Allegro - wygrać

IP: *.kwidzyn.mm.pl 12.09.06, 17:46
Jaki program pomoże mi wygrać aukcję na allegro??? Proszę o pomoc
    • krzysztofsf Re: Allegro - wygrać 12.09.06, 18:06
      Gość portalu: Mario napisał(a):

      > Jaki program pomoże mi wygrać aukcję na allegro??? Proszę o pomoc

      W pierwszym rzedzie google.pl
    • era77 Re: Allegro - wygrać 12.09.06, 21:34
      Np. ten:
      snajper.net/index.php?ref=google
    • Gość: jaja Re: Allegro - wygrać IP: *.icm.edu.pl 12.09.06, 21:42
      żaden.
      co ci da to że program będzie składał oferty przed samym końcem?
      o wygranej w aukcji decyduje kwota a nie termin złożenia oferty. na allegro
      ustala sie ile chce sie maxymalnie zaplacić i to wystarczy.
      • alex2222 Re: Allegro - wygrać 12.09.06, 21:51
        nie masz racji-oczywiste jest,że jeśli wcześniej ujawnisz ile jesteś gotów
        zapłacić to może znaleźć się ktoś,kto da więcej.jeśli oddasz"strzał"na 5 sekund
        przed końcem,to po prostu już nikt nie zdąży cię przebić.więcej wyobraźni.
        • Gość: jaja Re: Allegro - wygrać IP: *.icm.edu.pl 12.09.06, 22:03
          jezeli chce coś kupić to oceniam ile ten przedmiot jest dla mnie wart i tyle
          jestem sklonny za niego zapłacić i tyle wpisuje jako moja maxymalna oferte.

          przeice niczego nie uajwaiam wpisujac maxymalna kwote.
          alegro licytuje automatycznie do podanej kwoty. jezeli ktos przebija to trudno -
          dla mnie tem przedmiot nie był tyle wart.

          a powiedz czym sie rozni użycie takiego magic progamu podajesz maxyalna kwote i
          licytujesz tyle że w ostatnich 5 sekundach. jak za mało dasz to i tak nie kupisz.
          • Gość: td Najlepiej na przykładzie... IP: *.toya.net.pl 14.09.06, 21:43
            Dołączam się do alexa2222: więcej wyobraźni!
            W obu postach piszesz o cenie MAKSYMALNEJ, ale każdemu allegrowiczowi zależy na
            cenie jak NAJNIŻSZEJ.

            Weźmy przykład:
            Cena wywoławcza: 5zł
            Kupujący A dał swoją cenę maksymalną 10zł, ale ponieważ jest w danym momencie
            jedynym oferentem to cena kupna wynosi 5zł.
            Teraz do aukcji wchodzę ja.

            Wariant I:
            Na kilka dni przed końcem aukcji składam ofertę z moją ceną maksymalną 20zł. W
            tym momencie cena zakupu powiększa się do (przyjmijmy) 11zł (10zł kupującego A +
            moja złotówka za przebicie). Kupujący A ma kilka dni na przebicie mojej oferty i
            decyduje się jednak dać więcej niż pierwotnie założył i składa nową ofertę na
            15zł. Nadal ja jestem wygrany, ale cena rośnie do 16zł (15zł A + moja złotówka
            za przebicie). Kupujący A może sobie odpuścić (i wtedy wygrywam aukcję za 16zł)
            albo licytować dalej i w końcu mnie przebić. Ale wtedy ja mogę jeszcze przebić A
            i tak dalej i tak dalej. Możemy przebijać się do momentu, aż któryś z nas
            spasuje. W każdym razie to, czy JA wygram aukcję zależy w dużej mierze od
            allegrowicza A (a osobiście bardzo tego nie lubię).

            Wariant II:
            Na 5 sekund przed końcem aukcji składam ofertę z moją ceną maksymalną 20zł.
            Wtedy (przy założeniu, że allegrowicz A dał cenę max. 10zł) A nie ma już czasu
            na złożenie nowej oferty i aukcja kończy się moją wygraną na poziomie 11zł.

