Dodaj do ulubionych

Raport IDC: Mam piracki program i co dalej?

IP: *.itq.pl 15.11.06, 15:01
Autor raportu najwyrazniej zaklada, ze uzytkownik klika gdzie popadnie, uzywa internet explorera ("sterowniki (sic!) ActiveX"), nie uzywa progr. antywirusowych itp., czyli nie zachowuje elementarnych zasad bezpieczenstwa w sieci. Tak postepujac mozna zarazic system gdziekolwiek, choc zgadzam sie, ze czesciej na stronach "nieoficjalnych" (warez, porno, strony phishingowe itp) - dlatego lazac po takowych trzeba byc szczegolnie ostroznym. Ale nie bardziej szukajac crackow, niz np. ogladajac porno - zagrozenie jest podobne.
Obserwuj wątek
    • hecer Re: Raport IDC: Mam piracki program i co dalej? 15.11.06, 17:11
      Zgadzam sie z tym co piszesz. Tylko ze to nie poglady autora, on cytuje po
      prostu wyniki badan. I sam daje wskazowke jak je interpretowac: zostaly
      zrobione na zlecenie microsoftu.

      Na firmowym kompie chyba nikt nie instalowalby nic od nieznanego producenta.
      POza tym w wiekszych firmach wiekszosc aplikacji znajduje sie w LAN a nie na
      kompie uzytkownika. I jest legalna.

      Na prywatnych kompach.. mozna poszalec:)

      A portali z crackami i serialami jest mnostwo..jedne lepsze inne gorsze a czesc
      szkodliwych.

      • Gość: pirat bez paniki IP: 87.139.25.* 15.11.06, 17:26
        autorzy tego tekstu maja zasadniczo racje.

        Prawda jest, ze wiekszosc stron z crackami zapycha kompa spywarem i trojanami.
        Tylko samobojcy uzywaja do wchodzenia na nie internet explorera.

        innymi przegladarkami mozna wchodzic bezpiecznie.

        W sieciach P2P szukanie cracka rowniez zazwyczaj skonczy sie sciagnieciem
        jakiegos paskudztwa, co wiecej zazwyczaj niewykrywanego przez antywirusa.

        Nalezy szukac softu przez portale z linkami, takie jak goldesel, saugstube,
        osiolek, osloskop, revolutiontt.net itd. i sciagac kompletne releasy z
        crackami, keygeanmi itd.

        minimum obycia w temacie i f*** BSA, Microsoft i HWDP



    • troll7777 odpowiedz jednym slowem: LINUX ! 15.11.06, 17:50
      do wybory do koloru dystrubucji jak przyslowiowych mrowkow... aplikacje nie
      gorsze od win$hitowskich - a przewaznie lepsze i nic sie praktycznie nie
      wiesza... itd... tyle tylko, ze linux jest nie dla leniwych umyslowo ... no i
      glabow... haha haha!
          • ylemai Re: to dawno nie widziales np fedorki albo kubunt 15.11.06, 18:18
            ostatnio instalowałem na jednym sprzęcie właśnie kubuntu. edgy eck.
            ręcznie trzeba było instalować kartę graficzną, drukarkę (o tym co działo się na
            wydrukach nie wspomnę), modem ADSL. nie działały/nie działają do tej pory
            joystick USB (za chiny nie wiem czemu i żaden flashstick ram).

            do tego można zapomnieć o wstecznej kompatybilności ze starym oprogramowaniem.
            Jak nie zainstalujesz najświeższych wersji, giniesz w powodzi niezgodności
            połączonych pakietów.
            • troll7777 kubuntu ma kilka rzeczy do recznego doinstalowania 15.11.06, 19:11
              ale zdaje sie ze nie obejrzales dokladnie repozytoriow - bo tam to wszystko lezy
              do automatycznego zainstalowania i aktualizacji. ja zainstalowalem aktualnie fc6
              z pudelka i byl tylko modem ( 5 minut ) do zainstalowania poza przepuszczeniem
              plyt instalacyjnych - ale na win$hyicie tez trzeba conieco doinstalowac czasem
              recznie - nieprawdaz?
      • ylemai Re: odpowiedz jednym slowem: LINUX ! 15.11.06, 18:11
        to wspaniałe że masz czas konfigurować pół dnia drukarkę w CUPSach, by odkryć że
        GIMP nie chce z nią rozmawiać.

