WinXP nie chodzi na innym komp.Co zrobić?

IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.06, 22:02
Zmienilem komputer ale chce uzywac dawnego HDD z zainstalowanym systemem i
kupa programow i dokumentow.Niestety ma tylko 1 partycje a instalator
ostrzega ze usunie wszystko przy ponownej instalce.Przy rozruchu znajduje
boot z IDE ale to wszystko, nie uruchamia.Co zrobic?
    • krzysztofsf Re: WinXP nie chodzi na innym komp.Co zrobić? 07.11.06, 22:06
      Gość portalu: rafek. napisał(a):

      > Zmienilem komputer ale chce uzywac dawnego HDD z zainstalowanym systemem i
      > kupa programow i dokumentow.Niestety ma tylko 1 partycje a instalator
      > ostrzega ze usunie wszystko przy ponownej instalce.Przy rozruchu znajduje
      > boot z IDE ale to wszystko, nie uruchamia.Co zrobic?

      Kupic nowy dysk, nowy windows OEM, podpiac stary dysk jao slave i po ponownym zainstalowaniu programow przekopiowac dokumenty ze starego dysku.
      • Gość: rafek. Re: WinXP nie chodzi na innym komp.Co zrobić? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.06, 01:26
        Tak zrobilem ale nie moge dostac sie do folderu "Documents and settings"
        chronionego haslem admina czyli moim.A tylko te ustawienia umozliwia mi
        przekopiowanie.Jak to obejsc?
        • lambert77 Re: WinXP nie chodzi na innym komp.Co zrobić? 08.11.06, 08:01
          i tu własnie kłania się dzielenie dysku na partycje i zmiana miejsca
          przechowywania osobistych dokumentów
        • krzysztofsf Re: WinXP nie chodzi na innym komp.Co zrobić? 08.11.06, 08:06
          Gość portalu: rafek. napisał(a):

          > Tak zrobilem ale nie moge dostac sie do folderu "Documents and settings"
          > chronionego haslem admina czyli moim.A tylko te ustawienia umozliwia mi
          > przekopiowanie.Jak to obejsc?

          Sprobuj, czy odpalajac Linuks Live masz dostep do tych dokumentow .
    • Gość: taka Re: WinXP nie chodzi na innym komp.Co zrobić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.06, 08:08
      Gość portalu: rafek. napisał(a):

      > Zmienilem komputer ale chce uzywac dawnego HDD z zainstalowanym systemem i
      > kupa programow i dokumentow.Niestety ma tylko 1 partycje a instalator
      > ostrzega ze usunie wszystko przy ponownej instalce.Przy rozruchu znajduje
      > boot z IDE ale to wszystko, nie uruchamia.Co zrobic?

      nie rozumiem Twojego problemu
      miałam podobnie, gdy zmieniałam stare AMD na nowszego nowego pentiuma dualcore
      ale ZANIM do tego się wzięłam zrobiłam kopię wszystkich ważnych dokumentów i
      plików na DVD
      potem przełożyłam dysk i POWER!
      u mnie nawet nie pojawił się ekran powitalny (xp prof sp2)
      więc działając jak klasyczna blondynka wystartowałam w trybie awaryjnym
      Administratora
      weszłam w menedżera urządzeń i wypieprzyłam w kosmos (delete) wszystkie żółte
      chorągiewki
      kliknęłam Odśwież i do każdego nowopojawiającego się elementu sprzętowego
      doinstalowałam żądane sterowniki
      pomogło!
      system wystartował, ale "znalazł" kolejne nowe elementy sprzetowe i znów było
      mieszanie płytkami
      system ruszył
      znów menedżer i delete chorągiewek, a potem - odśwież i znów cd-ki ze sterami
      ponowny restart - już bez problemów z systemem
      foldery, pliki, dokumenty - dostęp bez problemów
      potem winupdate, officeupdate itp. itd.
      gorzej z programami - Office bez probloemów,
      ale odtwarzacze, nagrwacze i gierki - porażka. trzeba było reinstalować
      najgorzej było z symantecem (Norton 2006) - musiałam go wyinstalować w całości
      i ponownie zainstalować. Nie pomogło
      wyszukałam więc wszystkie fodery i pliki związane z Nortonem (w nazawach
      sym*.*) i wykasowałam je... (shift+delete) potem kasowanie wszystkich *.tmp
      oraz ~*.* i całą zawartość katalogów Temp (cała rodzinka jeździ na tym dysku;
      włącznie z dziećmi)
      po restarcie - KASZANA!
      system co rusz wołał, że brakuje mu tych usuniętych plików Nortona i do swojego
      konta administratora dopełzłam po ok. 30 min......
      nie sądziłąm, że się to uda w ogóle, ale udało się!!! :))
      wrzuciłam isntalkę Nortonów; zainstalowałam
      liveupdate-owałam po restarcie (bez problemów!)
      i wszystko wróciło do normy
      mimo tak drastycznego kasowania Norton zachował bieg ważności licencji jakby
      nic się nie stało

      całość tej "zabawy" zajęła mi 2 dni
      kilka razy byłam zdecydowana formatować, ale protestowały dzieciaki - ich
      gierek, emotikonów, ustawień w GG i takich innych duperelek nie zrzuciłam na
      DVD - więc walczyłam do końca
      do udanego końca
      mnie się powiodło
      czego i Tobie życzę
Pełna wersja