Burza, pioruny, wlaczony komputer?

26.06.06, 21:12
Powiedzcie mi: jakie jest prawdopodobieństwo, że coś się stanie
z włączonym do sieci i pracującym komputerze podczas przewalającej
sie nad moim domem burzy?
Słyszałam, że nawet jeśli komp jest wyłączony, ale wtyczka siedzi
w gniazdku, to może cos się wydarzyć.
Co? Kto wie?
I czy w ogole nie jest to lekka panika?

Pozdrawiam burzowo:)
(mocno wali, az dreszcze przechodzą...)

--
GG 7223313
jakby co, jestem też brzoza:-)
    • gluby Re: Burza, pioruny, wlaczony komputer? 26.06.06, 22:19
      lepiej wylaczyc podcza sburzy komputer poniewaz moze sie spalic;d
      • Gość: manhu Re: Burza, pioruny, wlaczony komputer? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 14:04
        U mnie np.spalił się żyrandol i telefon.

        Czy wyłączać? Ja wczoraj wyłączyłem niepotrzebne rzeczy, a reszty nie, lepiej niech się spali raz na 1000 razy niż jak mam się zanudzić na śmierć przez 2000 godzin burzowych.
    • Gość: Piorun ! Do nogi ! Re: Burza, pioruny, wlaczony komputer? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 07:38
      spinkaa napisała:

      > Powiedzcie mi: jakie jest prawdopodobieństwo, że coś się stanie
      > z włączonym do sieci i pracującym komputerze podczas przewalającej
      > sie nad moim domem burzy?
      > (mocno wali, az dreszcze przechodzą...)

      Przy takich silnych wyładowaniach atmosferycznych, czyli jak napieprzają silnie
      (i blisko !) pioruny to efektem tych wyładowań są ZAWSZE zakłócenia w sieci
      elektrycznej - zmiany parametrów prądu i TO wpływa źle na stan ogólny komputera
      i może doprowadzić nawet do poważnych awarii komputera.

      Chyba, że masz komputer podpięty do zasilacza awaryjnego zwanego UPS - wtedy
      burza nie jest aż tak wielkim zagrożeniem dla komputera - ale nadal jest.

      Pieprznięcie piruna to także zmiana pola magnetycznego w okolicy i dysk twardy
      może tego nie przetrzymać.

      • Gość: Szpaq Re: Burza, pioruny, wlaczony komputer? IP: 195.116.211.* 27.06.06, 08:59
        W jaki sposob dokladniej zmienia sie ten prad?? Ten ogolny stan komputera to o
        co dokladniej chodzi?

        Odlaczajcie lepiej kabel sieciowy bo to najprostsza droga do uszkodzen
        • tiges_wiz Re: Burza, pioruny, wlaczony komputer? 27.06.06, 09:04
          "Natomiast w Sulistrowiczkach piorun trafił w linię wysokiego napięcia, wskutek
          czego spłonął transformator."

          no to zagadka .. co by sie stalo, jakby walnelo blizej domu?
          • Gość: Szpaq Re: Burza, pioruny, wlaczony komputer? IP: 195.116.211.* 27.06.06, 09:09
            Tego niewiem ale mam ta "przyjemnosc" mieszkac w miescie gdzie kable sa pod
            ziemia a ten transformator to pewnie byl jakis stary i zabezpieczen niemial
    • blekot Re: Burza, pioruny, wlaczony komputer? 27.06.06, 08:33
      rok temu piorunem spalia mi si plyta glowna i karta sieciowa
      teraz wylaczam
    • Gość: Babuk Re: Burza, pioruny, wlaczony komputer? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 08:41
      spinkaa napisała:

      > Słyszałam, że nawet jeśli komp jest wyłączony, ale wtyczka siedzi
      > w gniazdku, to może cos się wydarzyć.

