Zgrywanie filmu VHS na twardziela

23.10.01, 18:53
Witam,
Czy ktos z was to przerabial? Jak sie do tego zabrac? Jak podlaczyc? Jakie
programy?
Czy ktos zna jakis dobry program do edycji Video?
Z zainteresowaniem oczekuje na rady
Jarek
    • Gość: MarekG Re: Zgrywanie filmu VHS na twardziela IP: *.acn.waw.pl 23.10.01, 19:02
      Karta z wejsciem TV-IN, karta dzwiekowa, no i virtualdub, albo captv, do tego
      divx:) i porzadna machine i duuuzo miejsca na dysku

      no i to nie wszystko - jeszcze wiecej cierpliwosci
      • Gość: MaciekS Re: Zgrywanie filmu VHS na twardziela IP: *.amdahl.com 23.10.01, 21:03
        Gość portalu: MarekG napisał(a):

        > Karta z wejsciem TV-IN, karta dzwiekowa, no i virtualdub, albo captv, do tego
        > divx:) i porzadna machine i duuuzo miejsca na dysku
        >
        > no i to nie wszystko - jeszcze wiecej cierpliwosci


        Eee tam cierpliwosci to moze tak , ale wcale nie tak "duuuzo" miejsca na dysku jesli to tylko VHS. Kazdy w
        miare nowy komputer pomiesci 1-3 godzin surowego cyfrowego materialu (DV) nie mowiac juz o
        slabszej jakosci materiale w formie MPEG-1/2 sciagnietej z czegos o jakosci VHS.

        Mowiac "w miare nowy" mam bardziej na mysli cos z okolo 20-40GB wolnego miejsca na dysku.

        Dobrze zrobiony VideoCD (zakodowany MPEG-1) jest chyba lepszej jakosci niz zwykly VHS. Jak sie policzy
        to jeden CD-R zmiesci chyba kolo godziny (czy wiecej?) filmu o calkiem niezlej jakosci. Na dwoch CD-R
        o pojemnosci "zaledwie" 650MB mozna spokojnie zmiescic jeden z wielu filmow fabularnych w calosci
        (np. 2 godziny) w formie dosc dobrego VideoCD (MPEG-1) o duzo lepszej jakosci niz to co dostaniemy z
        kasety VHS.


        Problem raczej polega na tej cierpliwosci, bo sciaganie materialu i ewentualny proces
        przekodowywania/kompresji trwa jakby w nieskonczonosc... ale potem mozna taka plytke (lub chociazby
        sam material z pliku MPG) grac i z komputera, i ze stacjonarnego odtwarzacza DVD (oczywiscie
        wymagana mozliwosc odtwarzania VCD).


        Pozdrawiam
        • jarekla Re: Zgrywanie filmu VHS na twardziela 23.10.01, 23:04
          Maciek,
          Z twoim postem zgadzam sie w calej rozciaglosci.
          Mam po prostu troche filmow z corka w roli glownej i chcialbym to zarchiwizowac
          na CD. Co do komputera to nie ma problemu bo dysk jest duzy. Potrzebuje jednak
          fachowej rady dla laika jak sie do tego zabrac.
          pozdrawiam
          Jarek
          • Gość: MarekG Re: Zgrywanie filmu VHS na twardziela IP: *.acn.waw.pl 24.10.01, 10:30
            najpierw kupic karte -napr pixelview, prolink czy aver, jak masz wiecej kasy to
            pinnacle, lub ATI all in wonder. Tansze kartyu kosztuja zazwyczaj do 350 zeta,
            z tunerem TV, radiem itp i wejsciem composit, lub s-video, oczywiscie tez z
            wejsciem antenowym. Dzwiek nalezy podlaczyc do karty dzwienkowej.
            jezeli chodzi o samo przechwytywanie - masz dwie mozliwosci - albo do
            czystego .AVI, albo do kodowanego MPEG-1, lub DivX:). Do
            niezkopmresowanego .AVI to jest wrecz niemozliwe, bo na jedna sekunde filmu
            jest potrzebne cca 32 MB.
            dlatego - zkoro jest to z VHS, to zawsze do PAL/2 - polowa rozdielczosci
            normalnego PAL, tam juz jest strumien danych tylko 8MB/s.
            Najlepiej moim zdaniem przechwycic do PIC MJPEG codecu, jest for free, akurat
            nalezy sie zarejestrovac. Ustavienia - Keyframes 3, quality - 90 no i juz.
            To na poczatek....
            • Gość: MaciekS Re: Zgrywanie filmu VHS na twardziela IP: *.amdahl.com 24.10.01, 18:25
              Gość portalu: MarekG napisał(a):

