Pomozcie kobiecie -pleeeeeeease

IP: *.proxy.aol.com 03.11.01, 09:16
Prosze o bezcenna dla mnie rade.Z gory przepraszam za komputerowa ignorancje.

Poniewaz dalsze korzystanie z Internetu przez telefon moze narazic mnie na
rozne okropienstwa ze strony wscieklego wspolmieszkanca, ktorego denerwuje
wiecznie zajeta linia, zmieniam mojego dotychczasowego providera (AOL), na
(Cox@Home - cable).Dodam, ze komp zrobil sie okropnie ociezaly, i nieprzyjemny
w obsludze.
Teraz jest promocja/nizsze ceny/,wiec postanowilam skorzystac z okazji.
Zamowilam usluge przez net. Faceci z Coxa przyjda za kilka dni.

Moj problem polega na tym,ze do ich przyjscia powinnam zabezpieczyc dane z
kompa, ktore moglyby sie zawieruszyc podczas tego odlaczania i kolejnego
przylaczania.
JAK TO ZROBIC!!!!????
Jakies dyskietki, czy co?
Pytanie kolejne-co nalezy chronic, a czego nie warto, bo i tak jest na hard
disc.
Wiem,ze to dla wiekszosci z Was pikus i w ogole smieszne, ale dla mnie
abrakadabra!
Zlitujcie sie i powiedzcie, co i jak powinnam zrobic.
Komp to moj jedyny kontakt z krajem. Auuuuuuuu!
Nie wiem,czy to ma jakies znaczenie, ale mam Compaq 5BW130, processor 667MHz,
64MB memory,CD-ROM Drive, CD-RW Drive, Logitech QuickCam Express.
No,nie wiem,co jeszcze jest wazne....
Z gory dziekuje za pomoc.
    • Gość: Mirko Internet kablowy. IP: *.union1.nj.home.com 03.11.01, 16:56
      Przede wszystkim gratulacje z przejscia z najwiekszego internetowego oszustwa w
      USA czyli AmericaOnLine na cos normalnego. To tak jakby porownywac zarcie z
      McDonalda do domowego.
      (Sasiadowi nalezy sie poniekad maly "+").

      "Zabezpieczyc dane" to podstawowa porada kazdego, kto instalujac cokolwiek chce
      zabezpieczyc sie od odpowiedzialnosci za cokolwiek. Chodzi o historie, ktore
      istnieja tylko na harddysku Twojego PC i nigdzie wiecej. A to zawsze warto miec
      zabezpieczone (skopiowane). Adresy, dokumenty finansowe, teksty ) pamietnik,
      poezje itd) na ktorych Ci zalezy itd. Najprostszy sposob to kopia na zwyklych
      dyskietkach. Jesli sa to zdjecia, muzyka czy jakies wieksze zbiory to na CD
      (piszesz, ze masz CDRW). Skrajny (i b. dobry) sposob to "klon" calego dysku na
      CD lub drugim wyjmowalnym dysku.
      Komputer jest urzadzeniem.
      Kazde urzadzenie moze przestac dzialac od jutra i tak nalezy go traktowac a
      raczej wszystko co w nim jest i do czego przyzwyczailismy sie ze jest.

      Dodatkowo, mozesz sie przygotowac do tego kabla w nastepujacy sposob:

      1. Lewym klawiszem myszki klikanij na "My computer". Prawym na dysk C: i
      z "properties" wybierz "tools" i najpierw pod "error checking" -> "check now"
      (moze byc "standard") ale z ptaszkiem pod "automatically check errors". Jak to
      przeleci (10-15 min.) to w tym samym miejscu: "Defragment now". To potrwa
      dluzej, nawet godzine. (Warto przedtem wylaczyc "screen saver" jesli masz
      jakis.)
      Ponadto i najwazniejsze jesli chodzi wlasnie o kabel i zabezpieczenie przed
      wlamaniami, tez pod "properties" dysku (obok "tools") bedzie "sharing". Upewnij
      sie ze masz (albo przestaw) na "NOT SHARED".

      2.Z duzym prawdopodobienstwem instalator modemu kablowego bedzie chcial
      otworzyc komputer, zeby wlozyc karte sieciowa (chyba, ze modem bedzie USB).
      Jeli nie ma tam zadnych plomb (naklejek zabraniajacych otwierania) z powoduu
      gwarancji lub PC jest juz po gwarancji (a chyba tak - sadzac z konfigutacji,
      ktora wyglada na starsza niz typowy czas gwarancji czyli rok) to mozesz do
      srodka zagladnac sama i nalepiej z odkurzaczem, ostroznie z taka jakas rurka
      troche ciensza niz waz komputerowy. Delikatnie warto wyssac troche nawianego
      tam przez wentylatorki chlodzace kurzu.
      W podanej przez Ciebie konfiguracji zwraca uwage jedna rzecz: 64 MB pamieci.
      Zagladajac do (WYLACZONEGO) komputera zobaczysz poskladane to co na tym obraku
      jest rozlozone: www6.tomshardware.com/howto/01q4/011005/
      i wydlubac pamiec, ktora masz (prawadopodobie) jedna szt. - gdzie na srodkowym
      obrazku pod
      www6.tomshardware.com/howto/01q4/011005/pcupgrade-10.html
      sa dwie.
      Zajdz do jakiegos chinskiego, hinduskiego czy podobnym warsztaciku
      komputerowego, pokaz im te ktora masz i dokup (za mniej niz $20) jeszcze jedna
      kostke ale 128 MB.
      Wtyknij obie (jak na powyzszym obrazku).
      Z obecna 64 - da to bardziej wspolczesna ilosc RAM-u, ktora w Twoim obecnym
      systemie jest "waskim gardlem".
      Cale to "upgrade" zajmie fizycznie z 10 minut i nie wymaga zadnych dodatkowych
      ustawien.

      3. Po tym jak juz bedziesz miala ten szybki internet wejdz pod
      windowsupdate.microsoft.com/
      i pod PRODUCT UPDATES zainstaluj szczegolnie wazne "Critical updates".
      Oczywiscie dodatkowo przydalby sie jakis antywirus ("Norton System Works 2002"
      za ponizej $50) a i "firewal" n.p darmowe Zone Alarm z
      www.zonealarm.com
      tez maja spory sens.