      BZDURY !
      Komputer może nawalić jak go używasz w czasie burzy z silnymi piorunami.
      • Gość: Szpaq Re: Burza, pioruny, wlaczony komputer? IP: 195.116.211.* 27.06.06, 08:50
        No niewiem, umnie jest napiecie na plycie glownej przy wylaczonym i pomogloby
        tylko wylaczenie listwy lub zasilacza. Co do zwyklego upsa podczas pracy z
        sieci daje tyle samo co listwa przeciwzakłóceniowa czyli pochlania impulsy.
        Podczas burzy zdarzyl mi sie kiedys reset kompa. Wiadomo ze burza niejest tak
        straszna w budynkach z instalacja odgromowa, na wioskach bez piorunochronow
        panuje podczas burzy panika i ludzie wszystko wylanczaja.
        • tiges_wiz Re: Burza, pioruny, wlaczony komputer? 27.06.06, 08:52
          jezeli sa instalacje odgromowe, to grozniejsze sa spadki napiecia i uderzenia w
          siec enegetyczna.
        • Gość: Babok Re: Burza, pioruny, wlaczony komputer? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 09:33
          Gość portalu: Szpaq napisał(a):

          > No niewiem, umnie jest napiecie na plycie glownej przy wylaczonym

          Ale najpierw to ten prąd przechodzi przez...ZASILACZ który ma wbudowane (jak
          KAŻDE urządzenie elektryczne !) zabezpieczenie przed nadmiernym napięciem z
          gniazdka. :)

          Przed nadmiernym napięciem a nie przed zmniejszonym napięciem - co się zdarza w
          czasie piorunów. :)

          > Co do zwyklego upsa podczas pracy z
          > sieci daje tyle samo co listwa przeciwzakłóceniowa

          Listwa nie chroni w żaden sposób przez zbyt NISKIM napięciem jakie występuje w
          czasie burzy z piorunami. :)
          • Gość: Szpaq Re: Burza, pioruny, wlaczony komputer? IP: 212.160.196.* 27.06.06, 13:09
            > Ale najpierw to ten prąd przechodzi przez...ZASILACZ który ma wbudowane (jak
            > KAŻDE urządzenie elektryczne !) zabezpieczenie przed nadmiernym napięciem z
            > gniazdka. :)
            > Przed nadmiernym napięciem a nie przed zmniejszonym napięciem - co się zdarza w
            > czasie piorunów. :)

            Wiekszosc zasilaczy pracuje bez problemu przy napieciach 180-265V, takie
            zabezpieczenia przy 5kV juz nic nie daja a co dopiero piorun

            > Listwa nie chroni w żaden sposób przez zbyt NISKIM napięciem jakie występuje w
            > czasie burzy z piorunami. :)

            Jasne ze nie chroni, mierzyles te spadki napiecia? Jakie sa?
      • tiges_wiz Re: Burza, pioruny, wlaczony komputer? 27.06.06, 08:50
        rozumiem, ze dla napiecia 100 megawoltów powietrze miedzy chmura a ziemia nie
        jest izolatorem ... a tu kilka mm we wlaczniku ma byc.
        Po za tym w obudowach ATX czasem nie ma mechanicznego wylacznika, tylko
        zwarciowy. Prad dochodzi do plyty glownej, co mozna np. zobaczyc w postaci
        swiecacej diodki na plycie (niektore maja).
      • tkjaaa Re: Burza, pioruny, wlaczony komputer? 27.06.06, 15:46
        Gość portalu: Babuk napisał(a):

        > spinkaa napisała:
        >
        > > Słyszałam, że nawet jeśli komp jest wyłączony, ale wtyczka siedzi
        > > w gniazdku, to może cos się wydarzyć.
        >
        > BZDURY !
        > Komputer może nawalić jak go używasz w czasie burzy z silnymi piorunami.

        Ty to chyba myslisz ,ze piorun to taka drewniana strzalka a nie elektrycznosc
        (ogolnie) ???
        jak kiedys w blok wlanelo w nadbudowke od windy to kumpla pokopala sluchawka
        telefonu a u sasiada popalilo uklady w telewizorze i to wylaczonym z gniazdka
        • Gość: Burza wg.SexSzpila Re: Burza, pioruny, wlaczony komputer? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 16:41
          tkjaaa napisała:

          > jak kiedys w blok wlanelo w nadbudowke od windy to kumpla pokopala sluchawka
          > telefonu a u sasiada popalilo uklady w telewizorze i to wylaczonym z gniazdka

          A mnie w czasie burzy zsiadlo się mleko w dzbanku a też nie było podłączone do
          gniazdka !!!
          ...no i kot się sfajdał w kuwetę z piaskiem a też nie miał ogona w gniazdku !!!

          Zaiste dziwy nad dziwami !
          • cyberrafi Re: Burza, pioruny, wlaczony komputer? 27.06.06, 21:09
            A słyszałeś kiedyś o transformatorze? To jest takie ciekawe urządzenie, ma w
            środku dwa uzwojenia. Jak przepuścisz prąd przez to pierwsze, to i w drugim prąd
            się pojawia w jakiś magiczny sposób. :)))))))
    • Gość: az Re: Burza, pioruny, wlaczony komputer? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.06, 08:52
      >> Słyszałam, że nawet jeśli komp jest wyłączony, ale wtyczka siedzi
      >> w gniazdku, to może cos się wydarzyć.
      >BZDURY !
      >Komputer może nawalić jak go używasz w czasie burzy z silnymi piorunami.

      Zamiast pomyśleć piszesz "BZDURY". Komputery z zasilaczem ATX (a takie mają
      współczesne komputery) są zawsze pod napięciem (w stanie czuwania).Chyba, że
      Twój komputer ma (z tyłu) dodatkowy mechaniczny wyłącznik zasilacza. Możesz się
      o tym łatwo przekonać. Jeżeli masz myszkę optyczną to zazwyczaj jest
      podświetlona przy wyłączonym komputerze! Podobnie patrz LEDy na klawiaturze.
      • Gość: Babok Re: Burza, pioruny, wlaczony komputer? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 09:18
        Gość portalu: az napisał(a):

        > Komputery z zasilaczem ATX (a takie mają
        > współczesne komputery) są zawsze pod napięciem (w stanie czuwania).

        Telewizory, radia, wieże, lodówki też są zawsze pod napięciem i nikt ich nie
        wyłącza z gniazdka na czas burzy. :)

        > Chyba, że
        > Twój komputer ma (z tyłu) dodatkowy mechaniczny wyłącznik zasilacza.

        A który zasilacz tego wyłącznika nie ma ? :)
        Nie spotkałem się z takimi od lat. :)

        > Jeżeli masz myszkę optyczną to zazwyczaj jest
        > podświetlona przy wyłączonym komputerze!

        Nieprawda !

        Moja optyczna myszka WYŁĄCZA się wraz z komputerem - nie świeci jak kompuetr
        jest wyłączony. :)

        > Podobnie patrz LEDy na klawiaturze.

        Moje klawisze też nie świecą jak komputer wyłączony. :)

        A jak twoje świecą to znaczy tylko tyle, że nie znasz się na komputerach. :D
        • laptopowiec Re: Burza, pioruny, wlaczony komputer? 27.06.06, 09:41
          > > Komputery z zasilaczem ATX (a takie mają
          > > współczesne komputery) są zawsze pod napięciem (w stanie czuwania).
          >
          > Telewizory, radia, wieże, lodówki też są zawsze pod napięciem i nikt ich nie
          > wyłącza z gniazdka na czas burzy. :)
          A czasem warto by było. Znajomemu podczas burzy spaliła się elektronika w piecu
          co i okapie.
          > A który zasilacz tego wyłącznika nie ma ? :)
          > Nie spotkałem się z takimi od lat. :)
          No to masz jakies dziwne zasilacze, bo ja od lat nie spotkałem się z zasilaczem
          z takim wyłącznikiem :-)
          • Gość: Babok Re: Burza, pioruny, wlaczony komputer? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 09:50
            laptopowiec napisał:

            > No to masz jakies dziwne zasilacze, bo ja od lat nie spotkałem się z
            zasilaczem z takim wyłącznikiem :-)

            A ty w ogóle wiesz jak wygląda komputer ? ;D
            • laptopowiec Re: Burza, pioruny, wlaczony komputer? 27.06.06, 10:05
              > A ty w ogóle wiesz jak wygląda komputer ? ;D
              Wyobraż sobie, że wiem :-P
              Ostatni desktop z wyłącznikiem jakim sie bawiłem to chyba był Optimus z końca
              lat 90-tych ubiegłego stulecia :-). Od tego czasu wszystkie inne (a trochę ich
              było, głównie Dell, HP ale też i no-name'y)z jakimi miałem doczynienia nie
              miały wyłacznika odcinającego zasilanie, a tylko guziczek ktorym na upartego
              można kompa wyłączyc (jak sie ten guziczek przytrzyma kilka sekund) ale
              zasilania to on nie odcina.

              • Gość: Marcin Re: Burza, pioruny, wlaczony komputer? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 13:04
                laptopowiec napisał:

                > Ostatni desktop z wyłącznikiem jakim sie bawiłem to chyba był Optimus z końca
                > lat 90-tych ubiegłego stulecia :-).

                I dla ciebie czas się zatrzymał na tych właśnie latach !

                Specyfikacja ATX jednoznacznie określa, że zasilacz powinien mieć wyłącznik na
                obudowie i wszystkie zasilacze do komputerów klasy PC taki mają.

                > Od tego czasu wszystkie inne (a trochę ich
                > było, głównie Dell, HP ale też i no-name'y)z jakimi miałem doczynienia nie
                > miały wyłacznika odcinającego zasilanie

                Pierdzielisz BZDETY gościu !

                Moje Dell, HP, Compaq, IBM i inne składaki miały zasialacz z wyłącznikiem.
                • celicaman Re: Burza, pioruny, wlaczony komputer? 27.06.06, 14:54
                  > Pierdzielisz BZDETY gościu !
                  > Moje Dell, HP, Compaq, IBM i inne składaki miały zasialacz z wyłącznikiem.
                  Sam pierdzielisz bzdety gościu, a Dell'a to pewnie widziałeś tylko przez szybę
                  na poczcie, jak panienka cos stukała w klawiaturę. Wejdż sobie na strone
                  www.dell.com i zakładce support ściągnij sobie instrukcje obsługi lub opis z
                  obrazkami jakiegos desktopa. Np. taki:
                  support.dell.com/support/edocs/systems/dim8300/sm/techov.htm
                  I gdzie tam widzisz jakiś wyłącznik?
                  • Gość: Bzdeciarz Salonowy Re: Burza, pioruny, wlaczony komputer? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 16:34
                    celicaman napisał:

                    > Np. taki:
                    > support.dell.com/support/edocs/systems/dim8300/sm/techov.htm
                    > I gdzie tam widzisz jakiś wyłącznik?

                    To akurat jakiś stary rupieć sprzed kilku lat.
                    Zasilacz nie ma podstawowych wtyczek zasilania niezbędnych w dzisiejszych
                    komputerach.
                    • celicaman Re: Burza, pioruny, wlaczony komputer? 27.06.06, 16:52
                      To był pierwszy z brzegu przykład. Obejrzyj sobie obrazki od Dimension XPS 600
                      i też nie znajdziesz wyłącznika. Bo Dell od dawna ich nie instaluje.
                      • cyberrafi Re: Burza, pioruny, wlaczony komputer? 27.06.06, 21:38
                        Były kiedyś zasilecze z takim małym wyłącznikiem z tyłu ale to i tak było
                        cienkie zabezpieczenie, bo odcinało tylko jedną żyłę. Wyłącznik powinien być
                        taki, który odcina obie żyły przewodu. Tylko to ochroni przed bardzo wysokim
                        napięciem. W ekstremalnym wypadku nawet całkowicie odłączony komputer może
                        zostać zniszczony w wyniku silnego pola magnetycznego, które wyindukuje prąd w
                        jego obwodach. Co ciekawe podobny efekt tyle, że o wiele silniejszy występuje
                        przy wybuchach bomb atomowych.
                • laptopowiec Re: Burza, pioruny, wlaczony komputer? 27.06.06, 15:35
                  > Specyfikacja ATX jednoznacznie określa, że zasilacz powinien mieć wyłącznik
                  na
                  > obudowie i wszystkie zasilacze do komputerów klasy PC taki mają.
                  Nie wszystkie. Tu masz fotki zasilacza ATX i wyraxnie widać, że jedna wersja ma
                  wyłącznik a druga nie ma:
                  www.pcpowercooling.com/products/viewproduct.php?show=T51ATX&view=photos
                  A zasilacze do DELLa wogóle nie maja wyłaczników:
                  www.pcpowercooling.com/products/viewproduct.php?show=S47D&view=photos
                  > Moje Dell, HP, Compaq, IBM i inne składaki miały zasialacz z wyłącznikiem.
                  Obawiam się że z tej listy różnych producentów jakie wymieniłeeś jedynym
                  komputerem jaki naprawę miałeś był ten firmy "inne składaki" :-P
    • Gość: rav Re: Burza, pioruny, wlaczony komputer? IP: *.compower.pl 27.06.06, 10:08
      mi sie kiedys karta sieciowa spaliła
    • Gość: ja Re: Burza, pioruny, wlaczony komputer? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 12:52
      Sam mam przyjemność mieszkać w mieście gdzie kable są pod ziemią, a transformatoty (mają ok.4m) są otoczone co najmniej 10 piętrowymi budynkami więc burzy się nie boję.

      W czasie burzy jesli ktoś obawia się skoku napięcia (uderzenie w kable napowietrzne) pomaga jedynie wyłączenie wtyczek z gniazdek i położenie ich daleko od gniazdek (1m jest w miarę bezpieczną odległością).

      Spotkałem się z opinią, że niebezpieczne jest uderzenie w budynek.
      Piorurochrony co prawda ochronią ludzi i obiekt przed pożarem, jednak potrafią wywołać skok napięcia i popalić urządzenia elektrycne włączone do prądu.
      Trudno mi to ocenić, coś w tym może być gdyż spotkałem opisy trafienia pioruna w jacht żaglowy.
      Do "krainy szczęścliwych urządzeń elektrycznych" poszło wszystko, niezaleznie czy było podłączone do intalacji czy nie (czyli cała elektronika, tel.komórkowe, ręczny GPS, zegarki ręczne elektoniczne) sami ludzie przeżyli, jacht także utrzymał się na wodzie choć wypaliło mu kilka dziur na lini wodnej.
      • tkjaaa Re: Burza, pioruny, wlaczony komputer? 27.06.06, 15:54
        Gość portalu: ja napisał(a):

        > Piorurochrony co prawda ochronią ludzi i obiekt przed pożarem, jednak
        potrafią
        > wywołać skok napięcia i popalić urządzenia elektrycne włączone do prądu.

        nawet odlaczone

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34&w=44243716&a=44289770
    • Gość: remusiowa Re: Burza, pioruny, wlaczony komputer? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 19:53
      pół roku temu, burza, komp wyłączony, wtyczka w gniazdku, trzaska piorun, modem
      nie działa...teraz zawsze wyłączam...
      • Gość: Break Re: Burza, pioruny, wlaczony komputer? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.06, 17:47
        Też się dołączę do ciekawej dyskusji

        Otóż niektórzy mają racją a niektórzy nie :-)

        Skoki napięcia powstałe podczas wyładowania w rejonie transformatora lub linii
        elektrycznej to jedno zagrożenie. Komp się może wyłączyć czy zresetować przy
        niskim napięciu, albo coś się spali ze względu na wysokie napiecię a
        zabezpieczenie nie zadziała natychmiast.

        Impuls elektromagnetyczny to drugie zagrożenie. Niszczy elektronikę w swoim
        zasięgu. Np. jeżeli mamy budynek wysokości 10m z instalacją odgromową i obok do
        100m uderzy piorun to wytwarza się w budynku pole, które w zupełności wystarcza
        na załatwienie komputerów u wszystkich sąsiadów (to minus posiadania instalacji
        odgromowej, która chroni jedynie blok przed pożarem). Ponadto jeżeli do budynku
        poprowadzone są kable na słupach (w powietrzu) to na nich może wygenerować się
        impuls (telefoniczne - wysiadają telefony; sieci informatycznej - wysiadają
        komputery podłączone do sieci nawet jeżeli są wyłączone z prądu).

        Zabezpieczeniem w miarę bezpiecznym (choć nie zawsze)jest trójstopniowe
        zabezpieczenie sieci elektrycznej w budynku - przy głównym przyłączu, przy
        mieszkaniu, przy urządzeniu. I nie chodzi tu o zwykłe korki. Zazwyczaj stosuje
        się tylko to ostatnie zabezpieczenie, czyli listwę przy komputerze. A to trochę
        za mało.
        Jakie jest prawdopodobieństwo że w pobliżu uderzy piorun? Bardzo niewielkie,
        ale jak raz na 10 lat obok coś gruchnie to wydetki nas nie ominą.

        Reasumując :
        Zabezpieczenia profesjonalne są jeszcze żadko stosowane, więc pozostaje
        wyłączać komputery z prądu i wtyczki sieciowe (jeżeli sieć posiada linie
        napowietrzne).
      • Gość: remusiowa Re: Burza, pioruny, wlaczony komputer? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 07:39
        acha, zapomniałam dodac, że miałam listwę antyprzepięciową czy jakoś tak....
        • Gość: Skok Re: Burza, pioruny, wlaczony komputer? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 07:44
          Gość portalu: remusiowa napisał(a):

          > acha, zapomniałam dodac, że miałam listwę antyprzepięciową

          Listwy mają taki minus dyskwalifikujący je do użytku, że co innego piszą w
          ulotce reklamowej a co innego jest w środku.
          Efektem tego jest to, że listwa działa za wolno lub wcale nie zadziała przy
          zwiększonym napięciu.

          Przed kupieniem warto poczytać TESTY takich listew !

          A nie kupować ta najtańsze...lub najdroższe. :)
Pełna wersja