              > najpierw kupic karte -napr pixelview, prolink czy aver, jak masz wiecej kasy to
              >
              > pinnacle, lub ATI all in wonder. Tansze kartyu kosztuja zazwyczaj do 350 zeta,
              > z tunerem TV, radiem itp i wejsciem composit, lub s-video, oczywiscie tez z
              > wejsciem antenowym. Dzwiek nalezy podlaczyc do karty dzwienkowej.
              > jezeli chodzi o samo przechwytywanie - masz dwie mozliwosci - albo do
              > czystego .AVI, albo do kodowanego MPEG-1, lub DivX:). Do
              > niezkopmresowanego .AVI to jest wrecz niemozliwe, bo na jedna sekunde filmu
              > jest potrzebne cca 32 MB.
              > dlatego - zkoro jest to z VHS, to zawsze do PAL/2 - polowa rozdielczosci
              > normalnego PAL, tam juz jest strumien danych tylko 8MB/s.
              > Najlepiej moim zdaniem przechwycic do PIC MJPEG codecu, jest for free, akurat
              > nalezy sie zarejestrovac. Ustavienia - Keyframes 3, quality - 90 no i juz.
              > To na poczatek....

              U nie wiedzialem ze AVI jest takim dziadowskim standardem... no chyba w porownaniu z MOV. Jedna
              sekunda dosc wysokiej jakosci surowego materialu cyfrowego DV zabiera tylko 3.6 MB. Kompresja?
              Niektorzy twierdza ze jest. No nie zupelnie. To robi sposob kodowania informacji obrazu a nie sam
              algorytm kompresji danych .

              Byc moze lepszym rozwiazaniem jest zgranie tego materialu VHS na tasme cyfrowa miniDV i sciagniecie
              tego materialu do plikow np. MOV (czy nawet AVI) przez tanie lacze czy karte Firewire/IEEE1394/iLink.
              Wtedy potrzeba predkosci i pojemnosci tylko 3.6 MB/sek (niezaleznie czy PAL czy NTSC). Potrzeba jednak
              bedzie albo kamery cyfrowej miniDV albo deck miniDV lub tez konwerter analog/cyfra.

              PAL moze wymaga az tak duze strumienia surowego materialu, ale warto by sprzetowo kodowac go
              (moze jakis codec sprzetowy na karcie przydalby sie?) wtedy nie trzeba bedzie manipulowac
              rozdzielczoscia tracac na niej, ale jakosc bedzie wynikala z efektywniejszego zapisu informacji. Moze sie
              wtedy strumien zmniejszy i nie bedzie potrzeba tych 32MB/s surowych punktow obrazu o ktorych
              wspominasz zapamietywac na dysku.


              Pozdrawiam
              • Gość: MarekG Re: Zgrywanie filmu VHS na twardziela IP: *.acn.waw.pl 24.10.01, 22:36
                no - mini DV, alias DVC uzywa algorytm podobny do motion-JPEG, nazywa sie
                Discrete Cosine Transform (DCT), natomiast uzywa lepszej lokalnej optymalizacji
                niz M-JPEG. No i kompresja jest 5:1, strumien danych 36 Mbps - mega bits per
                second, czyli cca 36/8 4,5MBs - na jedna sekunde trzeba 4,5 MB danych wraz z
                audio, co jest znacznie mniej niz przy niekomprymowanym AV.