      Powodzenia na "nowym" internecie.
      • Gość: Mirko Re: Internet kablowy. Poprawka. IP: *.union1.nj.home.com 03.11.01, 17:47
        Oczywiscie mialem na mysli "waz odkurzaczowy" a nie "komputerowy".
        "Compaq"-i sa mi znane niestety z dosyc nieprzyjemnie napakowane i ciasnej
        obudowy, stad wiem ze zwyklym wezem od odkurzacza jest sie tam trudno dostac.

        Dodatkowo, zeby odciazyc komputer (ale przed defragmentacja) mozesz w "My
        computer" -> "Control panel" -> "add/remove programs" wyinstalowac jeden lub
        wiecej z programow, ktorych w ogole nie uzywasz. Jednym z nich to bedzie n.p.
        nieszczesne AOL.
        (Pisze "nieszczesne", bo sama zobaczysz jak n.p. beda Cie usilowali obciazyc za
        kolejny miesiac po tym jak odwolasz serwis).
        Pamietaj tylko, ze jesli "Uninstallator" zapyta czy chcesz usunac "nieuzywane
        juz przez zaden program" zbiorki p.t. "costam.dll" czy "costam.cab" to
        odpowiedz: "NO TO ALL". To wazne!

        Kolejny sposob na odciazenie (odkurzenie) ociezalego (zakurzonego smieciami)
        systemu to doskonaly miniprogramek "AdAware" z Downloads
        www.lavasoftusa.com , ktory wyszukuje i wywala wszystkie poukrywane
        komercyjne programki szpiegujace jakie operatorzy stron internetowych i roznych
        innych programow byli nam "uprzejmi" wpakowac w system i ktore poza tym, ze
        szpieguja i kabluja na nas w rozne bazy danych - "spijaja witalne soki" systemu
        jak mini-jemioly.
        Przy pierwszym puszczeniu wykryjesz tego kilkadziesiat. Przy kolejnych za jakis
        czas - oczywiscie mniej.
    • Gość: .Iwona Re: Pomozcie kobiecie - IP: *.proxy.aol.com 03.11.01, 21:06
      Och, Mirko, Mirko--nawet nie wiesz, jaka Ci jestem wdzieczna!
      Kiedy wczoraj wieczorem napisalam ten rozpaczliwy liscik, nie przypuszczalam,
      ze dostane tak profesjonalna odpowiedz. Jestes naprawde nadzwyczajny!
      Wydrukowalam sobie Twoje rady i bede sukcesywnie je stosowac.

      Jesli chodzi o beznadziejna ruchliwosc compa, to zanim weszlam na forum,
      uruchomilam Maintenance Wizard.Zdaje sie, ze teraz chodzi nieco
      szybciej.Ciekawe, jak dlugo.

      Komp ma 13 miesiecy-jest juz po gwarancji, niemniej nie mam odwagi otwierac go.
      Uwierz mi,ze jestem pelny komputerowy ciemniak!
      Zobaczymy,najpierw musze sie z ta mysla oswoic.
      Z programow antywirusowych mam McAfee VirusScan Scheduler. Nie wiem,co to jest,
      ale jest!
      I jeszcze McAfee VShield. Czy to tez cos z tych klockow, bo cos nazwa podobna?.

      Zauwazylam, ze AOL ma fatalna opinie, u rodakow w szczegolnosci.Hm,ciekawe,
      dlaczego? Jak dotad nie mialam powodow do narzekania. [No, moze poza AOL 7.O
      (najswiezsza edycja),ktory zainstalowalam jakies 10 dni temu i jakos dziwnie
      polaczylo sie to w czasie z pogorszeniem szybkosci mojego grata.]
      Moze dlatego,ze prostota(rodacy mowia-prostactwo) tego wlasnie providera jest
      mi z oczywistych wzgledow na reka.
      No,wiesz-nie chce sie znowu dolowac...LOL
      Z drugiej strony wez pod uwage, ze jest wielu uzytkownikow, ktorzy maja jeszcze
      mniejsze o tym pojecie.Trudno uwierzyc,ale to prawda.

      OK. Dziekuje Ci jeszcze raz za poswiecenie mi tyle czasu. Jestem pod wrazeniem
      Twojej komputerowej wiedzy,jak i Twojej zyczliwosci.
      Buzi.
      PS
      Czy moglabym Ci w przyszlosci (bliskiej) pozadawac jeszcze pare kolejnych,
      infantylnych pytan?
      • Gość: Mirko AOL IP: *.union1.nj.home.com 04.11.01, 01:49
        Nie mialas powodow do narzekania?

        Popatrz na to tak:
        pamietasz z (minionej) Polski sklepy Pewex i ich walute ?
        polskaludowa.com/pieniadze/Pewex/pewex_centy.htm
        (Tu sie moze wydac ile MOZESZ miec lat co w wypadku kobiet podobno ma
        znaczenie... pardon, nie fascynuje mnie to az tak mocno, ale sama zaczelas
        tym "pomozcie KOBIECIE", stad pozwalam sobie...)
        Jesli wiec pamietasz, to okreslilbym to mniej wiecej tak:
        AOL ma tyle samo wspolnego z Internetem ile onegdaj sklepy Pewex-u mialy z
        krajami zachodnimi.
        Zreszta - przekonasz sie sama.

        Co do pamieci, to jej dolozenie usprawniloby Ci komputer NIEZWYKLE. Przede
        wszystkim "ustabilnilo", bo im wiecej pamieci... tym jest sie madrzejszym.
        (Powiedzmy...)
        Oczywiscie KAZDY warsztat komputerowy zrobi Ci to chetnie, bo jest to robota na
        minuty (ot, wtyknac kostke w wolna szeline, obok tej ktora tam juz jest) - ale
        nic tak nie doda Ci poczucia wlasnej wartosci jak to, ze zrobisz to sama!
        Polecilem Ci kupic te pamiec (prawdopodobnie SDRAM PC-100, 128 MB) w niewielkim
        chinskim czy podobnym sklepie/warsztacie, bo jest spora (az dziw bierze)
        roznica w cenach pomiedzy renomowanymi sklepami duzych sieci typu CompUSA czy
        BestBuy
        www.compusa.com/products/product_info.asp?product_code=50004183
        gdzie za kostke 128 MB SDRAM PC-100 chca $80
        a n.p. www.1stchoicememory.com/
        gdzie chca $5 za to samo.
        Dlatego napisalem: ponizej $20.
        (W moim pierwszym PC, NIE TAK ZNOWU DAWNO TEMU, za 1 MB pamieci RAM placilem
        $100. Dzisiaj, za 256 MB placilem $33!)
        A polecilem, bo jest to NAJPROSZTSZE i najtansze (szczegolnie ostatnio!)
        ulepszenie komputera, oczywiscie poza trzymaniem w nim porzadku, czyli te
        rozne "defragmentery", "Windows Updates" itd.
        Najprostsze, a wiec rowniez proste do zrobienia przez kogos, kto do srodka
        nigdy nie zagladal.
        (Gdybys sie bala odlaczac te kable z tylu, to wiedz, ze one pasuja tylko tam,
        gdzie maja byc, wiec bez obaw...)