            Przy takiej strategii składania ofert na Allegro należy ZAWSZE i BEZWZGLĘDNIE
            wpisywać rzeczywistą maksymalną cenę jaką jesteśmy w stanie zapłacić za
            przedmiot, bo:

            Wariant III:
            oczywiście może się zdarzyć, że allegrowicz A (na kilka dni przed końcem aukcji)
            dał cenę maksymalną WYŻSZĄ niż ja w ostatnich sekundach (np. 30zł) i co za tym
            idzie już w momencie składania oferty zostanę przebity, ale wtedy należy
            pogodzić się z tym, że po prostu ktoś jest gotów zapłacić więcej niż my i
            niezależnie od wyboru strategii składania ofert i tak zostałbym przebity. I już.

            Tak więc przy składaniu MAKSYMALNEJ oferty w ostatnich sekundach aukcji:
            1) unikamy tępego wzajemnego przebijania się z konkurentami (wariant I)
            2a) w przypadku wariantu II odnosimy wyraźną korzyść (wygrana aukcja za
            potencjalnie niższą cenę), lub
            2b) w przypadku wariantu III nie ponosimy żadnej szkody (bo i tak wcześniej czy
            później zotalibyśmy przebici).

            Jeśli macie jakieś uwagi to piszcie.
            • alex2222 Re: Najlepiej na przykładzie... 14.09.06, 21:54
              dzięki td.
              nie wyjaśniłbym tego lepiej.
            • swawolny.diabel Re: Najlepiej na przykładzie... 14.09.06, 21:57
              całe twoje rozumowanie jets oparte na błędnych założeniach. zakładza
              maianowiecie ze alegrowicz A wpisując cene maxymalna ma zamiar ja zmieniać.
              przeciez on juz ustalil ile kasy skłonny zapłacić wpisując cene maxymalną.
              rozumowaie tym bardziej dziwne ze twoje ceny mazymalne sa niezmienne a innych
              ceny maxymalne mogą ulegac zmianie.
              • Gość: td Re: Najlepiej na przykładzie... IP: *.toya.net.pl 14.09.06, 22:08
                Ależ naturalnie, że zakładam, że moi konkurenci będą swoje oferty zmieniać. Bo
                układając strategię zawsze trzeba brać pod uwagę niekorzystny dla nas obrót
                spraw (strategia ma właśnie pomóc ich uniknąć). Jeśli wszyscy konkurenci będą
                trzymać się swoich pierwotnych cen maksymalnych to w ogóle nie ma żadnego
                problemu. Ale takie sytuacje na Allegro zdarzają się raczej rzadko.
                Jeśli allegrowicze NIGDY nie będą zmieniać swoich ofert to każda strategia jest
                neutralna, ale w przeciwnym przypadku opisana przeze mnie strategia działa. A
                jeśli piszesz "rozumowaie tym bardziej dziwne ze twoje ceny mazymalne sa
                niezmienne a innych ceny maxymalne mogą ulegac zmianie" to to jest właśnie
                główna zasada, która czyni strategię użyteczną.
                >
                • swawolny.diabel Re: Najlepiej na przykładzie... 14.09.06, 22:21
                  czyli ty wpisując cene maxymalna w progrmie który za ciebie licytuje zakładasz
                  ze jest to wtoja cena maxymalna - wiecej ne dasz i koniec. natomiast inni
                  wpisując swoje ceny mazymalne maja je zamiar zmieniać.

                  czy uważasz że oszacowanie ceny mazymalnej jest takim wielkim osiagnieciem że
                  tylko tobie się to moze udac a inni nie są do tego zdolni i bedą je zmieniec.
                  a dlaczego to ty nie mialbyś mioeć ochoty zmeinac swojeje ceny maxymalnej co?

                  jak juz pisałem wygra ten kto złoży maxymalną oferte i nie ma znaczenia kiegy
                  zostanie wpisana.
                  czym tak właściewie rożni sie to czy wpiszesz cene mazymalna w alllegrop czy w
                  programie który za ciebie licytuje? niczym! Wygra i tak ten kto da najwiecej.


                  a juz rozbawiłeś mnie tą strategią :)
                  • td2003 Re: Najlepiej na przykładzie... 14.09.06, 22:36
                    Tym razem piszę jako td2003 (bo się zalogowałem po prostu).
                    swawolny.diabel napisał:

                    > czyli ty wpisując cene maxymalna w progrmie który za ciebie licytuje zakładasz
                    > ze jest to wtoja cena maxymalna - wiecej ne dasz i koniec. natomiast inni
                    > wpisując swoje ceny mazymalne maja je zamiar zmieniać.

                    Tak, wpisując cenę maksymalną zakładam, że jest to moja cena maksymalna BO NA
                    TYM POLEGA GŁÓWNA ZASADA DZIAŁANIA STRATEGII (czy tak trudno to zrozumieć???!!!).
                    Nie, nie zakładam, że inni swoje ceny maksymalne MAJĄ ZAMIAR je zmieniać,
                    natomiast zakładam, że MOGĄ CHCIEĆ je zmienić i należy być na to przygotowanym.

                    >
                    > czy uważasz że oszacowanie ceny mazymalnej jest takim wielkim osiagnieciem ż
                    > e
                    > tylko tobie się to moze udac a inni nie są do tego zdolni i bedą je zmieniec.
                    > a dlaczego to ty nie mialbyś mioeć ochoty zmeinac swojeje ceny maxymalnej co?

                    Co do "wielkiego osiągnięcia" to jest to z Twojej strony głupia złośliwość i nie
                    będę na tym poziomie dyskutował.
                    A dlaczego to ja nie miałbym ochoty zmienić swojej ceny maksymalnej? Przeczytaj
                    jeszcze raz (albo dwa) to co napisałem w pierwszym moim poscie w tym wątku. Może
                    zrozumiesz.

                    >
                    >
                    > jak juz pisałem wygra ten kto złoży maxymalną oferte i nie ma znaczenia kiegy
                    > zostanie wpisana.
                    > czym tak właściewie rożni sie to czy wpiszesz cene mazymalna w alllegrop czy
                    > w
                    > programie który za ciebie licytuje? niczym! Wygra i tak ten kto da najwiecej.
                    >
                    No chyba to jest jasne. Wygrywa ten kto da cenę maksymalną, ale wchodząc do
                    aukcji zbyt wcześnie ujawniamy swoje zainteresowanie aukcją i dajemy konkurentom
                    szansę na przebicie naszej oferty (napiszę poraz drugi: czy tak trudno to
                    zrozumieć???!!!).

                    >
                    > a juz rozbawiłeś mnie tą strategią :)
                    >
                    >
                    No i dobrze.
                    • swawolny.diabel Re: Najlepiej na przykładzie... 14.09.06, 23:03
                      > Tak, wpisując cenę maksymalną zakładam, że jest to moja cena maksymalna BO NA
                      > TYM POLEGA GŁÓWNA ZASADA DZIAŁANIA STRATEGII (czy tak trudno to
                      > zrozumieć???!!!

                      strategi? a jaka tu strategia wpisujesz cene i tyle Jak na konec aukcji okaże
                      sie nawyższa to wygrywasz w przeciwnym wypadku wygrywa ktos inny.

                      > Nie, nie zakładam, że inni swoje ceny maksymalne MAJĄ ZAMIAR je zmieniać,
                      > natomiast zakładam, że MOGĄ CHCIEĆ je zmienić i należy być na to przygotowanym.

                      to juz nie rozumiem chcą je zmieniac czy nie. a jak ty zechcesz zminic cene
                      maxymakną a jak sie okaze że na 5 s przed końcem twoja oferta nie jest najwyższa
                      to kiedy masz zamiar to zrobić?