                Co do hardwearowych rozwiazan - to sa kwoty od kilka tysiecy zeta w gore i do
                archiwizacji rodzinnych tasm VHS bez sensu.
                • Gość: MaciekS Re: Zgrywanie filmu VHS na twardziela IP: *.amdahl.com 25.10.01, 17:51
                  Gość portalu: MarekG napisał(a):

                  > no - mini DV, alias DVC uzywa algorytm podobny do motion-JPEG, nazywa sie
                  > Discrete Cosine Transform (DCT), natomiast uzywa lepszej lokalnej optymalizacji
                  >
                  > niz M-JPEG. No i kompresja jest 5:1, strumien danych 36 Mbps - mega bits per
                  > second, czyli cca 36/8 4,5MBs - na jedna sekunde trzeba 4,5 MB danych wraz z
                  > audio, co jest znacznie mniej niz przy niekomprymowanym AV.
                  >
                  > Co do hardwearowych rozwiazan - to sa kwoty od kilka tysiecy zeta w gore i do
                  > archiwizacji rodzinnych tasm VHS bez sensu.

                  Nie nie to pomylka nie 36Mb/sek tylko 3.6MB/sek (nie myle bitow z bajtami z racji zawodu:). Natomiast
                  jest to informacja ktora wszystkie zrodla do ktorych dortarlem podaja (czasem zaookraglaja do
                  3.5MB/sek). To jest informacja z wielu zrodel... rowiez od producentow oprogramowania video edycji.
                  gdzies nawet dotarlem do encyklopedii formatu DV i ona rowniez wspomniala o ile pamietam predkosc
                  strumienia 3.6 MB/sek o ile dobrze pamietam.

                  Nawet gdyby przyjac ze wszyscy sie pomylili i powinno byc 36Mb/sek to same dane obrazu ponoc
                  wymagaja strumienia 25Mb/s co czyni w zaokragleniu 3.1M.B/sek - wartosc zupelnie inna.

                  Proboawlem dotrzec do artykulu Jenningsa na temat liczb, ale juz tego artykulu nie da sie znalezc latwo...


                  Natomiast to co podaja fachowcy to wciaz 3.5MB/sek a nie 4.5MB/sek.

                  Przykladowo tu:

                  www.chumpchange.com/parkplace/Video/DVPapers/dv_formt.htm


                  Co do DCT to raczej zgadza sie.


                  Poszukam jeszcze zrodel na dowod ze to mowi sie o predkosci strumienia 3.5-3.6MB/sek a nie
                  4.5MB/sek



                  Pozdrawiam



                  • Gość: MarekG Re: Zgrywanie filmu VHS na twardziela IP: *.acn.waw.pl 25.10.01, 19:15
                    Gość portalu: MaciekS napisał(a):

                    > Nie nie to pomylka nie 36Mb/sek tylko 3.6MB/sek (nie myle bitow z bajtami z rac
                    > ji zawodu:).

                    eee 36MB/s, 25MB/s bez dzwieku, ktory moze byc albo 16, albo 12 bit

                    Natomiast
                    > jest to informacja ktora wszystkie zrodla do ktorych dortarlem podaja (czasem z
                    > aookraglaja do
                    > 3.5MB/sek). To jest informacja z wielu zrodel... rowiez od producentow oprogram
                    > owania video edycji.
                    > gdzies nawet dotarlem do encyklopedii formatu DV i ona rowniez wspomniala o ile
                    > pamietam predkosc
                    > strumienia 3.6 MB/sek o ile dobrze pamietam.
                    >
                    > Nawet gdyby przyjac ze wszyscy sie pomylili i powinno byc 36Mb/sek to same dane
                    > obrazu ponoc
                    > wymagaja strumienia 25Mb/s co czyni w zaokragleniu 3.1M.B/sek - wartosc zupelni
                    > e inna.
                    >
                    > Proboawlem dotrzec do artykulu Jenningsa na temat liczb, ale juz tego artykulu
                    > nie da sie znalezc latwo...

                    ja juz nad tym siedze chwile z ciekawosci - tu jest bardzo dobry adres:

                    www.adamwilt.com/DV-FAQ-tech.html#DV%20formats

                    >
                    > Natomiast to co podaja fachowcy to wciaz 3.5MB/sek a nie 4.5MB/sek.

                    tak oczywiscie... w porownaniu do videa bez kompresji ktorte ma 32 MB/s jest to
                    super
                    >
                    > Przykladowo tu:
                    >
                    > www.chumpchange.com/parkplace/Video/DVPapers/dv_formt.htm
                    >
                    > Co do DCT to raczej zgadza sie.
                    >
                    > Poszukam jeszcze zrodel na dowod ze to mowi sie o predkosci strumienia 3.5-3.6M
                    > B/sek a nie
                    > 4.5MB/sek

                    ja to liczylem tylko przez 8...napewno tam jeszcze jest zporo sygnalow
                    kontrolnych itp
                    > Pozdrawiam

                    rowniez...
                    • Gość: MaciekS Re: Zgrywanie filmu VHS na twardziela IP: *.amdahl.com 25.10.01, 20:00
                      Gość portalu: MarekG napisał(a):

                      > Gość portalu: MaciekS napisał(a):
                      >
                      > eee 36MB/s, 25MB/s bez dzwieku, ktory moze byc albo 16, albo 12 bit

                      Jesli mowimy o DV to nie 36MB/s tylko 36Mb/s (bity oznacza sie mala litera)... stad te nasze czeste
                      nieporozumienia. Rowniez nie 25MB/s tylko 25Mb/sek.


                      Dzwiek w najgorszym przypadku (2 kanaly probkowane 48k 16-bitowo) pochlania tylko 1.6Mbit/s
                      (1.536Mb/s) strumien.- czyli jakies 200kB/sek (rzad mniej niz informacja o obrazie).

                      Jak to dodamy do 25 to wychodzi niewiele wiecej niz te 25. Jednak nie to podwyzsza weilkosc
                      strumienia. Trzeba jeszcze dodac informacje informacje kontrolna (chyba 8.7 Mb/s) to rzeczywiscie
                      wyjdzie te 36Mb/sek. Po podzieleniu przez 8 bitow rzeczywiscie wychodzi 4.5MB/sek wiec jest to
                      frustrujace dlaczego podaje sie wymaganie 3.5-3.6MB/sek podczas gdy z obliczen wychodzi 4.5MB/s


                      Niby taka mala rzecz (w koncu to tylko 1MB/s) ale jednak :)

                      > ja juz nad tym siedze chwile z ciekawosci - tu jest bardzo dobry adres:
                      >
                      > <a href="http://www.adamwilt.com/DV-FAQ-tech.html#DV%20formats">www.adamwilt.co
                      > m/DV-FAQ-tech.html#DV%20formats</a>


                      Bylem tam jakis czas temu. Sprawdze jeszcze. Dzieki.



                      >
                      > tak oczywiscie... w porownaniu do videa bez kompresji ktorte ma 32 MB/s jest to
                      >
                      > super

                      W sumie zapis obrazu w postaci surowych bajtow jest marnotrawny. To co daje 32MB/s wynika z
                      uzywania 3 bajtow na kolor (24 bity). Oko ludzkie rozpoznaje natomiast tylko okolo 300tys kolorow co
                      oznacza ze 19 bitow w zupelnosci wystarcza do zakodowania tej informacji zakladajac ze nasze
                      telewizory i monitory potrafia super wiernie odtwarzac wszystkie widzialne kolory. Czyli ze okolo 20% tych
                      danych to smieci idace czesto przez lacza a bedace zupelnie nie potrzebne. Tak na dobra sprawe
                      efektywnie zapisany obraz (nie koniecznie ze stratami) wymaga znacznie mniej niz 32MB. Ale to juz inna
                      sprawa.


                      > ja to liczylem tylko przez 8...napewno tam jeszcze jest zporo sygnalow
                      > kontrolnych itp

                      No wlasnie mi sie tez tak wydawalo, ale chyba gdzies jest kruczek lub moj blad :)))

                      Fakt jest faktem ze rozne zrodla uporczywie podaja strumien dla miniDV 3.5-3.6MB/s jakby zapominajac o
                      tym ze informacja kontrolna zajmuje az okolo 25% w tym formacie.

                      Chyba trzeba bedzie wrocic do zrodel i sprawdzic wszystko jeszcze raz...;)


                      Pozdrawiam


                      P.S> Najsmieszniejsze jest ze czesto te same zrodla podawaly ze jednak warto jest miec dysk o ciaglym
                      transferze nie mniejszym niz 5MB/s jesli chce sie uzywac go do video edycji z miniDV. Ciekawe co?
                      Czyzby rzeczywiscie chodzilo o te 4.5MB/s a nie 3.5/3.6?
                      • Gość: MarekG Re: Zgrywanie filmu VHS na twardziela IP: *.acn.waw.pl 25.10.01, 20:24
                        zgadzam sie z powyzszym wykasowanym

                        > W sumie zapis obrazu w postaci surowych bajtow jest marnotrawny. To co daje 32
                        > MB/s wynika z
                        > uzywania 3 bajtow na kolor (24 bity). Oko ludzkie rozpoznaje natomiast tylko ok
                        > olo 300tys kolorow co

                        tak tylko ze konwersja tez zajmuje (tani) hardware....

                        co do tych 25% syfu w strumieniu - wszystkie te dane sa "average" czasami wiecej,
                        czasami mniej, w zaleznosci od sceny, o ile zrozumialem, to jest gorna
                        granica...jak ostatnio konwertowalem DVD na DIVx:), to ustawilem bitrate na 1500 -
                        i max bylo cos powyzej 1500, ale average byl okolo 1100

                        > Chyba trzeba bedzie wrocic do zrodel i sprawdzic wszystko jeszcze raz...;)

                        mno o ile chcesz sobie w domu zbudowac Dv kamere :)

                        > P.S> Najsmieszniejsze jest ze czesto te same zrodla podawaly ze jednak warto
                        > jest miec dysk o ciaglym
                        > transferze nie mniejszym niz 5MB/s jesli chce sie uzywac go do video edycji z m
                        > iniDV. Ciekawe co?
                        > Czyzby rzeczywiscie chodzilo o te 4.5MB/s a nie 3.5/3.6?

                        z tym transferem - po prostu po to, ze nie tylko aplikacja zapisujaca dane na
                        dysk tam cos zapisuje (jezeli to jest tylko jeden dysk) no i potem praca systemu
                        tez cos pochlania, coprawda malo, ale jednak cos i kazde opoznienie kosztuje
                        dropped frames
                        • Gość: MaciekS Re: Zgrywanie filmu VHS na twardziela - do MarkaG IP: *.244.232.249.Dial1.Weehawken1.Level3.net 26.10.01, 03:17
                          Gość portalu: MarekG napisał(a):

                          > > P.S> Najsmieszniejsze jest ze czesto te same zrodla podawaly ze jednak
                          > warto
                          > > jest miec dysk o ciaglym
                          > > transferze nie mniejszym niz 5MB/s jesli chce sie uzywac go do video edycj
                          > i z m
                          > > iniDV. Ciekawe co?
                          > > Czyzby rzeczywiscie chodzilo o te 4.5MB/s a nie 3.5/3.6?
                          >
                          > z tym transferem - po prostu po to, ze nie tylko aplikacja zapisujaca dane na
                          > dysk tam cos zapisuje (jezeli to jest tylko jeden dysk) no i potem praca system
                          > u
                          > tez cos pochlania, coprawda malo, ale jednak cos i kazde opoznienie kosztuje
                          > dropped frames