        P.S. O ile sie nie myle, ten Twoj PC mozna jeszcze bardziej ulepszyc
        zamieniajac procesor Intel Celeron 566 MHz, ktory tam prawdopodobnie masz - na
        znacznie szybsze Pentium III (n.p. 700-750 MHz) ale jest to juz wydatek rzedu
        $120-130 w/g dzisiejszych cen na www.pricewatch.com
        Pamiec, przede wszystkim pamiec...
        • Gość: Mirko Kto pyta - nie bladzi (po Internecie) IP: *.union1.nj.home.com 04.11.01, 01:56
          Pisac, pytac? A prosze bardzo. Jak w dym.
          (A skad pytasz - jesli moge spytac?)

          Zamierzam wprawdzie odpuscic te liste nieco, bo nadszedl w pracy czas
          "duzego projektu", ale zagladal pewnie bede.
    • Gość: Iwona do MIRKO--wielce swiatlego i laskawego IP: *.proxy.aol.com 04.11.01, 07:53
      To az tak obiecujaco bedzie wygladac moje surfowanie po odlaczeniu od AOL!?
      Przyznam, ze na razie nie dopisuje mi wyobraznia pod tym wzgledem.
      Chetnie sie jednak przekonam,ze masz racje.

      Owszem,dalam zaczepny naglowek przy moim pierwszym liscie, bo jestem kokietka
      i jako taka nie zamierzam czynic wyznan,co do wieku. To chyba logiczne,co?
      Jakkolwiek kokietka byc, kazdej sie moze zdarzyc, to slodka idiotka-jednak byc
      nie nalezy,a wiec nie aspiruje i ja.

      Niestety, pytania ktore zamierzam postawic, ustawiaja mnie chcac nie-chcac w
      tej roli...

      Mirko, komputerowo wielce oswiecony!
      Czy zechcialbys mi bez zgrzytania zebami odpowiedziec, czy moglabym
      zabezpieczyc moje dane z kompa przegrywajac je na normalny,pusty CD, taki,jaki
      sluzy do nagrywania muzyki, czy musi byc ta mityczna dyskietka!?
      Jak to sie robi?-dotad uzywalam tych pustych CD do kopiowania muzyki z plyt
      wypozyczonych z biblioteki.Mam specjalny program,dzieki ktoremu robie to migiem.
      Jest on tak prosty, ze zrobilby to nawet moj kot.

      Natomiast jak zgrac zasoby komputerowe-nie mam pojecia!!!

      W ktoryms momencie mignelo mi gdzies,ze moja memory jest wykorzystana zaledwie
      w polowie. Czy wobec tego powinnam ja doladowywac?

      Wlasciwie mentalnie juz jestem gotowa na wtykanie tych kostek , nie wiem
      jeszcze,gdzie szukac tych tanich warsztacikow? Znane mi sklepy to Best Buy,
      Circuit City, CampUsa, czy Staples.
      Jak sie te kostki nazywaja-just: MEMORY?

      Slusznie sie domyslasz, ze mam Intel Celeron, ale 667MHz,nie-566.
      Czy te zalecenia-co do wymiany procesora i pamieci w celu podniesienia
      speeda,beda miec znaczenie,jesli i tak przeskakuje na cable?
      Mieszkam w Kaliforni i wlasnie stamtad zadaje te idiotyczne pytania,za ktore
      mi wstyd!
      Pozdrawiam i dziekuje za cierpliwosc i bardzo dla mnie cenne informacje.

      PS.
      Kompa uzywam wlasciwie do zabawy. Czytam.Pisze.Majluje.Czatuje.
      Bedzie rzeczywiscie milo, kiedy sama bede umiala cos przy nim zrobic, choc jak
      sie domyslasz, nie tylko zagadnienia czysto techniczne sa dla
      mnie "mysterious"...

      • Gość: Mirko ...tylko bez tych tytularnych przezwisk bitte sehr IP: *.union1.nj.home.com 04.11.01, 13:47
        Hmm, Kalifornia - ladne miejsce.
        Nie tak dawno temu bylem z dzieckiem w Sacramento na zawodach, pokrecilismy sie
        tez po zawsze niesamowitym San Francisco i nieco przereklamowanym Lake Tahoe. A
        w ogole do Stanow wmaszerowalem onegdaj przez San Isidoro i San Diego...

        A co malujesz?

        Ale do zreczy...
        Jak te Twoje rozne fotki, pamietniki, poezje itd zgrac na CD?
        No....nie wiem.
        Tzn wiem jak to robic, w programie ktory sam uzywam - "Easy CD Creator", gdzie
        procz rzeczywiscie prosciutkiej opcji "Copy CD", o ktorej jakby piszesz, jest
        rowniez opcja, w ktorej mam wskazac (przypomina to Windows Explorer-a) co chce,
        zeby sie znalazlo na CD. Tak wiec odpowiedz na Twoje pytanie zalezy od
        programu, ktory masz do nagrywania CD.

        Co do prawidlowego okreslenia Ram-u to rzeczywiscie nie tylko "memory" bo tych
        jest w komputerze wiecej. (Uwazaj: czynimy postepy!)
        W tym miejscu pozwole sobie na krotka lekcje opisowa p.t. "jak to sie dzieje ze
        na koniec dostajemy smaczna jajecznice na sniadanie"...
        N.p. sam procesor ma swoja pamiec (bardzo szybka zwana "cache"), twardy dysk ma
        swoja (tez szybka "cache"), plyta na ktorej to wszystko jest, ma swoje: (ROM) i
        wlasnie RAM o ktorej rozmawiamy. W kazdej z tych roznych pamieci dzieje sie w
        danym momencie co innego a calosc sie ze soba porozumiewa czyli wymienia
        informacjami.
        Wiec jeszcze raz: chodzi o "memory" (na 99%) p.t. "SD-RAM PC-100" i o to
        powinnas zapytac. Czasami jeszcze uzywa sie terminu dodatkowego "168 Pin" czyli
        widocznych golym okiem ilosci polaczen na tej kosteczce (a raczej pasku z
        kosteczkami), zeby n.p. odroznic RAM do "desktop-u" od mniejszego do "laptopa".
        Niestety sklepy, ktore wymianilas naleza do tych, gdzie n.p. twardy dysk jest
        tani, czyste CD niedrogie a pamieci akurat nie.

        C.d. kursu p.t. "co tam w srodku siedzi".
        Niby na nic Ci ta wiedza, ale ja uwazam, ze ignorancja nie jest wcale "slodka" -
        szczegolnie jesli wiedza to ok. 29 linijek opisu.
        To "100" z nazwy PC-100 to czestotliwosc (czyli predkosc) z jaka wszystkie
        elementy Twojego komputera sie ze soba porozumiewaja, czyli jak czesto
        elektryczna zawartosc informacyjna calosci jest "odnawiana".
        Przewaga Pentium III nad Celeronem, ktory masz jest taka, ze Celeron robi to 66
        milionow razy (Mega Herz-ow/ MHz) na sekunde a P.III 100 mil. razy (100 MHz).
        (Robi to sam dla siebie ZNACZNIE czesciej bo wlasnie 667 mil. razy - 667 MHz -
        ale reszte komponentow powiadamia o tym co zrobil "tylko" 66 Mil razy - 66 MHz -
        kazdej sekundy).
        Ta czestotliwosc w calym komputerze to tzw predkosc magistrali czyli "bus
        speed".
        www.webopedia.com/TERM/b/bus.html
        Czyli, ze przy nieco wolniejszym procesorze jaki masz (66 MHz Celeron vs. 100
        MHz P.III), moglabys rownie dobrze kupic pamiec PC-66 czy PC-133, (ktore "na
        wyglad" sa identyczne a roznia sie wlasni max. szybkoscia) a calosc i tak
        bedzie "chodzic" jako 66 MHz, jako ze najwolniejszy element calosci "taktuje" -
        decyduje o predkosci calosci.

        Kup jednak 100 MHz (czyli jeszcze raz: SDRAM PC-100) - ktore po prostu na razie
        bedzie dzialac sobie wolniej, bo jak kiedys zamienisz "Celerona" (ktory jest 66
        MHz) na Pentium III (ktory jest 100 MHz) to nie bedziesz sie musiala martwic o
        pamiec.

        Czy wiesz jak "od-zipowac" ("unzip") sciagniety z Internetu program?
        Jest taki jeden niezly (oczywiscie darmocha, "Twojego sasiada", niejakiego Mr
        Fitz-a), ktory zainstalowany, w malutkim okienku w lewym dolnym rogu ekranu
        bedzie Ci pokazywal ile zostalo wolnej pamieci RAM W DANYM MOMENCIE.
        Oczywiscie "im mniej - tym gorzej" tym bardziej Twoj komputer "sie z tym
        wszystkim zmaga".
        www.jfitz.com/RAMpage/index.html
        To ze widzialas gdzies, ze Twoj komputer uzywal polowe RAM-u, to w tamtej
        sekundzie mogla byc prawda, ale juz pol sekundy pozniej nie.

        RAM to miejsce w ktorym jakby "to wszystko sie dzieje".
        To jak stol kuchenny czy deseczka do krojenia. Mozna oczywiscie przygotowac te
        jajecznice na deseczce wielkosci znaczka pocztowego, ale mozna i na wiekszej.
        Lepiej na wiekszej, bo wtedy nie trzeba bedzie tyle razy chodzic do lodowki,
        prawda? Ta lodowka to twardy dysk (harddrive) gdzie siedza dane i programy a
        patelnia to procesor gdzie sie to wszystko smazy (doprowadzajac kota do
        szalenstwa).

        Smacznego.

        P.S.
        A co czytasz?
        A czytalas www.szczurbiurowy.republika.pl/ ?
        A co ogladasz?
        W Kaliforni jest taki program w telewizorni, ktory sie nazywa
        "Tech TV" a w nim niesamowity gosciu Leo LaPorte (i paru innych) w segmentach
        "Call For Help" i "The Screen Savers".
        BARDZO Ci to polecam.
        Jest zabawne i... zreszta - tak jak z tym AOL vs kabel - zobacz sama.
        Ich strona to www.techtv.com/screensavers/ i
        www.techtv.com/callforhelp/
        a calosc to oczywiscie: www.techtv.com/
    • Gość: Mirko Best Buy IP: *.union1.nj.home.com 04.11.01, 21:12
      • Gość: Mirko Re: Best Buy IP: *.union1.nj.home.com 04.11.01, 21:19
        No i puscilo sie bez zawartosci (tylko znaczka szkoda).

        Iwona,
        przegladalem dzisiejsza gazete. BestBuy w tym tygodniu chce za 128 MB PC-100
        (lub PC-133) $30 ale po rabatach daje to $15 . A za 256 MB po rabatach wychodzi
        $30. Mysle, ze nie ma juz o co bic piane. Pojedz, kup, wtyknij, zebym zobaczyl
        (przeczytal) ze jest jakis pozytek z tej naszej znajomosci.

        3-maj sie...
        • Gość: Iwona Re: Best Buy IP: *.proxy.aol.com 04.11.01, 21:47
          Gość portalu: Mirko napisał(a):

          > No i puscilo sie bez zawartosci (tylko znaczka szkoda).
          >
          > Iwona,
          > przegladalem dzisiejsza gazete. BestBuy w tym tygodniu chce za 128 MB PC-100
          > (lub PC-133) $30 ale po rabatach daje to $15 . A za 256 MB po rabatach wychodzi
          >
          > $30. Mysle, ze nie ma juz o co bic piane. Pojedz, kup, wtyknij, zebym zobaczyl
          > (przeczytal) ze jest jakis pozytek z tej naszej znajomosci.
          >
          > 3-maj sie...



          Pozytek jest z mojej strony niewatpliwy.Wiem wiecej,no i poznalam faceta,
          ktory smazy jajecznice na deseczce!!!
          OK.To musi byc ktos bardzo oryginalny. No i zabawny.

          Gorzej za to z Twoimi pozytkami.Widze raczej same straty-glownie czasu- z
          ktorego to powodu jest mi przykro.Wiedz jednak,ze wdziecznosc moja jest odwrotnie
          proporcjonalna do rownoczesnie odczuwanego zalu. No! Techniczne i zagmatwane,
          ale Ty sobie z tym tez poradzisz jako "techniczny czlowiek".
          Komplement jest adekwatny i do miejsca i do osoby,jak sadze.
          No,no-jestem pod wrazeniem!
          Ktora u Ciebie godzina, na litosc!?
          U mnie teraz poludnie-12:47PM.
        • Gość: Iwona Re: Best Buy IP: *.proxy.aol.com 04.11.01, 21:52
          Ktore brac?
          128MBPC 100 SDRM
          czy
          128MBPC 133 SDRAM

          dziekuje.
          Przepraszam za nachalnosc.
      • Gość: Iwona Re: Best Buy-i co dalej? IP: *.proxy.aol.com 04.11.01, 21:22
        Hi, widze, ze jestes teraz on line.Przeczytalam,a nawet wydrukowalam sobie
        Twoje rady. Dziekuje.
        Ciekawa jestem,co bedziesz pisac o tym Best Buy,bo cos sie pojawilo.
        Czekam wiec.
        • Gość: Iwona Re: Best Buy-i co dalej? IP: *.proxy.aol.com 04.11.01, 21:23
        • Gość: Iwona Best Buy-czytalam to samo! IP: *.proxy.aol.com 04.11.01, 21:30
          Jest swietnie, a nawet jeszcze lepiej!Przy porannej kawie i lekturze LA Times
          natrafilam na to samo, lub podobne ogloszenie.
          Best Buy oferuje 128MB za $9.99, ale dla note book.Boje sie,ze to nie to samo.
          Anyway-pojade tam za moment,albo dwa.
          Gdzie jestes? W NYC? Pogubilam sie w tym czasie zupelnie.
          • Gość: Mirko Re: Best Buy-czytalam to samo! IP: 65.206.44.* 05.11.01, 01:17
            W New Jersey - o 15 mil od NYC (czyli o ok. 2 min w siedmiomilowych butach).
            Nie, do notebookow jest inna pamiec, mniejsza gabarytowo. Z reguly tez drozsza.
            $9.99 brzmi bardziej jak do "desktopa". Na notebook i "BestBuy" brzmi za tanio.

            P.S. Tydzien temu bylem "na delegacji" na Wall Street a to o rzut beretem od
            WTC. Nie wszedzie pozwalaja fotografowac, ale gdzieniegdzie tak i byl widok na
            ruiny WTC wiec porobilem troche "artystycznych" fotek. Byl akurat szarawy dzien
            wiec mimo kolorow wyszly niezle. Ciagle sie tam jeszcze dymi i czuc swad
            spalenizny na kilometr. Podobno jest mnostwo azbezstu w powietrzu...
            • Gość: Iwona A jednak , a jednak--po $9.99! IP: *.proxy.aol.com 05.11.01, 02:25
              Zaraz Ci zacytuje:"128MB Notebook Memory-bla,bla,bla $29.99-$10 Mail in Rebate
              -$10 Instant Rebate = $9.99", page 29

              Wiem,ze okropnie przynudzam,ale bez Twojej rady czuje sie jak pijane dziecko we
              mgle,wiec powiedz,prosze,ktore to-to do wetkniecia kupic-128(....)100,czy 128
              (....)133 ?????
              Ktore lepsze,bo cena ta sama.

              A moze jak szalec ,to do konca i wziac najgrubszy kaliber.[256MB]
              Niech se tam pamieta,co chce...
              Co Ty na to?

              Mieszkam w poludniowej czesci stanu.Blisko Pacyfiku.
              Do San Francisco i jez.Tahoe potrzebne bylyby stad specjalne 7 milowe buty.Z
              podkuwkami.[zdaje sie, ze to powinno byc przez "u" otwarte(te podkuwki), bo od
              kucia.]
              Mialabym ochote zobaczyc te zdjecia,gdybys mial taka wole no i scanner.Tez.
              Dzieki jeszcze raz.
              Nie pojechalam dzis po te pamiec, bo nie dostalam dodatkowych wskazowek no i po
              raz pierwszy od lutego padal tu deszcz.Nie byle co!
              • Gość: Mirko Re: A jednak , a jednak--po $9.99! IP: *.union1.nj.home.com 05.11.01, 03:59
                "Notebook" pamiec nie nadaje sie.
                Na notebook-owa mowia "SOD". Pelna nazwa (n.p.):
                128MB PC100 SDRAM SO DIMM .
                Jest tez wymiarowo o polowe mniejsza.
                Ty potrzebujesz "SDRAM PC100".
                Oczywiscie, ze 256 bedzie lepsza niz 128.
                Ja w tym momencie na Win. "Me" i 256 MB mam wolne aby 48, mimo, ze jestem aby
                na Internecie (kabel) i nic wiecej sie zasadniczo nie dzieje poza Nortonem
                monitorujacym jakies swoje sprawy i "firewall-em".
                (Zamierzam tez dolozyc jeszcze ze 128. W/g obecnych cen bylby (techniczny)
                grzech nie dolozyc).

                Sa na ten Twoj RAM dwa sposoby:
                otworzyc "maske" (4 srubki) i z latarka czy innym swiatlem wyczaic gdzie ta
                pamiec w tym Twoim PC jest, wydlubac ja i trzymajac w paluszkach wmaszerowac do
                sklepu z dumnym: "like this, PC-100 or 133, but 256 MB" na usmiechnietych
                pieknie ustach.
                Bedzie to taki ciemnozielony pasek na jakies nieco ponad 13 cm dlugosci
                (5 1/4 cala) i 2-3 cm wysokosi, wtykniety w jedno z dwoch, trzech lub czterech
                rownoleglych (ciemnych/czarnych?) gniazd na plycie glownej komputera.
                Przypomina to wielkoscia i ksztaltem grzebyk kieszonkowy, tylko zamiast zabkow
                ma takie zlote styki i dwa niesymetrycznie umieszczone naciecia. Pasek ten
                bedzie przytrzymywany z bokow takimi bialymi klipsikami, ktore jak wysmuklymi
                palcami pianistki (pardon, malarki - tez sztuka wymagajaca wyczucia) odchylisz -
                zielony pasek/grzebyk (czyli RAM) sie wysunie.
                Ten, ktory kupisz ma miec IDENTYCZNE wymiary i BARDZO PODOBNY wyglad. Wtyknij
                go w wolne gniazdo obok tego starego 64 MB - obojetnie ktore, patrzac, zeby
                naciecia odpowiadaly wypustkom w gniezdzie i upewniajac sie ze wskoczylo a
                klipsiki sie zacisnely.
                Trzeba tez uwazac, zeby nie byc naelektryzowanym/naelektryzowana (z powodu n.p.
                noszenia welnianych skarpet na wykladzinie).

                Sposob drugi - trafic na przytomnego sprzedawce (tylko jak takiego poznac?)
                i poprosic o "SDRAM, PC-100 (lub 133), 168 Pin FOR DESKTOP PC".
                Reszta: j.w.

                Polecam pierwszy, bo bez zajrzenia "pod maske" i tak sie nie obedzie.

                Fotki sa juz od razu cyfrowe, wiec nie trzeba ich skanowac.
                Duzo fotografuje - i "normalnym" aparatem i cyfrowym.
                Jak podasz jakis "publiczny" adres e-mailowy - to wysle pare a jak Cie
                zainteresuja to - prosze bardzo - wiecej. Jedna zajmuje ok 300 kb.

                P.S. Jak spodobal Ci sie wyklad skondensowanej wiedzy n/t jak dziala Twoj PC
                (Personal Confuser)? Pytam o to, czy ta jajecznica byla zjadliwa.
                • Gość: Mirko Poprawka.. IP: *.union1.nj.home.com 05.11.01, 04:03
                  Nie "IDENTYCZNE" wymiary ale IDENTYCZNA dlugosc i ilosc zlotych stykow na
                  jednym brzegu i identyczne naciecia.
                • Gość: Iwona niedomyslna kobieta IP: *.proxy.aol.com 05.11.01, 07:16
                  Niestety, moze to zmeczenie, moze to grzmoty i pioruny [rzecz w koncu
                  niecodzienna w CA], ale kompletnie nie kumam nastepujacego akapitu z Twojego
                  ostatniego postu:

                  Ja w tym momencie na Win. "Me" i 256 MB mam wolne aby 48, mimo, ze jestem aby
                  na Internecie (kabel) i nic wiecej sie zasadniczo nie dzieje poza Nortonem
                  monitorujacym jakies swoje sprawy i "firewall-em.

                  Pytam,bo moze to cos waznego.Oswiec, po raz kolejny.
                  No,to do rana.
                  Bye
                  • Gość: Iwona Re: niedomyslna kobieta IP: *.proxy.aol.com 05.11.01, 07:18
                  • Gość: Iwona Kolejnosc IP: *.proxy.aol.com 05.11.01, 07:21
                    Kolejnosc listow sie porabala.
                    Nie po raz pierwszy zreszta.
                    Sorry.
                    • pablogal Pomóżcie męszczyżnie 11.11.01, 01:17
                      Drogi specjalisto niedawno miałe podobny problem co Iwpona dodałem do swoich
                      128 nastepne 128 owszem kilka operacji w programach
                      Photoshop i Illustrator przeprowadzam teraz sprawnniej natomiast dodanie ram
                      pokrywa się wczasie z wystapowaniem błedów w Internet Explorer jak również
                      kilku innych programach np.kazaa w kilku niezwiązanych z internnetem też ale
                      głownie w tych które są z nim związane. Wyskakują mi apele o błedzie programu.
                      Niewiem co zrobić czy wymienić dimma czy to on powoduje te problemy ,czy to
                      przypadek.Za pomoc z góry dziękuje. Dimm był używany. A i jeszcze jedno kupilem
                      go za 60zł to dużo czy mało?
    • Gość: Iwona Kobieta dziekuje! IP: *.proxy.aol.com 05.11.01, 07:07
      Kobieta juz pomoc otrzymala w pierwszorzednym gatunku.Kobieta zrobi,co trzeba,
      usmiechajac sie szeroko.Sposob pewny,wielokrotnie sprawdzony i niezawodny.

      Nie wiem,czemu, ale uparcie odmawiasz mi odpowiedzi,ktora z jakichs przyczyn
      wydaje mi sie istotna :100 czy 133? Oto jest pytanie!

      Wyklad jest i poznawczo i tekstowo zachwycajacy.Podejrzewam,ze profesjonalnie
      to robisz,a jesli nie, to powinienes!
      Sprawdzilam pare podanych adresow.Ten od TV pomagierow bardzo mi sie
      spodobal.Wsadzilam do "favorites".Dzieki.Inne bede otwierac i instalowac w
      kablowj wersji pudla.

      Niezmiernie przykro mi jest Ciebie rozczarowac, ale z malarstwem mam niewiele
      wspolnego,a jesli-to nie w taki sposob,jak myslisz.

      Opis plytki z pamiecia bardzo okazal sie bardzo plastyczny, co udalo mi sie
      stwierdzic po porownaniu z ta na obrazku we flajersie Best Buya.
      Korzystalismy,jak sie okazalo, z tego samego zrodla.Przy okazji zdziwko-czyzby
      wypuszczali ten sam kwit w calych Stanach?