        to wspaniałe, że instalując sterowniki do karty graficznej musisz 1. wygenerować
        sobie pakiet pod swą dystrybucję 2. doinstalować kernel-devel, 3. zrobić czystkę
        w usr/src/linux/ 4. init ileśtam 5. rpm -Uhv nazwapakietu 6. init znówcośtam 7.
        odkryć że mesa działa tylko pod rootem..

        a nawet jak wszystko pójdzie, okazuje się że sterownik nie obsługuje wyjścia video.

        linux desktop to zabawka dla hobbystów.
        • patman Linux jest bardzo dobry 15.11.06, 18:39
          Nadaje się świetnie do postawienia serwera plików i wydruku. Do niczego więcej.
          Ostatnio chciałem sobie najnowsze ubuntu zainstalować - wkładam płytkę, daję polecenie instalacji, a on tylko startuje linuxa z cd-romu, zamiast go zainstalować na hd. Większy kretynizm niż u Billa G. Pomyślałem, zainstaluję co innego: wkładam SUSE, dysk pierwszy. Mixuje płytką, ładuje instalator, po czym pojawia się komunikat - proszę włożyć dysk pierwszy. Chciałem mu ją włożyć w d**ę, ale się nie dało. To by było na tyle.
            • patman Nie kradnij? 15.11.06, 19:16
              Ile masz filmów i muzy, które są legalne inaczej? Co ma legalność systemu operacyjnego do pozostałej zawartości twardego dysku i płytek cd/dvd? Drażni mnie bełkot, że linux jest panaceum na legalność. A dla Twojej wiadomości - Windowsa (Win XP HE) mam legalnego.
                • Gość: B Re: Nie kradnij? IP: 195.116.32.* 17.11.06, 09:05
                  Na windę jest TrueCrypt (pod linucha też).
                  Pod windę są robione wersje portable najbardziej popularnych aplikacji, które
                  nie pozostawiają śladu użytkowania w systemie.
                  Na windę też jest mnóstwo darmowego softu, często porównywalnego lub lepszego od
                  komercyjnych odpowiedników.
                  Pod wingrozą nigdy nie miałem tak, że pisząc we Writerze z OO powodowałem zmianę
                  profili IceWM użyszkodników na anglojęzyczne, co skutkowało tym że im OO już się
                  nie otwierał. Nigdy też zmiana monitora na inny model nie spowodowała
                  "padnięcia" środowiska graficznego..
                  Trochę pokory... nie ma systemu idealnego, nie ma ludzi całkowicie "legalnych" -
                  to, że "zakryptujesz" parę gibonów stuffu nie czyni cię w żadnym stopniu legalnym
            • troll7777 potwierdzam: LINUX nie jest dla debili! 15.11.06, 19:17
              kurcze nigdy nie mialem wiekszych problemow z tak prostymi dystrybucjami jak
              fedora, kubuntu czy suse.. wszystko smigalo, net chodzil jak burza, zadnego
              robactwa, ogniomurek wytrzymaly... a tu towarzystwo piepszy ze ma kooolosalne
              problemy... bull $hit - nie wierze... albo to glaby pisza... problemy sie
              zdarzaja: czasem z nietypowymi skanerami , kartami jakimis ( bo producent olal
              ludzi od open source ) ale dla uzytku podstawowego i domowego to nic lepszego
              nie ma ... i za darmo! bez piractwa!
                • troll7777 ale w sieci oj szaleje! szaleje! 16.11.06, 00:15
                  bo w tzw win$hicie to szaleja tylko trojany i robaki wszelkiej masci... bez
                  dwoch zdan... poprobuj poogladac stronki bez antywira... a nawet z nim... jak
                  myslisz ile wytrzyma $hit owy przecietnie do ka$hany pelnej czyli zablokowanego
                  neta przez np. zdalnie zainstalowany serwer pornografii np dzieciecej...???? no?
                  ... zartuje: najczesciej sa to zwykle trojany... powiem ci: u byle jakiegu
                  usera, ktory bezgranicznie ufa antywirusowi to trwa gora 3 miechy... a potem
                  totalne zwiechy... i komp typu zombi. ha ahaha!
          • Gość: klichota Re: Linux jest bardzo dobry IP: *.acn.waw.pl 16.11.06, 11:01
            patman napisał:
            > Nadaje się świetnie do postawienia serwera plików i wydruku. Do niczego więcej.
            > Ostatnio chciałem sobie najnowsze ubuntu zainstalować - wkładam płytkę, daję po
            > lecenie instalacji, a on tylko startuje linuxa z cd-romu, zamiast go zainstalow
            > ać na hd. Większy kretynizm niż u Billa G.

