reanimacja komputera

IP: 172.30.25.* 12.11.01, 13:23
mój twardu dysk zablokował się(rozsypała się zawartość).Windows ani myśli się
zainstalować gdyż skandisk znajduje lepszą kopie FAT32.Formatowanie też nie
pomaga,na dysku (pomimo formatowania)ciągle znajdują cie błędy,no i jeszcze ten
monit o lepszej kopi FAT32,której nie da się zaktualizować (wykomame najwyżej w
30%)
    • Gość: Mirko Reanimacja komputera? IP: 65.206.44.* 12.11.01, 14:34
      Czy to jest pytanie "co z tym zrobic ?", czy tylko opis nieciekawej sytuacji?
      Jesli pytanie, to kupic nowy dysk.

      Dysk to procz wentylatorkow i rzadko uzywanego
      napedu dyskietki - jedyny elektromechaniczny komponent komputera.
      Ze wszystkiego co jest w srodku - ma najkrotsza zywotnosc.
      Jego zawartosc z kolei to 99% tego do czego uzyteczny jest nam komputer.
      Niepewny dysk - to jak lyse opony przed zima.
      • gornik123 Re: Reanimacja komputera? 13.11.01, 10:02
        twardy ma dwa miechy i jest na gwarancji,podobno to może być wina DOS-a z win ME
        • Gość: Mirko Przygotowanie dysku IP: 65.206.44.* 13.11.01, 16:14
          Wina Dos-a czy nie, zawsze mozesz zrobic dyskietke startowa z W.98 i sprobowac.
          Roznica pomiedzy Dos-em z "Me" i "98" jest taka, ze jak odpalisz PC z tej
          dyskietki i z "C:\>" napiszesz:
          format C: /v /s
          to z Dos-a "Me" nie mozesz uzyc tego "s" (co oznacza "przygotuj ten dysk jako
          systemowy") a tylko "v" co oznacza "verify" (sprawdzaj).
          Oczywiscie zanim uzyjesz komendy "format" musisz uzyc "fdisk" i okreslic
          partycje.
          Robilem to milion razy i jeszcze sie nie spotkalem z tym, zeby Dos z "Me"
          zachowal sie jakos duzo inaczej niz ten z "98". Albo cos robisz nie tak, albo
          dysk nie jest OK i ktos Ci troszke ciemnote wciska.
          (Zdarzylo mi sie juz, ze niezbyt sprawne dyski (nowe lub nie), ktore nie
          przechodzily "chkdisk" formatowaly sie KILKA DNI z uzyciem "format c: /v ", z
          powodu duzej ilosci uszkodzonych sektorow.)

          Ponadto, wiekszosc producentow dyskow (wszyscy o jakich slyszalem) na swoich
          stronach publikuja programki z ktorych tworzy sie dyskietke
          diagnostyczna/uruchamiajaca dany dysk po raz pierwszy.
          N.p. w wypadku Maxtora i Quantum program nazywa sie "Maxblast" i kupujac dysk w
          wersji detalicznej, w pudelku dostaje sie to razem z kablami i instrukcja.
          Kupujac dysk aby w srebrnej folijce (tzw OEM) czyli hurcie dla skladaczy PC,
          chcac miec taki programek diagnostyczny trzeba go sobie sciagnac ze
          strony "www" producenta.
          Nie wiem jak jest w Polsce, ale dodatkowa roznica pomiedzy dyskiem "OEM" w
          folijce a tym w detalicznym opakowaniu w USA jest jeszcze taka, ze ten hurtowy
          jest gwarantowany TYLKO przez sprzedawce, ktory zamiast wmontowac go w PC -
          sprzedal Tobie. Wtedy termin "ma dwa misiace i jest na gwarancji" moze byc
          iluzoryczny, bo dwa miesiace to moze byc wlasnie KONIEC gwarancji udzielonej
          przez n.p. Pana Zbyszka z "PC warsztat" - ktorej producent nie bedzie niestety
          respektowal.
          Sytuacje z gwarancje tez mozna latwo sprawdzic na stronie producenta wpisujac
          model i numer seryjny dysku.
          • Gość: BOB Re: Przygotowanie dysku IP: 172.30.25.* 14.11.01, 08:12
            SERDECZNE DZIĘKI ZA POMOC
            • Gość: Ziutek Re: Przygotowanie dysku IP: 172.30.31.* 14.11.01, 09:30
              Nie ma za co ZLOTKO.
              A tak przy okazji; czy BOB to pedalska ksywa????
              Pzdr
              • Gość: BOB Re: Przygotowanie dysku IP: 172.30.25.* 14.11.01, 12:39
                CZESC KRECIKU JAK TAM POD ZIEMIĄ LECI PZD
Pełna wersja