                          No troche mylisz pewne sprawy. Ten CIAGLY transfer wymagany na dysk nie ma nic
                          wspolnego z praca systemu. To jest wymog minimalny na sama prace przy wideo
                          edycji (przesyl danych DV). Jesli tego wymogu nie spelnisz to ramki bedziesz
                          tracil w sposob ciagly i to zupelnie nie z powodu obciazenia dysku przez system.
                          System obciaza dysk tylko chwilowymi transmisjami. To moze co najwyzej spowodowac
                          sporadyczne aczkolwiek denerujace utraty ramek. Takiego transferu z wlaczeniem
                          systemu nie jestes w stanie wyliczyc, wiec firmy absolutnie nie podaja tego
                          wymogu w zwiazku z obciazeniem systemu ale wylacznie jako minimlany "przepust"
                          ciagly danych obrazu (dzwieku i informacji kontrolnej rowniez). Mowie tu o tych
                          3.6MB/s lub jak to nam wyszlo z obliczen 4.5MB/s. Jesli bedziesz pracoweal na
                          granicy tego (nawet5MB/s) to czasami tez bedziesz gubil ramki. Mam juz takie
                          doswiadczenia. W zwiazku z tym zbudowalem sobie PC do wideo edycji z dwoma
                          osobnymi dyskami fizycznymi. Jeden jest uzywany na material filmowy (i tam jest
                          wazna predkosc transferu ciaglego ktora podaja) a drugi na system i
                          oprogramowanie. Teraz wyeliminowalem to czego sie nie da przewidziec (i wyliczyc)
                          czyli zaburzen wprowadzanych przez interakcje systemu z dyskiem. Po prostu system
                          nie ma prawie zadnego wplywu na kanal danych po ktorym ida dane obrabiane przy
                          wideo edycji.

                          Pracy na jednym dysku nie polecam bo nawet jesli dysk bedzie mial fizycznie
                          parametr transferu ciaglego ze 3-4 razy wyzszy (np 15-20MB/s) niz wymagane 5MB/s
                          to zupelnie nie masz gwarancji ze chwilowe spowolnienia przez system zwiazane z
                          potrzeba chwilowego dostepu do dysku nie spowoduja utraty ramek. Niestety to
                          wlasnie juz przecwiczylem w studio (Digital Origin EditDV... obecnie zwany
                          Media100 CineStream).

                          Pozdrawiam
                          • Gość: Mirko Re: Zgrywanie ... do Macka (i nie tylko). IP: *.union1.nj.home.com 27.10.01, 17:48
                            Maciek,
                            nie gniewaj sie za zwracanie uwagi/poprawianie, ale zauwazylem (i nie tylko u
                            Ciebie) w Twoich (na ogol b. fachowych, choc czesto zbyt dla
                            mnie "ogolnych") "postach", ze podajac jakis adres/"link" robisz to w taki
                            sposob: www.windowsupdate.microsoft.com co wymaga - jesli sie chce z adresu
                            skorzystac kopiowania tego ("podswietlenie i n.p. Ctrl + C) i wklejenia potem
                            (Ctrl + V) w okienko "browsera", podczas gdy znacznie lepiej wypada "hyperlink"
                            typu windowsupdate.microsoft.com/ roznica jest w uzyciu na poczatku
                            adresu
                            ""
                            • Gość: Mirko Re: Zgrywanie ... do Macka (i nie tylko). IP: *.union1.nj.home.com 27.10.01, 17:51
                              Tak jak sie obawialem "nie pokazalo" tego co chcialem pokazac.
                              Jeszcze raz wiec: trzeba wiec przed adresem "www" uzyc "http:" + "//" wtedy
                              w "poscie" dostaniesz "hyperlink".
                              • Gość: MaciekS Re: Zgrywanie ... do Mirka IP: *.157.79.154.Dial1.Weehawken1.Level3.net 27.10.01, 19:00
                                Gość portalu: Mirko napisał(a):