            Jak się jest debilem, to nic nie pomoże. Nie zauważyłeś na pulpicie ikony "Zainstaluj"?

            A pokaż mi wersję Windows, która pozwala uruchomić się z płyty CD, żeby obejrzeć jak działa, zanim
            zainstalujesz.
              • Gość: klichota Re: Linux jest bardzo dobry IP: *.acn.waw.pl 17.11.06, 11:21
                Gość portalu: B napisał(a):
                > Portable Windows Xp - chodzi z pendrive'a - wszystkich rozumów nie pozjadałeś,

                Jeśli nie widzisz różnicy między pendrive a CD to ci wyjaśnię - na CD nic nowego nie nagrasz (np.
                wirusa). Uruchomienie systemu z CD jest o rząd wielkości trudniejsze.

                Nie mówiąc już o legalności stworzenia takiej wersji Windows XP.
                • p4p2pc Re: Linux jest bardzo dobry 17.11.06, 12:52
                  1. Portable można zrobić na DVD.
                  2. Kwestii legalności wcześniej nie poruszałeś
                  2a. Bart's Preinstalled Environment Windows Live CD/DVD (BartPE) i ERD Comander
                  chodzą z płyty i są jak najbardziej legalne
                  • Gość: klichota Re: Linux jest bardzo dobry IP: *.acn.waw.pl 19.11.06, 09:54
                    p4p2pc napisał:
                    > 1. Portable można zrobić na DVD.

                    Faktycznie, mea culpa. Stosunkowo świeża sprawa, więc nie wiedziałem, że coś się zmieniło.

                    > 2. Kwestii legalności wcześniej nie poruszałeś

                    To chyba rozumie się samo przez się?

                    > 2a. Bart's Preinstalled Environment Windows Live CD/DVD (BartPE) i ERD Comander
                    > chodzą z płyty i są jak najbardziej legalne

                    Po pierwsze, legalność jest wątpliwa. Musiałby się wypowiedzieć jakiś prawnik Microsoftu albo sąd.
                    Po drugie, wydaje mi się, że można to wykorzystać tylko w wersji Box, a nie OEM, więc dla większości
                    ludzi byłoby to nieprzydatne...
        • troll7777 skoro sobie kupiles nietypowa drukarke to i 15.11.06, 19:50
          win$hit tez sobie kup... ale coraz rzadziej sie zdarza ze producenci calkowicie
          olewaja open source. znam linuksa juz troche - i jest coraz latwiejszy dla
          rzecietnego uzytkownika... i najwazniejsze - net jest wielokrotnie pod nim
          bezpieczniejszy! tego argumentu nic nie zbije!
    • Gość: pirath Raport IDC: Mam piracki program i co dalej? IP: 217.197.71.* 15.11.06, 21:28
      A niby na jakiej podstawie ten wynik badań? co za pierdoły!!!!

      "Złośliwe programy mogą również instalować się w momencie uruchamiania cracka.
      Jeśli będzie on pochodził ze strony www, szansa na to, że zainfekuje komputer
      wynosi 11%. Jeśli jednak ściągniesz go z sieci peer-to-peer prawdopodobieństwo
      to wzrasta do 59%."