      Pchnij mi,prosze, te zdjeciaszki na slov1410@aol.com,poki jeszcze go mam.
      Niedlugo bedzie inny.
      Jutro pojade do Best Buya.Dam znac co i jak.
      Pozdrawiam.Dziekuje. Zycze dobrej nocy.
    • Gość: Andy Re: Pomozcie kobiecie -pleeeeeeease IP: *.sympatico.ca 05.11.01, 13:38
      Przepraszam ze sie wtracam miedzy wodke i zagryzke...ale ten okrzyk mnie
      ruszyl:)))). Nie moge sie w ogole rownac do Mirka ekspertyzy...bom zupelny
      amator ale moze, ze wlasnie takim zielony to moge sie z Toba utozsamic.
      Jak kupowalas kompa to na pewno dostalas jakas dokumentacje- ksiazeczke,
      broszurke?....Tam powinna byc mowa o motherboard...i rozdzial "memory".
      Znajdz, jezeli sie postarali to powinno pisac jakie masz memory...i nawet moze
      byc rysunek tego "sticku".Z ta ksiazeczka pojdzdo sklepu pokaz i powiedz ze
      chcesz zwiekszyc memory w swoim kompie. Pomoga:)))))).
      Jak pisal Mirko (jego sie sluchaj) potrzebujesz....128 MB SDRam lub lepiej 256
      MB SDRam PC-100 lub PC-133 (to 100 czy 133 nie ma znaczenia).
      Pislas, ze przyjdzie facet od cable tak?....Widzisz jak przyjdzie to i tak musi
      Ci otworzyc pudelko...Wtedy sie ladnie usmiechnij..pokaz ten swoj nowy SDRam
      stick i popros zeby Ci zainstalowal. Na pewno nie odmowi bo to jest zadna
      robota....A Ty sie patrz i na przyszlosc bedziesz wiedziala.
      Taka mala moja porada:))))))))))
      pozdrowienia:)))))))
      • Gość: Mirko RAMPage IP: 65.206.44.* 05.11.01, 14:40
        1."Ja w tym momencie na Win. "Me" i 256 MB mam wolne aby 48, mimo, ze jestem
        aby na Internecie (kabel) i nic wiecej sie zasadniczo nie dzieje poza Nortonem
        monitorujacym jakies swoje sprawy i "firewall-em". ("ZoneAlarm").

        Mam zainstalowany doskonaly free-programek RAMPage, ktory Ci polecalem z
        www.jfitz.com/software/RAMpage/index.html
        (przetestowalem go na wszystkich Windows od NT4 i 98 do XP)
        a ktory mi pokazuje w malutkim okienku w "pasku zadan" ile mam w danym momencie
        wolnego RAM. Jesli ilosc wolnej pamieci spada do raptem kilku MB (co sie zdarza
        n.p. przy kopiowaniu duzych zbiorow) system staje sie niestabilny, czego
        normalnym objawem jest n.p. "ociezalosc" o ktorej wspominalas. System "podpiera
        sie" wtedy "pozyczaniem" miejsca na pamiec z twardego dysku, ale dostep do
        dysku jest duzo wolniejszy niz do RAM-u.

        Tak wiec wyjasnienie tekstu z p.1:
        Na PC z Windows "Me", z zainstalowanymi 256 MB Ram-u, w czasie "surfowania" po
        Internecie i z dzialajacym ponadto programem monitorujacym Norton System Works
        (antywirus itp) i programem blokujacym intruzow "firewall" p.t. Zone Alarm
        (mus miec przy szerokopasmowym dostepie typu kabel) z
        www.zonealarm.com (podstawowa wersja jest free) wolnych (z 256
        zainstalowanych) mam ponizej 50 MB !

        2. "66", "100", "133" w symbolu pamieci to MAKSYMALNA czestotliwosc z jaka
        pamiec bedzie dzialac. Twoj procesor Celeron dziala na 66 MHz. Plyta
        (prawdopodobnie) moze przyjac rowniez Pentium III, ktory jest procesorem 100-u
        MHz. Rozwojowo kup wiec 100 MHz (PC-100).
        Tymczasem, (z powodu procesora) bedzie to dzialac jako 66 MHz, ale jak kiedys
        wymienisz "procka" (procesor, CPU) na P. III to 100 MHz bedzie jak znalazl.

        Kazdy system jest tak szybki jak jego NAJWOLNIEJSZY komponent. W tej chwili (i
        nawet po dodaniu pamieci) jest to procesor dzialajacy jako 66 MHz. (tzw "bus
        speed").
        Po wymianie Celerona na P.III, wszystko bedzie 100 MHz.
        Ale najpierw pamiec.

        Drukowana instrukcja komputera nie poslugiwalbym sie przy zakupie pamieci. Moze
        tam byc spokojnie napisane, ze 66 MHz (PC-66) jest OK. Owszem, teraz jest, ale
        nie dla ew. przyszlego Pentium III, ktory potrzebuje min. PC-100 (100 MHz).
        Wtedy jak ten komputer kupowalas, P.III - jako najnowsze - byly bardzo drogie.
        Mialo sens kupic Celerona.
        Dzisiaj P.4 nie jest juz nowoscia (choc nadal jest drogi) i P.III sa dostepne
        za coraz bardziej przystepna cene. Na tym polega zabawa w ulepszanie ("upgrade-
        y").
        Komponenty (i cale systemy) trzeba kupowac tak, zeby byly "rozwojowe". Fachowe
        ang. okreslenie na to to "scalability".

        P.S. Popatrz, jeszcze nie masz tego kabla, jeszcze nie odkrecilas srubek z
        obudowy, nie kupilas tez pamieci a ile juz jestes "do przodu", nieprawdaz?
        Mozna powiedziec, ze z AOL zylas jakby - pardon - w blogiej ciemnocie, czyz nie?

        Pierwsze fotki zaraz wysle. Ostrzegam jednak, ze sa dosyc smutne.
        • Gość: Mirko Pytanie testowe. IP: 65.206.44.* 05.11.01, 15:56
          Iwona,
          Wiesz juz, ze mozesz kupic pamiec PC-100.
          Czy mozesz kupic pamiec SDRAM PC-133 (133 MHz) i zainstalowac, mimo ze procesor
          (Celeron) dziala tylko jako 66 MHz?
          • Gość: Iwona Czy mozna tak katowac kobiete? IP: *.proxy.aol.com 06.11.01, 02:57
            Wyslalam odpowiedz na Twoj adres.
            Niestety,obok odpowiedzi - dwa kolejne pytania.
            A mialam sie juz o nic nie pytac! To zemsta za te wstretne egzaminowanie!
            Jesli mozesz-odpowiedz,prosze.
            Pozdrawiam
    • Gość: Iwona Andy--dzieki za wsparcie IP: *.proxy.aol.com 06.11.01, 03:20
      Dziekuje Ci,Andy za zyczliwy odzew.
      I za probe podtrzymania mnie na duchu.Oczywiscie, nie wierze, zebys byl az tak
      zielony jak ja. Biore to za wielka uprzejmosc z Twojej strony.

      Jak sie zorientowales, komp to nie jest moja dziedzina, choc z lepszym czy
      gorszym skutkiem z niego korzystam. Przyjelam zasade pokojowej wspolpracy.
      Pozwalam mu miec swoje tajemnice.I zachowuje daleko idaca dyskrecje...(Mniej
      uprzejmi nazywaja to ignorancja.)

      Ale cos ostatnio komp naduzywa mego bezgranicznego zaufania. Staje sie leniwy i
      nieposluszny.Jestem zmuszona przemyslec nasz czuly zwiazek...
      Mirko, jako czlowiek znakomicie obeznany ofiarnie mi w tym pomaga.
      No,zobaczymy, jak sie to skonczy.

      Dostanie te pamiec, pozniej procesor, ale na wiecej niech nie liczy!
      Jak sie nie zmieni- pojdzie do trashu.!
      Pozdrawiam.
      • Gość: Mirko RAM - Pablogal... IP: *.union1.nj.home.com 12.11.01, 00:07
        Pablogal,
        jest naprawde ciezko wyczuc co od czego zalezy, ale jesli jak piszesz "zbieglo
        sie w czasie" to oczywiscie od tego nalezaloby zaczac.

        Pamieci sa tanie i coraz tansze. (60 zl za 128 miesiac-dwa temu byloby tanio,
        dzisiaj juz jest normalnie bo mozna taniej, ale to tez zalezy od jakosci). Jest
        ich jednak b. duzo. SIMM, DIMM, i mnostwo innych do tego rozne czestotliwosci
        itd. Jedno jest pewne: warto dolozyc, pytanie za 60 zl jest: JAKIEJ?
        Fachowa odpowiedz: KOMPATYBILNEJ. Ale tu fachowosc czesto sprowadza sie od
        pewnego momentu do klasycznej metody prob i bledow.

        Moja rada dla KOBIETY (w potrzebie?) byla na chybil trafil, ze bedzie lepiej
        jak dolozy "sobie" (he, he) pamieci. SDRAM PC-100, "scandisk" itd, ale okazuje
        sie ze tez nie pomoglo to w stabilnosci jej systemu, ktory wiesza sie co jakis
        czas.
        Dodalem (po omacku) kilka innych rad, ale nic tak dobrze nie robi jak CD z
        nowymi Windowsami, najlepiej "na czysto" i z formatowaniem. Poza NT 4, 2000 i
        byc moze wywodzacymi sie od 2000 - XP, nie spoktalem PC, ktory chodzilby
        bezawaryjnie i stabilnie dluzej niz 2-3 lata.
        Owszem, niczego nie instalujac (poza koniecznymi poprawkami/"update-ami") jest
        to mozliwe, ale nie tak jak to sie zazwyczaj odbywa, czyli "download
        to", "uninstall tamto"...

        P.S. Ile masz WOLNEGO miejsca na dysku "C:"?
        (Moj komputer i prawym klawiszem myszki na "wlasciwosci".)
        Jesli ponizej 300-400 MB to zle.
        W Dos-ie ("Start"->"Run") napisz DOKLADNIE:
        deltree /y C:\windows\temp\*.*
        i "Enter".
        A w "Internet Explorerze" pod "tools"(narzedzia) i "Internet Options" -
        > "Delete files" i ptaszek przy "delete offline contents" (latwo wykombinujesz
        jak to jest w polskiej wersji "Windows")...
        • pablogal Re: RAM - Pab...dzięki i jeszcze jedno jeśli można 12.11.01, 03:13
          Dysk fomatowałem niedawno jakieś 2 miesiące temu nowy Windows na czysty dysk.
          Fakt dużo ściagam z interneetu ale ostatnio wywaliłem wszystkie gierki i
          programy których już nie urzywam mam ok 3GB wolnego miejsca faktem jest, że
          dużo instaluje a potem wywalam ale wgrac kilka programów i niesorawdzać nowości
          co to za przyjemność. Twoja opinia jest drugą co do tego, że po dorzuceniu ram-
          u dobrze jest na nowo wragrac Windowsa, przeraża mnie to zwłaszcza że niemam
          nagrywarki i narazie mnie na nią nie stać a ciągłe wyjmowanie twardego i
          noszenie go do kumpla który takową ma jest troche niewygodne. Nie można jakoś
          tego ominąć i kupić takiej kości która by działała bezproblemowo lub jakoś
          dostroić system. A tak pozatym pozdrawiam rodaka za oceanem i bardzo dziękuje
          za okazanie zainteresowania i pomoc.
          • Gość: Mirko Re: RAM ? IP: *.union1.nj.home.com 12.11.01, 04:07
            Nie!
            Ani dolozenie Ram-u ani nawet wymiana procesora nie maja zadnego wplywu na
            koniecznosc ponownego wgrywania lub niewgrywanie Windows!
            Sciaganie, instalowanie i wyinstalowywanie rozmaitych programow ma.
            Jesli tak robisz - zawsze bedziesz mial problemy, niezaleznie od ilosci Ram-u i
            wersji Windows.
            To tak, jakbys do zbiornika samochodu wlewal wszystko co wydaje sie palne i
            jezdzil po wsi trabiac glosno i rozganiajac kury!

            Jesli juz MUSISZ tak robic to jedyny sposob na odzyskiwanie sytuacji "z
            wczoraj", kiedy wszystko jeszcze dzialalo, to osobno przechowywany system z
            mozliwoscia wgrania wszystkiego od nowa. Osobna partycja, CD, inny dysk -
            obojetnie.

            Jak juz tak kochasz sciagac i instalowac to zainsatluj "AdAware" ("Swiadomosc
            Reklam") z "downloads" www.lavasoftusa.com - a zobaczysz ile smiecia
            masz poinstalowane bez wlasnej wiedzy i zgody, przeladowujac roznosci z
            Internetu przez ostatnie dwa miesiace - od kiedy wszystko formatowales, co tez
            powinienes polubic.
Pełna wersja