                                > Tak jak sie obawialem "nie pokazalo" tego co chcialem pokazac.
                                > Jeszcze raz wiec: trzeba wiec przed adresem "www" uzyc "http:" + "//" wtedy
                                > w "poscie" dostaniesz "hyperlink".

                                Postaram sie opanowac te technike:) Nie moge obiecac na 100% ze rusze wiecej rekoma na klawiaturze bedac
                                troche leniwy, ale postaram sie.... przynajmniej od czasu do czasu bedzie mozna zobaczyc taki link stworzony
                                tagiem... No pod warunkiem ze pozwoli na to serwer (moze sie myle ale zdawalo mi sie ze chyba nie wszystkie tagi
                                zadzialaja przy zagniezdzaniu w tekscie a nie zawsze wiemy z jakim serwerem mamy do czynienia i jak sa
                                generowane te strony... no tutaj jest to JSP o ile sie nie myle).


                                Pozdrawiam
                            • Gość: MaciekS Re: Zgrywanie ... do Macka (i nie tylko). IP: *.157.79.154.Dial1.Weehawken1.Level3.net 27.10.01, 18:52
                              Gość portalu: Mirko napisał(a):

                              > Maciek,
                              > nie gniewaj sie za zwracanie uwagi/poprawianie, ale zauwazylem (i nie tylko u
                              > Ciebie) w Twoich (na ogol b. fachowych, choc czesto zbyt dla
                              > mnie "ogolnych") "postach", ze podajac jakis adres/"link" robisz to w taki
                              > sposob: www.windowsupdate.microsoft.com co wymaga - jesli sie chce z adresu
                              > skorzystac kopiowania tego ("podswietlenie i n.p. Ctrl + C) i wklejenia potem
                              > (Ctrl + V) w okienko "browsera", podczas gdy znacznie lepiej wypada "hyperlink"
                              >
                              > typu <a href="http://windowsupdate.microsoft.com/">windowsupdate.microsoft.com/
                              > </a> roznica jest w uzyciu na poczatku
                              > adresu
                              > "<a href="http://"">"</a>

                              Masz racje. Jestem troche leniwy i nie chce mi sie z bardzo uzywac tagow by tworzyc linki;) Musze przyznac ze
                              moja wina, ale zdawalo mi sie ze jesli kogos to naprawde interesuje co pisze to i tak sobie poradzi :) Jesli jednak nie
                              interesuje to nikogo to i wygodnie przygotowany link nie pomoze mi :)


                              Trzymaj sie,

                              M
                              • Gość: Mirko Kopiowanie ... do Macka (i nie tylko). IP: *.union1.nj.home.com 28.10.01, 00:05
                                Nie ma sprawy.

                                Ja z reguly podajac link staram sie go najpierw sprawdzic czy dziala (z czym
                                jak sam wiesz bywa rozmaicie) a jak juz widze, ze dziala to podswietlam go w
                                okienku adresowym "browsera" i Ctrl+c (copy) i w poscie Ctrl+v (paste) i
                                wszystko. Oczywiscie to samo jest pod prawym klawiszem myszki. Nie ma to nic
                                wspolnego z lenistwem a mam wtedy pewnosc ze link
                                www.NieMaTakiegoNumeruPipNieMaTakiegoNumeruPip.com jest dobrze napisany,
                                bo buffer sie nie pomyli a ja moge spokojnie.

                                P.S. Ja osobiscie bardzo lubie jak ktos mi cos poradzi, na czym skorzystam
                                chocby minimalnie, a Ty?
Pełna wersja