      Właśnie pobierając z netu cracka lub seriala ryzyko pobrania przy okazji
      niechcianego oprogramowania jest wyższe, bo p2p polega na wymianie danych które
      już ktoś wcześniej pobrał, zweryfikował, sprawdził czy funkcjonuje i udostępnia
      dalej.
      Coś mi się wydaje że ten art jest raczej propagandową papką mającą za zadanie
      odstraszenie ludzi od p2p. Zresztą w świetle obecniej kampani przeciwko p2p
      wcale się nie dziwię, ale taka stronnicza forma trochę podważa wiarygodność
      serwisu gazeta.pl. Oj nieładnie
    • Gość: Sqra Raport IDC: Mam piracki program i co dalej? IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 15.11.06, 21:44
      Może jeszcze umieście wielkie logo wszystkich większych firm informatycznych w
      nagłówku. Przecież ten artykuł jest pisany na życzenie. Chyba, że gazeta.pl
      zatrudnia ludzie którzy pracują dla innych firm w celu umieszczania ich
      inicjatyw PR-owych.
      Prawo Ue mówi, że jeśli użytkownik nie wyrazi zgody na warunki zawarte w umowie
      licencyjnej to go to prawo nie obowiąuje. Dodatkowo każda aplikacja, program
      ,który w części lub w zupełności odbiega od orginału może być bez ograniczeń
      rozpowszechniany. Stąd prosty wniosek , jeżeli użyjesz programu crackującego ,
      zmieniasz kod wykonywalny programu, czyli używasz innego produktu niż ten o
      którym mowa w umowie licencyjnej. Jeszcze lepsza sprawa jest w przypadku użycia
      nr seryjnego. Nikt nie może zabronić Ci posiadania kopii programu, a także
      przechowywania nr seryjnego w dowolnym miejscu(także niezabezpieczonego np.
      strona domowa). Ten nr seryjny jest twoja wlasnoscia. Zazwyczaj w umowie
      licencyjenj jest mowa o jednej kopii programu.Czyli w danej chwili na świecie
      może być zainstalowajna jedna wersja programu o danym nr seryjnym. Jeżeli
      pracodawca żąda odszkodowania za złamanie praw autroskich , musi udowodnić , że
      istniała więcej niż jedna kopia w danej chwili na świecie o danym nr .SN.W
      przypadku istnienia więcej niż jednej kopi po stronie producenta leży
      udowodnienie kto posiada legalna wersje , a kto nie.
      WNIOSEK:
      Używaj craczkow , seriali do woli,żaden producent oprogramowania o ile sam nie
      jestes pracodawca nie moze Ci naskoczyć z powodu braku uregulowań prawnych
    • Gość: Sqra Sprzeciw przeciwko ukrytemu PR IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 15.11.06, 21:45
      Może jeszcze umieście wielkie logo wszystkich większych firm informatycznych w
      nagłówku. Przecież ten artykuł jest pisany na życzenie. Chyba, że gazeta.pl
      zatrudnia ludzie którzy pracują dla innych firm w celu umieszczania ich
      inicjatyw PR-owych.
      Prawo Ue mówi, że jeśli użytkownik nie wyrazi zgody na warunki zawarte w umowie
      licencyjnej to go to prawo nie obowiąuje. Dodatkowo każda aplikacja, program
      ,który w części lub w zupełności odbiega od orginału może być bez ograniczeń
      rozpowszechniany. Stąd prosty wniosek , jeżeli użyjesz programu crackującego ,
      zmieniasz kod wykonywalny programu, czyli używasz innego produktu niż ten o
      którym mowa w umowie licencyjnej. Jeszcze lepsza sprawa jest w przypadku użycia
      nr seryjnego. Nikt nie może zabronić Ci posiadania kopii programu, a także
      przechowywania nr seryjnego w dowolnym miejscu(także niezabezpieczonego np.
      strona domowa). Ten nr seryjny jest twoja wlasnoscia. Zazwyczaj w umowie
      licencyjenj jest mowa o jednej kopii programu.Czyli w danej chwili na świecie
      może być zainstalowajna jedna wersja programu o danym nr seryjnym. Jeżeli
      pracodawca żąda odszkodowania za złamanie praw autroskich , musi udowodnić , że
      istniała więcej niż jedna kopia w danej chwili na świecie o danym nr .SN.W
      przypadku istnienia więcej niż jednej kopi po stronie producenta leży
      udowodnienie kto posiada legalna wersje , a kto nie.
      WNIOSEK:
      Używaj craczkow , seriali do woli,żaden producent oprogramowania o ile sam nie
      jestes pracodawca nie moze Ci naskoczyć z powodu braku uregulowań prawnych

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka