2 lata gwarancji, za 90-95 zł. Sam zasilacz
                  300W do ATX firmy Codegen kosztuje w detalu 57,10 zł. Proponuję wytłumaczyć to
                  serwisowcom, niech Ci wymianią zasilacz za, powiedzmy, 50 zł.

                  Pozdro,
    • proz Re: SZUKAM DOBREGO KOMPUTEROWCA! 14.01.03, 20:08
      Zacznij od podstaw, czyli od ortografii, to i komputer cię polubi ...
    • Gość: ALEX Re: SZUKAM DOBREGO KOMPUTEROWCA! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.03, 03:17
      A raczej cierpliwego ze zdolnosciami dydaktycznymi. Troche pózno zaczałem
      interesowac się komputerem.Przestudiowałem pare książek ( W 98, INTERNET ITP.)
      ale napotykam na pewne bariery. Mieszkam w W-wie, dysponuje czasem i szukam
      przyzwoitego korepetytora za przyzwoite pieniadze, lekcje u niego, Próbuje
      samodzielnie na notbooku Toshiba.Może ktoś powaznie potraktuje prosbe- ofertę
Pełna wersja