                      > No chyba to jest jasne. Wygrywa ten kto da cenę maksymalną, ale wchodząc do
                      > aukcji zbyt wcześnie ujawniamy swoje zainteresowanie aukcją i dajemy
                      > konkurentom
                      > szansę na przebicie naszej oferty (napiszę poraz drugi: czy tak trudno to
                      > zrozumieć???!!!).

                      i co jak nie okaże sie zainteresowania aukcja to inni jej nie zauważa?
                      Moim zdaniem tym bardziej zauważą bo cena bedzie niższa .
                      a po co konkurenci maja przebijać to juz nie wiem.
                      wystaczy ze wpisza cene maxymalna - czyli zrobia to samo co Ty tyle ze Ty to
                      robisz w programie licytującymaa oni w allegro. skutek bedzie ten sam wygra ten
                      kto wpisał najwyższą cene.




                      • td2003 Re: Najlepiej na przykładzie... 14.09.06, 23:47
                        I w tym momencie mam dwie możliwości:
                        1, kontunuować dyskusję z człowiekiem, który kompletnie nie rozumie o co chodzi
                        2, napisać "pas, wymiękam".

                        Ale jeszcze spróbuję, tym razem na przykładzie "z życia".
                        Parę dni temu wygrałem aukcję
                        www.allegro.pl/item125047001_niemen_czlowieki_jam_niewdzieczny_digipak.html
                        Użytkownik shogun1313 na 10 dni przed końcem dał ofertę na 29,99zł.
                        I gdybym włączył się do aukcji zaraz po nim i dałbym cenę max.35zł przebijając
                        go to mój konkurent mógłby (podkreślam: nie wiem czy na pewno by to zrobił, ale
                        MÓGŁBY to zrobić) dojść do wniosku że:
                        1, bardzo mu na tej płycie zależy
                        2, jest początek miesiąca i ma jeszcze dużo kasy z wypłaty
                        albo
                        3, właśnie dostał odszkodowanie i dysponuje większą gotówką
                        albo
                        4, żona wyjechała na tydzień i może więcej kasy przeznaczyć na swoje przyjemności
                        albo
                        5, sprzedał akcje z zyskiem
                        albo
                        6, sprzedał coś na Allegro i jest parędziesiąt złotych do przodu
                        albo
                        7-100, z wielu, wielu innych powodów może pozwolić sobie na złożenie nowej
                        oferty, NO BO DLACZEGO NIE MIAŁBY TEGO ZROBIĆ, JEŚLI TYLKO MIAŁBY NA TO OCHOTĘ???

                        Czy na pewno nie złożyłby nowej oferty, żeby mnie przebić ani nie wiem ja, ani
                        nie wiesz Ty. Ale żeby skutecznie wziąć udział w aukcji (czyli tę aukcję wygrać)
                        na taką ewentualność należy byc przygotowanym.

                        I własnie dlatego swojej oferty nie złożyłem wcześniej, żeby nie dawać mu
                        pretekstu do złożenia nowej oferty i przebicia mnie. SWOJĄ OFERTĘ ZŁOŻYŁEM NA 10
                        SEKUND PRZED KOŃCEM, ŻEBY NIE DAĆ MU CZASU NA REAKCJĘ.
                        A ponieważ (jak widać) mój konkurent swoją max.cenę określił na 29,99 to aukcję
                        wygrałem ja za kwotę 30,99 (swoją max. podałem 35zł).
                        Gdybym wszedł do aukcji np. tydzień temu to czy shogun1313 mógłby jeszcze
                        próbować mnie przebić? Jasne, że tak, ale dzięki złożeniu oferty na parę sekund
                        przed końcem takiego scenariusza uniknąłem.

                        A gdyby okazało się, że moja cena max. jest niższa od max. konkurenta, to aukcję
                        wygrałby on (ale nie miałbym o to do siebie pretensji, bo ja wpisałem
                        rzeczywistą najwyższą kwotę, za którą mógłbym tę płytę kupić). Innymi słowy cenę
                        35zł mogłem wpisać również tydzień wcześniej, ale wtedy byłbym narażony na to,
                        że shogun1313, albo ktokolwiek inny mógłby mnie przelicytować, bo więcej niż
                        35zł na tę płytę bym nie wydał. I wtedy aukcji bym nie wygrał. A tak to płytę
                        mam już u siebie i to za cenę znacznie niższą niż max. którą wpisałem.
                        I to jest fakt. I ten fakt bardziej mnie przekonuje, niż teoretyczne założenia,
                        że allegrowicze nie poprawiają swoich ofert.

                        Bez przerwy sugerujesz, że allegrowicze NIGDY nie podwyższają swoich cen
                        maksymalnych. Nie wiem (i wcale mnie to nie interesuje) jak często korzystasz z
                        Allegro, ale ponowne składanie ofert w tej samej aukcji jest powszechną praktyką
                        i żaden Twój post w tym wątku tego nie zmieni.
                        • Gość: gosc dobreee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 00:29
                          zgadzam sie z Tobą. nie korzystalem z tych programów typu snajper ale tez właczam sie do aukcji tuz przed jej zakonczeniem zeby nie kusic innych do podwyzszania kwot w szalonym wirze akucji :) bo jak wiadomo czasem ludzie tuz przed zakonczeniem aukcji dają wiecej niz chcieli dać :) a tak nie mają na to czasu a ja wygrywam aukcje :)
                          pzdr
                          • Gość: taki jeden Re: dobreee IP: 198.36.86.* 15.09.06, 02:52
                            www.allegro.pl/item126175165_swietna_atrapa_motoroli_v3_nowka.html
                            Aukcja inie dla idiotów:))) jak ze słynnego sloganu reklamowego pewnej sieci
                        • swawolny.diabel Re: Najlepiej na przykładzie... 15.09.06, 08:44
                          > Bez przerwy sugerujesz, że allegrowicze NIGDY nie podwyższają swoich cen
                          > maksymalnych. Nie wiem (i wcale mnie to nie interesuje) jak często korzystasz z
                          > Allegro, ale ponowne składanie ofert w tej samej aukcji jest powszechną praktyk
                          > ą
                          > i żaden Twój post w tym wątku tego nie zmieni.

                          nigdzie tego nie sugerowałem. natomiast chcialem wiedzieć dlaczego Ty uważasz
                          że tylko ty masz taka magiczna zdolność do określenia ceny maxymalnej a inni
                          bedą ja zmieniać.
                          zreszta z tego przykładu z życia.
                          ty taż nie wiesz czy twój konkurent miałby ochote podnosić cene - może on nie
                          chcial dac wiecej niź 29.99 i tylke skoro cale 6 plyt kosztuje 124.
                          www.agito.pl/product/22944?cid=1
                          przed aukcją nie wiedziales czy nie ma innych zainteresowanych którzy takze
                          używają programu do licytacji. może twój konkurent zakładal że są i wpisał swają
                          cene max i nie zamiarzał jej zmieniać - tak samo jak Ty swojej.


                          moim zdaniem ten progrma to tylko na poprawe samopoczucia iektórych moze
                          wpływać bo zdaje im sie ze tak cwanie wykombinowali sposób licytacji i dlatego
                          wygrali a prawda jest taka że wyglali dzieki kwocie na ofercie.
                          nie przekonaleś mnie że użycie tego programu dało jakies korzyści nadal
                          wygrał ten kto złożył najwyzszą oferte. tym razem byłeś to ty
                          • td2003 Re: Najlepiej na przykładzie... 15.09.06, 09:24
                            Pas, wymiękam.
    • Gość: Roger Mila Re: Allegro - wygrać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 09:38
      Przydałoby sie jeszcze wspomnieć że nie zawsze warto dawać swoją dużą cene maksymalną, czyli tyle ile jestesmy w stanie za cos zaplacic.
      Z tego prostego powodu ze czasami sprzedajacy podstawia jakiegos kumpla ktory zalicytuje mu tylko dlatego zeby poznac nasza cene max.
      W przykladzie, cos kosztuje 5 zł. my ustawiamy np 20 zł, ktos podstawiony daje swojego maxa 30 zł i cena skacze do 21 (czyli nasze 20+1 zł) wtedy tamten wycofuje oferte i daje takiego maxa zeby tylko nas nie przebic czyli np 19 zł.
      Tym sposobem niepotrzebnie przepłacamy.
    • souls_hunter Re: Allegro - wygrać 15.09.06, 18:06
      wystaw cene max. 1 mln PLN - 100% wygrasz zawsze.
Pełna wersja